malagos Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Przyjechała do nas wczoraj, razem z nią jej 8-dniowy synek. Gapacia wraz z innymi psami pojawiła się na dworcu PKP w Tomaszowie Mazowieckim. Tak pisała o niej i jej kumpeli Myszce, ocelot: Dworzec PKP.... Brudny, smutny, opuszczony.... Lata świetności już za nim, już nie ma bufetu, kasjerek, tłumu podróżnych i gwiżdżących pociągów.... Jest pusto i smutno, na torach wagony... a pod wagonami one... dwa młodziutkie psiaki, które od kilkunastu tygodni muszą sobie radzić same. Wygrzebują resztki jedzenia ze śmieci, ale nie ma tego dużo, mało osób podróżuje pociągami... czasami ktoś coś rzuci, ale to rzadkość. Są głodne, ciągle głodne. A jednak... cudownie się razem bawią, turlają, podgryzają... Nieco dzikawe, takie psie dzieci zostawione same sobie. Czarna sunia jest troszkę śmielsza, ale znów obie nie dają się dotknąć I te pociągi..., jest ich mało, ale jeżdżą, niech ruszy takie kiedy maluchy będą pod wagonami spały i mamy tragedię. [FONT=MS Shell Dlg 2][FONT=MS Shell Dlg 2]www.fotosik.pl][/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] Nie dawała się złapać, dopiero jak powiła szczeniaki 20 sierpnia, ona i jej synek trafiła do schroniska. Teraz jest w kojcu koło naszego gabinetu wet., ma budkę i wreszcie jest bezpieczna. Mała, chuda, bardzo brudna i skołtuniona. Za uszami wiszą farfocle, grzbiet do wygolenia, zadek też.... Na razie nie życzy sobie zainteresowania jej synkiem - zostawiliśmy go na słomie i kocyku w budce. Gapcia jest bardzo czujna, jak tylko ktoś się pojawi w jej polu widzenia, szczeka i odstrasza. Ma apetyt, je gotowane i lubi też chrupki. Oswajanie zaczęłam od pokazania w ręku kawałka szynki - no, nie skusiła się, strach jest silniejszy. Teraz byłam u niej, pogadałam, nasypałam chrupek, to zaczęła jeść zanim odeszłam, tak, ze dotknęłam jej łepetynki. Quote
malagos Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Zajmę jeszcze jeden post, na zdjęcia, tekst do ogłoszeń Wpłaty: elik - 50 zł mshume - 20 zł Monia - 10 zł wiga138 - 60 zł bazarek - 108 zł Wydatki: smyczka flexi - 40 zł szczepienie Gapci, szczepienie Biszkopcika, odrobaczenie - 110 zł Quote
malagos Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 A dzis juz spokojniejsza, w swoim m-2: Quote
tanitka Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 witaj Gapciu, a syneczek w domku schowany ? Quote
Awit Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Jejku jaka kochana, bidulinka taka, ale już ma swoje miejsce, tymczasowe, ale swoje, czy pójdzie z czasem do domku? A ten psiak jej towarzysz też złapany, bo nie pamiętam? Quote
malagos Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Maluszek w budce, pewnie jutro-pojutrze otworzy oczki. sunia na razie w kojcu, jak się trochę oswoi, i da się wziąć na smycz, będzie wychodzić na spacery, z czasem pozna dom. Przecież taka ślicznota nie może mieszkać w budzie :) Quote
malagos Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Drugi psiak - Myszka nadal na dworcu, i została na tamtym wątku: http://www.dogomania.pl/threads/208224-Tory...-poci%C4%85gi....-%C5%9Bmier%C4%87...-jeszcze-tylko-Mysz-na-dworcu apelujcie do innych, by pomogli tę Myszkę złapać, póki się nie oszczeniła, a to nastąpi za 2 tygodnie..... Quote
Poker Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Ale się cieszę ,że malizna u Ciebie. Czy jej synuś też taki sliczny ? Quote
Tymonka Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Malagos , na dworcu zauważyłam ,że Gapa nie lubi jak się zwraca na nią uwagę , woła , próbuje karmić z ręki itp. wtedy uciekała , ale kiedy siadałam na peronie i zajmowałam się sobą np. telefonem , czy szukaniem czegoś w torbie , ośmielała się , podchodziła bliżej ,miała nawet ochotę mnie powąchać , może spróbuje po prostu wejść do boksu ukucnąć i nie zwracać na nią uwagi ? Quote
malagos Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Poker napisał(a):Ale się cieszę ,że malizna u Ciebie. Czy jej synuś też taki sliczny ? synuś jest leciutko beżowy, i chyba krótkowlosy będzie. Na razie nie chcę go wyciagać z budki, ale jak się uda, zrobimy mu zdjęcia. Gapcia z ręki nie chce wziąć nic, cofa się, ale ... mamy czas, dojdziemy i do tego....... :) Quote
mshume Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Sunia cudniasta, mam nadzieję,że z czasem się oswoi. Nie rozumiem tylko dlaczego ślepy miot nie został uśpiony, kolejny bezdomniak więcej... malagos napisał(a):Maluszek w budce, pewnie jutro-pojutrze otworzy oczki. sunia na razie w kojcu, jak się trochę oswoi, i da się wziąć na smycz, będzie wychodzić na spacery, z czasem pozna dom. Przecież taka ślicznota nie może mieszkać w budzie :) Quote
Andzike Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Melduję się u cudnej i w końcu bezpiecznej Gapci! :) Quote
malagos Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 mshume napisał(a):Sunia cudniasta, mam nadzieję,że z czasem się oswoi. Nie rozumiem tylko dlaczego ślepy miot nie został uśpiony, kolejny bezdomniak więcej... witocie, witojcie! mshume, Andzike :) co do usypiania ślepych miotów, znacie moje zdanie, jestem gorącą zwolenniczką (o ile nie zażartą wręcz), tu nie była moja decyzja. Strach pomyśleć, co bedzie z Myszą, ktora andal mieszka na dworcu ..... Quote
rita60 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Jestem i ja u białej malizny i dzieciaczka...... Quote
Poker Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Ślepy miot był uśpiony, zostawili jej tylko 1. malucha i to wydaje mi się być optymalne ze względu na rozpacz suczek po utracie dzieci. Quote
mshume Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Optymalne rozwiązanie przy takiej skali bezdomności psów w Polsce? Tak robią na tzw. wiosce ,ale ludzie działający na rzecz dobra psów? Niepojete dla mnie.:shake:Poker napisał(a):Ślepy miot był uśpiony, zostawili jej tylko 1. malucha i to wydaje mi się być optymalne ze względu na rozpacz suczek po utracie dzieci. Quote
wiga138 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Trzymam kciuki za Gapcię i nie mogę się doczekać kiedy zobaczę malucha :) Tę drugą sunię trzeba KONIECZNIE złapać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
malagos Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Weszliśmy z Tomkiem do kojca, by podnieść dach budy i zajrzeć do maluszka - taka obrona, ze narody klękajcie! Gapcia rzuciła się do nóg Tomka, odpuściliśmy więc, tylko po lekkim uniesieniu dachu zajrzeliśmy - kluska spała. Wredota mała, a przecież dałam jej kość cielęcą, by się zajęła swoimi sprawami, a nie naszymi nogami......... Quote
mshume Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Mamuska pełną gębą ;) a skołtuniona nie jest? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.