siekowa Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 no nie Cudaczku gdzie się te twoje jajka podziały? Quote
wlodi Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 No wreszcie mogę rzucić trochę światła na tę sprawę bo... dałem psiakowi środek przeciw robakom - nie będę opisywał szczegółowo efektów :evil_lol: Już po kilku godzinach Kubuś zaczął zmieniać kształt; szczenna suczka w oczach przeistaczała się w typowego, młodego psiaczka. Brzuszek był wcześniej tak rozdęty od robali, że to i owo i tak skromne "wciągnęło" się w głąb. Stąd były te wątpliwości :lol: Teraz Kubuś ma już wszystko jak należy chociaż jąder co prawda jeszcze nie wyczuwam... Quote
wlodi Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Jeszcze o Kubusiu: 1.Jest BARDZO spragniony kontaktu z człowiekiem. Wystarczy zwrócić na niego uwagę a mały, cieniutki ogonek zaczyna się kręcić tak gwałtowanie, że aż rzuca psem na prawo i lewo :) 2.Bardzo szybko się uczy - inteligentny psiak. Właśnie dość nieźle opanował trudną sztukę chodzenia na smyczy a spuszczony z niej daje się łatwo przywołać. 3.Byliśmy też na spacerze bez smyczy: ja, mój 50kg owczerek niemiecki Ozzi i Kubuś. Psiak zachowywał się wtedy dosyć swawolnie, odbiegał uważając jednak aby się nie zgubić. W zetknięciu z obcymi psami Kubuś przezornie natychmiast wykorzystywał osłonę swojego większego przyjaciela. Szkoda byłoby, gdyby musiał wylądować w schronisku... Quote
wlodi Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Nie jest dobrze. Kubuś staje się coraz bardziej swawolny i chce się bawić z moim onkiem. Ozzy jest dość agresywny, waży ponad 50 kg i nie bardzo mu to sie podoba. Mamy już na dogo Ozziego - ofiarę a teraz oby nie pojawił się Ozzi - oprawca... Jestem niespokojny. Najgorsze, że przez prawie cały dzień nie ma nikogo w domu a nie mam jak izolować obu psów od siebie... :shake: Quote
wlodi Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Dziś Ozzy warczał na małego. Robi się nieciekawie. Powinienem Kubusia dla jego bezpieczeństwa odwieźć do schroniska ale nie jest jeszcze zaszczepiony przeciw zakaźnym i jak coś złapie to też może się skończyć tragicznie. I tak żle, i tak niedobrze :( Quote
siekowa Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 a może jakiś tymczas dla Kubusia się znajdzie???taki maluszek... Quote
D O R K A Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Kubuś to bardzo słodki pieseczek, a jednak:razz: sama wymacałam:evil_lol: , 100-procentowy chłopaczek jak się patrzy. Pilnie szukamy mu kochającego domku. On nie może trafić do schronu!!!!!!!:placz: Quote
D O R K A Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Nikt mnie nie chce...? A ja tak strasnie chcę...........:placz: Quote
oktawia6 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a): No powaznie-nie umiemy,my stare wyjadaczki. On ma takie dziwne cos,niby fiutek ale taki nie do konca,wyglada jak jakas narosl.Naprawde nie wiemy czy to facet czy kobitka:roll:Jajkow tez chyba nie ma,ma cos w rodzaju narzadu zenskiego ( nie chcialam pisac cipki;)i ma cos w rodzaju fiutka.Naprawde dziwadelko takie i na dodatek nie wiadomo jakiej toto jest plci. Zwierzak jest obecnie u wlodiego wiec moze on cos wiecej napisze. Ania-wiem, że to nie miejsce ale uśmiałam się...tak poważnie to niewykluczone, że maluszek jest wnętrem-USG to potwierdzi-może jest w pachwinie? tylko USG da odpowiedź-ale on jest bez względu na wszystko piękny!!! miniaturowy brunecik-cudny Quote
D O R K A Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Kubuś na pewno nie jest wnętrem, bo sprawdzałam. Po prostu ogromna ilość pasożytów w jego brzuszku spowodowała dużą jego objętość, i dlatego jego jajeczka gdzieś się zapodziały:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Po urodzeniu robali a podobno było ich mnóstwo jojka ujrzały światło dzienne:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: To naprawdę pocieszny chłopaczek!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
siekowa Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 i całe zamieszanie przez te robale :lol: biedny Kubuś musi się teraz dziwnie czuć... Quote
wlodi Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 No i stało się a właściwie dopiero stanie się jutro. Muszę odwieźć Kubusia do schronu. Przede wszystkim ze względu na jego bezpieczeństwo bo sytuacja jest zaogniona do granic możliwości i każdego dnia może się wymknąć spod kontroli. Nie mam możliwości izolować psów od siebie a całe dnie nie ma nas w domu. Może ktoś z odwiedzających zwróci uwagę na Kubusia ? Chociaż coraz bardziej w to wątpię... :shake: Z postury taki sobie, zwyczajny psiak a przecież psychicznie jest prawie chodzącą doskonałością. Lgnie do człowieka i nie ma w nim nic z tak charakterystycznego dla młodych zwierząt pędu do ustalenia hierarchii czy przeforsowania "siłowego" swojej woli. Dotyczy to tylko jego stosunku do człowieka, bo wobec innych zwierząt zachowuje się w sposób typowy. Obojętne czego to dotyczy, Kubuś jest tak bardzo posłuszny jak tylko mu na to pozwala percepcja poleceń przez jego mały rozumek... Quote
D O R K A Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Z całego tego zamieszania odnośnie płci Kubusia, zarówno ja jak i Wlodi zapomnieliśmy poinformować, że Kubuś to jeszcze szczeniak ok. 7-miesięczny (tak określił wet). Został zaszczepiony na zakaźne choróbska. Nie pozwólmy, żeby trafił do schroniska....... to jeszcze dziaciak!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
red Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Przykre...... co go tam czeka......schronisko to ostateczność Quote
masienka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 rety, podbramkowa sytuacja dla kubusia. takie male cudenko nie moze zaraz po szczepionce trafic do schronu. Ratuuuunku!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.