aisaK Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Dudi ma sznase na dom w Polsce, to pewnie ci sami, Beatko co do Ciebie pisali. Są bardzo chętni, ale potrzebujemy sprawdzić domek i psa również oraz pomóc w adopcji. Czy mamy kogoś w Bydgoszczy? A może kogoś znacie?Proszę...pomóżcie! Quote
modliszka84 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Bardzo mi szkoda, że Borys nie moze pojechać teraz :roll: Czy jest jakas szansa ze pojedzie następnym razem ... ? Quote
dzodzo Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 a moze jak nie Dudi to brązowy, kopiowany z chorzowa....szkoda tracic miejsca..Borysku jaka szkoda:-( Quote
amelka0 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 A co z tym wychudzonym ze Szczecina,możecie Go umieścić na stronie?? Quote
aisaK Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Podajcie jeszcze raz fotki oraz krótkie opisy psa wraz z kontaktem do kogo w razie czego się zgłosić. W Szczecinie z tego co wiem sa dwa dobermany... Quote
Dea Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 W Jarmarku jest ogłoszenie "oddam 3 letnią, wysterylizowaną dobermankę" Katowice. Jest ktoś z Katowic, czy mam sama dzwonić i pogadać? Quote
modliszka84 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Odnośnie Boryska jeszcze : Karilka mi pisała, że ktoś tam w Niemczech, jacyś ludzie są na niego bardzo zdecydowani, że chca tylko jego... Więc jeśli dotarłby do Niemiec w połowie sierpnia to moze nadal by go chcieli :roll:? W połowie sierpnia będą w naszym schronisku ludzie z innej niemieckiej fundacji, które współpracują z nami i zabierają co miesiąc kilka psów. Myślę, że mogliby wtedy zabrac również Boryska i przekazać na miejscu Waszej niemieckiej fundacji ... Czy taka opcja wchodziłaby w grę ? Quote
karusiap Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Dea napisał(a):W Jarmarku jest ogłoszenie "oddam 3 letnią, wysterylizowaną dobermankę" Katowice. Jest ktoś z Katowic, czy mam sama dzwonić i pogadać? Dea jak mozesz to zadzwon i zbadaj sytuacje Quote
medar Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 A co Wy na to ?: post nr 23 Napisała Kasia25 ( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75208&page=3 ) "Cała prawda o tymczasie zapraszam http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74884&page=4" Co mam o tym myśleć ??? Quote
Vika_Bari Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Bardzo proszę o zgłoszenie wszelkich dokonanych wpłat ( prywatnych pożyczek, darowizn na Groma i inne zwierzaki, bazarków itp) na prywatne konto użytkownika Daga_27! Wszystkie Wasze wpłaty na AFN na Nadzieje Dobermana są zanotowane. Śledzcie i czytajcie wątek Groma, podamy w poście wyżej i wyślijcie tą informacje na wszystkie zaprzyjaznione wątki. Osobą zbierającą informacii na ten temat w czasie mojej nieobecności będzie Anaszar. Piszcie na wątku lub wysylajcie na PV do niego. Wszystkie te informacji zostaną przekazane do AFN lub odpowiednich organów. Wpłacając kase Dagmarze, myśleliśmy że pomagamy osobie ratującej zwierzęta ale jest to ( do momentu wyjaśnienia przez Dage_27 ) pod dużym znakiem zapytania. Quote
Anashar Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Ja mogę to wszystko pozbierać, jeśli Ty Viko nie masz czasu. Tylko musiałybyście mi przesyłać na priv. Właśnie czytam wątek, poprostu szkoda słów :roll: Quote
Vika_Bari Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 [quote name='modliszka84']Odnośnie Boryska jeszcze : Karilka mi pisała, że ktoś tam w Niemczech, jacyś ludzie są na niego bardzo zdecydowani, że chca tylko jego... Więc jeśli dotarłby do Niemiec w połowie sierpnia to moze nadal by go chcieli :roll:? W połowie sierpnia będą w naszym schronisku ludzie z innej niemieckiej fundacji, które współpracują z nami i zabierają co miesiąc kilka psów. Myślę, że mogliby wtedy zabrac również Boryska i przekazać na miejscu Waszej niemieckiej fundacji ... Czy taka opcja wchodziłaby w grę ? Z jaką organizacią wy wspólpracujecie? Boryskiem bardzo zainteresowana rodzina w niemczech która się zgłosiła do fundacii ratującej dobermany www.dobermann-nothilfe.de z którymi my wspólpracujemy. Ta rodzina chce Boryska i tylko jego. Będzie miał piesek godną starośc w cieple i miłości. Bez osoby kontaktowej (imie i telefon w Niemczech) z waszej fundacii niemieckiej nie jestem w stanie powierdzic czy jest możliwość przekazania Borysa w Niemczech. Quote
modliszka84 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 [quote name='Vika_Bari']Z jaką organizacią wy wspólpracujecie? Boryskiem bardzo zainteresowana rodzina w niemczech która się zgłosiła do fundacii ratującej dobermany www.dobermann-nothilfe.de z którymi my wspólpracujemy. Ta rodzina chce Boryska i tylko jego. Będzie miał piesek godną starośc w cieple i miłości. Bez osoby kontaktowej (imie i telefon w Niemczech) z waszej fundacii niemieckiej nie jestem w stanie powierdzic czy jest możliwość przekazania Borysa w Niemczech. tutaj podaje strone www i kontakty do osób z fundacji współpracującej z pabianickim schroniskiem http://www.hundehilfe-polen.de/html/ansprechpartner.html Będą u nas w połowie sierpnia. Moge załatwic to i zapytac sie czy zabraliby Boryska. Quote
grazyna9915 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Jutro mam zawozić dobermana z Tych i prawdopodobnie drugiego z Rudy Śląskiej do Wrocławia gdzie ktoś miał przejąć te psiaki i zawieź dale do Niemiec. Proszę o ostateczne potwierdzenie tej sytuacji, gdzie mamy się spotkać i czy mam brać dobermana z Rudy Śląskiej Mój telefon 601-294-064 Quote
Klementynkaa Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 w zawiązku z zaistniałą sytuacją związaną z Daga_27 w imieniu osób związanych z ND wklejam nasze stanowisko. bardzo prosimy o skupienie na meritum czyli dalszej pomocy dobciom. wyjaśnienie sprawy pozostawiamy osobom i instytucjom upoważnionym. W imieniu osób skrzykniętych parę miesięcy temu na Dogomanii po to by ratować dobermany i wielokrotnie wymienianych jako NADZIEJA DOBERMANA chcemy publicznie oświadczyć, że oczekujemy wyjaśnień, faktur i zwrotu nierozliczonych pieniędzy pobieranych przez Dagę_27 ze skarpety Nadzieja Dobermana na AFN oraz przekazywanych przez nas na jej prywatne konto. Wpłaty na skarpetę Nadzieja Dobermana pochodziły przede wszystkim ze zbiórek robionych przez nas na allegro(aukcja cegiełkowa), naszych wpłat własnych, co łatwo można sprawdzić w rozliczeniach oraz z bazarów, na których fantami były przedmioty będące nasza własnością a przekazane na ten cel. Tym samym pociąganie do finansowej odpowiedzialności wobec AFN osób, które same na ten cel wpłacały dobrowolnie jest krzywdzące i nie na miejscu. Bardzo nam przykro, że w wielu kontekstach i wypowiedziach jesteśmy stawiani w jednym szeregu z osobą, która okazała się (z sobie tylko znanych powodów) nieuczciwa i zawiodła zaufanie wielu, w tym osób najbliżej z nią poprzez Dogomanię współpracujących i okazujących sympatię oraz chęć pomocy. Nie ma usprawiedliwienia na oszustwa, wyłudzanie publicznych pieniędzy, nie tłumaczy tego żadna sytuacja finansowa ani życiowa. Przez kilka miesięcy wspólnymi siłami i przy pomocy innych Dogomaniaków uratowaliśmy wiele dobermanów - do wglądu wątek Nadzieja Dobermana, portal www.nadzieja-dobermana.pl, zdjęcia psów z nowych domów, również kontakty do domów adopcyjnych. Daga_27 pomagała jako dom tymczasowy (DT) zarówno nam jak i „bokserom w potrzebie”, schronisku w Ostródzie, miała kontakt z Fundacją Niechciane i Zapomniane. Teraz jesteśmy odsądzani od czci i wiary - jako „przyjaciółki Dagi” czy jej poplecznicy/ wspólnicy. Każdy z nas mieszka w innej części Polski i może ufać tylko słowu pisanemu lub mówionemu przez telefon. Podobnym zaufaniem obdarzyło Dagę wielu ludzi z Dogomanii. Kwestie finansowe z AFN wyjaśni Fundacja bezpośrednio z Dagą, nas czeka próba odzyskania naszych pieniędzy przeznaczonych na pomoc konkretnym psom oraz odbudowanie wzajemnego zaufania. Drugim zadaniem, z którym będziemy się mierzyć to działanie w taki sposób, aby podobna sytuacja już się nie powtórzyła. NADZIEJA DOBERMANA jest inicjatywą osób prywatnych, mającą na celu pomoc dobermanom, które są psami „niewdzięcznymi” z racji swojego charakteru, wielkości oraz złej reputacji w społeczeństwie. Staramy się prowadzić nasze działania w sposób rozważny, skuteczny. Bardzo chętnie przyjmiemy pomoc i konstruktywną krytykę ze strony osób doświadczonych, pracujących w fundacjach, stowarzyszeniach, ułatwi nam to dalsze kroki w trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Quote
modliszka84 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 w sprawie Borysa - fundacja Hundenhilfe Polen będzie sie kontaktowała z Waszymi Niemcami od dobermanów w celu uzgodnienia i dostarczenia Borysa w sierpniu do domu. Przed tym prawdopodobnie Borys przejdzie jeszcze w Polsce operacje oczu. Quote
Asior Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 LUDZISKA!! Sory za offa ale dużo ludzi tu wchodzi!!! POMOCY!!! ON UMIERA!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6384403#post6384403 Quote
aisaK Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 modliszka84 napisał(a):w sprawie Borysa - fundacja Hundenhilfe Polen będzie sie kontaktowała z Waszymi Niemcami od dobermanów w celu uzgodnienia i dostarczenia Borysa w sierpniu do domu. Przed tym prawdopodobnie Borys przejdzie jeszcze w Polsce operacje oczu. A co jest Bryskowi w oczy? Kiedy operacja? Zdąrzy sie wszystko zagoić i wzmocnic przed drogą? Quote
modliszka84 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Borysek ma coś z powiekami. Jakos mu sie wywijają tak, że oczy ma wiecznie zaropiałe. Beate z Hundenhilfe Polen, która co miesiąc zabiera od nas kilka psów, chce zasponsorowac tą operację, aby sie pies nie męczył. Ona bedzie w Polsce 9-10 sierpień i wtedy - gdy dogada się w Niemczech kto Boryska chce - to go zabierze. A dzis Borysek dostał ode mnie duża kość ze ścięgien, schował w budzie i pilnuje jej cały czas. Quote
aisaK Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Mam nadzieję, że dogadają się obie organizacje i Borysek szybciutko pojedzie do nowego domku! Quote
dzodzo Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 A dzis Borysek dostał ode mnie duża kość ze ścięgien, schował w budzie i pilnuje jej cały czas.[/quote] hihi -100% dobka w dobku jednym słowem-bedzie pilnowal a nie zje(skad ja to znam:evil_lol: ) Quote
modliszka84 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 dzodzo napisał(a):A dzis Borysek dostał ode mnie duża kość ze ścięgien, schował w budzie i pilnuje jej cały czas. hihi -100% dobka w dobku jednym słowem-bedzie pilnowal a nie zje(skad ja to znam:evil_lol: ) :evil_lol: taa.. a najpierw przez 10 minut stał z tą koscią w zębach przy kracie i wszystkim pokazywał, że ma. Potem schował w budzie, połozył sie obok i tyle. Quote
dzodzo Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 serdecznie gratuluje teraz panu co mu bedzie sprzatal!!!!!!!!!! może bez rączki wyjśc:evil_lol: jak Beja ma cos takiego jak kosć to ma wzrok zabójcy i lezy i pilnuje i nie chce wyjsc na dwor czasem rekwiruje jej taka zdobycz bo boje się ze kogoś kto o tym nie wie capnie jak niechcacy wyciagnie reke-np.dzieci a ze ona i tak nie ma zębów-więc i tak nie może zjeść a po co komu ryzyko;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 He he teraz juz wiem o co chodzi jak Ares -dobek u mnie na dt bierze cos do buzi i tak sobie z tym stoi:) Nie ma bata aby oddał:)Teraz widze ,ze to normalne zachowanie:) Quote
modliszka84 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 hahaha, to pracownik będzie miał problem... Ale komicznie to wyglądało...:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.