Jump to content
Dogomania

FREEK - piękny i mądry złoty wilk, 5 lat w schronisku i ... MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Freek im lepiej się czuje, tym gorzej się zachowuje :diabloti:
Muszę zmienić mu opis ogłoszeniowy, bo poprzedni jest wprawdzie prawdziwy, ale przy tym subiektywny i niepełny. Kochane, cudowne psisko, ale przy tym wariat i oszołom :p

Piękny oszołom :)


i mądry oszołom:


Żeby on był w odpowiednich rękach, mógłby być psem idealnym.

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='APSA']Freek im lepiej się czuje, tym gorzej się zachowuje :diabloti:
Muszę zmienić mu opis ogłoszeniowy, bo poprzedni jest wprawdzie prawdziwy, ale przy tym subiektywny i niepełny. Kochane, cudowne psisko, ale przy tym wariat i oszołom :p
Żeby on był w odpowiednich rękach, mógłby być psem idealnym.
Ano, co racja to racja :evil_lol:
Tych odpowiednich rąk mu życzę! (dobrych apsowych rąk nie neguję, ale one nie na stałe)

Posted

Między innymi dlatego się szkolimy, żeby gamonia móc wydać z instrukcją obsługi ;)

Znajoma mi kiedyś opowiadała, że zwięła ze schroniska sukę, która okazała się bardzo problemowa (a wzięta do bloku i do dziecka). Udało jej się znaleźć inny dom, gdzie suka pełniła rolę pupila i stróża w jednym, a właściciel zachwycony psem - dla niego wady tej suki (m.in. nieufność do obcych) były zaletami. Mam nadzieję, że i Freek trafi w końcu na taki dom skrojony w sam raz dla niego.

Posted

Imbirek! Ten też był niezły :)

Dziś na szkoleniu miałam na odwrót niż poprzednio: Freek bardzo ładnie, a Morgan dwutrybowo: albo praca, albo d..a :diabloti: Przy czym potrafił błyskawicznie przechodzić zwłaszcza z opcji 1 na 2 ;) a najładniej się skupiał, jak kucałam i go miziałam (i musiałam zasłaniać saszetkę z żarciem).
Freek był dziś na porządnym spacerze, nawet na raty udało mi się całkiem sporo z niego wyczesać, a potem w ranach mizianka całkiem sporo wyskubać.
Siadanie idzie Freekowi coraz lepiej, jak jest już lekko zmęczony, to nawet przedłużony siad mu całkiem ładnie wychodzi :)

Posted

Ross już wrócił z adopcji. Jest na kwarantannie - ugryzł?
Koniecznie dla tych naszych trudniejszych ulubieńców trzeba odpowiedzialnych ludzi :shake:

[FONT=verdana]
ID
: 2704/11 pop 2174/09
Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] [ samica ]
Masc: rudo beżowy
Skad: zwrot z adopcji
[/FONT]

Posted

Na pewno ostatnio na S-kach, wcześniej widywałam go tylko na spacerach.
Chociaż teraz skojarzyłam, że jednego takiego złotego widziałam kiedyś w domkach przy granicy sektorów 1 i 3 (i pomyślałam, że ciekawe, czy kolejny "freek" tez będzie friknięty).
Mamy w schronisku cztery takie piękne złote i wszystkie cztery są z tych trudniejszych.

Posted

A dziś został adoptowany przez wolontariusza.

Zastanowiło mnie, dlaczego umieścili go na stronie kwarantanny, psy oddawane z ważnymi szczepieniami jej przecież nie przechodzą.

Posted

Ooo super!
A przez kogo?


Psy nie dla idiotów:p

Ostatnio zadzwonił do mnie facet. Był w schronisku (słyszałam szczekanie psów), stał przed domkiem mojego Reksa (starszy onek- wielki- również b. inteligentny)- poznałam przy okazji jego historię co mnie zresztą bardzo zmroziło...modliłam się tylko, żeby nie wziął go ten facet.
Ogólnie dostałam opierdziel, że pies został wykastrowany (jakim prawem Pani go wykastrowała!) bo wiecie, że pies, który jest wykastrowany nie szczeka? ot co- można ciekawych rzeczy się dowiedzieć od niektórych :-o

Posted

Wolontariusz - taki wysoki, przyjeżdża do schroniska na motorze, wychodzi z psami z domków z sektora I, dość charakterystyczny z wyglądu ale nie mam pojęcia jak się nazywa. Za to widziałam go dziś w biurze z Rossem i przepytałam ;) Wydawał się zdziwiony, że znam psa, zadaję pytania i w ogóle, że się interesuję.

Posted

Po kolejnych dwóch lekcjach stwierdziłam, ze jednak Freek jest lepszym uczniem :) Może nie jest super bystry (a może i jest, tylko ja jestem przyzwyczajona do swoich od lat szkolonych suk ;)), ale o ile tylko ja się skupiam, on też nie ma z tym problemu, nie rozprasza się na innych psach, konsekwentnie opanowuje kolejne ćwiczenia. Zdecydowanie ma w sobie geny psa stworzonego do pracy z człowiekiem :)

A Morgan to chyba uznał, że siad + patrzenie prosto w oczy powinno wystarczyć, żeby zarobić na te wszystkie pyszne parówki :evil_lol:

Zdjęcia ze strony http://www.paluch.fajnypies.eu/02_freek :


Posted

No nie? ;)

Szukałam zdjęć Gufiego, żeby go wstawić na stronę i znalazłam kawałek rozmowy.
[quote name='magdyska25']Gufi- faktycznie...wystraszony....Myślę, że kilka spacerów i będzie się wyciskał z klatki (tak samo jak dzikuska- Zulka- z tymczasowego schroniska- podchodząc do Jej klatki jest najgłośniejsza, najbardziej wyciska się z klatki, liże po rękach [...]
Gufi się nie wyciska, ale postępy są. Jak mnie widzi, to sam nie wie, czy uciekać do budy, czy szykować się na spacer. Widać, że targają nim sprzeczne uczucia :)
Nie muszę go wyciągać z klatki, wychodzi sam. Przeprowadzenie go przez schronisko wymaga trochę koncentracji, ale w sumie jest lepiej niż było na początku z Altairem - kręćkiem smyczowym ;)
Od dwóch spacerów nie łapię go już na pętlę, tylko zapinam smycz do obroży. Nie próbuje z niej wychodzić, a chcę, żeby się trochę przyzwyczaił do dotyku i manewrów przy nim. Póki co zamiera w bezruchu i czeka, aż to zło minie. Za parę spacerów będzie jeszcze obowiązkowe głaskanie przed wyjściem ;)
Spacery sprawiają mu przyjemność, choć mam wrażenie, że najchętniej to by przede mną zwiał jak najdalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...