Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jamieszkam teraz u siostry i szwagra w ich domu ale niestety dostalam od wlasnej rodziny wypowiedenie :p mam tydzien czasu... ale przemilcze to wszystko... a co do bakow saddama w aucie wiecie co ? na perfumach zaoszczedze bo po takdlugim czasie przebywania w takich "zapaszkach" to juz przejde tymi bakami i prosze nowe zapachy za darmoche beda :lol:

Posted

wiecie co plakac sie chce bo zrobili mnie w konia z mieszkaniem....:-( mialam sie w poniedzialek wprowadzac jutor placic kaucje i odebrac klucze a po tym jak sie ze mna umowili podpisali umowe z kims innym i nawet nie zadzownili tylko ja dzwonilam zeby umowic sie na konkretna godzine na jutrzejszy dzien i wtedy sie dowiedizalam....
a mieszkanie takie piekne i takie tanie i takie fajne...tylko kosciol bylo widac z okna mojej sypialni i praktycznie byl na tyle blisko ze moglam pomacac sciane przez okno no ale...grrr jestem zla...

Posted

ja niestety na cos takiego jestem bardzo wyczulona i na pewno osoba odpowiedzialna za to zamieszanie poniesie tego konsekencje...niestety ja nie odpuszczam w takich sytuacjach....

Posted

pani ktora tak skopala sprawe ma czas do pt zeby przedstawic mi oferte rekompensujaca poniesiona strate jak nie to traci prace... moze ot bezwzgledne ale co ja poradze, jak ktos ze swinia na mnie to i ja ze swinia :roll:

Posted

o 14:45 pokazuje nowe mieszkania ta babka....trzymac kciuki bo jak nie wypali to chyba rozniose ja...grrrr przy moim 156 cm wzrostu i wadze troche ponad 50 kg moze sie czuc zagrozona :diabloti:

Posted

wróciłam... zaglądam do Sadzika (to ten co sadzi bąki:evil_lol:) a tu taka jazda... zaciskam kończyny górne chwytne w pięści i liczę że mieszkanko wypali:angryy: jakoś czuję sentymenta do Saddama (z racji świetnego charakteru psa "mordercy" i do mrówy- mam przeczucie że łączą nas upodobania muzyczno- koncertowo- :popcorn:..... :razz:)

dawaj znaka czy masz 4 kąty... mam nadzieję- bo jak nie to czuję że mrówa przepytasz kobietę z boksu:olympic:!!!

Posted

jestem juz jestem no wiec :p
mieszkanie ktore panienka mi przedstawila moze i duze moze i duzy fajny balkon tylko ze w jednym z pokoi ktore maja byc sypialnianymi to ja kladac sie na podlodze w poprzek sie nie zmieszcze majac ledwo 156 :mad: no ale musialam juz sie na to zgodzic bo bym w ogoel nie miala gdzie mieszkac .... dlatego wchodze w to a szukac juz na spokojnie bede czegos innego.. takze opanowalam sie i kobieta nie dostala po ryju ode mnie :D klucze odbieram w poniedzialek :D

Posted

uff... aż oddech wstrzymałam, czytając ostatnie strony!
Dobrze, że już macie gdzie mieszkać ;)

Ile brakuje Ci do kastracji Saddama?

Ja jeszcze w temacie derek dla psów morderców:
moja Tanga tak marzła, że odmawiała wychodzenia na dwór, gdy był mróz, a jak ją wyciągnęłam na siłę, to patrzyła na mnie, jak na człowieka mordercę, sikała w biegu i rura do domu.

Tak wygląda w swojej "domowej" derce, pół dupska na wierzchu, bo wyrosła, musiałam doszyć nowe zapięcia, bo wyrosła, ale za to może ją śmiało urbudzić, wytarzać i doprowadzić do stanu nieużywalności :evil_lol:





... a tu nasze wyjściowe moro:

Posted

Greven, Tanga w takim ubranku chodzi juz w taką pogodę jak teraz?

no i zapytam Cie w koncu, bo nęka mnie to od czasu, gdy przeczytalam galeriowy watek ( tak swoją drogą to moglabyś pozmienic te zdjęcia, zeby otworzyli galeryjkę- sliczna byla i szkoda jej na uśpienie :( ) - no więc pytam!!! Czy TY bylas kiedyś mezczyzną :D?

Posted

Loozerka, odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi TAK, na drugie NIE :razz:

Gdy temperatura jest w okolicach zera, albo wieje zimny wiatr, to zakładam jej derkę, bo inaczej siedzi w łóżku, albo koło piecyka, zamiast pobawić się na dworzu. A w derce od razu odzyskuje chęć do pobiegania, co widać na zdjęciach ;)

Ja bym bardzo chciała jakieś nowe zdjęcia Saddama obejrzeć, proszę, proszę, proszę! Pięknie proszę :razz:

Posted

Kostek,a co tam ja Ci bede gadac...ja nie mam wrazenia, ja pewna jestem...bo galerie czytalam ze dwa tygodnie temu jednym ciagiem , jak Sandra dała tu link do Tangi
Greven....:razz:

a co do pogody- to Tanga nagusek wprawdzie jest, ale to chyba nie to, to chyba skutek jakiejś indywidualnej wrazliwosci. Bo teraz raczej cieplo jest- w kazdym razie, u nas na wschodzie, gdzie niedzwiedzie bialę po ulicach buszuja.
moj pies, raz w zyciu odmowił pozostawania na dworze, był wtedy malutki, wyszlam z nim w nocy, była potworna wichura, ze go od ziemi odrywalo, a poza tym- ulewa, prawie oberwanie chmury. Poza tym- mróz, upal, snieg, deszcze, wichury, zamiecie i zaiweje- nic, ale to niec na niego nie dziala- wyjście na dwór zawsze, o kazdej porze i na dowolna ilosc czasu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...