Dostałam fakturę za usługę vet i kastrację Edura. Wszystko zostało uregulowane.
Na konto ZEA zrobiłam zwrot w kwocie 337zł (szczegółowe rozliczenie na pierwszej stronie wątku)
Edurek bardzo boi się burzy...Dzisiaj w nocy, kiedy nad Zamościem grzmiało i to dosyć mocno, Edurek trząsł sie jak galareta...mie mógł znależć sobie miejsa..Klosz mu nie pomagał....
Teraz odsypa...
Tysiu, a może napiszesz mu ogłoszenie?
Na pierwszej stronie wątku są wszystkie aktualne. Jesli się zgodzisz to sama pomyśl na jakie miasto..ja wyróżnię.
Runo obmacany, przepatrzony przez Dexterkę milimetr po milimetrze..NIC..huuura!!Żadnych guzkow, zgrubień.
Ustalilysmy, że tak co tydzień...
Proszę o kciuki i cieple myśli..Niech już ten psiak trochę odsapnie..no i my też.
Nie miał robionego USG. wyniki krwi dobre. Początkowo, wg wet, guzek miał być jakimś gruczolakiem czy cos w tym stylu....
No nic...obserwujemy....
Coraz bardziej zaczynam wątpić w domek dla Runo.....
Czekam na akceptację przyjęcia do grupy, jak tyko mnie tam zechcą, to wstawię wyniki.
Rozmawiałam z Dexterką i też uważam, że na razie obserwacja.
Iza, bardzo Ci dziękuję,
Do nich właśnie należysz i bardzo cenię sobie Twoje wpisy i sugestie.
Dużo zdrowia dla Runo
Goście szczęsliwie wyjechali, będę miała czas aby wejść na ta grupę. Iza, bardzo Ci dziękuję!!!