Soema Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 BasiaD napisał(a):O rany trzeba jakoś przełamać zła passę Kubusia..Klaudia ma rację, że nie chce go wysłać byle gdzie..A może jednak ktoś by sprawdził ten domek u majku?? Może ktoś z dogo albo z miau? Ja też nigdy nie oddałabym kota w ciemno..A propos, wydaje mi się że mój domek najleoszy na świecie, a jak przyszła Pani Prezes z CANIS na wizytę przedadopcyjną z Kicia, to myślałam, że mnie zabije..Na pewno nie oddałaby mi kota..U mnie nie są zabezpieczone okna i balkon, mieszkan na 3 piętrze..Jak zobaczyła jak Rudzielec wyleguje się na nie zabezpieczonym balkonie i przechadza się w te i wewte..A okna są oczywiście uuchylne i otwarte, od razu kazała mi wszystko pozamykac, myśłałam że się ugoyujemy..I nici z adopcji, ale ja też miałam zastrzeżenia do Kici, była to strasznie malutka 6-letnia kicia, która była wielkości kociaka i na dzień dobry rzuciła się na Rudzielca i naprała go po gębie..Ja sobie pomyślałam co się będzie działo jak nie będzie mnie w domu ( bo Rudzielec jest wielki , misiowaty i nieagresywny, ale na pewno takiej maliźnie po gębie się prać nie pozwoli) Teraz mam kicię z Ostrowca też mała w porównaniu z nim i też daje mu popalić, ganiają się ale jakoś ujdzie..I okna i balkon nie zabezpieczone dalej..Ale koty są grzeczne, na zawołąnie wracają spowrotem i nie przychodzi im do głowy wieszać się na uchylnych oknach, a podobno bardzo dużo kotów straciło życie w ten sposób..Wię reasumując na pewno trzeba sprawdzić domek do którego ma pojechać Kubuś..I mie oddawać go w ciemno..Ja ciągle trzymam kciuki za niego, bo to już naprawdę ostani gwizdek żeby go zabrać... Myślę, że nikt z Krakowa nie wystawi pozytywnej opinii dla domu u Majku. Figu ostatnio jechała w ten weekend. Wszystkie DT się wykruszyły? Quote
majku33krakow Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 soema czemu tak mówisz że nikt pozytywnej opinii nie wystawi mi,może przyjedz zrób wizytę,zobacz,wizyta kiedyś już była i została pozytywnie wystawiona,została nie zapowiedziana,przyszła kobieta ,sprawdziła i było oki,ta kobieta była z Zabierzowa,to też kraków Quote
Soema Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 majku33krakow napisał(a):soema czemu tak mówisz że nikt pozytywnej opinii nie wystawi mi,może przyjedz zrób wizytę,zobacz,wizyta kiedyś już była i została pozytywnie wystawiona,została nie zapowiedziana,przyszła kobieta ,sprawdziła i było oki Już Ci napisałam, wystarczy mi akcja ze szczeniakami. Co wtedy wyprawiałeś, gdzie je trzymałeś i jak się potem zachowywały. Ale to decyzja dziewczyn. Quote
majku33krakow Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Soema napisał(a):Już Ci napisałam, wystarczy mi akcja ze szczeniakami. Co wtedy wyprawiałeś, gdzie je trzymałeś i jak się potem zachowywały. Ale to decyzja dziewczyn. mój pies sopel karmelka nie akceptował a suni nie chciałem stresować,z tym drugim się bawił było oki.przepukliny lekarz nie zauważył, a ja się na tym nie znam. Quote
Lobaria Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 majku33krakow, nie znam Ciebie wcale, a każdą tu osobę na dogo traktuję jak wspaniałego człowieka, który chce pomóc. Ale - przepraszam - po przeczytaniu Twoich wypowiedzi, nie powierzyłabym Tobie żadnego zwierzaka. Nie wiem, skąd u mnie taka rezerwa, ale jest to jakieś przeczucie... Quote
BasiaD Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 O jej a ja zawsze miałam wrażenie ,że naŚląsku działa bardzo pręzne lobby dla zwierząt..Sama pomagałam finansowo w wyciaganiu psów ze schronu..Naprawdę w pobliżu nie ma nikogo kogo by obchodził los Kubusia - młodego miaziastego kota już sam usiłował sobie domek znaleźć, niestety akurat tam gdzie jest ludziska jakoś nie dorastają do roli domku dla Kubusia..Ja zwielu względów nie mogę mieć 3 kota..Ale gdyby np. w Warszawie trzeba było go przechować to owszem, nawet dłużej niż 1 czy 2 dni, ale też nie mogę tego czasu wydłużać w nieskończoność..To tylko i aż 1 mały kotek, który tak bardzo zasługuje na pomoć..Pomózmy mu plisss... Quote
Klaudus__ Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 BasiaD napisał(a):O jej a ja zawsze miałam wrażenie ,że naŚląsku działa bardzo pręzne lobby dla zwierząt..Sama pomagałam finansowo w wyciaganiu psów ze schronu..Naprawdę w pobliżu nie ma nikogo kogo by obchodził los Kubusia - młodego miaziastego kota już sam usiłował sobie domek znaleźć, niestety akurat tam gdzie jest ludziska jakoś nie dorastają do roli domku dla Kubusia..Ja zwielu względów nie mogę mieć 3 kota..Ale gdyby np. w Warszawie trzeba było go przechować to owszem, nawet dłużej niż 1 czy 2 dni, ale też nie mogę tego czasu wydłużać w nieskończoność..To tylko i aż 1 mały kotek, który tak bardzo zasługuje na pomoć..Pomózmy mu plisss... No niestety Pszczyna i okolica to niestety nie obfituje w osoby chętnie niosiące pomoc... Quote
Klaudus__ Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 BasiaD napisał(a):O jej a ja zawsze miałam wrażenie ,że naŚląsku działa bardzo pręzne lobby dla zwierząt..Sama pomagałam finansowo w wyciaganiu psów ze schronu..Naprawdę w pobliżu nie ma nikogo kogo by obchodził los Kubusia - młodego miaziastego kota już sam usiłował sobie domek znaleźć, niestety akurat tam gdzie jest ludziska jakoś nie dorastają do roli domku dla Kubusia..Ja zwielu względów nie mogę mieć 3 kota..Ale gdyby np. w Warszawie trzeba było go przechować to owszem, nawet dłużej niż 1 czy 2 dni, ale też nie mogę tego czasu wydłużać w nieskończoność..To tylko i aż 1 mały kotek, który tak bardzo zasługuje na pomoć..Pomózmy mu plisss... No niestety Pszczyna i okolica to niestety nie obfituje w osoby chętnie niosiące pomoc... Quote
BasiaD Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 I nie ma żadnego odzewu z ogłoszeń? Koty są różne, niewiele jest takich przytulaków..Im który więcej wycierpiał, tym bardziej jest wdzieczny za przygarnięcie..Mój Rudzielec tak się tuli, wystarczy tylko usiąść lub położyć się na łózku, a on zaraz leży obok i mruczy..A przyszedł do mnie ze schronu jak podobno miała już 8 lat ..A małą, co przyszła z domku wcale taka nie jest..Ona zachowuje dystans..Nigdy nie połozy się obok potrafi tylko wskoczyć na kolanka, pociasteczkować i uciec..Jakby ktoś chciał młodego miziastego kota to nic tylko brać Kubusia..Będzie wdzięczny do końca swego kociego życia..I myślę, że na pewno jest zdrowy, bo inaczej nie przetrwałby na dworze..Ale po co narażać go na kolejną zimę?? Już najwyższy czas...Kubuniu tak bardzo bym chciała żebyś wreszcie pojechał do swojego domku..Cioteczki pliss.... Quote
Klaudus__ Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 Ja mam na tymczasie 9 kotek i jako 10 Skrzata - muszę wyadoptować je jak najprędzej. Są strasznie przytulaśne i piękne - między Nimi trikolorka - ani jednego tel. o nie też nie miałam... Quote
BasiaD Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Klaudia ale Ty jestęś młodą zdrową dziewczyną..A ja niestety nie..Jestem chora na przewlekłe choroby np. zapalenie stawów..I od 1 stycznia nie mam pracy bo szefowi zachciało się przenieść wszystkich na 1/4 etatu..Muszę za wszelką cenę załatwić rentę..Aha i jestem sama, więc czasami mam tak, że ledwo poruszam się po domu..A jak do szpitala to muszę dla kotów szukać opieki..Dlatego nie mogę..Gdybym była niezależna, na pewno Kubuś już dawno grzałby się u mnie..I wtedy byłabym o niego spokojna..Musiałam zrezygnować z wszystkich deklaracji na dogo, bo w Warszawie nie da się utrzymać za 800 zł..A moje stałe opłaty wynoszą 700...Boże jak ja bym chciała żeby Kubuś trafił do dobrego domku...Kibicuję mu od początku, myślę, że jak by u mnie przyszedł szukać domku to na pewno został, ale sama nie mogę zadecydować o tym, że biorę 3 kota, bo niestety jestem zależna od innych..I nie mogę nikomu zwalać na kark moich zwierząt, do 2 już się przyzwyczaili, ale trzeci na pewno nie przejdzie, szczególnie w tej sytuacji..Może dziewczyny z Krakowa coś pomoga? Tweety jest prezesem Alarmowego Funduszu Nadziei na Życie, OAna też ma słabość do kotów. może jakis tymczas dopóki kubuś nie znajdzie domku??Myślę, że koniecznie trzeba go zabrać, dopóki jeszcze tam jest i jest zdrowy..Nie rozumiem tej baby co do Ciebie dzwoni, na jej miejscu dawno bym go wzięła...NO nic..Trzymam kciuki i przesyłąm pozytywne fluidy..JA zawsze miałam szczęśliwą rękę, nie pojmuję tylko czemu Kubustak długo musi czekać.... Quote
majku33krakow Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Lobaria napisał(a):majku33krakow, nie znam Ciebie wcale, a każdą tu osobę na dogo traktuję jak wspaniałego człowieka, który chce pomóc. Ale - przepraszam - po przeczytaniu Twoich wypowiedzi, nie powierzyłabym Tobie żadnego zwierzaka. Nie wiem, skąd u mnie taka rezerwa, ale jest to jakieś przeczucie... Nie wiem czy tak można obrażać człowieka,NARUSZAĆ JEGO GODNOŚĆ NIE ZNAJĄC CZŁOWIEKA,MOŻE NAJLEPIEJ SIĘ NIE WYPOWIADAĆ,LUDZIE SĄ RÓŻNI,ŻE RÓŻNI ALBO DZIWNI TO NIE KONIECZNIE ŹLI!! Quote
majku33krakow Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 musicie wiedzieć że kota czy psa nie koniecznie trzeba na dogomanii szukać,to nie problem znaleźć.mówię tylko żebyscie wiedzieli,albo można kupić od pseudo hodowcy,albo ze schroniska można wziąsc.Żal mi kubusia,bo mógł by już doobkę u mnie grzać na kaloryfer ku. Quote
BasiaD Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 oj majku nie obrażaj się tylko zacznij lepiej dbać o swoje zwierzęta..I nie zwalaj winy na weta bo Ty się nie znasz..Na pewno wiesz o tym, że jak się bierze zwierzę z dogo to trzeba podpisac umowę..I są wizyty przedadopcyjne i poadopcyjne..Jak będzie wszystko o.k. na pewn nikt Ci nie odmówi..Nie unoś się tylko pomyśl..A chodzi głównie o dobro zwierzaków... Quote
BasiaD Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 A co może być słychać..Pewnie nadal na dworku się błąka i prosi wszystkich spotkanych ludzi o domek...Tak bym chciała żeby już był w ciepełku, to taki fajny Kocio, zasługuje na najlepszy domek na świecie, czemu nikt mu nie chce pomóc?? Tylko jeden mały kotek...Pliss.... Quote
Klaudus__ Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 BasiaD napisał(a):A co może być słychać..Pewnie nadal na dworku się błąka i prosi wszystkich spotkanych ludzi o domek...Tak bym chciała żeby już był w ciepełku, to taki fajny Kocio, zasługuje na najlepszy domek na świecie, czemu nikt mu nie chce pomóc?? Tylko jeden mały kotek...Pliss.... Tak - nadal się błąka. Jest jednak opcja dt. Duszyczka oferująca dt chce jednak pozostać chwilowo anonimowa. Warunkiem,że Kubuś może tam trafić na tymczas jest: - test na białaczkę - odpchlenie - odrobaczenie - ogólne oględziny przez weta - karma (AKANA) - szczepienia - żwirek Niestety są tam kotki dzikuski,które nie mogą się niczym zarazić. Trzeba też zabezpieczyć Kubusia karmą, żwirkiem. Ewentualne koszta wet także trzeba mieć na uwadze - że będą przez nas ponoszone. Kuba byłby bezpieczny i mieszkałby w domku na czas szukania ds. Quote
BasiaD Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 O jejku to fajnie że jest światełko w tunelu..To trzeba na wątku ogłosić zbiórkę na "wyposażenie Kubusia" do domku i szybciutko działać..Jakby się cioteczki zrzuciły chociaż po 10 zł to chyba by się uzbierało..Trzymam kciuki za Kucusia... Quote
Luna007 Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 no to byłoby super - jakby w końcu po tylu miesiącach, a dla Kubusia latach ciepła poduszka by sie znalazła :loveu::loveu::loveu: to na początek jakieś 200pln, albo lepiej trzeba by zebrać, na te rzeczy..... Klaudia - doszedł ode mnie przelew? Quote
Lobaria Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Szukam domku dla Kubulka u przyjaciół, ale ciężko idzie... mam takich zapsionych i zakoconych tylko... Ale widzę, że coś drgnęło i u nas... Quote
Lobaria Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 majku33krakow napisał(a):Nie wiem czy tak można obrażać człowieka,NARUSZAĆ JEGO GODNOŚĆ NIE ZNAJĄC CZŁOWIEKA,MOŻE NAJLEPIEJ SIĘ NIE WYPOWIADAĆ,LUDZIE SĄ RÓŻNI,ŻE RÓŻNI ALBO DZIWNI TO NIE KONIECZNIE ŹLI!! W swoim poście NIE OBRAZIŁAM CIEBIE I NIE NARAZIŁAM NA SZWANK TWOJEJ GODNOśCI - wręcz przepraszałam, że mam takie zdanie po przeczytaniu Twoich postów, że nie oddałabym Tobie zwierzaka. Mam prawo do takiej decyzji. Jeśli w moim poście dostrzegasz znamiona przestępstwa - Sąd stoi otworem, wręcz czeka na Twoje doniesienie... Quote
kabaja Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Po cichu kibicuje Kubusiowy i skoro ma szanse na dt to trzeba działać .Ja chętnie się dorzuce .Szkoda ,że ma wybraną karme ,bo moje kociaki mogłby sie podzielić swoją . Quote
BasiaD Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 JA myślę, że Kubuś nie będzie wybrzydzał co do karmy...Moje np. jedzą royala dla wybrednych, ale ponieważ wszyscy mi mówią, że nie ma takiego kota, którego nie potrafiłąbym utuczyć, to się bardzo nie przejmuję..Inną suchą też sypię ( ale nie jest to whiskas ani kiitykat).Jak będą głodne to zjedzą..Dostaja raz dziennie i wcale na zamożone nie wyglądają, wręcz przeciwnie..Ja myślę, ze Kubuś jest zdrowy bo inaczej by nie przetrwał, tak jak ten czarnuszek..Ale oczywiście do weta trzeba iść..Fajnie że coś drgnęło, bo naprawdę już czas najwyższy..Podnoszę miziaka, niech szybko trafi do domku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.