Obiecane info i zdjęcia
Dzień dobry Pani Joasiu.
Na razie Tofik jest nadal na tabletkach ale widać, że jest poprawa. W domu nie ma problemu:-) W piątek 13-go pojechaliśmy do teściów na wieś aby Tofik mógł pobiegać wolno po podwórku. Hmm, to chyba emocje ale w samochodzie zaraz na początku przydażyło się nieszczęście - nasikał pomimo tego, że sikał przed wejściem do samochodu. Cała reszta drogi wraz z powrotem była OK. Sądzimy z żoną, że to emocje, on nie wie dokąd jedzie, z nami jest na razie na tyle krótko, że być może ma obawy o to, że wywozimy go gdzieś w inne miejsce. Generalnie widzimy, że obawia się samochodu, wejścia do niego. Chyba nie kojarzy mu się na razie zbyt dobrze. W poniedziałek wyjeżdzamy nad morze więc będzie próba generalna:-) Samochód przygotowany tak jak do naszej Misiowej czyli mnóstwo, mnóstwo miejsca. Przy okazji przesyłam kilka zdjęć ze wsi na której widać było, że Tofik czuł się bardzo, bardzo dobrze.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek