necianeta89 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 mała napewno jest genialna, a jak już się oswoi będzie cudowna dziewczyna i domki będą o nią się biły! Szkoda, że mała nie mieszka bliżej, to bym potem do ogłoszeń zrobiła wypasione foteczki.. Quote
rita60 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Cudna...wyglada jak pluszak,ciekawe czy malizna podobna do mamci:lol: Quote
malagos Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Ciekawa rzecz, ze Gapcia nie da sie pogłaskać, jak wejdę do kojca - ucieka za budę, krąży wokół mnie, czeka aż postawię miseczkę z jedzeniem i niepewnie do niej podchodzi, jak za blisko jestem. A jak stoję obok kojca, to aż pyszczek przez kratę chce przecisnać, byle tylko głaskać i dotykać...... Dzis rano nie szczekała, za to bardzo sie ucieszyła na mój widok :). Przyniosłam składany stołeczek, ze usiadę i będę do niej gadać, ale stołeczek został obszczekany ...... Quote
Onaa Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Gapcia na tych ostatnich zdjęciach to wygląda jak malutka kruszynka. Quote
Monia85 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Jest podobna do hawańczyka. A jeśli chodzi o tą rasę to jest jeszcze nie wyrównana i występują psy w wersji z krótszym włosem i z takim do ziemi. Trzeba też pamiętać, że sunia długo musiała sobie radzić sama i to też wpływa ogromnie na długość i jakość szaty, aby włos był długi potrzebna jest odpowiednia pielęgnacja i dobre odżywianie. Może pochodzi z jakiejś pseudohodowli, których niestety na południu Polski jest bardzo dużo (choć rasa jeszcze rzadka w Polsce to dorobiła się już sporej ilości psów w typie), wystarczy wejść na www. alegratka. pl. Chciałabym wspomóc małą i jej synka (mogę co prawda przelać 10zł-jestem jeszcze przed wypłatą, ale mam nadzieję, że choć trochę to pomoże). Proszę o nr konta na PW. Quote
Rewelacja Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Jakiego hawańczyka? Przecież to zwykły kundelek! a rasy szukacie? już znalazłyście: KUDŁACZ :) Quote
Monia85 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Tylko, że ludzie mają to coś, że jeśli wspomni się im, że pies prawie rasowy to ma większe szanse na adopcje. Dlaczego pseudohodowle cieszą się taką popularnością, a no dlatego, że są tanie i oferują psa w typie rasy (choć z tym różnie bywa). Więc dlaczego nie można tego robić w przypadku takich potrzebujących psiaków. Teraz "kundla" nikt nie chce, ale już w typie to i owszem - taka dziwna ludzka mentalność. Zresztą mojego pierwszego kudłacza z dzieciństwa, gdyby żył, postawiła obok mojej małej kluski (prawdziwego hawańczyka) to nikt nie miał by wątpliwości, że to ta sama rasa ;D A rasy nie szukamy, tylko czasem jest dobrze obrazowo chętnym osobom adoptującym psiaka przybliżyć do jakiej rasy jest podobny (jeśli takowe podobieństwo występuje). Quote
Rewelacja Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Jeżeli myślisz, że ta suka nie będzie miała zainteresowania bo nie będzie miała wpisanej rasy to się grubo mylisz ;) [quote name='Monia85']Tylko, że ludzie mają to coś, że jeśli wspomni się im, że pies prawie rasowy to ma większe szanse na adopcje. Dlaczego pseudohodowle cieszą się taką popularnością, a no dlatego, że są tanie i oferują psa w typie rasy (choć z tym różnie bywa). Więc dlaczego nie można tego robić w przypadku takich potrzebujących psiaków. Teraz "kundla" nikt nie chce, ale już w typie to i owszem - taka dziwna ludzka mentalność. Zresztą mojego pierwszego kudłacza z dzieciństwa, gdyby żył, postawiła obok mojej małej kluski (prawdziwego hawańczyka) to nikt nie miał by wątpliwości, że to ta sama rasa ;D A rasy nie szukamy, tylko czasem jest dobrze obrazowo chętnym osobom adoptującym psiaka przybliżyć do jakiej rasy jest podobny (jeśli takowe podobieństwo występuje).[/QUOTE] Quote
mshume Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 sunia jest w typie mojej ulubionej grupy psów, więc o tym piszę. Wiem,że na swiecie powinny istniec tylko bernardyny i kundelki, ale całe szczęście jest inaczej.[quote name='Rewelacja']Jakiego hawańczyka? Przecież to zwykły kundelek! a rasy szukacie? już znalazłyście: KUDŁACZ :)[/QUOTE] Quote
malagos Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 ..... i jeszcze raltlerki :) no i jamniki....moze i jeszcze bokserki? :diabloti: O tam, rewelacja, daj nam pofantazjowac i pocieszyć sie rasowoscią Gapci :evil_lol: Monia, wysyłam pw, ogromne dzieki! Quote
necianeta89 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Lepiej ją podpiąć do jakiejś rasy ;) wtedy będzie telefonów a telefonów ;) i będzie w czym wybierać ;) Quote
ocelot Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 gapa jest śliczna sama w sobie:) jej nie trzeba rasowatości na siłę Quote
Rewelacja Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 mshume napisał(a):sunia jest w typie mojej ulubionej grupy psów, więc o tym piszę. Wiem,że na swiecie powinny istniec tylko bernardyny i kundelki, ale całe szczęście jest inaczej. nie zgadzam sie. na świecie są psy rasowe i mieszańce. i nie ma co doszukiwać się rasy w każdym kundlu. Quote
malagos Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Gapcia jest podłużna, zwłaszcza jak idzie, to przegubowiec na pół metra. Uwaga, uwaga, dziś otworzyłam kojec i usiadłam w progu....Na przykurczonych łapkach to cudo podeszło do mnie, z nieśmiałym uśmiechem na ustach i ogonkiem miedzy nogami.... wygłaskałyśmy się i po brzuszku też, ale aparatu nie wzięłam ze sobą, gapcia jedna! Jutro będziemy mieć więcej czasu dla siebie, bo sobota. Moje sunie podeszły do Gapci, ta dała się bez słowa obwąchać, a największe zaciekawienie obu suczek wzbudził.... brzuszek i cycuchy Gapci, zostały obwąchane z szacunkiem, choć z należytą starannością. Gapcia nawet głowy nie podniosła, leżała a aja ja głaskałam. Będę zabierać ze sobą nożyczki i troche wytnę kołtunów, jest ich cała masa na grzbiecie. Potem i tak musi profesjonalista ją ostrzyc. Quote
ocelot Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 A czy ważna ta rasa? najbardziej to boli jak się widzi, że rasowcowi łatwiej pomóc. Na kundelka czasami nikt nie spojrzy, nawet tu na dogo. To dopiero ból... Quote
mshume Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Takie są realia, ze ładne i małe psiaki znajdują łatwiej domy :( Kochana Gapa powoli się przekonuje, że człowiek jest dobry :)ocelot napisał(a):A czy ważna ta rasa? najbardziej to boli jak się widzi, że rasowcowi łatwiej pomóc. Na kundelka czasami nikt nie spojrzy, nawet tu na dogo. To dopiero ból... Quote
ocelot Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 poradzcie no mi tu kochane. Założyć wątek dzikiej suni? grozi jej uspienie mimo, że u nas się psów już nie usypia. Ona agresywna jest ze strachu. Półtoraroku sobie radziła sama na polach.... teraz trzymana w klatce, w której nawet wstać nie może. Karmi malucha. Rzuca sie na kraty jak widzi męźczyzn, ale oni ją łapali na chwytak i zabrali małe. Quote
mshume Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Załóz, zawsze to szansa na pomoc dla niej...ocelot napisał(a):poradzcie no mi tu kochane. Założyć wątek dzikiej suni? grozi jej uspienie mimo, że u nas się psów już nie usypia. Ona agresywna jest ze strachu. Półtoraroku sobie radziła sama na polach.... teraz trzymana w klatce, w której nawet wstać nie może. Karmi malucha. Rzuca sie na kraty jak widzi męźczyzn, ale oni ją łapali na chwytak i zabrali małe. Quote
EVA2406 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Malagos, Ty to masz szczęście do ślicznych tymczasów ;) Quote
malagos Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 EVA2406 napisał(a):Malagos, Ty to masz szczęście do ślicznych tymczasów ;) No wiesz, nie zawsze :diabloti: Otworzyłam rano kojec, sama usiadłam na stołeczku. Z radością podeszła do mnie i trochę się miziałyśmy, trochę pracowałam nożyczkami. Wycięłam Gapci kłaki zza uszu i na karku. Po chwili odważyła sie zrobić kilka kroków dalej, na trawę, i jeszcze kilka.... Moje suczki jej towarzyszyły, a w pewnym momencie Gapcia zapraszała je do zabawy, pędząc w kółko dookoła miejsca na ognisko. Jadła trawę, wytarzała się z lubością, zrobiła kupę. Rewelka! Ja w tym czasie po cichu podeszłam do budki i wyjęłam szczeniaka :loveu: Oczki otwarte, pysio zaspany, nie mogłam się powstrzymać i wycałowałam ten ryjek ziewający. A że byłam sama, nie bardzo jak miałam zrobić zdjęcie, to wyszło tak sobie, w na wyciągniętej lewej dłoni maluch, w drugiej ręce aparat. To popatrzcie: Nieśmiałe wyjście z kojca: Na trawie, tu widać, jakie kołtuny na grzbiecie, ale teraz połowę wycięłam: Quote
malagos Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Taki poranny spacer, pierwszy u nas, w towarzystwie dalii i Nutki - Zulka, odkąd jest Gapcia, nie wchodzi do sadu, ale Zulka to... Zulka, ma swoje traumy: Quote
malagos Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 I maluszek, tylko imienia mu brak, chyba że zostanie Znaczkiem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.