kora78 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 agnes. mam kilka pomyslow i kilka pytan co do szkolenia- poprosze azalie, zeby Was odwiedzila, jako wizyta poadopcyjna, moze ma wieksze doswiadczenie z psami, pojdzie do Was, popatrzy obiektywnie, moze cos nowego wypatrzy. moze pomoze Wam. wszystko niech bedzie tu opisane, wspolnie moze wymyslimy, co musicie robic, a czwgo nie wolno. unikanie kontaktow z ludzmi nie rozwiazauje problemy. trzeba nad tym pracowac. bo sprawa nie zniknie. i nawet jak ds bedzie to psa odda po miesiacu. wiadomo,ze najlepszy juz dt w meijscu, gdzie pes trafil, tyle czasu, ile potrzeba. a nie przerzucanie go z domu do domu. wiec bylabym za dt u Was, jesli nie znajdzie domu do konca roku. pytanie- co znaczy jakis tam platny dt? za zwrot wszelkich kosztow, karmy itp? czy dodatkowo kase chcecie za jego mieszkanie u Was? napisze tez do Baksy, ona tez z Jeleniej, a wiem,ze ma reke do psow i wiedze, bo sie astami zajmuje. ona Was odwiedzi i powie, co robicie nie tak. bo jesli Fuks sie tak nakrecil z czasem dopiero, to cos musi byc w wychowaniu, ze w nim to rosnie. cos nie tak. moze go rozpieszczacie za bardzo, tak sadze ;) teraz trzeba poznac przyczyne takiego zachowania i dopiero wtedy docisnac oglaszanie wybierajac odpowiedni dom, bo teraz to nie wiadomo, czy zwrotu z adopcji nie bedzie. tylko szybko, bo grudzien to miesiac jałowy w adopcje... aha, agnes, pisz prosze na watku na biezaco, jak jakies nowe problemy sie pojawia, im szybciej tym lepiej, nie ma co zwlekac. Quote
kora78 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 cisza tu, jak mamiem zasial. pomozcie, bo sie problemy zaczynaja :( wszyscy wolali- wyciagac, wyciagac! a teraz wszyscy sie zmyli, przykre :( Quote
majowa Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 nie wiem czy ja się akurat powinnam wypowiadać bo jak mawia mój TZ zamiast psa mam tylko zdrowy rozsądek, ale wydaje mi się że najlepiej jak ktoś popatrzy na sytuacje z zewnatrz, jakaś doświadczona cioteczka Miałam koleżanke, która pracowała z trudna rasa jaka jest husky, i tylko czerpie z jej doświadczenia problemy z futrzakami w wiekszości przypadków są wynikiem działań ludzi, nie z ich złej woli, absolutnie, ale np z tego że agnes chce Fuksia chronić, może ona się denerwuje chodząc na spacery między ludzi, Fuks to czuje, a że to jego nowa rodzinka chce bronić i zaczyna powarkiwać. Agnes sie spina, Fuks dostaje sygnał ze trzeba bronic bardziej i koło się zamyka. Może fajnie byłoby żeby na spacerek z Fuksem poszedł ktoś jeszcze, spoza rodzinki albo zupełnie sam bez opiekunów. Dla mnie to jest początek dominacji Fuksa Quote
agnes74 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 [quote name='kora78']agnes. mam kilka pomyslow i kilka pytan co do szkolenia- poprosze azalie, zeby Was odwiedzila, jako wizyta poadopcyjna, moze ma wieksze doswiadczenie z psami, pojdzie do Was, popatrzy obiektywnie, moze cos nowego wypatrzy. moze pomoze Wam. wszystko niech bedzie tu opisane, wspolnie moze wymyslimy, co musicie robic, a czwgo nie wolno. wczoraj odwiedziła nas azalia, mam nadzieję, że opisze swoje wrażenia po wizycie na wątku poszłyśmy razem na spacer, ale jak mi akurat zależało, żeby spotkać kogoś z psem na smyczy, żeby pokazać zachowanie Fuksa to jak na złość nie było nikogo, większą cześć spaceru Fuks sobie biegał luzem, był grzeczny, nie ma się do czego doczepić :) opowiadałam azalii, że on te ataki ma do psów chodzących na smyczy, psy biegające luźno traktuje bądź obojętnie (jak jest na smyczy) albo obojętnie/przyjaźnie (jak sam jest spuszczony) - wczoraj jak biegał za patykami to niedaleko nas spacerowała pani ze spuszczonym pieskiem i Fuks do niego podleciał, pomachał ogonem i dalej wrócił do swojej zabawy a dziś rano dał już popis, tym razem nie spodobała mu się duża suczka na smyczy - szczekał i warczał na nią, szarpał smycz, chwilę wcześniej mijaliśmy jamnika na smyczy to dałam Fuksowi psie smaki dla odwrócenia uwagi i było ok, a ta suczka wyszła na nas tak znienacka i się zaczęło :( pytanie- co znaczy jakis tam platny dt? za zwrot wszelkich kosztow, karmy itp? czy dodatkowo kase chcecie za jego mieszkanie u Was? nie chcę dodatkowej kasy, tylko za karmę i nieprzewidziane wydatki (typu wet, tak jak było do teraz) napisze tez do Baksy, ona tez z Jeleniej, a wiem,ze ma reke do psow i wiedze, bo sie astami zajmuje. ona Was odwiedzi i powie, co robicie nie tak. bo jesli Fuks sie tak nakrecil z czasem dopiero, to cos musi byc w wychowaniu, ze w nim to rosnie. cos nie tak. moze go rozpieszczacie za bardzo, tak sadze ;) teraz trzeba poznac przyczyne takiego zachowania i dopiero wtedy docisnac oglaszanie wybierajac odpowiedni dom, bo teraz to nie wiadomo, czy zwrotu z adopcji nie bedzie. tylko szybko, bo grudzien to miesiac jałowy w adopcje... aha, agnes, pisz prosze na watku na biezaco, jak jakies nowe problemy sie pojawia, im szybciej tym lepiej, nie ma co zwlekac. kora, dziękuję, wszelka pomoc i rady naprawdę mile widziane Quote
azalia Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Wczoraj odwiedziłam Fuksa,no i chłopak zachowywał się nienagannie pod każdym względem.Na spacerze cały szczęśliwy,ludzi ani psów nie zaczepiał i nie atakował,pewnie chciał dobrze wypaść na wizycie.Zauważyłam,że istnieje już silna więź pomiędzy nim ,a domownikami,Fuksio jest radosny i czuje się jak w swoim domku.Pięknie bawi się z córcią Państwa i jej kolegą,a Zuzia zakochana w piesku,dlatego też często wygrzewa się w jej łożku.Co do zachowań agresywnych Fuksia,to będę jutro rozmawiała ze znajomą behawiorystką z W-wy,dzisiaj jest na szkoleniu,może coś nam podpowie.Baksa nie odbiera telefonów.Pani Fuksa,sygnalizowała problem poważnego linienia się pieska,może ktoś zna jakiś sposób,specyfik który by pomógł. Quote
kizimizi Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 na linienie- szczotka i zcesanie 3 razy dziennie niestety. Mam ten sam problem z jedna suka i o ile pamietam Fuks i ona maja podobna siersc. Nie znam zadnych specyfikow na to ale moge pocieszyc ze kolo grudnia przestanie i tak do marca powinien byc spokoj a ponziej znow ... Quote
agnes74 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 majowa napisał(a):problemy z futrzakami w wiekszości przypadków są wynikiem działań ludzi, nie z ich złej woli, absolutnie, ale np z tego że agnes chce Fuksia chronić, może ona się denerwuje chodząc na spacery między ludzi, Fuks to czuje, a że to jego nowa rodzinka chce bronić i zaczyna powarkiwać. Agnes sie spina, Fuks dostaje sygnał ze trzeba bronic bardziej i koło się zamyka. Może fajnie byłoby żeby na spacerek z Fuksem poszedł ktoś jeszcze, spoza rodzinki albo zupełnie sam bez opiekunów. Dla mnie to jest początek dominacji Fuksa jak tylko u Fuksa nasiliły się problemy na specerach - mam na myśli agresywne zachowania wobec innych psów na smyczy - "przerobiłam" dużo wątków z forum z działu o agresji, stąd np. ten pomysł z odwracaniem uwagi za pomocą psich przsmaków, ogladam i podpatruję też Zaklinacza psów ja myślę, że Fuks czuje się naszym obrońcą, po pierwsze - nie tylko ja mam takie kłopoty, ale mąż też, w zasadzie codziennie kiedy odprowadza córkę do szkoły zdarzają mu się przygody z Fuksem i innym psem w roli głównej - a nie sądze, żeby mąż "spinał się" na spacerach, po drugie - Fuks złości się głównie na psy co najmniej jego wielkości, przede wszystkim duże - małe ignoruje, tak jakby sobie myslał, że taki mały to nic nam zrobić nie może to takie moje przemyślenia Quote
kora78 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 wiekszosc psow atakujacych wlasnie zajmuje sie psami duzymi, rownymi sobie i wiekszymi. z kurduplami nie ma co zaczynac przeciez, bo nie warto ;) jesli czuje sie Waszym obronca- broni stada przewodnik, alfa. wiec niedobrze. fuks czuje,ze jest nr 1 w domu. a tak byc nie moze. on ma byc szeregowcem. trzeba oslabuc jego pozycje w stadzie. rozne sa metody na to. kogo by tu siagnac.... hmmm Quote
kora78 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 trzeba znow zrobic serie ogloszen fuksowi. trzeba zmienic tekst. mozna zrobic kortki i tresciwy typu: fuks, pies tyle i tyle kg, tyle i tyle w klebie, syllwetka jamnika, mieszka w dt na dolnymslasku. zabrany ze schroniska, gdzie zyl pol roku, byl smutny i nie mial checi zyc. teraz pokazuje, jakim jest mlodym, radosnym ,szalonym psem. grzeczny dla dzieci, chodzi na smyczy, zna komendy. zostaje sam w domu. szukamy domu bez zwierzat, bo ma instynkty lowieckie. zdrowy, tyle lat, szczepiony, odrobaczony. warunkiem wizyta i umowa. pomagamy w transporcie. nr tel. koniec. CatAngel robi 130ogloszen za 15zl. moge polowe odkupic, dac innego psa. wiec fuks by mial 65 ogloszen za 7,5zl. mozna dac do gazety na gornym slasku, za 12zl. 130znakow ze zdjeciem. w srodku tygodnia. listopad to ostatni dzwonek na dom, w tym roku. przypominam. ale teraz przed swietem chyba nikt psa brac nie bedzie, bo nie to ma w glowie. skoro fuks wcale agresywny nie jest, tylko ma sklonnosci przywodcze w tej rodzinie, to nie ma co zwlekac i na szkolenia isc. nowy dom musi byc uprzedzony, zeby sobie nie dac wejsc na glowe i juz. nie dla staruszkow, bo nie utrzymaja go na smyczy. mloda rodzina z dziecmi, jedyny pies w domu. i juz. tego szukamy. komus jakas kasa zostala, zeby na te ogloszenia bylo? 7,5 plus 12zl ? Quote
kizimizi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 zgadzam sie z Kora. Dzis wieczorem wyskrobie mu kilka ALE krótkich tekstow Quote
kora78 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 kizimizi napisał(a):zgadzam sie z Kora. Dzis wieczorem wyskrobie mu kilka ALE krótkich tekstow kizi, jakies rozliczenie finanswe bylo tu niedawno, moze 2 str w tyl, wiec to wzruc do 1 posta. i moze tytul zmien, bo coraz lepiej to juz nie jest, tylko znow lekki spadek ;) zielonooki Fuks w dt. kropka. ewerntualnie- kto pamieta o Fuksie? moze to ludzmi potrzasnie. Quote
kizimizi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 tak jest szefie? ;) POST POPRAWIONY A OTO TEKSCIK Fuks to młody, nieduzy łatek uratowany ze schroniska. Dlaczego "uratowany"? Bo przebywajac tam zaledwie kilka mcy pies popadał w straszną depresje. Całymi godzinami smutno gapił sie w sobie tylko znany punkt. Teraz Fuksik przebywa w domu tymczasowym, gdzie szybko doszedł do siebie. Nie płacze juz a za to ochoczo biega na spacery i bawi sie z dziecmi. Fuks kocha życie i ludzi oraz wspólne z nimi spędzanie czasu. Kanapa, wyciągnięty do drapania brzuszek i pileczka to jego zywiol! Fuks uwielbia dzieci! Nie przepada natomiast za innymi zwierzetami, zwłaszcza psami. Suczki raczej toleruje. Dom, w którym znajduje sie pies jest jak nazwa wskazuje jest tylko "na chwilę". Dlatego też szukamy dla tego aniołka prawdziwego domu i ludzi, którzy go pokochają. ................. Fuksik to młody, łaciaty psiak, który przede wszystkim uwielbia człowieka. Lubi gdy sie nim ktoś zajmuje, kładzie głowę na kolana, garnie się do ludzi. Przytula się i chętnie przyjmuje głaski. Ochoczo bawi sie z dziećmi. To wspaniały, ufny pies. Potrafi chodzić na smyczy, choć zdarza mu się czasem trochę ciągnąć. Niestety Fuks nie lubi innych psów, zwłaszca tych większych od siebie. Suczki toleruje. Jest gotowy do adopcji. Zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. ............................. Fuksik to młodziutki psiak, który w Wielkanocne Swięta trafił do schroniska. Mimo koszmaru schroniska, co w rezultacie psiak przypłacił depresją, wciąż uwielbia człowieka i chłonie całą sobą każdą chwilę uwagi jaką się mu poświęca. Fuks jest bardzo łagodny do ludzi, kocha dzieci, natomiast inne psy neispecjalnie darzy sympatią - pozostało mu to pewnie po tygodniach kiedy byl gryziony i wyrzucany z budy :( Teraz Fuksior znajduje sie w swoim domu tymczasowym i pokazuje nam jak wspaniałym jest psem! Jest wiecznie uśmiechnięty i beztroski. Uwielbia zabawy, jest aktywny i bystry. Wie do czego służy kanapa i ludzkie ręce. Uwielbia smakołyki- nadrabia czas kiedy miał problem żeby się dopchać do miski. Fuks podaruje ci wszystko czego oczekujesz a sam potrzebuje tak niewiele - ciepły kącik, kochającego człowieka, spokojny i własny dom! Quote
kora78 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 najpierw sie przerazilam,ze taki dlugi tekst, a mial byc krotki i rzeczowy :) ale widze, ze to 3. wg mnie 2 odpada, chyba ze dodac, ze on w dt zabrany ze schronu. takie info o dt musi byc. 1 i 3 jest ok. tylko usunac slowo-swieta wielkanocne- po co tak szczegolowo? z nr 3 a z nr 1 trzecie zdanie. po co sie rzpisywac, co bylo w schronie? wg mnie tylko wzmianka, ze tam byl i mial depresje i byl smutny, wystarczy. ale tu cisza :( Quote
kizimizi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 nie cisza, tylko nie kazdy cos pisze jak nie wie co. Ja chcialabym wrocic tylko do problemow z Fuksem. To ze on nie przepada za psami (akurat mnie nie dziwi), zwlaszcza wiekszymi a zwlaszcza tymi an smyczy to chyba norma dla takich niewyrośniętych kundli z wieeeelkim ego ;) Ja sama mam podobnego "przecinka", tzw. zaczepno-obronnego. Ona zaczepia i jest twarda tak dlugo jak inny pies jest przypiety a jakby sie cos dzialo to ja bronie. Serio! Mysle ze Fuksik sie u was troszke za mocno "rozpanoszyl" i on traktuje was baaaardzo jako stado swoje, ktorego trzeba bronic. Taki psi pasterz z niego ;) Jego ego wzrasta z kazdym waszym zachowaniem -spi z młoda, ciągnie na smyczy, nieprzepada za obcymi, o ile dobrze pamietam, nie za bardzo czuje sie sam w domu. Azalia zauważyla to zachowanie i silną relacje z wami. Moim zdaniem powinniscie zaczac sprowadzac go do poziomu 0. co sadza inni? Quote
kizimizi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 a wiec mix dla Ciebie Kora: Fuks to młody, nieduzy łatek uratowany ze schroniska. Dlaczego "uratowany"? Bo przebywajac tam zaledwie kilka mcy pies popadał w straszną depresje. Całymi godzinami smutno gapił sie w sobie tylko znany punkt. Teraz Fuksior znajduje sie w swoim domu tymczasowym i pokazuje nam jak wspaniałym jest psem! Mimo koszmaru schroniska, wciąż uwielbia człowieka i chłonie całą sobą każdą chwilę uwagi jaką się mu poświęca. Fuks jest bardzo łagodny do ludzi, kocha dzieci, natomiast inne psy neispecjalnie darzy sympatią - pozostało mu to pewnie po tygodniach kiedy byl gryziony i wyrzucany z budy :-( Jest wiecznie uśmiechnięty i beztroski. Uwielbia zabawy, jest aktywny i bystry. Wie do czego służy kanapa i ludzkie ręce. Uwielbia smakołyki- nadrabia czas kiedy miał problem żeby się dopchać do miski. Dom, w którym znajduje sie pies jest jak nazwa wskazuje jest tylko "na chwilę". Dlatego też szukamy dla tego aniołka prawdziwego domu i ludzi, którzy go pokochają. Fuks podaruje ci wszystko czego oczekujesz a sam potrzebuje tak niewiele - ciepły kącik, kochającego człowieka, spokojny i własny dom! Jeśli szukasz towarzysza na całe zycie skontaktuj sie z Lucyną: ........ Quote
agnes74 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 kora, ode mnie masz 7,50 na ogłoszenia, podaj konto na PW moim zdaniem gazetę można odpuścić - Fuks ma płatne gumtrre na śląsk, więc ewentualnie jak się w internecie skończy to dać w gazecie - takie jest moje zdanie kizi - fajny tekst :) widzę, że zmieniłaś tytuł wątku - mi się nie podoba to "zdesperowany", ja bym wyrzuciła z tekstu, ale rozumiem, że chodzi o zwrócenie uwagi na wątek Quote
agnes74 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 kizimizi napisał(a):Ja chcialabym wrocic tylko do problemow z Fuksem. To ze on nie przepada za psami (akurat mnie nie dziwi), zwlaszcza wiekszymi a zwlaszcza tymi an smyczy to chyba norma dla takich niewyrośniętych kundli z wieeeelkim ego ;) Ja sama mam podobnego "przecinka", tzw. zaczepno-obronnego. Ona zaczepia i jest twarda tak dlugo jak inny pies jest przypiety a jakby sie cos dzialo to ja bronie. Serio! Mysle ze Fuksik sie u was troszke za mocno "rozpanoszyl" i on traktuje was baaaardzo jako stado swoje, ktorego trzeba bronic. Taki psi pasterz z niego ;) Jego ego wzrasta z kazdym waszym zachowaniem -spi z młoda, ciągnie na smyczy, nieprzepada za obcymi, o ile dobrze pamietam, nie za bardzo czuje sie sam w domu. Azalia zauważyla to zachowanie i silną relacje z wami. Moim zdaniem powinniscie zaczac sprowadzac go do poziomu 0. co sadza inni? myślę, że masz rację - wszyscy nasi znajomi uważają, że Fuks naprawdę miał fuksa trafiając do nas;) pewnie dlatego, że cała nasza rodzinka bardzo lubi psy i teraz staramy się, aby Fuksowi było u nas dobrze - pewnie za bardzo się przejęliśmy rolą;) to podpowiedzcie co mamy skorygować w swoim zachowaniu, na co nie pozwalać itp. Quote
mmd Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Zmieniłam tekst w gumtree. Agnes, te problemy, o których wyżej, ma sporo psów ze schronisk czy przygarniętych. One chyba próbuja sie "odwdzięczyć", pokazać, że są przydatne. Gdyby udało się Wam znaleźć jakąś formę zajęcia na spacerach byłyby dwie pieczenie na jednym ogniu - odwrócenie uwagi od innych psów/ludzi i psie poczucie "ważności". Może bawcie się w szukanie rzeczy, może zabawy z piłką czy patykiem na długiej lince albo fajna by była nauka chodzenia przy nodze, zatrzymywanie się, siadanie - cokolwiek, byleby był zajęty i jeszcze dostawał nagrody. Odpowiednia literatura szkoleniowa ;) jest dostępna choćby na allegro. Warto próbować czegokolwiek, co rozwija psa, a jednocześnie buduje więź i nie pozwala psu na własne pomysły. Quote
kora78 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 i takie banaly bym dodala: nie spanie w lozku nigdy, ale to nigdy. ani na kanapie- nie kazdy ds chce psa lozkowego, a tez spiac w lozku z czlowiekiem pies sie czuje wazny, zbyt wazny. nie dokarmianie nigdy przenigdy, podczas gdy Wy jecie. on ma jesc na koncu. i w swojej misce, nigdy z reki. nauka komend- ma byc posluszny i sluchac sie czlowieka. ma wykonywac polecenia, a nie olewac rozkazy. nie glaszczemy za kazdym razem, gdy on nas zaczepia, nie bawimy sie za kazdym razem, gdy on zaczepia. = nie ma miec zawsze tego, czego mu sie akurat zachcialo. nic mi wiecej do glowy nie przychodzi... nie znam sie za bardzo. poszukaj na dogo, jest pewnie duzo :) chociazby w dziale- behawior, czy zachowanie tu na dogo. jest taki dzial. mozesz tam zalozyc watek. poszukalam. tak, koniecznie zaloz watek w dziale-zachowanie-agresja. opisz,ze pies ze schronu w dt. znalazlam taka fajna odp co do agresji psa do psow na spacerach: "Najwyraźniej "nie Ty rządzisz w Waszym związku", tzn. pies broni Cię przed obcymi i decyduje za Was oboje jak będziecie traktować inne psy. Wyczuwa Twoją niepewność i słabość na tym puncie (obawiasz się spięcia, pies wyczuwa, że coś nie gra i reaguje). Poza tym pewnie już wyrobiliście sobie (Ty i pies) pewne schematy zachowań, więc sytuacje się powtarzają. Gdy idzie z Twoim Tatą nie ma tego problemu, bo widocznie on nad psem panuje i pies uznaje jego wyższość. Polecam więcej szkolenia, pewności siebie, spacerów (w kagańcu, dla Twojego spokoju i bezpieczeństwa innych zwierząt), może spotkanie z kimś doświadczonym, a przy okazji mniej strachu i wmawiania sobie, że "on taki jest" Często też psy biorą sobie za punkt honoru obronę najsłabszego członka stada, np. dzieci. Od Ciebie więc zależy, czy psiak zmieni zachowanie" Quote
kora78 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 agnes, prosze przeslij na maila: [email protected] tekst do ogloszen, z namiarami. tytul i fotki. wskaz foto glowne. podaj miasto oglaszania. ja napisze do Catangel, co i jak. kase przelejesz na konto wskazane przez catangel bezposrednio. w tekscie kizi popraw literowki i wstaw polskie znaki, gdzie nie ma, zeby bylo ladnie. lece dalej. :) Quote
agnes74 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='kora78']agnes, prosze przeslij na maila: [email protected] tekst do ogloszen, z namiarami. tytul i fotki. wskaz foto glowne. podaj miasto oglaszania. ja napisze do Catangel, co i jak. kase przelejesz na konto wskazane przez catangel bezposrednio. w tekscie kizi popraw literowki i wstaw polskie znaki, gdzie nie ma, zeby bylo ladnie. lece dalej. :) tekst do ogłoszeń przekazany, troszke pozmieniałam korzystając z wersji 1 którą kizi napisała:evil_lol: ale wyszło wg mnie ok przelew ode mnie na 7,50 też już poszedł Quote
kizimizi Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 agnes74 napisał(a):myślę, że masz rację - wszyscy nasi znajomi uważają, że Fuks naprawdę miał fuksa trafiając do nas;) pewnie dlatego, że cała nasza rodzinka bardzo lubi psy i teraz staramy się, aby Fuksowi było u nas dobrze - pewnie za bardzo się przejęliśmy rolą;) to podpowiedzcie co mamy skorygować w swoim zachowaniu, na co nie pozwalać itp. ano wlasnie. Po prost pokazac psu gdzie jego miejsce -ja wiem ze to brzmi strasznie ale w praktyce sprowadza sie do psiego sposobo myslenia. Ogolnie to niewielkie, dzienne zachowania ktore powielacie i nie przyzwiazuecie nawet uwagi. Np. -Koniec spania w wyrze pod kołdrą, na poduszce, -na spacerze pies jest zawsze o krok za wami na smyczy- nigdy przed, -wy otwieracie drzwi i wy pierwsi przez nie wychodzicie, bron Boze przepychania sie psa miedzy nogami i ciagniecia juz na schodach. -nie wiem czy Fuksik jest z tych co skacze po meblach, drzwiach i ścianach gdy widzi smycz albo was wracających do domu. Jesli tak, nie zabierajcie Fuksa na spacer dopoki sie nie uspokoi, tak samo sie nie witajcie z nim (tylko ignorujcie kompletnie) dopoki nie ochlonie. Musicie mu pokazac ze reagujecie tylko gdy jets opanowany a nie nakrecony, -koniec podkarmiania z reki. Pies ma swoja miske i w niej je. Dobrze byloby tez gdyby Fuksior znalazl sobie u was swoj kacik gdzie mialby legowisko do ktorego lubialby wracac. -na spacerach gdy widzicie ze Fuksior rwie sie do innych psow, szarpnac za smycz na tyle krotko by pies stal za waszymi nogami i ignorowac go kompletnie az miniecie "zagrozenie" -czyt. innego psa. Na poczatku mozecie sie zatrzymac i przeczekac az pies was minie, ponziej juz tylko zwolnijcie. Przez caly ten zcas kompletnie ignorujcie jego ujadanie i szarpanie sie. Musicie byc opanowani i pokazac ze wy panujecie nad sytuacja i kompletnie ignorowac go. Takze musicie byc przede wszytskim CIERPLIWI, jeszcze raz CIERPLIWI i CIERPLIWI. I w zasadzie to pomoze. Quote
Baksa Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Hej jestem w końcu trochę mnie nie było.Mogę wpaść do agnes pójdziemy na spacer zobaczymy.Nadal mam tymczas zapchany ale może coś wymyślę.Mój nr 721408963 agnes dzwoń jak najszybciej póki moja mama jest w Polsce i mam komu dziecko podrzucić;) Quote
Baksa Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Tel nie odbierałam bo mi moja tymczasowczka Żaba telefon pogryzła:(kilka dni byłam odcięta od świata.Nie było widać kto dzwoni,czasem w ogóle nic nie było:(Przepraszam:( Quote
kora78 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 baksa witaj! ciesze sie bardzo, ze sie uda Twoja pomoc uzyskac :) agnes, umowcie sie na spacerek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.