[quote name='Gusiaczek']Na spotkaniu z behawiorystą-szkoleniowcem usłyszeliśmy, że psu trzeba dać kredyt zaufania,
że natura uciekiniera dana nielicznym. Oczywiście, jak przy dziecku, trzeba wyznaczyć granice,
ale i "dać szansę", jak mówił Piotr.
Ovo bez smyczki bardzo karna, pilnuje się nas jednak muszę być bardzo czujna,
bo nie jestem w stanie przewidzieć sytuacji, w których np. zareaguje na niezauważalny
dla mnie bodziec, jak się zachowa ... Potrzeba zabawy jest najsilniejsza -
piłeczką odwrócę jej uwagę od wszystkiego (chyba;) sic!) Inne psy ignoruje - w ogóle
nie chce się z nimi bawić - jeszcze jakiś czas temu tak nie było. Ot, właśnie - dorośleje .
Poza tym nasza uwaga (często wymuszana;)) jest na niej skupiona, zapewniamy dużo ruchu, zabawy i być może, to zaspokaja Ovczyny nadmiar energii?:)[/QUOTE]
Madrze Ciotka prawisz: kredyt zaufania. To bardzo trudne, ale to dziala. Ciekawe, czy Ovo bedzie sie bawic z Hopka, czy ja zignoruje, czy, nie daj Boze, gorzej...
Bardzo mi sie podobaja Wasze odimienne przymiotniki: Ovczyny, Olczyny :) To od Hopki byloby Hopczyny?