Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19663
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Marysiu..nie naciskam...to musi być ICH decyzja...Jaką podejmą taką uszanuję.
  2. Czekam na zwrot ankiety przedadopcyjnej i dopiero wtedy będę umawiać wizytę. Nie wiem czy to będzie w poniedziałek ale dziękuję za chęci. Tola rozmawiala już z Supergogą. Też pomoże.
  3. Zgłosił się fajnie brzmiący domek z Poznania. Mamy kogoś do wizyty?? Z fb już nie chcę.....:-((
  4. Takiego maila dostałam od pani Ani: Witam serdecznie i przesyłam kilka fotek szczęśliwego pupila. Powoli zaczyna czuć się u siebie i w swojej gromadce, Miłego dnia Anna
  5. Moje ogłoszenie było na Warszawę, ale widzę, że Tola wrzuciła swoje na Wa-wę Zmieniłam na Olsztyn. Jeśli źle, to proszę o sugestie. Lumi, w typie białego owczarka szwajcarskiego do adopcji. Olsztyn • OLX.pl Ogłoszenie nie jest już wyróżnione...
  6. Wizytatorka Ola była dzisiaj na poadopcyjnej. Twierdzi, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Remik juz zaczął załatwiać się na zewnątrz. Ewidentnie był przekarmiany. Remik wpatrzony w panią Anię, chodzi za nią krok w krok. Do obcych nieufny. Ola zauważyła, że jest zestresowany. Kładzie to na karb zmiany miejsca i sytuacji. Pozwolił się pogłaskać, a nawet polizał ją po ręce. Pani Ola będzie w kontakcie z p. Anią i służy pomocą i wsparciem. Czas pokaże, jak to wszystko się ułoży....Na razie nie ma wzmianki o zwrocie z adopcji.
  7. Edurek uwielbia mizianie i przytulanie. Jak się przestaje głaskać i drapać to trąca noskiem. Kilka domowych zdjęć misia
  8. Katowice i okolice dzwonią o Bemolka...od wczoraj...jakiś zmasowany atak... Czekamy...
  9. Edurek był dzisiaj na szczepieniu. Pani wet zachwycona wyglądem jego sierści. Kastracja wyznaczona na 03.08.2021r. Edurek na poczatku nie chciał wejść do gabinetu, potem było ok. Po powrocie do domku wcisnął się między fotel a kanapę....Na zasadzie: lepiej się schować bo nie wiadomo co znowu te baby wymyślą....
  10. Nie wytrzymalam i zadzwonilam do pani Ani (Gabi, dzìękuję za wsparcie). Dlugo rozmawialyśmy. Pani nie chce oddać Remika. Szuka pomocy. Bardzo liczy na jutrzejszą wizytę p. Oli. Córka ma też skontaktować się z behawiorystką z Wrocławia. Remik dwa razy zrobił kupę na zewnątrz i to już sukces! Pani zakupiła mu mięciutkie legowisko, w którym chętnie śpi. Zamówila też duży worek karmy. Chodzą codziennie na spacery. Remik jest w panią wpatrzony jak w obrazek. Chodzi za nią krok w krok. Trochę się rozszczekał ale to pani nie przeszkadza. Ogólnie jest grzeczny. Pani go codziennie czesze, ma w tej chwili już błyszczącą sierść. Zdjęcia będą jutro. Możemy troszkę odetchnąć ale kciuki za Remiczka trzymajmy nadal.
×
×
  • Create New...