Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19661
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Jakoś mi tak ten obrazek do tego domku pasuje...chyba im podeślę
  2. Być może potrzebuje więcej czasu...Z tego co wiem od Oli, wizytatorki, która ich widuje na spacerach, Remik maszeruje uchaachany, z ogonkiem w górze... Na razie nie mam z domku niepokojących sygnałów...I oby tak zostało.
  3. Dostałam pierwsze info i zdjęcia z domku. Jest dobrze. Podróż zniósł znakomicie, były zapoznania z rodziną, spacer i spanko w nowym poslanku
  4. Mam nadzieję, że się rozśpiewa, bo jak na razie nie zademonstrował w pełni swoich zdolności wokalnych
  5. Livko, zostało u mnie ogłoszenie Rudego, promowane. Czy mogę podmienić na Edurka? Czy wskażesz innego psa? Szkoda, aby promowanie się zmarnowało....
  6. Livko, pan Jacek ma problemy rodzinne, nie chcę tak nagabywać go codziennie. To bardzo trudny dla niego i całej rodziny czas....Myślę, że jak wszystko się unormuje, to dostaniemy porcję informacji i zdjęć.
  7. No i pojechał cudak na swoje!! Bądź już tylko szczęśliwy śliczny Bemolku!
  8. Marta..ten na ostatnim zdjęciu..jakiej wielkości? Coś o nim wiesz?
  9. Agatko, jeśli domek jest rekomendowany przez Ciebie, to ja jestem w stanie przetrzymac Edurka. To anioł nie pies!! On ma 3 08. kastrację, potem jeszcze 10 dni czyli tak ok 15 sierpnia będzie do adopcji. Te dwa domki, które wypełniły ankietę....hmmmm..to nie jest szczyt marzeń .....
  10. Info z domku Rudego: Rudy: przemiły, super spokojny, śliczny psiak który jak wcześniej napisałem jest bardzo, bardzo wystraszony nową dla niego sytuacją. W samochodzie jechał wspaniale, rozglądając się na prawo i na lewo. Nie wiedzieć czy ze stresu bo raczej nie z długości podróży (około 1,5h) zesikał się na siedzenie (byliśmy przygotowani na taką ewentualność i psiaczek jechał na zabezpieczonym siedzonku. Nie było problemu z wejściem po schodach, do windy i do mieszkania. Po wejściu bardzo nieśmiało zajrzał do jednego, drugiego pokoju, łazienki i kuchni którą sobie na ten czas upodobał. W związku z tym, żona przeniosła mu tymczasowe spanko do kuchni w miejsce osłonięte z trzech stron (prawa, lewa i góra). Micholek daje się bez problemu głaskać jednak widać, że boi się zbliżającej się ręki chyląc głowę ku podłodze. W dniu wczorajszym jak już napisałem musiałem pojechać do mamy ale w tym czasie żona kilkakrotnie wychodziła na spacer z Rudym. Powodem było to, że nie chciał załatwić się na spacerze tylko dwukrotnie zrobił siusiu w domu. Oczywiście nikt nie podniósł na niego głosu bo skąd psiak miał wiedzieć, że robi źle. Dzisiaj od rana Rudy odbył dwa długie spacery (pierwszy o 5:00) na których wąchał wszystko dokładnie po czy znowu po powrcie do domu zesikał się. W domu widać delikatne zmiany zachowania na plus, potrafi sam przyjść do nas do pokoju, już nie chowa tak bardzo głowy przy głaskaniu, a na swoim tymczasowym spanku i miejscu czuje się chyba bardzo komfortowo i bezpiecznie. Około godziny 12:30 żona wyszła na kolejny spacer i chyba nastąpił przełom, kochane piesio zrobiło kupkę i siku na spacerze!!! Na smyczy chodzi nadzwyczajnie, widać że się pilnuje, nie interesują go inne psy. Wydaje mi się, że na spacerze również jest spokojniejszy i pewniejszy siebie. Przepraszam za skromną ilość zdjęć. Obiecuję, że jak wszystko wróci do normy będzie ich zdecydowanie więcej. Pozdrawiam serdecznie Jacek S
  11. Jak tylko wyjedzie od Szafirki to zdejmujemy ogloszenia. Jesli masz jakieś wyrożnione to może podmienimy na Edurka?
  12. Mam pierwsze info z domku. Rudy bardzo zestresowany. Spokojny i grzeczny. Pan Jacek mówi o nim moje biedactwo. Zdjęcia jutro.
  13. Troszkę info o domku. Państwo po 30, mieszkają w swoim domku z piękną posesją. Państwo oboje są zawodowymi muzykami!! Tak, tak, wybor psiaka jest nieprzypadkowy!! Pan Mikołaj jak zobaczył ogłoszenie Bemolka, to od razu wiedział, że to jest właśnie TEN psiak. W domku jest koteczka, która przyszła z ulicy. wysterylizowali i została. Obok państwa mieszka siostra (nota bene też z branzy muzycznej), ma zaadoptowaną sunię. No i rodzice, którzy w razie czego, zaopiekują się Bemolkiem. Państwo chcą jutro pojechać po Bemolka. Szafirka powiadomiona. Zdjęcia i relacje obiecane.
  14. Tymczasem Runo nic sobie nie robi z mojego zamartwiania się i spaceruje z Dexterką..czasami wpychająć cudny nochal w obiektyw...
  15. Ta cisza jest przerażająca...nikt ale to nikt nie zadzwonił o Runo.. Podrzucam ogloszenia komu mogę.. Ostatnio pokazłam znajomej zdjęcie i ta patrząc powiedziała" oo to już staruszek.." Być może tu jest problem..ludzie patrząc na zdjęcia myślą że to starszy, taki naprawdę starszy psiak. Zmienilam więc w ogłoszeniach w tytule, że to 6 letni pies... Jak to mówią: nadzieja umiera ostatnia...czekam więc na TEN telefon...
  16. Ależ w ogłoszeniu jest TWÓJ numer telefonu.... Odpisałam, że ogłoszenie jest grzecznościowe i proszę dzwonić pod podany numer tel
×
×
  • Create New...