-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='A&L']Tak,rośnie w oczach ;) Przylazłaś, a tutaj nudy, żadnego hejtu :shake::evil_lol: [/QUOTE] za mały fejm masz po prostu-musisz wejść na ścieżkę wojenna z kimś to Cię zaczną śledzić :evil_lol: A SISI (na zlocie ją nauczymy jej PRAWDZIWEGO imienia :diabloti:) jest śliczna i bez uszków jej tititit :loveu:
- 181 replies
-
- west highland white terrier
- amstaff
- (and 7 more)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Dziękować :Rose: Naklejka, wiesz, właściwie to ja MAM filmik... TŻ sobie kręcił siedząc w bagażniku samochodu, słychać nawet jak Zu piłuje ryjca (wspominałam, że jest stadną mendą, choć w życiu by się nie przyznała? :lol:) ale widać na nim mój nieogar życiowy :siara: więc chyba się nie nadaje do publikacji... Ale będą fotki pod koniec tygodnia :)[/QUOTE] łe tam filmiki kompromitujące są najlepsze :diabloti: Ostatnio hitem był filmik z moim ojcem, który czynnie uczestniczył w komentowaniu go na fb :siara: -
[quote name='evel']Będzie dobrze, jak przeżyje taką królewnę to już z górki :evil_lol: Ja zostałam uświadomiona w sobotę, że moje laski tworzą już stado (mimo tego że Zu nie cierpi tej małej zarazy i od czasu do czasu próbuje ją trochę postraszyć i trzeba pilnować tych dekli jak łażą luzem po domu), bo jak Raven walczył z panem pozorantem to Zu dzielnie sekundowała i darła ryja w samochodzie :diabloti: Na szczekanie innych piesków nie reagowała wcale :P[/QUOTE] Liczę na to, bo szykuje się nam spotkanie z większa grupą piesków i mam pełne gacie przed sierpniem :evil_lol: Ja bym bardzo chciała się w gryzienie pobawić-szczególnie, ze mam okazje się zaczepić u Pavla Markuska- a on ma doświadczenie z IPO i ttb, ale póki co kasa stoi na przeszkodzie :roll: Licze, ze mi moj kochany zrobi prezencik na urodzinki i zasponsoruje :diabloti:
-
[quote name='evel']Widzisz, kłamałaś, że Bubcio nie lubi małych piesków - ze spanielkiem sobie lata i wszyscy żyją :evil_lol:[/QUOTE] jestem z niego naprawdę dumna :loveu: Początkowo próbował Rudą unicestwić używając kagańca :evil_lol: Mało tego spanielek moich rodziców jest dość specyficznym pieskiem-ona wychodzi z założenia, że świat istnieje tylko po to, żeby jej służyć. Wszystkie zabawki są jej, wszyscy ludzie są tylko po to, żeby spełniać jej zachcianki i serio nie raz nie dwa mam ochotę jej łeb ukręcić, bo suka nie ma zupełnie kompleksów. Znajomość z Burbonem zaczęła się od jej ataku, bo co będzie jakiś obcy pies podchodził :diabloti: Dodatkowo spotyka same cipciowate pieski, które jej pozwalają dominować, no i żyje w przekonaniu-że tak oto jest królową niepodzielnie panująca :roll: Moi rodzice i tak sobie z nią dobrze radzą, przypuszczam, ze gdyby trafiła do takiego "przeciętnego" kowalskiego była by wrednym, durnym jazgotem-bardziej niż jest teraz :eviltong: Także to jest trudna znajomość-ale jestem zachwycona wzajemną tolerancją i jako taka koegzystencją. Zarówno w domu, jak i na spacerach. Chociaż nie obyło się od prób zabawy w "śmierć" :cool3: W kazdym razie widzę światełko w tunelu :lol:
-
[quote name='omry']Jaki on fajny :lol: Porzuciłaś moloski na zawsze? :evil_lol:[/QUOTE] Fajny chłopak, tylko jeszcze nieogarnięty i mnie wkurza, bo przy pozostałych naszych psach jest najmniej grzeczny :eviltong: na zawsze nie. Na pewno jakies molosowate cuś u mnie zamieszka, ale to jak wrócimy na wieś. Póki co, mamy rudzielca i jako pies w mieście spisuje się rewelacyjnie. [quote name='gops']Nie kupiłaś w końcu tej opony od taczki ? Mój nie bardzo chciał wisieć na takiej , woli opony rowerowe a też na długo dość starczają . Co Burbon taki chudy :eviltong: Nie powiem jak wyglada szarpanie w jego wykonaniu :evil_lol:[/QUOTE] Kupiłam, ale nie miałam okazji jeszcze nakrecić jak się nad nią pastwi. Aczkolwiek średnio mu przypasowała, dużo wiekszy fun ma z wiszenia na czyms co można porozwalać :diabloti: Ten wezełek zajął mu w sumie 5 min. Nie chce mi przytyć gnojek, porcje karmy dostaje dużo zawyżoną prawie o połowe, ale on co zeżre to wylata i chodzi taki przecinek. Powoli przymierzam się do barfa, bo w planie mamy ambitne treningi i kto wie, jak nam pójdzie- może jakies zawody-chociażby dla zabawy ;) A tu jego wiszenie, to nie wiszenie, tylko wygłupy-musiałam nagrać te jego tańce, bo serio ryczałam ze śmiechu jak sobie podrygiwał :evil_lol:
-
Jako, że i tak nikt nas nie odwiedza to wrzucę filmiki gwiazda wieczoru-moj szanowny Tatuś :diabloti: [video=youtube;-vFtJY3PcYo]https://www.youtube.com/watch?v=-vFtJY3PcYo&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;Rutwn4XCsTQ]https://www.youtube.com/watch?v=Rutwn4XCsTQ&feature=youtu.be[/video] i powód mojego bankructwa :eviltong: [video=youtube;7My30iya0Ig]https://www.youtube.com/watch?v=7My30iya0Ig&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='dogomanka_']ojej :( dostałam info od Ewki, żeby jednak Was zapisać, więc już lecę do pierwszego posta :lol:[/QUOTE] tak nas zapisac, czyli ja i TZ i rude wredne. Obiecuje, ze nie bedziemy sprawiac problemów ;)
-
ej ja tez bym chciała, tylko nie wiem jak bedziemy z kasą stać. No i mam mały rudy problemik, a mianowicie pieska, który kocha pieski i jednocześnie chce się bawić w śmierć. I nie wiem czy to dobry pomysł się tam do was pchać... :roll:
-
[quote name='Kateczka']nigdzie nie wspomniałam, że biegam za psem z ciasteczkami... moja suka cale "szkolenie" przeszła bez smakołyków...i tego samego bede sie trzymać przy młodym... nie piję do nikogo osobiscie bo sławne 40kg padłu tu kilkakrotnie...dlatego zaznaczyłam, że mi sie to nie podoba... [/QUOTE] Ja osobiście wolę, żeby "40kg" psa było prowadzone na kolcach niż na szeleczkach, bo często ktoś kto nie potrafi psa ogarnąć na kolczatce, na szeleczkach tez tego nie zrobi. I osobiście mniej mnie boli 20kg szczekającego sznupka niz 40kg labka, który skacze po mnie i po psach, a właścicielka w imię "pozytywnego" szkolenia i socjalu nie pokusi się o użycie rozumku. :roll: wszystko sprowadza się do jednego-obojętnie kto przy jakiej metodzie obstaje, dopóki jest ona skuteczna i działa na psa-nic nikomu do tego. Dopóki pies nie jest krzywdzony i katowany tez nic nikomu do tego- bo serio-pies psu nierówny. Tak samo jak stwierdzenia "moim psom to nie było potrzebne, wiec żadnemu psu nie jest" (i to nie tyle uwaga w Twoim kierunku, co założycielki akcji na fb, która stwierdziła, ze ma suke, która pięknie chodzi na szeleczkach-wiec kolczatka to zło.) Gdybym miała tylko Polę, też bym się śmiała w głos z każdego, kto nie potrafi psa nauczyć chodzenia na luźnej smyczy i ładnego witania się z innymi pieskami. A ze trafiłam na takie osobniki, które siła rzeczy zmuszały mnie do wyjścia poza schemat, to i nie oceniam kogoś dopóki nie wiem z czym mam do czynienia. Metodę pod psa, nie psa pod metodę. Jeszcze trochę i będzie to jak mantra :diabloti:
-
[quote name='evel']Wszystko spoko. Ja tylko nie rozumiem jednego - zakładam nadal, że mamy dużego, pobudliwego, wrażliwego na bodźce z otoczenia, silnego psa o twardym charakterze - jeśli mam do wyboru niuniać i latać za nim ze smaczkami przez X miesięcy i wyłapywać dobre zachowania (bo korekt obrożą czy innych pies po prostu nie wyłapuje w stanie silnego pobudzenia) albo [B]połączyć różne metody czyli m.in. ubrać go w kolce PLUS dołączyć pozytywne wzmocnienia dobrego zachowania, NILIF, naukę panowania nad emocjami, naukę rezygnacji[/B] i w krótkim czasie mieć problem z czapki to chyba logiczne, co wybiorę. Ktoś może to uznać za pójście na łatwiznę - a niech sobie uznaje. Ja mam zdrowie jedno, kręgosłup jeden, a duży pies niekoniecznie kochający cały świat jest silnym zwierzęciem i nie widzę powodów, dla których miałabym się z nim szarpać w początkowym okresie szkolenia tylko dlatego, że kolczatka jest "be".[/QUOTE] A chyba problem większości ludzi, którzy krzyczą "nie dla kolczatki" jest jeden-z automatu zakładają, że ktoś stosujący kolczate, stosuje TYLKO kolczatkę. Ja nigdy w swojej karierze nie miałam psa, którego wychowałabym na awersji-tylko i wyłącznie. Zawsze to było mieszkanie metod, kombinowanie co się sprawdza. (Mało tego czasami kantarek działa lepiej, nie dlatego, ze jest pozytywny i mięciutki, tylko dlatego, że pieskowi bardziej robi kuku "mentalnie" -że sobie pozwolę tak to nazwać.) Znam ludzi, których psy ciągną na smyczy jak parowozy POMIMO kolców, znam takich, których piesek nadal się ciepie do innych psów pomimo kolczatki. Po prostu same kolce nie załatwiają NIC. ;) Mało tego, ja nigdy do uczenia czegokolwiek nie użyłam kolców, do oduczania zachowań niepożądanych już owszem. No i znowu warto rzucić tym wyświechtanym frazesem metoda pod psa, a nie psa pod metodę się dobiera :roll:
-
No to i my się zameldujemy u SISI :diabloti: (jednej i drugiej :eviltong:)
- 181 replies
-
- west highland white terrier
- amstaff
- (and 7 more)
-
szczeniaczek zawsze zapewnia ruch w galerii :diabloti: młody zarąbisty, ale ucha to i tak bym cieła :eviltong: Swojemu chętnie bym opitoliła, ale by mnie fundacja ukrzyżowała za to :evil_lol:
-
[quote name='colirya']Szczególnie popularne są rottweilery z charakterem labradora ;).[/QUOTE] no to moj najwiekszy ból. Naprawde trudno znaleźć psa z dobry charakterem rota, ale nie agresorem z *******cem. Stabilnego psa szukac ze świeczną, albo w Czechach (ale tam mają koszmarnie brzydkie psy :eviltong:) [quote name='evel']Ten proces upupiania postępuje nie tylko w molosach. Widziałam jakiś czas temu malinę, która nie miała popędu łupu. W OGÓLE. Ręce mi opadły poniżej poziomu morza...[/QUOTE] czizys...bym się pochlastała. Malina to dla mnie taka perełka, jeżeli o łupowośc idzie- serio ta potrzeba produkowania misów tylko w różnych opakowaniach mnie przeraża. Chyba zawsze bede skazana, na mniej lub bardziej pokrecone adoptusy :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='omry']Albo z Adopcje Azjaty. Naprawdę fajne psiska sie zdarzają i już charakter mają znany :lol: Niedługo nie będziemy mieli psów stróżujących i wszystkie psy będą takie same. To takie, kurcze, smutne jest, że teraz liczy się tylko wygląd.[/QUOTE] No bo piesek z trudnym charakterem się trudniej sprzedaje. A teraz potrzebne są takie co do złodzieja obezwładnią, do dzieci super milusie, do tego same się szkolą, nie brudzą, niewiele jedzą i oczywiście są super zdrowe. I najlepiej jeszcze robią pranie i sprzątają :diabloti: Poczytajcie sobie ogłoszenie na aledrogo o CAO czy Moskiewskich, może 2-3 hodowle na 10 piszą, że to psy trudne i nie dla każdego. :roll: Smutne, bo większość psów stróżujących/obronnych idzie w kierunku duże tuptusie bez charakteru.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Czekunia']To właśnie pomyślałam sobie jak przeczytałam post Gryf80. Do tej pory jeśli chodzi o CAO to miałam o tej rasie zupełnie inne zdanie, a jeśli okazuje się, że stróżują na zasadzie "szczekania na wiatr" to takie stróżowanie rozmija się z celem i nie chciałabym takiego psa-stróża.[/QUOTE] Ja miałam okazje poznać kilka CAO z temperamentem cud-miód-orzeszki. Stabilne, odważne, pewne siebie. Taki powinien być dobry stróż, a potem pojechałam na jedna, drugą wystawę i się mocno zawiodłam. Kiedyś będac w Irkucku, jeden hodowca stwierdził, że CAO, które wpuszcza obcego na posesje i nie chce mu urwał łba przy dupie (za przeproszeniem) to nie CAO. :diabloti: Oczywiscie, na pewno są fajne sztuki w PL, na pewno można trafić na dobrego stabilnego psa, ale prawde mówiac teraz łatwiej by mi było stróża znaleźć wsród Kaukazów czy anatolianów. :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='gryf80']mam te rasę od 5 lat to moge co nie co powiedzieć.szczeka dużo często na wszystko(niektórzy nazywja to szczekaniem na wiatr).szczególnie w nocy.potrafi szczekać bez przerwy 2 godz.nie przeszkadz mi to bo mam dużą działkę ,a dom stoi na końcu drogi wewn.sąsiedzi sa wyrozumiali i przywykli.ale fakt to bardzo dobry stróz.[/QUOTE] Ja ostatnio dość często słyszę ze CAO bywają lękliwe/lekko histeryczne, albo zupełnie z innej mańki agresywne i mocno dominujące. Nie wiem czy ja bym się odważyła celować w azjate, chyba prędzej bym brała właśnie anatoliana, kaukaza, może moskiewskiego stróżującego. Dla mnie pies który szczeka na listki i wiatr to dupa wołowa a nie stróż. Oczywiście wygląd plus ujadanie pod płotem robi wrażenie, ale to nie jest dla mnie stróżowanie :eviltong:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Rinuś']Może pomyślała,że sama nie chciałaby mieć obwislych i dała suce spokój :diabloti:[/QUOTE] Możliwe :evil_lol: szczególnie, ze jej pokazałam kilka suk w trakcie i po ciąży- z cyckami do ziemi :loveu:
-
Prawda jest taka, że jeżeli się uprą na rozmnożenie suki to i tak to zrobią. Jedyne co możesz Ty to uświadomić jakie ryzyko niesie poród, jakie są ewentualne komplikacje, jak ważne są badania. Wszystko to już opisały dziewczyny. Moja sąsiadka zrezygnowała z rozmnożenia swoje "rasowej" bigielki, jak jej opowiedziałam, że cycki po szczeniakach są obwisłe i brzydko to wygląda, a mało tego, jeszcze potem są problemy z listwą mleczną i trzeba to wszystko wycinać. A weci tak chętnie doradzają "miot dla zdrowia" bo to dla nich kupa kasy, a jak coś nie pójdzie dobrze, to jeszcze większy zarobek (oczywiście pościemniałam jej strasznie ale o dziwo ten argument o wiszących cyckach zadziałał :diabloti: )
-
[quote name='Amber']Pointer na IPO? ;)[/QUOTE] widziałam cziłkę na IPO, wiec kto wie :diabloti: wiec moze i pointerowi by się udało :cool3:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Gops pobierz sobie aktualizację do win 8.1 i wtedy normalnie masz start na pulpicie i dużo przyjemniejszy w obsłudze windowsik jest ;)
-
[quote name='agutka']gdzieś kiedyś czytałam o dobkowych "albinosach" ale chyba oczy powinny mieć inny kolor ... może się mylę bo wygoglowałam i wyszły takie psy jak na twojej ilustracji ;) gullki to dość kontrowersyjna rasa w naszym zacofanym kraju ;) niektóre z nich bardzo przypominają mi pierwsze bulki, wysokie , smukłe po prostu piękne ale i niektóre troszkę odstraszają[/QUOTE] no ten jak pogrzebałam to niby albinos bo [QUOTE][B]Albinos, żeby być albinosem musi wyglądać następująco : musi mieć białe → a właściwie zupełnie bezbarwne futro, kompletnie różowy nos, różowe krawędzie powiek, niebieskie oczy i różowe poduszki[/B].[/QUOTE] ale bodajże w stanach produkują białe dobermany-i tu się nie bede mądrzyć czy to biały czy albino, bo jakoś nigdy nie zgłebiałam tematu. Tak czy siak- nie podobają mi się zupełnie. A ilośc chorób i problemów pewnie powala na kolana. [quote name='gops']Pierwsze słysze o gull terierach idę wygooglować :p Za to w Polsce mamy juz pierwszego borderstaffa .[/QUOTE] o gull terierach swego czasu czytałam w temacie DA, dość mocno rozpropagowane są w pakistanie, na ogół jako psy polujące i prawda taka, że są sztuki naprawde piękne, a są maszkary, ale przy psie, który jest do "roboty" ma to drugorzędne znaczenie. Chętnie poczytam coś więcej, bo patrzac na niektóre bulle mam dziwne wrażenie, ze im wiecej kg i bardziej beczkowaty pies tym lepiej :roll: Przeraża mnie ta tendencja u molosów, grzebiac w innych rasach tez taki lekko niepokojący trend widać. gops borderek x staffik? pokaż :cool3:
-
[quote name='agutka']ten dobek to albinos chyba? białe pieski bynajmniej ttb zawsze mają różowe noski z bliskim czasem się zaciemniają , ale to też nie reguła ;) a co powiena prawie pierwotnego bulka? gull terier [/QUOTE] dobek chyba jest albinosem, ale tez nie do końca wiem jak to u dobków- bo niby jest odmiana "biała". Amber by się musiala odezwać ;) widziałam gullteriery i jestem w nich zakochana. Są rewelacyjne :loveu:
-
[quote name='Czekunia']Zarka też takie miała jak do nas trafiła:loveu:, a miała ok. 1.5 roku wtedy, więc chyba za bardzo na dwór nie wychodziła albo czort wie... A teraz ma szare, twarde, szorstkie jak papier ścierny i też walą skarpetami:evil_lol:. Choć muszę się przyznać, że ja zapach psich łap uwielbiam:eviltong:, takie tam małe zboczenie. Grzeszysz:evil_lol: Mój pierwszy pies, w typie bretona, miał różowiutki nosek i był taki jedyny w miocie:loveu:.[/QUOTE] Oooo stare skarpety, to taki miły zapaszek jak się człowiek budzi rano z psimi łapami na poduszce :loveu: Wszystikm moim psom łapy walą, żaden nie miał mięciutkich, ani różowiutkich :placz: a różowy nos- kojarzy mi się z jakimś guzem albo inną obrzydliwą naroślą :shake: fuj fuj :evil_lol:
-
[quote name='dog193']Pies widmo... Spotkać w nocy takiego psa... spierpapusiałabym aż by się za mną kurzyło :diabloti:[/QUOTE] [quote name='gops']Fu ten pies jest na prawde brzydki jak dla mnie i taki przerażający brrr[/QUOTE] :evil_lol: no piękny na pewno nie jest. I nos i te oczy i jeszcze dobek... :mdleje:
-
[quote name='gops'] Biały pies musi mieć białą głowe! i koniecznie różowe obwódki , różowe poduszki łapek , różowe fafelki i różowe uszka jak się zdyszy :loveu: Dla mnie to właśnie cały ich urok , jedyne czego bym nie zniosła to różowy nos :lol: [/QUOTE] najgorsze co może być to różowy/jasnobrązowy nos :shake: Koszmarek takie cuś :diabloti: [IMG]http://zuzpasjaodogoargentino.files.wordpress.com/2013/07/1312361150_98e24abc0c.jpg[/IMG]