Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19661
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Zapytanie na olx: Witam czy pomagacie w transporcie psiaka do Elbląga Poprosiłam p. Krystynę, aby zadzwoniła pod podany w ogłoszeniu numer telefonu.
  2. Czynsz za sierpień zapłacony. Jo37, moje dwa ogłoszenia Andrei nie są wyróżnione :-(((( Na Warszawę: Zrównoważona suczka w typie owczarka niemieckiego do adopcji. Warszawa Ochota • OLX.pl Na Opole Przepiękna sunia w typie owczarka niemieckiego do adopcji! Opole • OLX.pl Zmienić miasta? Jeśli tak, to na jakie?
  3. Agatko, czynsz za sierpień uiszczony (ufff, zdążyłam :-))) Moje ogłoszenie Pongo na Wrocław nie jest promowane.... Łagodny, spokojny Pongo do adopcji. Wrocław Stare Miasto • OLX.pl Zaraz podmienię zdjęcia.
  4. Zaglądam do Bonusika. Czynsz za sierpień zaplacony (ufff zdążyłam jeszcze w sierpniu :-))) Ewuniu, Eluś, moje ogłoszenia Bonusika na Legnicę i Zieloną Górę nie są promowane... Łagodny, niewidomy Bonus do adopcji . Legnica • OLX.pl Niewidomy Bonusik do adopcji Zielona Góra • OLX.pl Przydałyby się portrecikowe i domowe zdjęcia do podmiany w ogłoszeniach... Czy coś zmienić w treści??
  5. Bardzo Wam dziękuję!!! Ja też dostałam promocję i wypromowałam trzy ogłoszenia Runo w wersji MAX. Oby coś w końcu drgnęło z tą adopcją....
  6. Rozmawialam wczoraj z Dexterką. Runo ma drugi zrzut sierści.... Wiem coś o tym bo u mnie to samo...
  7. Marysiu, może nie wszyscy, ale niektórzy patrzą na liczbę wyswietleń..Skąd wiem? Przy adopcji Bemolka miałam takie zapytanie: "co z tym psem jest nie tak? Ma tyle wyswietleń ogloszenia i nikt nie adoptowal?" Ja kasuję wyświetlenia w okolicach 500.
  8. Takie zapytanie na olx Krecika na Kraków: Dzień dobry, jestem zainteresowana adopcją krecika, wydaje mi się, że mogłabym dać mu odpowiedni dom, aktualnie mieszkam w Krakowie w bloku razem ze współlokatorką, wydaje mi się, że w tym miejscu krecik miałby dużo spokoju, aktualnie posiadam stałą prace więc nie byłoby problemu jeśli chodzi o zakup leków lub ewentualne wizyty u weterynarza, na codzień poza pracą studiuję, dlatego czy kilka godzin nieobecności w domu sprawiałoby problem dla krecika? Ponad to czy myśli pani, że krecik odnalazłby się w mieszkaniu w bloku? Okolica w której mieszkam jest bardzo spokojna, mieszka tutaj wiele osób posiadających psiaki więc myślę, że krecik nie narzekałby na brak znajomych, chciałam się jeszcze tylko dowiedzieć, jaki jest stosunek krecika do innych zwierząt? Czekam na odpowiedź, pozdrawiam
  9. Szczęśliwy Edurek vel Cookie ślicznie dziękuje ciociom: Nadziejce (bazarki), Nesiowatej, Anuli, Gabi79 (bazarek), limonce80 i maarit za wsparcie finansowe. Cioci Ellig i b-b za pomoc w ogłaszaniu
  10. Dexterka napisała mi, że też miala zapytanie o Runo. Pani z Opola. Na razie do mnie nikt nie dzwonił. Oby to był początek zapytań i telefonow o Runo.
  11. Oby!!! Telefon był z Krakowa... Dziękuję za odświeżenie!! Ja czekam na promocję na olx i wyróżnię ogłoszenia.. Tak myślę, że może na Szczecin mu jeszcze dorobić?
  12. Przed chwilką miałam PIERWSZY!!! telefon o Runo. Dalszego ciągu nie będzie, ale bardzo się cieszę ,że ktoś w końcu zauważył mojego misia. Ten telefon przywrócił mi wiarę, że domek wypatrzy w końcu Runo....muszę się po prostu uzbroić w cierpliwość.
  13. Na konto Runo wpłynęło 180zł z bazarku kado. Kado, z całego serca Ci dziękuję!!! Dzięki Tobie Runo nie jest na minusie i mamy z czego zapłacić za pobyt w sierpniu!!
  14. Obiecany mail od rodziny Tofika :-)))) WItam Drogie Panie. I stało się.... w poniedziałem o godz. 5:30 Tofik sam wskoczył do samochodu i w drogę. Oczywiście zabraliśmy mu jego spanko na którym całą drogę intensywnie leżał. Po drodze stawaliśmy na przydrożnych parkingach gdzie nasz ukochany Fifi załatwiał bez problemu swoje potrzeby, napił się wody i dostawał smaczki. W samochodzie zachowywał się nad wyraz poprawnie a nawet wzorowo. Być może pomogła w tym duża ilość miejsca, brak podskakiwania i cisza wewnątrz. Po przyjeździe Tofik nie wykazywał wogóle podenerwowania spowodowanego nowym otoczeniem, nowym domkiem. Wszedł do środka obwąchał wszystko w koło, napił się i położył na swoim spanku. Mieliśmy obawy co będzie jak około pól godziny po przyjeździe pojdziemy na obiad a nasz Fifi zostanie sam na kilkanaście minut.... okazało się, że grzecznie czekał pod drzwiami. Niestety pogoda jak na razie nas nie rozpieszcza, stale jest zachmurzone niebo i dosyć silny wiatr. Mimo to żona postanowiła próbnie pójść wczoraj z Tofikiem na duuuużą piaskownicę polożoną przy ogromnej misce wody:-) Tofik był nieufny do wody jednak bardzo spodobała mu się piskownica i tarzanie się w piasku. Niestety z wczorajszego spaceru nad morze nie mamy zdjęć. W dniu dzisiejszym pogoda była na tyle stabilna, że spokojnie poszliśmy wspólnie do duuużej piaskownicy..... to co zobaczylem przerosło moje najśmielsze oczekiwania.... to nie był Tofik którego pamiętam. Szaleństwo to mało powiedziane, biegi, skoki, wbijanie nosa w piach po same oczy, skubanie w biegu za dół kórtki, ręce, ogólne szaleństwo, rodość w psich oczkach i dosłownie uśmiech na pyszczku. Plaża to dla Tofika rewelacja. Dzisiaj wyszalał się tak, że po powrocie uciął sobie drzemkę na spanku. Ogólnie zachowanie w samochodzie (mieliśmy o to największe obawy) na 5+, pilnowanie się 5+, ogólnie wszystko rewelacja !!! Widzimy, że Tofik jes bardzo pojętny i uczy się wszystkiego dosłownie w mig. Sam potafi i co najważniejsze nie boi się wyjść z domku na siku i sam natychmiast wraca spowrotem.JEST KOCHANY !!!! Najważniejsze, że staje się coraz odważniejszy (choć obawia się prychającej kotki:-) i chyba zrozumiał, że zostanie z nami dożywotnio. W zalączeniu przesyłam kilka zdjęć z piaskownicy....podejrzewam, że gdyby to był filmik same Panie nie uwierzyły by, że to Tofik we własnej osobie:-) Pozdrawiam serdecznie Beata, Tofik i Jacek
  15. Livko kochana. Mam cudownego maila. Dzisiaj wstawię treść i jeszcze kilka zdjęć szczęsliwego Rudego vel Tofika. Ten pies wygral los na loterii. Raz, że go wypatrzylaś i wzięlaś pod swoją opiekę a dwa że wypatrzyl go pan Jacek. Czenu nie można klonować takich domków???
  16. No niestety.....Pani Kasia jak zadzwoniła w sprawie Edurka, to powiedziała, że patrząc na niego, wiedziała, że to jest TO!! Szkoda, ze nie chce innego piesia, bo to fajny domek.... Ale może sami cos wybiorą.
×
×
  • Create New...