Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rany, już naprawdę muszę zwiewać, ale jeszcze coś mi się przypomniało. On na 100% mieszkał tylko na zewnątrz bo pomieszczenia wywołują u niego lęk. Z samochodu nie chciał wyjść, bo w garażu było za ciemno. Z kolei w drugą stronę ciągnie jak oszalały, żeby przedostać się z garażu do samochodu. Po korytarzach itp. też przerażenie. Na zewnątrz czuje się o niebo lepiej. Oczywiście próbowałam mu też dawać jedzenie na zewnątrz, ale nic z tego jak na razie. Tak, czy inaczej będę próbować dopiero wieczorem bo po tabletkach ma nie jeść przez 4 godziny.

  • Replies 563
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jezu,jak można doprowadzic psa do takiego stanu!!?? Przecież nie ma obowiązku posiadania zwierzęcia,jak się nie chce dbac ,opiekowac-to po co miec
Bardzo przepraszam,jakoś mi się ulało
Ważne ,że bezpieczny

Posted

no to teraz niestety rozumiemy dlaczego pies został odebrany. Miałam wyrzuty, ze nazwałam gościa złomiarzem (taki mi w przytulisku go opisano) ale po tym co widzę to powinnam go nazwać jeszcze mniej sympatycznie.

Zadzwonimy do hodowczymi, może nawet zdjęcia jej wyslemy - niech nacieszy oczy... sorry teraz mi się ulało, ale jak patrze na te mioty za miotami to szlag mnie trafia

Posted

ech.. a mi ta sunia nie daje spokoju :(
może wróci do tego **** Pana... może warto porozwierzać w Głownie jakieś informacje? żeby dzwonili do przytuliska jak ktoś znajdzie, zobaczy sunie... Nika byłabyś w stanie ?

Posted

Nano napisał(a):
może warto porozwierzać w Głownie jakieś informacje? żeby dzwonili do przytuliska jak ktoś znajdzie, zobaczy sunie... Nika byłabyś w stanie ?


To raczej nie jest możliwe, ale porozmawiam z p. Zosią :(
Bałabym się zobaczyć jak wygląda sunia, ona dłużej była u tego faceta... :(

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
no to teraz niestety rozumiemy dlaczego pies został odebrany. Miałam wyrzuty, ze nazwałam gościa złomiarzem (taki mi w przytulisku go opisano) ale po tym co widzę to powinnam go nazwać jeszcze mniej sympatycznie.

Zadzwonimy do hodowczymi, może nawet zdjęcia jej wyslemy - niech nacieszy oczy... sorry teraz mi się ulało, ale jak patrze na te mioty za miotami to szlag mnie trafia

Może warto głośno powiedziec nazwę hodowli.Wolałabym wiedziec kogo omijac szerokim łukiem i od kogo w żadnym wypadku nie kupic psa

Posted

Mam nadzieję, że wybaczycie. Już jutro wybiorę się po wyniki. Nie mam siły, właśnie dotarłam do domu.

Dzisiaj rano wypuściłam mojego małego zakapiora z sypialni i dopiero jak był centymetr przed nosem Luckiego zorientowałam się co się właśnie dzieje. No i nic się nie wydarzyło. Także chyba w Luckim jest coś wyjątkowego, jeśli Diorek się na niego nie rzucił... .

Chyba nie napisałam, że go zważyliśmy - waży mało, bo 62 kg. Na zdjęciach wygląda to strasznie, ale w rzeczywistości nie jest aż tak źle. Według weterynarza powinien przytyć koło 5 kg. Moim zdaniem koło 10, ale tak naprawdę to życie pokaże ile mu tych kilogramów brakuje.

Niestety nie jestem w stanie się zabrać na spacer z całą zgrają, bo do niego to najlepiej potrzebne byłyby dwie osoby. Kantar na niego nie działa w ogóle. Od razu zaczyna ciągnąć w tę w którą głowa się przesuwa, także możemy się kręcić w kółko, jemu to obojętne, byleby ciągnąć. Jedyna metoda jest taka, żeby zareagować przed tym jak zaczyna ciągnąć. No cóż... ja nie cierpię ciągnięcia, więc myślę, że z tydzień z nami i przestanie tak robić. Jak mnie ciągnie to stoję i czekam aż się zorientuje, że coś nie tak i cofa do mnie to wtedy idziemy. Jestem cierpliwa, potrafię stać godzinami :P. Dziewczyny polubił wyjątkowo. Jak one tylko wychodzą czy nie ma ich w pobliżu to zaczyna popiskiwać, ale szybko się uspokaja.

Kaganiec pacnął łapą i było po kagańcu, także chcąc nie chcąc chodzimy już bez. Nie sądzę, aby to miało jakikolwiek sens w jego przypadku, bo dawno nie spotkałam tak spokojnego psa.

Posted

Co do hodowli to zobaczymy jak się sprawa rozwinie. Mnie zirytowało to, że dali temu człowiekowi drugiego psa, a nie sprawdzili co dzieje się z pierwszym, który wzięty był z tej samej hodowli. Najwyżej, że spanie na zewnątrz, bez budy to dla nich normalne warunki dla doga.

Posted

cioteczki... tak jak myślałyśmy, Sara jest do zabrania... zapraszam ponownie na wątek Głowna...

nika28 napisał(a):
dzisiaj Agnieszka rozmawiała z właścicielami Sary (biało-czarnej suni Doga), i właścicielka zgodziła się ją oddać... Ale byłby potrzebny jakiś DT, i to szybko, zanim się nie rozmyśli... Sara jest w lepszym stanie niż Lucky, ale jest bardzo wychudzona, i mimo to że przytulisko dowozi suni karmę, właściciele i tak nie dają jej jeść... :(

Posted

mam info od Magdy co do kosztów:
"Zapłaciliśmy dzisiaj sporo, bo 220 zł. Prześlę ci kopię faktury jak tylko skaner zacznie mi działać. Zrobili badania krwi wszystkie i tarczycę (jutro odbiorę wyniki). Dostaliśmy tabletki. No i wyczyścili porządnie uszy, zbadali go od góry do dołu. Ma powiększoną prostatę. Uszy i oczy będziemy czyścić. Pytałam o koszt kastracji i usunięcia tych wszystkich narośli za jednym razem - 500 zł. Jak na Warszawę to i tak nieźle, bo za westa tyle zapłaciłam. Oni tam na Puławskiej zawsze uwzględniają, że to fundacja i trochę taniej liczą, ale to i tak dużo. Może macie w Warszawie kogoś kto taniej by to zrobił?"

Nie znam się na Warszawie niestety :-(

Posted

Jest sukces: Lucky zjadł kolacje - osobno suche i osobno indyka z ryżem.

Śmiać mi się chciało dziś rano. Jedziemy windą, a z nami dwie osoby. Lucky sobie ziewnął a ci ludzie dosłownie wpadli w popłochu w rogi windy. Nie ukrywam, że ziewa tak, że naprawdę ciężko się nie przerazić.

Posted

Witam
Wczoraj się nie odzywałam, bo "wsi spokojna, wsi wesoła" myślałam, że mnie coś trafi, tak mój internet działał. Narośla wyglądają przerażająco, u mnie wetka to widząc takiego psa już dawno by mnie po wszystkich specjalistach pognała, a może nawet zgłosiła znęcanie się. Nie znam klinik w Warszawie, dobra jest w Podkowie Lesnej i Żyrardowie, ale to trochę daleko. Podkowa raczej droga, a Żyradów trudno powiedzieć za operację przepukliny duuuużej zapłaciłam 347 czy jakoś tak, to był szczeniak doga i miał chyba jeśli dobrze pamietam 14 szwów, trzy godziny pod lecznicą czekałam. Ale potem byłam jeszcze 3 razy na kontroli i nie płaciłam, a pan doktor operujący miał kiedyś sunie doga, a teraz ma boksera też ze schroniska czy skądś. Ale ok. 50 km od W-wy. Pomagają w jakimś schronisku. Na wadze się nie znam i bywa myląca bo jak to się mówi "ten typ tak ma". Moje diabłatko 3 miesiące temu wżyło 63, i co miesiąc waga powoli rośnie, je dużo, ale jest tak energiczny, że wszędzie go pełno, ciągle biega. Teraz widzę, że będzie ważył więcej sprawdzę we wrześniu bo ma szczepienie, to dog rok i 4 miesiące - adpcyjny też czarny.
A reakcja w windzie, na widok tak dużego psa ludzie różnie reagują. Dobrze że zaczął jeść, był w stresie jednak dużo ogromnych zmian w tak krótkimczasie poza tym tęsknota psy tak reagują a kochają swoich właścieli ślepą miłością, może tęsknił zapanem może za koleżanką.Wierzę w Luckiego z opisów czytam, że będzie wspaniały

Posted

Oj tak, ktoś będzie miał wspaniałego psa :) Szczerze mówiąc po zdjęciach spodziewałabym się niższej wagi niż 60kg, więc raczej szybko dojdzie do siebie z taką wspaniałą opieką. Cieszę się ogromnie, że zaczął w końcu jeść, widać że czuje się bezpiecznie u Was, a to najważniejsze :) Nasi sąsiedzi Nadira na ogół się nie boją, ale jak przyjdzie im wsiąść razem z nim do windy to nawet największy chojrak traci swoją moc i z bladym strachem w oczach śledzi każdy ruch Małego oczekując rychłej śmierci w paszczy, która, jak podejrzewam, przedstawia im się wtedy co najmniej jak paszcza Tyranozaurusa Rexa ;)

Posted

zmiloscidopsow napisał(a):
Jest sukces: Lucky zjadł kolacje - osobno suche i osobno indyka z ryżem.

Śmiać mi się chciało dziś rano. Jedziemy windą, a z nami dwie osoby. Lucky sobie ziewnął a ci ludzie dosłownie wpadli w popłochu w rogi windy. Nie ukrywam, że ziewa tak, że naprawdę ciężko się nie przerazić.


Uffffffffffffffffff

Posted

Nano napisał(a):
cioteczki... tak jak myślałyśmy, Sara jest do zabrania... zapraszam ponownie na wątek Głowna...


Mogłabyś podać link? Bo ja w nawigacji dogomanii gubię się ciągle i nic nie mogę znaleźć...

Posted

Już wczoraj nie miałam siły napisać. U nas zazwyczaj są drzwi pootwierane od balkonów, a miski stoją akurat przed jednym z nich. No i daliśmy mu jeść, on podszedł i nic nie zjadł, więc usiedliśmy na kanapie... myślimy, myślimy co tu zrobić. Wymyśliliśmy, że trzeba pozamykać wszystkie okna, żeby zrobiło się idealnie cicho. Tak też zrobiliśmy i Lucky miał już ochotę na wszystko. Najgorsze, że nie wpadłam na to wcześniej, tyle że nie zauważyłam, żeby on był w domu jakiś zalękniony. Sam nawet wychodził na balkon bez większych problemów. No cóż...najważniejsze, że już je.

Posted

_Dunaj_ napisał(a):
Witam
Wczoraj się nie odzywałam, bo "wsi spokojna, wsi wesoła" myślałam, że mnie coś trafi, tak mój internet działał. Narośla wyglądają przerażająco, u mnie wetka to widząc takiego psa już dawno by mnie po wszystkich specjalistach pognała, a może nawet zgłosiła znęcanie się. Nie znam klinik w Warszawie, dobra jest w Podkowie Lesnej i Żyrardowie, ale to trochę daleko. Podkowa raczej droga, a Żyradów trudno powiedzieć za operację przepukliny duuuużej zapłaciłam 347 czy jakoś tak, to był szczeniak doga i miał chyba jeśli dobrze pamietam 14 szwów, trzy godziny pod lecznicą czekałam. Ale potem byłam jeszcze 3 razy na kontroli i nie płaciłam, a pan doktor operujący miał kiedyś sunie doga, a teraz ma boksera też ze schroniska czy skądś. Ale ok. 50 km od W-wy. Pomagają w jakimś schronisku. N

Jeśli ktoś zna jakieś miejsce, w którym to taniej by zrobili to dajcie znać, proszę - no i ważne też jest, żeby oprócz taniej było pewnie. Wydaje mi się, że niestety się nie znajdzie, bo oni naprawdę są łaskawi dla adopcji i nas też znają, bo z każdym naszym psem przyjeżdżamy no i każdym tymczasowiczem. Zresztą pewnie tutaj wiele osób kojarzy dr Bissenika - to on jest właścicielem wspomnianej kliniki.
Jadę za chwilę po jego wyniki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...