Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja bym optowała za majku, skoro tak bardzo chce:) Choć mam jeszcze jedną propozycję...dzisiaj jak stałam pod prysznicem to mnie oświeciło:) Będę dzwoniła do mojego brata ciotecznego, jakiś czas temu mówił mi że przymierza się do wzięcia drugiego kota- ma już kotkę i 12-letnią sunię. Kotkę zabrał z Petrochemii, gdzie pracuje, była bezdomna, dokarmia też tam kilkanaście kotów. Chciał zabrać któregoś stamtąd, ale ciężko wybrać z takiej gromadki...ale te koty tam nie mają tak źle, bo wszyscy się do nich przyzwyczaili, mają budki i jedzenie, więc może wziąłby Kubusia? Dzisiaj z wieczora albo wcześniej będę coś wiedzieć...jest cień szansy, że się uda...a jak nie to tak jak pisałam...majku. Do dziewczyn transportu nie ma- ja do agatamakowska bym przewiozła, ale też jestem na bezrobociu :( i nie stać mnie na paliwo, niestety:( już i tak kombinuję jak mogę z tą moją psio-kocią gromadką aby jedzonko miały, a tu jeszcze 3 małych dzieci i inne wydatki...dobrze, że mój mąż ma pracę...

  • Replies 594
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[email protected] napisał(a):
ja też mam 2 dzieci no ale tylko kotkę i też tylko mąż pracuje więc witaj w klubie JOHANNALIND a na te czasy to naprawdę cieżko


Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak ciężko będzie :( Jeszcze 1,5 roku temu kiedy brałam 2 kociaki, a w styczniu tego roku psa z fundacji, myślałam, że będzie ok, od marca jestem bezrobotna i powoli mój optymizm wyparowuje...Na dodatek wszyscy dookoła mówią, żebym się zajęła sobą i swoimi problemami, a nie jakimiś tam zwierzętami, mój tata ciągle przypomina, że mówił, iż te zwierzaki to tylko kłopot...a ja tak nie potrafię, choć zdarza się, że przemyka myśl, iż może tak właśnie trzeba. Moja siostra rodzona myśli tylko o sobie i jej się zawsze dobrze powodzi, no ale nie ma ani zwierząt, ani dzieci, więc wtedy pewnie łatwiej, choć wydaje mi się, że strasznie ubogie ma życie...

Posted

JOHANNALIND napisał(a):
Tak. A do Warszawy transport ma? No agatamakowska pisała, że musiałby być wykastrowany...Ktoś tu był chętny dofinansować kastrację, ale nie pamiętam kto.


Dzisiaj powinnam wiedzieć kiedy Figu pojedzie do W-wy

Posted

[email protected] napisał(a):
odpornośc u kota się podwyższa poprzez dawanie tabletek ja daję rutinoskorbin jedną tabletkę dziennie.Tak ja mam kotkę z kk.


Czy podawanie rutinoscorbinu dla kota zalecił weterynarz?
Jeżeli kot ma jechac do agatamakowska to musi być zaszczepiony przeciwko katarowi kociemu. Po szczepieniu trzeba odczekać dwa tygodnie. Jeżeli agatamakowska chce żeby kot był wykastrowany to najpierw trzeba wykastrować, później odczekać odpowiedni czas na rekonwalescencję a dopiero można zaszczepić.

Posted

no i do tego czasu kot zamarznie................bo to się robi miesiąc prawie - u mnie kota po kastracji w lecznicy trzymają max 2 dni - jak ja go wezmę do siebie na raczej sie kk zarazi, ale może u niego to jakoś się nie rozwinie- mój ostatni podrzutek był leczony przez tydzień antybiotykami i już jest całkiem zdrowiutki , chyba żeby go Johannalid przetrzymała

Posted

Luna007 napisał(a):
no i do tego czasu kot zamarznie................bo to się robi miesiąc prawie - u mnie kota po kastracji w lecznicy trzymają max 2 dni - jak ja go wezmę do siebie na raczej sie kk zarazi, ale może u niego to jakoś się nie rozwinie- mój ostatni podrzutek był leczony przez tydzień antybiotykami i już jest całkiem zdrowiutki , chyba żeby go Johannalid przetrzymała


nie chodzi o zamarznięcie,tylko może ktoś go skrzywdzić,chociaż w zimę też nie może być na polu!

mam propozycje zaprośmy tu tweety,ona jest prezesem AFN,doradzi napewno.

Posted

Witam,
szczerze, to załamuje mnie ten wątek i los Kuby.
Jakiś beznadziejny brak podejmowania decyzji, rozwleczenie w czasie, tysiąc pomysłów żaden nie zaczęty!
Niech zostanie podjęte działanie!
Kto ma zabrać Kubę? Dokąd? Czym ma jechać? Za ile? Czy ma być steryzliwany? Bo jak tak dalej pójdzie albo zamarznie albo ktoś go skrzywdzi, a tu będą tylko dywagacje, czy ma brać rutinoskorbin, czy go szczepić czy nie, czy może to ?
Deklarowałam chęć pomocy finansowej czy na benzynę się dołożyć czy do sterylizacji, ale nikt mi nic nie odpisał...
Smutne, zacznijmy działać! Jakoś spójnie i szybciej, bo to się źle skończy!
Sorry za te słowa, ale coś to się wymyka spod kontroli...
Pozdrawiam, Asia

Posted

nie uważacie że ten kot Kubuś cierpi,jest na dworze,minus jest na dworze,a tu jakaś dziewczyna weszła na ten wątek,stwierdziła że nie mogę mieć zwierząt i poszła,czy to jest w porządku wobec tego kotka i nas?

Posted

jz10 napisał(a):
Witam,
szczerze, to załamuje mnie ten wątek i los Kuby.
Jakiś beznadziejny brak podejmowania decyzji, rozwleczenie w czasie, tysiąc pomysłów żaden nie zaczęty!
Niech zostanie podjęte działanie!
Kto ma zabrać Kubę? Dokąd? Czym ma jechać? Za ile? Czy ma być steryzliwany? Bo jak tak dalej pójdzie albo zamarznie albo ktoś go skrzywdzi, a tu będą tylko dywagacje, czy ma brać rutinoskorbin, czy go szczepić czy nie, czy może to ?
Deklarowałam chęć pomocy finansowej czy na benzynę się dołożyć czy do sterylizacji, ale nikt mi nic nie odpisał...
Smutne, zacznijmy działać! Jakoś spójnie i szybciej, bo to się źle skończy!
Sorry za te słowa, ale coś to się wymyka spod kontroli...
Pozdrawiam, Asia


Bez obrazy,ale "beznadziejny brak podejmowania decyzji" może wiąże się z brakiem decyzji do podjęcia??
Rozmawiałam z agatamakowska i niestety nie może zabrać Kubusia.
Czy podejmowanie działań "na ślepo",żeby kot tylko pojechał jest rozsądne??
W Warszawie każdy może Go przetrzymać kilka dni - jak do tego czasu nic się nie znajdzie - co zrobię??
Kto z Was weźmie Go do siebie??
Czy myślicie,że mam gdzieś Jego los??
To ja jeżdżę Go karmić i doglądać - pomimo,że mam do Niego 15 km w jedną stronę.
Chodzę czasami nawet na nogach jak idę do schroniska.
Nie poślę Kuby niewiadomo gdzie tylko dlatego,żeby mieć satysfakcję,że gdzieś pojechał.
Będzie dt z którym będę w kontakcie - Kuba tam pojedzie.
Odezwę się jeszcze do dziewczyny z Sokółki która proponowała dt - jednak to daleko i nie wiem czy tak szybko znajdzie się tam transport,nawet z W-wy.

Co do zaproponowanych przez Ciebie pieniążków...
Bardzo dziękuję za propozycję.
Jednak nie ma jeszcze ani kastracji ani szczepień.
Więc nie wezmę pieniążków przedwcześnie. Bo nawet nie wiem czy ewentualna kastracja będzie u mnie czy w potencjalnym dt.

Posted

O rany trzeba jakoś przełamać zła passę Kubusia..Klaudia ma rację, że nie chce go wysłać byle gdzie..A może jednak ktoś by sprawdził ten domek u majku?? Może ktoś z dogo albo z miau? Ja też nigdy nie oddałabym kota w ciemno..A propos, wydaje mi się że mój domek najleoszy na świecie, a jak przyszła Pani Prezes z CANIS na wizytę przedadopcyjną z Kicia, to myślałam, że mnie zabije..Na pewno nie oddałaby mi kota..U mnie nie są zabezpieczone okna i balkon, mieszkan na 3 piętrze..Jak zobaczyła jak Rudzielec wyleguje się na nie zabezpieczonym balkonie i przechadza się w te i wewte..A okna są oczywiście uuchylne i otwarte, od razu kazała mi wszystko pozamykac, myśłałam że się ugoyujemy..I nici z adopcji, ale ja też miałam zastrzeżenia do Kici, była to strasznie malutka 6-letnia kicia, która była wielkości kociaka i na dzień dobry rzuciła się na Rudzielca i naprała go po gębie..Ja sobie pomyślałam co się będzie działo jak nie będzie mnie w domu ( bo Rudzielec jest wielki , misiowaty i nieagresywny, ale na pewno takiej maliźnie po gębie się prać nie pozwoli) Teraz mam kicię z Ostrowca też mała w porównaniu z nim i też daje mu popalić, ganiają się ale jakoś ujdzie..I okna i balkon nie zabezpieczone dalej..Ale koty są grzeczne, na zawołąnie wracają spowrotem i nie przychodzi im do głowy wieszać się na uchylnych oknach, a podobno bardzo dużo kotów straciło życie w ten sposób..Wię reasumując na pewno trzeba sprawdzić domek do którego ma pojechać Kubuś..I mie oddawać go w ciemno..Ja ciągle trzymam kciuki za niego, bo to już naprawdę ostani gwizdek żeby go zabrać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...