przyjaciel_koni Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Gallegro - miałam tą nieprzyjemność być w momencie podejmowania decyzji w Psim Losie. Pani była z Panem i chyba z Synem. Stali i patrzyli na Wedelka jak przemieszcza się po holu na dupince. Patrzyli jak na (tu się powstrzymam). Pan był przeciwny (chodziło o to, kto będzie sprzątał). Nie bardzo chcę tutaj o tym co słyszałam pisać. Wedelek popuścił zapewne głównie ze stresu, bo było dużo ludzi. To maleńki piesek. Dużo tego nie było. Wystarczy pampers. Przykre to wszystko, ja się podłamałam, ale jak już napisałam w wątku Lampo - może to i lepiej, że zrezygnowali, bo gdyby tak Wedelek wrócił za tydzień... Ręce opadają. Quote
martik b Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Ręcę opadają..to mało powiedziane :mad: Quote
gallegro Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Z uzyskanych informacji wynika, że to raczej pan domu nie zgodził sie na przygarnięcie Wedelka. Prawdopodobnie Pani nie ma nic do gadania, dlatego mimo szczerych chęci, nie udało się jej przeforsować tej adopcji. Quote
przyjaciel_koni Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Może nie powinnam, ale zapytam. Jaki był powód zabrania Szyszki z Psiego Losu ?????? Czy ktoś umie mi wyjaśnić ????? U Emir zginie w tłumie ( tam jest wiele psiaków pilnie poszukujących dobrego opiekuna). Quote
Aga_Mazury Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Szyszki nie ma w Psim Losie? :cool3: Quote
gallegro Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Temat jest delikatny (patrz info na Kundlu), dlatego proponuję nie "rozdrapywać" go na forum... Quote
Aga_Mazury Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Powiedźcie hankag, że może śmiało iść do Psiego Losu i odwiedzić Dżekiwgo, zanieśc mu smakołyk i iśc z nim na spacer. Ja jej nawet napisałam, że w bonusie może wyjść i z innymi psiakami :loveu: Hankag znalazła na ulicy Dżekiego razem z ludźmi, którzy zawieźli go do Psiego Losu po rekomendacji hankang. Szuka mu domu i nawet nie wiedziała, że można odwiedzać ;) TAkże jest kolejna Ciocia do ropieszcania psiaków z Psiego Losu :) bardzo się cieszę :sweetCyb: Quote
przyjaciel_koni Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Wciąż potrzebne spacerki, ale najbardziej DOMKI !!!!!!!! Quote
ronja Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 ja dziś byłam w psim losie na spacerku z lampo i dzekim (reszta była), ale zajrzałam też do wedelka. jego spojrzenia chyba nigdy nie zapomnę. przysunął się blisko kratki, ale usiadł bokiem. nie patrzył na mnie, tylko tak zerkał niesmiało. całym sobą mówił "przepraszam":-( wyszłam stamtąd z uczuciem jakby ktoś dał mi w łeb Quote
gallegro Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 ronja napisał(a):...zajrzałam też do wedelka. jego spojrzenia chyba nigdy nie zapomnę. przysunął się blisko kratki, ale usiadł bokiem. nie patrzył na mnie, tylko tak zerkał niesmiało. całym sobą mówił "przepraszam":-( wyszłam stamtąd z uczuciem jakby ktoś dał mi w łeb Znam to uczucie z autopsji :-(. Quote
Olesia.b Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Ronja, nic minie mów. Ja za każdym razem po wyjściu z Psiego Losu wyję przynajmniej do przystanku :-( . Ale gdyy ktoś chciał wiedzieć, to Wedelek nieśmiały, ale bardzo lubi być miziany i całowany, więc można otworzyć klateczkę i poświęcić 5 minut tylko jemu. Będzie najszczęśliwszy na świecie. Ogłoszenia do druku gdzieś mi się skasowały :mad: , więc robię od początku. Ale jeśli jeszcze ktoś może je porozwieszać, to proszę o adres mailowy. Widzieliście nowego mieszkańca lecznicy? Oto GUCIO Quote
gallegro Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Właśnie mam zamiar wystawić Gucia na Allegro. Podaj mi na PW swojego maila, to prześlę Ci świetny programik z instrukcją obróbki zdjęć. Quote
przyjaciel_koni Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Ten mały jest śliczny !!!! Mam nadzieję, że po leczeniu szybko znajdzie dom. (ale rozmiar foty !!!!!) Quote
Olesia.b Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Byłam dziś na spacerku z psią bandą :evil_lol: . Poznałam również małego Gucia. Kochani, pilny apel: Trzeba szukać szybko domku dla Guciulka. To psie dziecko bardzo źle znosi szpitalną klatkę i cały czas chce być z człowiekiem. Jest mały, zdrowy i gotowy do adopcji. Nie pozwólmy, aby dzieciństwo spędził w lecznicy. Cały mój pobyt spędził na kolanach jednego z pracowników, a jak ten poszedł do domu, Gucio oszalał z rozpaczy. Stał przy drzwiach i płakał. On potrzebuje domu. W lecznicy starają się, ale nie mogą całej uwagi poświęcić Guciowi. Wedelek tradycyjnie przeze mnie faworyzowany spędził cały czas na wózeczku. Na spacerku się rozkręca, uwielbia chodzić, jak się zagadałam, to piszczał, żeby się nie ociągać. A potem było przytulanie!!Wedelek przyciska się do nogi i zamiera w bezruchu. Mógłby tak trwać całe wieki. Wedelek jest cudowny. Ktoś, kto go adoptuje będzie miał cudownego psiaka Dżeki ma już zdjęte szwy i wszystko pięknie się goi. Uwielbia spacerować i jest przegrzeczny. Lampuś jest w świetnej formie. Reaguje na światło i bardziej energiczny ruch (mam takie wrażenie). Bardzo reaguje też na psie ciasteczka:p Quote
Olesia.b Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Vanilka, królewna powitała mnie z uśmiechem. Pracownicy proszą o domek dla niej, bo ich strasznie objada :evil_lol: Mała cwaniara. Na spacerku było szybkie sioo i koo i do lecznicy, bo było mokro. Dostała chrupki i poszła w kimę. Tylko na Gucia powarkuje, bo broni terenu tzn. recepcji. Quote
gallegro Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Gucio na Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=150362212 Quote
gallegro Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Już po kilku godzinach od wystawienia aukcji Gucia, dostałem poważne zapytanie z Allegro. Quote
Aga_Mazury Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 olesia dzięki za relację...i słóweczko o mojej Królewnie...:loveu: Quote
gallegro Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Jutro ok. południa odwiedzę cały ten zwierzyniec ;). W sobotę zdam relację, z fotkami włącznie. Quote
Aga_Mazury Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 gallegro napisał(a):Jutro ok. południa odwiedzę cały ten zwierzyniec ;). W sobotę zdam relację, z fotkami włącznie. o tak, tak...prosimy o mnóstwo zdjęć...i wieeeelka prośba...szepnij na uszko Vanilci, że ciotka Aga z Mazur ciągle o niej myśli....:loveu: Quote
nati_92 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 gallegro napisał(a):Jutro ok. południa odwiedzę cały ten zwierzyniec ;). W sobotę zdam relację, z fotkami włącznie. tak tak:) pozdrów ode mnie Lampa Quote
Kar0la Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Aga_Mazury napisał(a):o tak, tak...prosimy o mnóstwo zdjęć...i wieeeelka prośba...szepnij na uszko Vanilci, że ciotka Aga z Mazur ciągle o niej myśli....:loveu: Aga podobieństwo do Kasi Klusi robi swoje?:lol: One takie podobne. :loveu: Quote
Aga_Mazury Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Kar0la napisał(a):Aga podobieństwo do Kasi Klusi robi swoje?:lol: One takie podobne. :loveu: symptom kluskowy ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.