Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj wybrałąm się z połową Zgrai na ''kolejkę'',druga połowa została,bo ma chorą łapę.
Idziemy sobie i pies wbiegł w trawę,gdzie stała woda i dostał głupa i latał po tej wodzie,na koniec grzecznie stanął przy lewej nodze pańci i...otrzepał się.
Pytanie konkursowe: który to był pies?

Posted

[quote name='ania0112']uszatka!
bo chora łapę to pewnie miał kocyk.....[/QUOTE]

Brawo! Wygrał pani główną nagrodę-jest do odbioru u Malawaszki! Ruda :)


Nie wiem co ma na tej łapie,kłaki posklejane,jutro jeszcze obejrzę.

Posted

Teraz walczymy aby Kocyk bandaża nie ściągał. Nigdy nie widzę jak skóra wygląda na początku,tylko już rozlizaną a Kocyk to robi z takim przejęciem jakby od tego zależało jego życie :mad:

Uszatka maszynki się nie wystraszyła ale drgań na skórze i owszem. Będzie jazda :shake:

Posted

[quote name='wilczy zew']ostrzy ale nie wiem gdzie i to potrwa,chyba będę w nocy z nim wychodzić...[/QUOTE]

kanałami przez krzaki :)

nie znam się zupełnie - ja jak sie wkurze i tne to nożyczkami weterynaryjnymi - ostre są jak mało co

Posted

[quote name='wilczy zew']a telefonów to się nie odbiera :watpliwy:[/QUOTE]

nie będzie zdjęć, nie będzie odbierania telefonu :obrazic:

[quote name='JankaBezZiemii']
nie znam się zupełnie - ja jak sie wkurze i tne to nożyczkami weterynaryjnymi - ostre są jak mało co[/QUOTE]

skąd masz takie???? ja też chcę :placz: ostatnio zaginęły mi WSZYSTKIE nożyczki jakie miałam... kurde - pewnie kradnie je ten sam co małe łyżeczki!

Posted

[quote name='malawaszka']nie będzie zdjęć, nie będzie odbierania telefonu :obrazic:



skąd masz takie???? ja też chcę :placz: ostatnio zaginęły mi WSZYSTKIE nożyczki jakie miałam... kurde - pewnie kradnie je ten sam co małe łyżeczki![/QUOTE]

mam od koleżanki wetki - jeśli chcesz to pogadam i zamówi dla Ciebie takie w swojej hurtowni ;)
łyżeczki ponoć ufolki kradną - czytałam cały wywód na ten temat swego czasu ... jak miałam czas a nie miałam dzieci :roll:

Posted

Wczoraj poszłyśmy nad wodę,ona nie znała takiej wody. Rzuciłam patyk i poleciała,bo nie wiedziała,że to woda. Styl pływania rozpaczliwy. Później tylko delikatnie wyciągała glony z brzegu. Ciekawe,że wchodzi trochę głębiej gdzie jest dużo glonów i woda jest ciemna.
Przypłynął łabędź i chciała do niego (goni wszystko co się rusza). W pewnym momencie nie wytrzymała i skoczyła,i stylem rozpaczliwym wróciła do brzegu. Podejrzewam,że jest z cukru :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...