-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='gops']Fajny dzieciak ! ale ciachnęłabym uszy :lol:[/QUOTE] Obowiązkowo :diabloti: DA z klapiakami to juz nie TO. Ale to decyzja właściciela. Chociaż uszy można ciąć w zasadzie przez całe życie, to może zmienią zdanie :eviltong: Fajne ryło- taka sucza się wydaje. Gratulacje dla koleżanki i niech się zdrowo chowa :lol:
-
[quote name='wilczy zew']Ja wiem jak ma wygladać polowanie z DA ale padło tu stwierdzenie,ze robi sie polowanie robi sie popularne. Poniewaz w Polsce nie wolno polowac z DA,to interesuje mnie jak to wyglada w praktyce.[/QUOTE] No legalnie to nijak nie wygląda. A jak ktoś sobie pieska napuszcza na dziki to jest idiotą i kłusownikiem. A to nie jest wyznacznik czegokolwiek. Przygotowanie psa polującego to jednak trochę zachodu, od zapoznania z zapachem, wyglądem czy odgłosami, po sprawdzenie psa w zagrodzie i bezwzględną kontrolę-pies musi puścić na komende- a poziom podjarania piesełka na polowaniu jest bardzo wysoki. Ja wiem, że są persony, które "polują" i się tym szczycą, ale to samo w sobie jest aktem dość żałosnym i raczej nie godnym polecenia. :roll: A jak ktoś ma ambicje sprawdzić swojego pieska, to na Słowacji i w Czechach są organizowane próby użytkowości dla DA-od biegu 15km, po zagrodę z dzikiem-tam można się swoim psem pochwalić.
-
[quote name='gops']Na to też liczyłam jak jechałam na zawody że będzie tak dużo emocji , tak dużo psów że pies zacznie olewać w końcu wszystko . Przeliczyłam się , mój pies nigdy nie był takim prostakiem jak na zawodach do psów , jednak emocje , masa agresywnych psów spowodowała u niego taki poziom nakręcenia że nie potrafił wyluzować . Nawet będąc już w pokoju reagował na każdy szczek na zewnątrz , pewnie dlatego tak dobrze spał w autobusie :p Kilka razy musiałam z nim iść gdzieś za budynek żeby go uspokoić . Jednak teraz w mieście na spacerach nadal jest normalnie , dokładnie tak jak było , jakby zapomniał że były jakieś zawody . [/QUOTE] Tylko właśnie ja bym się jednak nie sugerowała zawodami, bo tam poziom nakręcenia to jest super wysoki dla wszystkich psów i ludzi, a to się na pewno przekłada na zachowanie każdego jednego delikwenta. Na takich luźno towarzyskich spotkaniach, to mam wrażenie, ze psy są równie zblazowane co ludzie. I moja ekscytująca się każda pierdoła suka, była naprawde grzeczna. Samce-dominanty, które były, jakos nie prowokowały jazd i wiadomo drobne spięcia były, ale to raczej na zasadzie wydarcia na siebie ryja. Serio to jest "doświadczenie" jak żadne inne, bo mimo wszystko psy zaczynają potem tworzyć "stado"-mieszkajac ze soba, widując się codziennie w zasadzie po 24h. Także niezły test to bedzie dla mnie i Rudego, ale w najgorszym razie kaganiec na ryj i kolce na grzbiet i popracujemy :diabloti: Serio polecam o ile w przyszłym roku się odbędzie, bo coś organizacja kuleje ;)
-
[quote name='BBeta']Przyjedźcie do Katowic :cool3: :diabloti:[/QUOTE] No przeciez ją namawiam, na wypad do siewierza w tym roku :evil_lol: Niekoniecznie na zawody :eviltong: [quote name='omry'] No spoko może się zmieścimy haha :evil_lol: Nastaw powtarzający się budzik co 5 minut :evil_lol:[/QUOTE] Chyba coś jeszcze w okolicy wrocka jest? Czy mi się piętroli? A budzik to bede miała nastawiony za co godzinę. Plan juz opracowałam :diabloti:
-
[quote name='gops']6 to nie 12 :eviltong: Tym bardziej jak już wiem jak mój piesek zachowuje się w towarzystwie wielu innych piesków , stwierdzam że nie nadaje się na zloty bo psułby atmosfere swoim żabim szczekiem :lol: [/QUOTE] łe tam, wbrew pozorom to pieski się na takich zlotach zachowuję inaczej niz człowiek by przypuszczał. Te morderce luzują, panikarze jakoś się odnajdują. I o ile właściciel nie jest dupą wołową to pieski mają całkiem fajny wyjazd. Ja własnie dlatego, że rudy to jest cham i prostak w towarzystwie się na zlocik ciesze-licze, ze ogarnie się trochę towarzysko :loveu: [quote name='omry']Ja kiedyś wrzucę Adę w samochód i pojedziemy na jakieś pbs. Gops możesz mi napisać gdzie to się odbywa i kiedy? :razz: asiak_kasia co się boisz z psem mordercą u boku? :evil_lol:[/QUOTE] Omry jak bedziesz jechać to możesz mnie zgarnąć po drodze :diabloti: bać to się boję, ze usnę i prześpię stację, na której mam wysiadać :eviltong: Albo, że ludzie w przedziale beda niemili, albo ze rudy da pokaz wieśniactwa, albo ze mnie okradną, albo zabiją, albo uśpią i nerkę wytną :loveu: Ale nie, nie boję się wcale :evil_lol:
-
[quote name='gops']Na tych ftkach co dałaś na facebooku wcale nie jest za chudy tylko jeszcze nie wyrobiony . No to sie nie mogę doczekać ! Chociaż będziecie naszą konkurencją :razz: W tym samym miejscu co zlot jest są kolejne PBS więc nawet gdybym już miała zamiar jechać 12 godzin pociągiem to chyba jednak postawiłabym na kolejne zawody :eviltong:[/QUOTE] teraz jest właśnie ok. Nie ma żeberek na wierzchu, ale tez i nie jest ulany. Na mięśnie przyjdzie pora, bo jak na 4 miesiące u mnie i tak jest nieźle. Póki co musimy kondycje wypracować, nabrać siły i mocy :eviltong: Konkurencja z nas nie będzie zbytnia, bo pewnie damy du... ciała :diabloti: Jak to mówią pierwsze śliwki robaczywki :cool3: Spróbować spróbujemy, bo w końcu kurcze blade czemu by nie, skoro już się ma to ttbowate wypadało by coś zrobić sensownego. Gośka bluźnisz i nie wiesz co mówisz. Zlocik w takim doborowym towarzystwie to jest must have szanującego się dogomaniaka :diabloti: Mnie czeka 6h pociągiem w nocy i to samotnie :loveu:
-
[quote name='gops']Kasia właśnie może taki jego urok , może ma być umięśnionym szczuplakiem :) Może faktycznie ma więcej z pita niż Ci się wydaje .[/QUOTE] patrząc na niektóre sztuki to on całkiem nieźle się wpisuje w "rasę" :evil_lol: W każdym razie w przyszłym roku się spotkamy na PBS :loveu: Czekunia, a z Tobą nie gadam! Na zlot miałaś jechać! Chociaż w sumie to gopsowa tez ma minusa :eviltong:
-
[quote name='gops']Totwa też polecam z Miśką skarmiłam kilkanaście worków z białym 3 , teraz chwilowo mnie nie stać na tak drogą karme więc je josere . Jednak na prawde sobie chwaliłam , suka mi pięknie schudła na totwie (obstawiam że przez brak zbóż) a Clayek za szczyla ją jadł . Ile gram dostaje rudy ? widzisz mój dostaje jak dużo większy pies według tabelki powinien jeść 200g a je jakieś 150g więcej czyli prawie podwójną porcje . Gdybym go wrzuciła na 200 miała bym szkielet .[/QUOTE] rudy wg tabeli powinien dostawać 320g a żre 450-500g. Serio nie wiem czy on ma taki przerób, czy po prostu taka budowę. Na pewno nie będzie byczkiem i bliżej mu ciałkiem do Cookie od Róży, aleeee bez przesady :diabloti: Póki co to my sobie rowerkujemy i targa jedną oponę w weekendy, ale skoro przy takim "minimum" leci z wagą w dół mocno to co będzie jak się zabierzemy za to ambitniej? :roll:
-
[quote name='Czekunia']Kaśka, a TOTW? Moje żrą już czwarty worek z bizonem i Zara wreszcie zaczęła wyglądać normalnie, czytaj: mniej widać żebra i przytyła ponad 1kg, co w jej wykonaniu jest mega wyczynem. Dzisiaj odbieram wersję z kaczką (do tej pory jadły tą z bizonem). No chyba że młody jest uczulony na drób? (Może mi gdzieś umknęło).[/QUOTE] Wszystko własnie na to wskazuje, ze drób go uczula. Po wyeliminowaniu ptaków z zarcia skończyło się drapanie, wylizywanie łap, sraki. Także mnie ryby i owieczki interesują ;) Zobaczymy jak bedzie na tym activie. A jak się nie sprawdzi trzeba bedzie przeprosić się z surowizną :diabloti:
-
[quote name='gops']Josere festival jako główne żarcie i polecam żre 300-350 g dziennie . Oprócz tego praktycznie codziennie owoce / warzywa to co mam w domu , zdrzazy mu się jakieś mięso z obiadu i co kilka dni kawał surowizny np udo z indyka wtedy rzecz jasna skracam suche o jakąś część . Ogółem ja nie trzymam psa tylko na suchym , zdarza się co kilka dni że zje cała kostke twarogu czy dostanie kawałek kanapki jak jem . Na joserze wygląda dobrze , sierść się momentalnie poprawiła bo miał słabą na PPP. :lol:[/QUOTE] Ja sobie josere z jagnięciną też chwaliłam. I wiadomo, ze dostaje warzywka, serek, jakieś jajeczko, a jak mi się zachce to płucka albo serduszka nawet :eviltong: Tylko kurde jak się z nim zabraliśmy tak bardziej konkretnie, to zaczął mi spadać z wagi i ogolnie wyglada nieźle, ale przeraża mnie tempo jego chudnięcia :diabloti: Jak dalej pojdzie w tym stylu to za chwile bedzie znowu 16kg ważył :roll: Zamówiłam tego brita care activ zobaczymy co to będzie :razz:
-
[quote name='a_niusia']no akurat a diczkiem to obroze stosowna sie zalozy i odpowiednio ja uwarunkuje i tyle lub tez line przypnie. raczej chodzi o cos innego: taki gluchy da jest niebezpieczny dla otoczenia.[/QUOTE] Głuchy ponad 50kg pies, który ma w genach bulla, i psy z cordoby-no serio każdy kto MYŚLI wie czym to pachnie. ;) Ja serio popieram bardzo "brzydki i niegodny" pogląd na to, żeby jednak głuche pieski usypiać. :roll: [quote name='Agnes']asiak_kasia, gops na wakacjach krotkich, ale ja wiem wszystko:diabloti: clay je teraz josere festival ;) a karmy z jagniecina sa dosc chude, maja malo tluszczu dlatego sa polecane min dla alergikow[/QUOTE] aaa bo coś mi się obiło o purinie na łososiu. Myslalam, ze może trafię z tym w tego mojego dziada :lol: [quote name='a_niusia']przede wszystkim tu nie chodzi o "chudosc" czy "tlustosc" tylko o przyswajalnosc. pies moze wpieprzac karme high energy i srac dalej niz widziec. ja majac bardzo aktywne psy juz od dawna wiem, ze wcale nie wysoka zawartosc bialka czy tlusczu decyduje o tym, czy karma jest dla psa "wystarczajaca" czy tez "za malo".[/QUOTE] Ja szukam karmy na rybie/jagnięcinie plus własnie high energy. Jak nie znajdę chyba bedziemy jednak barfować, a ja się zrujnuje finansowo na króliki nutrię itd. [quote name='agutka']moja była na jagnięcej karmie i potrafiła tyć mimo pracy wysiłkowej, wiele zależy chyba od organizmu psa . To samo tyczy się karm z rybką. ;)[/QUOTE] Jasne, ale przy psie, który nazwijmy to "jest w treningu" pierwsze zalecenie było takie, żeby zadbać o odpowiednią karmę właśnie. Póki co widze, że chudnie i za chwilę bede miec szkielet. A jak wiadomo psa mam tylko po to, żeby leczyć swoje kompleksy wiec ma być "mięsniaczkiem" :diabloti: [quote name='a_niusia']a brit care activity?[/QUOTE] oo brita care żre, wiec nawet by pasowało. I cena tez bardzo przyzwoita. :lol: [quote name='wilczy zew'] chodzi o to,że pies ma zagryź dzika?[/QUOTE] Nie, pies nie powinien zagryźć dzika. O czym już pisałam. Zadaniem psa typu presa-jakim jest dogo argentino jest przytrzymanie/unieruchomienie dzika do czasu nadejscia myśliwego. W praktyce-wygląda to różnie niestety. :roll: [quote name='evel']Tu jest niby "activity" z owcą: [URL]http://www.telekarma.pl/p2350/brit.care.adult.activity.lamb.amp.rice.htm[/URL] Edit: ja to mam zapłon - przepraszam, to nie ja, to mulący internet :P[/QUOTE] zdarza się najlepszym :evil_lol: Gops sory za burdelik w galerii :eviltong:
-
[quote name='a_niusia']no widac, ze slysza, ale nie wiadomo, czy obustronnie. a jak nie slysza? dla mnie gluchy da cy gluchy bull to tylkajaca bomba zegarowa i calkowicie popieram stanowisko dr wrzoska dotyczace takich szczeniat.[/QUOTE] Nie będziemy klepac tutaj oczywistosci. BAER jest dla mnie podstawą przy zakupie psa rasy, która jest obciążona głuchotą. To tak samo oczywista kwestia jak badania na dysplacje, PRA, badania serducha itd. "Podziwiam" każdego, kto ryzykuje biorąc psa bez badań, no ale nie mój cyrk nie moje małpy. Jak kto lubi miec psa mysliwskiego, który sobie od czasu do czasu może wywalić za dziczkiem, i w dodatku głuchego-no cóż. Są różne sporty ekstremalne :evil_lol: Nie ciągnąc offtopu. Gops powiedz mi co Clay je? W sensie jaka karmę? Zastanawiam się czy przy tym co planuje dla rudego karma na jagnięcinie to nie będzie "za mało" :roll:
-
[quote name='a_niusia']tym e baer u doroslych psow przy dzisiejsej wiedzy NIC nie znaczy. jesli caly miot nie ma zrobionego BAERA to strach brac takie szczenie.[/QUOTE] Jasne, ale to jedna z niewielu hodowli, która robi BAER w ogóle ;) Ja osobiście szczyla bez badania słuchu bym nie wzięła-szczególnie, że nie ukrywajmy większość szczeniąt idzie za oszałamiające pieniądze. No ale po co badać -przeciez widac, że pieski słyszą :diabloti:
-
[quote name='agutka']Zabij mnie a nie pamiętam... Sulimer FCI??? Ja wiem jak powinna wyglądać praca DA ale ludzie lubią patrzeć na ich walkę gdzie pies i dziczyzna cierpi :shake: (w naszym kraju jest to praktykowane ;) ) a czy legalnie to już inna para kaloszy ... [/QUOTE] Sulimer bardzo możliwe. Fajnie zapowiadają się szczeniaki. Podgladam sobie miocik od początku i jestem ciekawa co wyjdzie. Fajne szczególnie to, że psy (dorosłe) mają BAERa zrobionego, badania na dysplazje i wyniki podane do ogólnej informacji. Duży plus dla hodowli. Koniecznie foty malucha poprosze :diabloti: I gratulacje dla przyszłej właścicielki dogo. A to, że łosie sobie praktykują "polowania" i się jarają tym, ze piesek walczy z dzikiem- to już skrajny debilizm. Szczególnie jeżeli pies jest nieprzyuczony (podobnie jak właściciel) to taki dziczek moze niezłą krzywde zrobić. Całkiem niedawno było dość głośno o wypadku, gdzie Buco na spacerze wyrwał za dzikiem. Skończyło się to rozerwaną tętnicą i cudem uratowano białasa. Serio trzeba miec mocno wywalone na swojego psa, żeby CELOWO go puszczać na dzika. I niestety pies, który nie miał okazji się uczyć polowania robi to czesto beznadziejnie i juz z lasu nie wraca. Takich "kochających" swoje pieski to ja omijam szerokim łukiem. A samo polowanie na dziki- tutaj jest to tak samo "złe" jak każde inne. Ja moze swoje zdanie zostawię dla siebie ;)
-
[quote name='agutka']a moja koleżanka odbiera w tym tygodniu argentyna ;) pstryknę jej trochę fotek to i na dogo wrzucę ;) z tego co zrozumiałam to nie chodzi o nakręte u molosów a o pracę i siłę. A i dodam że robi się moda na argentyńskie polowania na dzika, jestem przeciwna i nie podoba mi się takowe zastosowanie psów. [/QUOTE] Ooo skąd bierze psiaka? Ostatnio kilka fajnych miotów było. :cool3: No i dlatego moloski by się spisywały, ale raz ze mało kto robi z nimi cokolwiek, a dwa, ze ludzie się boją o stawy itd. Także dlatego królują tam ttb. DA są dzikarzami i to dla nich normalny rodzaj pracy. Zakładam, ze najczesciej nie wiecie na czym polega praca dogo. One nie mają rozszarpać dzika (jak to często na filmikach widać) a wytropić, złapać i utrzymać do czasu nadejścia myśliwego. To, na co można się natknąć w necie, to najczęściej filmiki durnych ludzi. I tym nie należy się sugerować. Co nie zmienia faktu, ze w PL polowanie na dzika z DA jest nielegalne, więc jeżeli komuś się marzy sprawdzenie swojego psa w akcji to musi zaliczyć wyjazd za granicę. :roll:
-
a ja się muszę tu wtrącić. Molos to molos wiadomo, ze nie ma tej korby, ALE ja z rotem sobie całkiem fajnie radziłam, może nie na poziomie zawodów, ale on uwielbiał ciągnać coś za sobą. Im wieksze obciążenie tym fajniej-pokonywanie przeszkód/oporów to coś co molosy ogólnie uwielbiają. No i nie bez powodu rotki w swojej historii były nazywane końmi dla biedoty. Spoko psów górskich tez robiła za koniki i wózeczki ciągnęła, wiec wcale nie jest tak, ze by się nie nadawały. Po prostu nie były by to może tak spektakularne i emocjonujące zawody ;) (tak btw mozna sobie poczytać i poogladac obrazki [url]http://rottweilerpl.weebly.com/historia.html[/url] ) Druga kwestia, ze akurat argentyny jako psy MYŚLIWSKIE bardzo fajnie pracują na metodę "gonienie zabawki" no i mają w sobie bullterriera o czym tez warto pamiętać, także myśle, że by wymiatały :cool3: U molosów to jest raczej ten problem, ze to psy duże i olbrzymie, obciążenia stawów i kręgosłupa to spore ryzyko. Ludzie raczej biorąc molosa myślą o innych sportach typu np IPO. W sumie z molosami mało się robi na chwilę obecną. W PL ciężko policzyć "pracujące" psy, wiekszość robi za wyposażenie ogródka. I to jest niestety ta mniej przyjemna kwestia, coraz czesciej są to misie bez charakteru za to z wielkimi głowami i wagą. :roll:
-
[quote name='Unbelievable']o, dzięki ;) zamarzyły mi się dla Grama :evil_lol:[/QUOTE] O księciunio Gramiś bedzie w wąsach wygladał zacnie :loveu: A ja sobie marzenia o tym wzorku podarowałam. Jednak na moją bestię to za słaby sprzecior :eviltong:
-
te kudłatego za pstrokate jednak :eviltong: btw Martyna te wąsy całkiem fajnie wygladaja na szerokosci 2,5cm ;) [url]https://www.facebook.com/306443086124228/photos/pb.306443086124228.-2207520000.1402944838./493988510703017/?type=3&theater[/url] napisałam do nich, zobaczymy co odpowiedzą.
-
[quote name='Dogha']Pokaż wzorek, może gdzieś jeszcze jest ;) A co do Modnej Kozy to ja lubię delikatne rzeczy, ale szelki które zamówiłam sprzedałam od razu jak przyszły ;) Mega cieniutkie i delikatne.[/QUOTE] [url]https://www.facebook.com/306443086124228/photos/a.364499503651919.1073741844.306443086124228/409192285849307/?type=3&theater[/url] wzorek z wąsem ;) nigdzie indziej nie widziałam, nie rzucił mi się w oczy. Rudy nie jest typem szarpacza smyczowego i nie ciągnie na spacerach, ale czasami mu się zapomni, że posiada mózg i nie chciałabym, żeby po kilku takich akcjach gdzieś mi szew puścił :roll:
-
[quote name='gops']Miałam i niestety nie polecam , do mnie to nie przemawiało . Pojedyńcze szycie przy kółko gdzie pisałam że to dla silnego psa , było to jakiś rok temu no ale nie mam dobrego wspomnienia. Z tego typu chwaliłam sobie Kudłaty Art .[/QUOTE] gops zrujnowałas moje marzenia :evil_lol:
-
Czy ktoś z posiadaczy piesków, które lubią od czasu do czasu miec mały zryw kupował coś u Modnej Kozy? Wiadomo, że nie chodzi o jakiegoś demona miotającego się na smyczy, ale jakoś Modna Koza mi się utarła z takimi delikatnymi i cienkimi obrożami dla chartów. A mają( chyba jako jedyni) wzorek który MUSZĘ mieć :diabloti:
-
[quote name='gops']Dzięki ! Jedź! koniecznie do Białegostoku . [B]Pity są tak nie wyrównane że Twój może być nawet rasowcem .[/B] Właśnie jest ograniczenie .. od 9msc można startować . Dla mnie głupota ale cóż . Nie wiem jak on to zrobił , ale 9msc pies uciągnął 3300kg , trenował tak intesywnie psa od ilu miesięcy ? nawet jeśli od 3 msc to miał wtedy tylko 6 ... porażka .[/QUOTE] Weź nawet tak nie mow, przeciez to kundel a nie "spełnienie marzeń" :evil_lol: A tak całkiem serio, to on na pita za spokojny jest. Ma korbę i ładnie się nakręca, ale żyje się z nim bezproblemowo. I tu teraz albo serio jestem taka zajebista i daje mojemu pieskowi tyle zajęcia, że w domu psa nie ma. Albo to podróbka i nie ma pitkowej ani nawet terrierzej natury. W końcu nie od dziś wiadomo, że się na właściciela ttb nie nadaje, wiec pewnie to drugie :diabloti: Powinni podnieść ten wiek minimalny, bo serio 3000kg to obciążenie spore nawet dla dorosłego psa, a co dopiero takiego gówniarza, który jeszcze się nie rozwinął. Ludzie od pitów mają dziwne pomysły. :roll: Serio przeraża mnie brak podstawowej wiedzy nt rozwoju/zdrowia psów, albo celowe olewactwo tej kwestii. W każdym razie gratulacje jeszcze raz. I oby tak dalej ;)
-
To i od nas gratulacje. Foty widziałam na wydarzeniu :diabloti: I fajnie ze mieliście okazje się sprawdzić. Ja sobie tak po cichutku planuje w przyszłym roku pojechać i spróbować z Rudym. Szczególnie, że była PBS była suka, która wyglądała jak rodzona siostra Burbona i tak fajnie zrobiona, że jest motywacja dodatkowa :lol: 9 miesieczny pit na zawodach to mega pomyłka :-o. Powinno być jakies ograniczenie wiekowe. Ale widac komuś nie zależy na stawach i zdrowiu pieska :roll:
-
[quote name='A&L']Nie mam zdjęć, ponieważ ten mały szogun nie umie siedzieć w miejscu, a ja nie mam czym zrobić zdjęć w ruchu :placz: Ale z kim, ja jestem bezkonfliktowa, nie lubię się kłócić :shake: Nigdy nie będę sławna :-( Się zdecydujcie która w końcu jest Sisi, bo ja już się sama gubię :eviltong: Trudno się nie zgodzić :diabloti:[/QUOTE] Teraz juz masz się z kim kłócić, fejm zgarniasz na fb :eviltong: A SISI są obydwie, ale biała jeszcze może Leną zostać, natomiast "ibiza" zostałą ochrzczona przeze mnie i Olka i zbrodnią jest, żeby jej imie zmieniać. O. :diabloti: [quote name='leónowa']Tzn. co jej było w te uszy?[/QUOTE] Były ketchupowe :evil_lol:
- 181 replies
-
- west highland white terrier
- amstaff
- (and 7 more)
-
[quote name='A&L']Cześć właścicielko najbardziej agresywnego psa na dogo i innych forach, który pożera inne psy podczas zabawy :evil_lol: Ja też tak miałam... do czasu :evil_lol: Kiedyś pewnie "Cię trafi" ;) Gdyby ktoś mi powiedział 5 lat temu, że będę miała asta czy innego ttb, to bym go wyśmiała, bo gustowałam w trochę innym typie. Po poznaniu kilku sztuk i zainteresowaniu się rasą wzięło mnie i już nie miałam wątpliwości ;) Przez chwilę próbowałam sobie wybić z głowy ttb, bo miałam mieszkać w Niemczech, a tam z nimi raczej ciężko się żyje,ale z Niemiec nic nie wyszło.[/QUOTE] Patologia przylazła się zameldować i pokazać, że czyta :diabloti: Mi jakby ktoś rok temu ttb wróżył to bym go posłała w piz...maliny :lol: ale zgadzam się, ja tez byłam bardzo mocno ukierunkowana na molosy i to konkretne molosy, które z reszta nadal są na liście "będzie mój", a im dłużej mam okazję przebywać z moim podrobionym ttb, tym bardziej łapie bakcyla i obawiam się, że w stwierdzeniu raz ttb-zawsze ttb jest dużo prawdy :eviltong: [quote name='gops']A mi wcale się nie podobają wizualnie cc ani alano ani boerboele . Z molosów tylko ca de bou i rott , głównie gustuje w terierach i podoba mi się kilka owczarków (niemieckie nie ) . A chciałabym mieć kiedyś podpalanego ttb :loveu:[/QUOTE] Gośka bluźnisz! :mad: Jak Ci się boerboel moze nie podobać? Przeciez to włąsnie jest pies z dużą, mocna głową, dość niski i szeroki. Fakt trafiają się egzemplarze lekkie, ale to dlatego, ze tej rasy nie hoduje się na eksterier tylko przede wszystkim charakter. Burbul dla mnie boskie rozwiązanie na potężnego molosa, który nie został zepsuty przez FCI. Miodzio :loveu: CCty niestety mają tak wiele typów, że moze się trafić cudeńko jak Jamajka (wrzucona na fotce tutaj-ta z jasnymi oczami) A może się trafić taka troszkę szkarada. Ogólnie za bardzo idą hodowcy w kierunku nalanego misia, a kolejny mastino nam nie jest potrzebny ;) A alano to ech...dla mnie idealne połaczenia dla kogoś komu pasują psy z typie bull, ale chce ciut bardziej molosi charakter. Piękne są szczególnie podpalane-no oczu nie idzie oderwać. Szczególnie, że mają ten wyraz pyska "raza Ci przypie.....tenteguje" :loveu: [quote name='Vailet']mi ogólnie podobają się psy z mocną głową, ale lekkie i wysokie, no i ciemne. Bardzo podobają mi się długopyskie, długołape, lekkie molosy[/QUOTE] No to masz do wyboru DA (tyle, ze bys musiała go sobie przemalować :diabloti:) albo Alanka. Ewentualnie szukaj w Czechach w sportowym typie rotka. :razz: