kora78 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 wlasnie aktywowalam ogloszenia dla fuksa. Quote
Satrina Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Zapisuję, bo nie miałam Fuksika w ulubionych Quote
agnes74 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 kora78 napisał(a):agnes, od kiedy kasiora musimy Cie wspomagac, bo zapomnialam? juz sie mamy martwic, czy jeszcze nie? spokojnie, wspominałam kiedyś o deklaracjach i pomocy od stycznia, ale że bazarek Fuksowy poszedł bardzo dobrze (dzięki Wam rzecz jasna :lol:) to myślę, że w styczniu sobie jeszcze sami poradzimy, być może w międzyczasie znajdę nową pracę i w ogóle nie będzie potrzebne zbieranie się na Fuksa Quote
agnes74 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Garść nowinek od Fuksa;) Święta minęły nam spokojnie, głównie w domu, tylko w Wigilię wychodziliśmy, Fuks musiał zostać w domu, ale wygląda na to, że był grzeczny bo nikt z sąsiadów nie skarżył sie na niego:kciuki: Pracujemy cały czas nad relacjami z innymi psami, moim skromnym zdaniem z dobrym skutkiem. Ale żeby nie było za dobrze to teraz głównym celem Fuksa są ludzie - mijający nas lub przechodzący gdzieś bliżej lub dalej. Spina się, warczy i ciągnie smycz. Ja już wyczuliłam się na pierwsze objawy - jak tylko widzę, że stawia uszy i zaczyna się spinać to go koryguję, ale TŻ który dużo rzadziej z nim wychodzi nie łapie jeszcze tych sygnałów i w związku z tym częściej ma takie sytuacje. A już najgorzej jest na naszym podwórku przed blokiem - Fuksowi sie zdaje, że to wszystko jest jego, on tam rządzi i nikt obcy po jego terenie chodzić nie będzie:mad: Na szczęście słucha się nas i jakoś ogarnamy sytuację. Szkoda, że nia ma już śniegu. Jak chyba każdy pies Fuks śnieg lubi, i bardzo lubił jak bawiliśmy się śniegowymi kulkami. No ale przyszła wiosna;) i na powtórzenie tej zabawy musimy poczekać. Za to wyglada na to, że Fuks boi się petard - kilka razy już strzelali kiedy bylismy na dworze i widzę, że kuli ogon, uszy i ciagnie w stronę domu. Z uwagi na to postanowilismy nie iść nigdzie na Sylwestra i nie zostawiać go samego. Na koniec jedna fotka ; poświąteczne letnistwo;) Quote
kora78 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 super fotka :) polecam na sylwestra tabltke uspokajajaca zakupic, ostroznosci nigdy za duzo. Sedalin ja dawalam mojej dtowiczce Quote
mmd Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ja mam KalmAid. W tym roku będziemy testować sylwestrowo. Quote
kizimizi Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 mmd napisał(a):Ja mam KalmAid. W tym roku będziemy testować sylwestrowo. ja nie polecam akurat (nic nie dziala), Sedalinu tez nie (dzaial za mocno) ale slyszalam, ze jeszcze prenazyna (czy cos takiego) jest dobra. Sama co roku zastanawiam sie im dac Quote
Satrina Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 kizimizi napisał(a):ja nie polecam akurat (nic nie dziala), Sedalinu tez nie (dzaial za mocno) ale slyszalam, ze jeszcze prenazyna (czy cos takiego) jest dobra. Sama co roku zastanawiam sie im dac Fakt, KalmAid podawałam mojemu kotu, żeby dał się wyczeasać spokojnie-bez rezultatu. Quote
kizimizi Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 no wlasnie. Kiedys moja wetka po wysluchaniu moich gorzkich żalów jak to sedalin w tabsach nie zadzialal nic a nic, za to żel przymulił na dłuuugo inneg psa, jak to ziołowe rzeczy z apteki nie robia nic albo bardziej nakrecaja itp. stwierdzila ze chyba trzeba dać im łopatą w łeb ;) Lopatą nigdy jeszcze nie dałam ale z zaciekawieniem śledze przedsylwestrowe wtaki na ten temat Quote
kora78 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 koniecznie trza fuksa znow oglaszac. agnes i jak sylwester? bal sie fuks? moja dt panikowala masakrycznie.od 17stej. Quote
kora78 Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 wklejam sobie tekst, zmniejszam go i robie ogloszenia Fuksik to super, domowy pies. Codziennie w domu tymczasowym daje nam przykład tego, jaki fajowy z niego kumpel. Jednak kilka tyg. temu jego życie nie było wcale kolorowe. Fuks trafił do schroniska, gdzie od pierwszych dni nie potrafił sie odnaleźć. Stawał się coraz bardziej apatyczny, przestał jeść i kompletnie reagować na otoczenie ... w końcu popadł w depresję. Fuksik leżał całymi dniami na betonowej posadzce boksu i nie okazywał żadnego zainteresowania. W jego oczach było tylko cierpienie i prośba o uwolnienie od życia jakie go spotkało! Pozostałby w takim stanie tak długo, aż inne psy by go zagryzły, gdyby nie ludzie, którzy postanowili go ocalić. Teraz wiemy, że była to ostatnia deska ratunku!!! Ze smutnego psa zmienił się w aktywnego, chętnego do zabaw pieszczocha i wiernego przyjaciela. Pies mieszka z dzieckiem, w stosunku do którego jest łagodny, jak baranek. Kocha się bawić i pozwala się "wygłupiać". Jest czystym psem domowym, chodzi na smyczy, na której czasem jeszcze szarpie. Fuksik jest jeszcze psim przedszkolakiem gdyż ma zaledwie 1,5 roku. Jego obecni opiekunowie korzystali z porad wychowawczych, by pies zanim trafi do dobrego domu stałego, był idealnie ułożony i bezproblemowy. Mimo, ze uczniem jest nad wyraz pojętym, zdarza mu się jeszcze negatywnie reagować na większe psy, których się po prostu boi. Jednak smakołyki i codzienna praca przynoszą efekty! Psiak jest wielkim pieszczochem, lubi spać na swoim fotelu, lub kanapie. Jest psem młodym, więc i aktywnym. Lubi się bawić zabawkami, lubi długie spacery i bieganie po otwartej przestrzeni. Fuks ma około 1,5-2 lat, jest zaszczepiony na wściekliznę, odrobaczony i zdrowy. Posiada mikroczip na wypadek zaginięcia. Waży 15kg, ma budowę jamnika, jest niski i dłuuugi. Ma piękne, bursztynowe oczy, którymi potrafi zauroczyć! Mieszka w domu tymczasowym w woj dolnośląskim. Więcej informacji pod nr 668 836 964 lub mailowo [email protected] tablica cafeanimal gumtree doadopcji i morusek adopcjapsa pajeczyna petsy petworld kupiepsa e-zwierzak owi Quote
agnes74 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 kora78 napisał(a):agnes i jak sylwester? bal sie fuks? moja dt panikowala masakrycznie.od 17stej. sylwester w porządku, wyglada na to, że się petard nie boi tylko go wkurzają - szczekał przy oknie jak nakręcony, wcale się nigdzie nie chował, około 1.30 w nocy poszedł z TŹ na spacerek i zachowywał się normalnie ogólnie u nas ok, Fuks ma się bardzo dobrze, ja intensywnie rozsyłam swoje CV po różnych firmach i mam nadzieję, że od lutego uda mi się dostać nową pracę - trzymajcie za mnie kciuki Quote
kora78 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 trzymamy goraco trzymamy wiec! Ty za mnie tez trzymaj w tej samej kwestii :) Quote
kizimizi Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 kora78 napisał(a):trzymamy goraco trzymamy wiec! Ty za mnie tez trzymaj w tej samej kwestii :) Heh Kora tak szuka pracy zeby nie znalezc. ja juz ta hiostorie od roku znam albo i dluzej :D No ale trzymamy, trzymamy Quote
kora78 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 kizimizi napisał(a):Heh Kora tak szuka pracy zeby nie znalezc. ja juz ta hiostorie od roku znam albo i dluzej :D No ale trzymamy, trzymamy tylko nie mow tzowi!!!! bo sie wyda!! Quote
kizimizi Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 kora78 napisał(a):tylko nie mow tzowi!!!! bo sie wyda!! spoko mamy sekret ;) Quote
azalia Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 A mi się Fuksik zupełnie z jamnikiem nie kojarzy,widziałam go na żywo.No i nie jest wcale długi,tylko proporcjonalnie zbudowany chłopak,jest bardzo ładny i ma piękne oczy,a jaki miziaczek z niego.Aż dziwię się,że nie ma psinka szczęścia,taki fajny młodzieniaszek. Quote
agnes74 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 [quote name='azalia']A mi się Fuksik zupełnie z jamnikiem nie kojarzy,widziałam go na żywo.No i nie jest wcale długi,tylko proporcjonalnie zbudowany chłopak,jest bardzo ładny i ma piękne oczy,a jaki miziaczek z niego.Aż dziwię się,że nie ma psinka szczęścia,taki fajny młodzieniaszek. Ja się zgadzam z azalią, mnie też Fuks nigdy jamnika nie przypominał, wg mnie to raczej taki mix beagla i jack rassel teriera:cool3: ostatnio mu troche te proporcje zachwiały;) brzuszysko się troche powiększyło, pańcia dobrze karmi :cool3: Dziś miałam nieprzyjemne zdarzenie na porannym spacerze, Fuks skoczył z zębami na psa:shake: oczywiście był na smyczy, stał i wąchał sobie coś w śniegu a ten pies podszedł od tyłu do nas. Ja znam tego psa i jego właściciela - to taki upasiony, stary spaniel, łagodny. Podszedł do Fuksa, zaczęły się obwąchiwać. Nie ściągałam smyczy żeby nie prowokować zadymy ale Fuks i tak skoczył do Bastera i go ugryzł:shake::shake: na szczęście niegroźnie bo psiak jest gruby i pewnie nie bardzo nawet poczuł te zęby Fuksowe ale fakt jest faktem. Było mi głupio przed tym właścicielem no ale on nic nie powiedział bo w zasadzie to jego pies sprowokował całe zajście. Po tym zdarzeniu myślę, czy by nie kupic takiego kagańca materiałowego?? Wtedy i problem szczekania i buzowania się na ludzi ( o którym pisałam ostatnio) pewnie by był ograniczony Co o tym myślicie?? Na koniec trochę fotek z serii "zabawa" Quote
kizimizi Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 Ah Fuksior Fuksior czemus ty taki nietolerancyjny co? Mysle ze trzeba by znow pieknego fuksiorka pooglaszac -na smutniaka tym razem bo ciiiiiiiiiiisza jak makiem zasial. Super fotki! a propos; zabawy w przeciaganie z psem sa niewychowawcze bo pies bierze to za probe realizacji. Quote
agnes74 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 widzę, że już prawie nikt do Fuksika nie zagląda:-( a tu styczeń się kończy i trzeba by pomału zacząć zbierać deklaracje na Fuksa - oj, cienko to widzę chyba pomyślę o jakimś bazarku bo mam sporo ciuszków po Zuzi Quote
feliksik Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 a Fuksik jak w tytule - zasiedział się Quote
kora78 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 kizi, prosze o zmiane tytylu= pilnie potrzeba pomocy w oglaszaniu. a ja apeluje- czy moze ktos fuksa pomoc oglaszac? albo wykupic mu pakiet ogloszeniowy i wyslac tam wszystko i sie zajac tym?????????????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.