maciaszek Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Doskonałe wieści, doskonały domek :) :multi: :multi: :multi: Quote
doddy Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Co by nie było, że nie pisze i się radością nie dzielę to... Z Hanią jesteśmy w stałym kontakcie mniej więcej gadamy ze sobą godzinne dziennie przez telefon bo się nagadać nie możemy! Pariska w domu zrobiła kupkę tylko 1 raz i to w chwili gdy przyjechała. Siku kilka razy jej zdarzyło, ale... mamy podejrzenie, że ruda podłapała zapalenie pęcherza. Dziś siku jeszcze nie ma. Paris chodzi na spacerki co godzinę mniej więcej :eviltong: Hani to nie przeszkadza, bo jest zaparta w bojach spacerowania z psami po swoich poprzednich psach. Wczoraj Pariska była u Pani wet. Dostała tabletki na sikanie i na odrobaczenie, bo juz czas. Wyniki badania moczu będą dziś. Pariska w domu ok. Już nie wskakuje na meble. Hani się słucha od razu. Wujka tak, prawie od razu... To na tyle w skrócie, bo z Hanią rozmawiamy po prostu o wszystkim, łacznie z tym co wujek właśnie zjada i czemu Pariska siedzi obok niego :diabloti: Quote
Pestka111 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Doddy i Beato :modla: Jak to dobrze, że pojechałyście wtedy po te psiaki do Zamościa. Gdyby takich ludzi, jak Wy było więcej, życie psiaków byłoby napewno lepsze. Dzięki. Quote
Tola Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Ja też bardzo, bardzo dziekuję za podarowanie tym suniom nowego zycia:Rose: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Doddy, ja tam nie chcę być czarownicą ale wiesz jak to w życiu bywa - teraz się smiejesz a jak dostaniesz rachunek to ..... już nie będzie tak śmiesznie :diabloti: Pestka - cały szacunek należy się Doddy , nie mnie , to ona się psami zajmowała , ja tylko w przelocie wpadłam , to ona szukała domków i to ona wierzyła, że się znajdą. Ja tylko pomogłam w sfinansowaniu leczenia suniek. Doddy - znowu się czegoś od Ciebie nauczyłam i bardzo za to dziękuję. :loveu: Zamościanki mam nadzieję , że poinformowałyście Pana Kierownika, ze jednak to była dobra decyzja . Pozdrawiam Go serdecznie . Quote
doddy Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Doddy - znowu się czegoś od Ciebie nauczyłam i bardzo za to dziękuję. Czy dziś coś wisi w powietrzu? Jakieś feromony czy co? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Wszyscy mi za coś dziękują :B-fly: JA DZIŚ NIE MAM URODZIN! :shithappens: A tak z ciekawości to czego Ty się ode mnie nauczyłaś? Bo ja to bardzo ciekawa jestem... :PROXY5: Może jutro ja się od Ciebie czegoś nauczę :boom: Quote
blue.berry Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 etam nie kryguj sie babo jedna :cool3: jest Ci za co dziekowac i dobrze o tym wiesz :cool3: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Doddy powiem Ci o 7,10 w samochodzie jutro a strzelac jak chcesz moze sie nauczyc ode mnie , zamowiłam dla Ciebie naboje tez. Quote
monita Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Na zdjęciu, mordziacha ucieszona od ucha, do ucha :p Quote
doddy Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 A ja znowu po godzinnej pogawędce z Hanią :eviltong: Tak więc Paris nie przyniosła nam wstydu :eviltong: Oczywiście tylko ochy i achy słuchać w rozmowie z Hanią z czego jestem bardzo zadowolona. Paris nie załatwia się już w domu. Czasami tylko nasisia na dywan (ale to jest dywan na którym jeszcze do niedawna bawiło się stadko bullków z bokserami i Paris może je znaczyc). Hania mówi, że już wie kiedy Pariska chce na spacerek, ponieważ przychodzi, patrzy na nią, a później biegnie do smyczy :crazyeye: Rany julek, jakie my mądre psy rozdajemy :shiny: Wczoraj rudolinda została pierwszy raz sama (tzn. bez Hani w domu) na 2h bo Hania pojechała na wystawę po nową obroże dla pięknotki. Jak wróciła - radość wielka! :cunao: Ogólnie Pariska Hani slucha pięknie. Juz nie skacze na szafki ani na nic. Wujka i gosposi słabo słucha :boom: Dziś akurat jak rozmawiałyśmy wchodziła gosposia. Paris jak usłyszała domofon szczekała jak stado rottweilerów :grins: A jak weszła Lonia to znowu taniec radości był :cunao: Co do badania moczu - wszystko jest zupełnie ok. Z początku Mimi wymyśliła, że Paris nasikała z krwią a się okazało, że to Hania ma czerwony dywan i stad czerwona barwa przy praniu :oops2: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 doddy napisał(a):A ja znowu po godzinnej pogawędce z Hanią :eviltong: Hania ma czerwony dywan i stad czerwona barwa przy praniu :oops2: Doddy, jest u Ciebie wakat ? :evil_lol: Drugiego zdania nie skomentuje bo sie uśmiałam do łez ! Quote
andzia69 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 no jakiez cudowne wiesci po moim powrocie!!!!:multi: :multi: :multi: Quote
doddy Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Doddy, jest u Ciebie wakat ? Raju, ja ciągle gadam przez tel :lying: :grins: A wakat będzie jak ja zwolnie :hmmmm: :siara: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 No aż tak podła nie jestem , nie bedę na to liczyc . Pamiętaj, jakby się cos zwolniło to daj znać. Quote
gosia.marta Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 ależ cudne wieści! dawno tu nie zaglądałam, a tu proszę - fotki Niki z nowego domu (pieknie!!!) i ruda maupa też już u siebie! :loveu: Quote
doddy Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Patrza, podziwiajta i żałujta że nie dostaliście takiej modelki do siebie :eviltong: I w swoim magicznym ogródku: Quote
andzia69 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: tyle mogę napisać!!!! Quote
Beata_Dorobczyńska Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 A ja myslam Andzia , ze napiszesz - w nagrode Doddy masz pokoj w terminie .... wraz z osoba towarzyszaca :) Pieknie Paris wyglada :) Quote
andzia69 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):A ja myslam Andzia , ze napiszesz - w nagrode Doddy masz pokoj w terminie .... wraz z osoba towarzyszaca :) :) a nie napisałam????:eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
doddy Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Ja znowu upewniam się, że jestem ślepa.... A tak wogóle to zapomniałam dodać, że Pariska śpi w łóżku :eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Doddy, dlaczego jak Ty zajmujesz się psem to on pozniej zachowuje sie dziwnie ? Quote
doddy Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 A spanie w łóżku jest dziwne? Przecie to normalne u bullowatych :] Mają to w charakterystyce rasy wpisane :eviltong: Ja stosuje nowatorskie metody szkolenia :razz: Quote
doddy Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Jak były zdjęcia Pariski z nowego domu to czas na Niki. Właśnie wróciłam z odwiedzin: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.