loozerka Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 chyba miała pojechacć do hotelu z trenerem... Quote
doddy Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Pariska jest w hoteliku dla psów pod Radomiem. Zbieramy na jej hotelik. Jeśli ktoś byłby chętny pomóc finansowo, to będziemy wdzięczni. Wpłaty prosilibyśmy kierować na prywatne konto, które mogę podać na pw, ponieważ hotelik jest prywatny u hodowczyni buldożków i nie wystawiają nam tam fakturek :oops: Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Dzisiaj jadę z karmą do Karoliny :razz: A jutro ma być w Warszawie. Quote
doddy Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Dziękujemy ;) Niki będzie wdzięczna. A o Parisce proszę pamiętajcie :modla: Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Karma już u Karoliny :mdrmed: Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :fadein: Quote
monita Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Będzie jakaś relacja z nowego domku od Laki :razz: Quote
andzia69 Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy, suto zastawionych stołów, dużo wody w poniedziałek, bogatego zająca i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny życzy ciotka andzia:lol: Quote
monita Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 I jak wiadomo coś :razz: ( ale ze mnie nudziara ) :diabloti: Quote
doddy Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Wczoraj rozmawiałam z Basią przez ponad godzinę. Obie są w sobie zakochane. Niki w domu super, tylko raz nasisiała. Śpi w łóżku. Na spacerach nieco ciągnie, wczoraj wpychala każdemu nos do święconki :diabloti: Strasznie zbiera śmieci na dworze... Co do leczenia - to Basi weci złapali się za głowy bo tyle pracy przed nimi jeszcze. Ale myślę, że za pół roku o Niki będzie można już powiedzieć, że to dog argentyński! Quote
doddy Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Byłam wczoraj u Niki w odwiedzinach. Sunia cała wesoła, ciągle uśmiechnięta. A tu wieści skopiowane z forum od nowej mamuni Niki: No to moze sie przedstawie Jestem nowa mama Niki Wlasnie przeszlam kolejny test zaufania dala mi grzebac w uchu chorym <no czego Niki za kielbaske sobie nie da zrobic > no , przed godzina wyszla od Nas ciocia Kasia ktora wrobilam w zapsikanie uszka , potem powtorzylam jej to z rivanolem bo niestety ucho ropieje Jutro idziemy do veterynarki i bedzie robic porzadek, znow bedzie great escape ale tam ja lubia i jej wszystko wybaczaja, nawet dziewczyna ktora pomaga p weterynarz zna ja i sie lubia (nie tylko mi strzela fochy Jej też) co do fochow w wykonaniu Damessy Niki wyglada to przesmiesznie przewaznie Damessa Niki sie smieje i ciekawa jest wszystkiego, jak jest foch to Damessa powaznieje i jest glucha jak pień, mimo ze slyszy swietnie na jedno ucho Dziekujemy za Odwiedziny Kasiu :O) co do fotek wstawimy jak sie dokopie do cyfrówki teraz Damessa przysypia z lekim fochem bo nie pozwalam jej lizac łap .... ja rozumiem dama "ąę" ale zeby non stopem łapy lizać no to tyle tytułem inauguracji Dodam ze dziecko b szybko sie zaadoptowalo do nowych warunkow i do mnie chyba tez niestety z jednym z czym nie wygralam to z zrzeraniem kazdego smierdzacego smiecia ale jak uszy doprowadzimy do porzadku to Damessa dostanie gustowny kaganiec narazie zamiast tego ma gustowna kolie z kolnieża ta po spacerowaniu dzis jest 1:0 dla mnie bo mój odkurzacz (Niki) nie wtrzachnął kuperka kurczaczkowego, że też ona kurczaki lubi ..... Moglaby woleć Kaczki wtedy by mnie to mniej ruszało Wytrzmala do tej pory z zalatwianiem sie wiec dobra nasza, b szybko sie uczy, i mowi czego chce, ze chce jesc to standard, ale mowi również, ze chce wyjść, nie broni sie przed swoja kolią mam wrazenie ze nawet chce w tym chodzic bo umie sie ulozyc tak zeby ropa nie sciekala jej w ucho tylko na ten kołnierz jak wyzdrowieje dopiero poznam jej prawdziwy charakter ale jak narazie nie widze jakis symptomow ktore pozwoliły by mi mieć jakieś obawy. Spokojnie sie przygladamy sobie nawzajem Dzieki Ci Kacha za takiego super psa póki co charakterem przebija moje dotychczasowe burki Quote
doddy Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Zapomniałam napisać jeszcze jednego. Otóż Basia przekazała worek od Monity na inne potrzebujące psy np. Mambę, która także żywiona jest RC Hypoalergic. I tu pytanie do Monity - co mamy zrobić z karmą cioteczko? Przekazać Mandolinie, czy jakiemuś innemy konkretnemu psu? Quote
monita Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Dałam karmę na własność Laki i Basi ;) Jeśli decyzja Basi była taka, to bardzo proszę :mdrmed: Niech psiaki, mają pyszne żarełko :lol!: Niech im wyjdzie na zdrowie :fadein: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Dzieki Monita za dobre serce i dzięki Doddy za znalezienie super Basi. Jak będziesz u Dozi to przekaż jej proszę pozdrowienia ode mnie. Quote
monita Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Ja jestem baardzo zadowolona, że mogłam pomóc :p Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 A ja się cieszę , że ten biedny pies ma wreszcie prawdziwy dom :multi: Quote
doddy Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Jeszcze bidna Pariska :placz: Gdyby ta ruda maupa dogadywała sie z psami to już by dom miała... A tu klapa... Przypominam, że zbieramy na hotel dla Rudej. Quote
Tola Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 :multi: Cudownie ze Laki ma wreszcie swój dom, bardzo się cieszę! Jeszcze żeby udało się drugiej zamojskiej suni! Trzymam za równie dobry domek dla bullki:lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Hallo, uprzejmie przypomniam o Parisce , ona tez czeka na swoj upragniony domek. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Następnym razem nie zasłaniaj psa, dobra ! :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.