Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. Kolce na pasku zawsze łatwiej dopasować. I ja szczerze polecam właśnie te, ze skórzanym paskiem- dały rade przy kaukazie i samcu rota- także nie zastanawiaj się nad zakupem. A Amber na pewno dobrze doradzi jak używać kolczaty. ;) Aczkolwiek tak czy siak warto się spotkac chociaz raz ze szkoleniowcem, który pokaże w których momentach powinna nastąpić korekta, gdzie nagroda itd. Zawsze to łatwiej zobaczyć na żywo :roll: (najlepiej uderzyć do kogoś kto się bawi z psem w IPO-oni na ogół wiedzą o co chodzi)
  2. [quote name='Pani Profesor']chociaż zależy do czego jej używasz, prawidłowa kolczatka powinna leżeć tak: czyli na krótko, za uszami, na drugiej smyczy (pierwsza normalnie podpięta do obroży, a przy złym zachowaniu - korekta drugą smyczą, tą podczepioną pod kolce) nie chcę się wtrącać ani pouczać ;) ale czytałam o zastosowaniu kolców bardzo dużo, bo chciałam wdrożyć je u swego durnia w ramach korygowania agresji wobec psów i wyczytałam, że takie noszenie jak "korale", na luźno, jest bez sensu i pies tak naprawdę się nigdy nie nauczy, czego od niego chcesz :)[/QUOTE] W sumie nieważne do czego kolce mają służyć- ZAWSZE muszą być założone ciasno za uszami, bo inaczej to nie ma sensu ;) Takie korale powoduja tylko, że pies się uodparnia na nacisk, a to chyba nie o to chodzi. A dwa, że kolce wiszące luźno mogą się obrocić przeciwko pieskowi, w sensie- łatwiej o zaczepienie zahaczenie psa np. w krzakach a tak btw-polecam poczytać-chociażby informacyjnie. Dość ciekawy artykuł o kolczatce i innych obrożach [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1426773070898629&set=a.1419899088252694.1073741828.1419832258259377&type=1&theater[/url]
  3. [quote name='4Łapki']Wstępnie się piszę na zlot, jeśli można :oops: Właśnie rozważam za i przeciw. To byłaby pierwsza daleka podróż z psem. I tak chcemy w tym roku jechać z nią nad morze lub do gospodarstwa agroturystycznego naszej rodziny, z tym że przed tym drugim mam obawy, bo zamiast płotu są chaszcze a za nimi jedyna droga we wsi i mam straszne wizje, chociaż rodzinka byłaby zachwycona naszą obecnością :oops:[/QUOTE] zapraszamy ;) im nas więcej bedzie tym weselej :diabloti:
  4. [quote name='jonQuilla']to ja wypadam...urlop mam już zaklepany od 7 do 20 lipca... zatem się gońta! :)[/QUOTE] łeee :-( ale Ty z nad morza to blisko masz :eviltong: bedziesz po pracy przyjeżdzać :evil_lol:
  5. No i oby tak dalej :diabloti: To może się coś uda zrobić :eviltong:
  6. Skoro temat zlotu umarł i Karolina odpuszcza organizację, to ja mogę przejąć pałeczkę. Z tą tylko róźnicą, że mi za cholere nie pasuje termin, o którym była mowa czyli (11-19lipca) Jeżeli 21-27 lipca pasuje osobom, które się zgłosiły, i nadal potwierdzają chęć przybycia na zlot- mogę wziąć kwestię organizacji na siebie. ( Skarbnikiem zrobimy Oleczka :loveu:) Bobolin jest numerem jeden na liście, ale gdyby jednak okazało się, że nie ma miejsc nad morzem, reflektujecie na inna lokalizacje? Sieraków może? Proszę o potwierdzenie komu pasuje, komu nie pasuje, może uda się pokombinowac z terminem.
  7. Molosek (tutaj zakładam Rotka przede wszystkim) to piesek absorbujący, tylko w inny sposób. :diabloti: Łatwiej go zmęczyć, ale ogólnie w życiu codziennym jest mniej przyjemny w obsłudze. Jednak ma dużo większą tendencje do odpałów. A jak chcesz psa, z którym "coś" można porobić, poza spacerami z wąchaniem krzaczków, to w pakiecie masz psa dużo bardziej reaktywnego niż szołowy klocek :roll: I ja dopóki nie wrócę do chaty z ogrodem na pewno zadnego molosa nie wezmę. Oczywiście z każdym psem się da życ w mieście. Z kaukazem też. Tylko poza psem ja lubię jednak jeszcze miec jakies swoje zycie, a spacer ma być przyjemnością, a nie mordęgą ;) A jak się zasmakowało spokoju na spacerach, z pieskiem olewającym obcych/psy/koty itd to potem taki rotek, który ma misję życiową bronić pańci jest frustrujący lekko :diabloti:
  8. [quote name='gops']Ja też właśnie dlatego ciągle się zastanawiam czy molos to dobry pomysł do bloku . Czy nie zostać przy ttb albo jakimś owczarze chociaż to też pewnie dziad by pilnował .[/QUOTE] Między innymi z tego powodu sobie odpuściłam póki co moloski. Wiadomo, że to zawsze będzie moja największa miłość, ale wiem co znaczy molos w bloku. I dziękuje-to zabawa dla ambitnych. Męczący jest pies, który uważa za swój teren cały park, i okolice wokół domu :roll: TTB to jakiś kompromis między tym co lubię w psie, a między tym co się sprawdza względnie w mieście ;) No i Bartuś w końcu zadowolony, bo on o stafiku marudził- to teraz ma takiego przerośniętego :evil_lol:
  9. Ja prawde mówiac nigdy się szczególnie ttb nie interesowałam bo gdzies założyłam sobie, że jak to ma terriera w sobie to nie dla mnie :diabloti: Póki co to wiem tyle, że nic nie wiem i nie będę się kreować na jakąs specjalistkę, ale fajnie jest pożyć z zupełnie innym psem. Poobserwować coś z czymś doświadczenia się miało żadne. I kurcze, no fajny jest. Na razie za wcześnie na jakiekolwiek przemyślenia poważniejsze, ale pierwsze wrażenie- super. Zobaczymy jak się bedzie nam dalej układało. Jak się doczekamy normalnych fotek to pewnie jakas aktualizację zrobię :eviltong: A póki co bede was zamęczać moimi jakże "odkrywczymi" spostrzeżeniami :evil_lol:
  10. [quote name='Obama']Fajny! Super! Nastaw się na "nową jakość" bo to zupełnie inaczej niż z molosami :loveu: Jak założysz mu jakiś temat to podaj linka (może byc w temacie mojego kundla na forum bt).[/QUOTE] Póki co psisko wpada do nas w odwiedziny, i powiem szczerze widać ogromną różnicę w porównaniu do psów, które miałam. Jest ogromna przylepa-najchętniej to by siedział na kolanach, byle blisko człowieka. Oczywiście podłoga i legowisko są za twarde wiec kanapy i łóżko jego. Wczoraj się władował Bartkowi do wyrka i było stękanie, ze piesek chce pod kołderkę, bo zimno :evil_lol: Dostał łatkę agresora, ale zupełnie nie wiem dlaczego (mit rasy pewnie) ludzi kocha, małych dużych, pijanych, drących ryje-każdy człowiek jest super fajny. Psy póki co olewa, japiącego joraska powitał merdaniem ogona (ale pamietajac mojego rota, który tez merdał na chwilę przed atakiem, nie ufam mu w tej kwestii tak do końca.) No i na pewno nie lubi labków, bo każdy mijany blabladorek powoduje spinanie się :diabloti: No i jest psem mega cichym- oczywiscie warczy przy szarpaniu, ale nie szczeka, nie skomli, w sumie poza bakami nie wydaje dzwięków :eviltong: Póki co się poznajemy i powiem szczerze, nie moge się nadziwić, że pies, który dostał w dupę od ludzi mocno, jest taki ufny, i otwarty. Można z nim zrobić wszystko- i wszystko jest fajne, a w ogole to "kochaj mnie mamo" :loveu:
  11. [quote name='gops']Imię boskie ! :lol: A jakiej on jest wielkości ? No to jak sprężynka w zadku i kocha szarpanie to gryzak/ringo na drzewo powiesić będzie miał fun , zmęczy się a wy możecie w tym czasie rozwiązywać krzyżówke czy cuś :)[/QUOTE] imię miało byc alkoholowe- a burbon pasuje nawet do jego koloru :cool3: 25kg ma, wielkosci typowego asta, ale szczuplaczek, co w sumie i tak jest wyczynem bo w miesiąc przybrał 9kg. Widac dobre żarcie i codzienne karmienie działają cuda ;) Na razie nie chce go obciążać szczególnie, bo to mimo wszystko jeszcze kondycja żadna-godzinny spacer i pies pada na pysk i śpi. Powolutku będziemy sobie działać. I szukamy jakiegoś drzewa, które się nada na zawieszenie szarpaka, bo gumowymi zabawkami gardzi :evil_lol: [quote name='Obama']masz nowego psa? rany, nie nadążam za tym co się dzieje na dogo :shake:[/QUOTE] Od piątku będziemy miec tymczasika. Psisko ma za soba niewesoła przeszłość i trafia do mnie na DT. Mam nadzieje, ze mnie gops nie zabije za spamowanie fotką-ale oto on-moj pierwszy ttb na chacie :cool3: [IMG]http://i60.tinypic.com/10za60z.jpg[/IMG]
  12. [quote name='gops']My jedziemy do Białegostoku :) A są jeszcze w okolicy Wrocławia . Dokładnie po pobieganiu z ciężarkiem pies nale potulnieje i wraca jakiś dziwnie grzeczny :lol: Spróbujcie , rudemu na pewno się spodoba :razz:[/QUOTE] To musze się zakrecić w tym temacie. Póki co niech rudy (Burbon :evil_lol:) nabierze jeszcze ze 2-3kg ciałka, odżyje i powoli będziemy sobie tam dłubać. Może zagrzeje u mnie mniejsce na tyle, żeby jakimiś efektami się pochwalić. Póki co moge tylko powiedziec, że ma sprężynkę w zadku i kocha się szarpać-wiec nic zaskakującego w przypadku ttb :eviltong:
  13. Gośka, a gdzie w ogole te zawody się odbywają? Może bym się przejechała poogladać jak to wygląda profesjonalnie :diabloti: My z rotem się bawilismy w ciąganie oponki, bo bardzo ładnie mu to normowało poziom ognia w dupsku. Od razu ilość wyskoków malała. Może z obecnym tymczasem tez nam się uda coś porobić w tej kwestii :siara:
  14. my nie obgadujemy tylko piszemy PUBLICZNIE :diabloti:
  15. Dobra-przekonałyście mnie :evil_lol: niebieski z rudym tez by mogł fajnie wygladać :razz: To jest zdecydowanie zły wątek- i nie powinnam tu w ogole wchodzić :shake:
  16. [quote name='Okamia'] Cortine to bym na parówki przerobiła :evil_lol:[/QUOTE] Cortina to juz jest parówka :diabloti:
  17. Chyba jednak zaryzykuje (kolor mi się za bardzo podoba:eviltong:), najwyżej będę żałować. ;)
  18. [quote name='gops']Weź poprostu ciemniejszą , np. brąz i złoty haft ? lub beżowy haft ? będzie też ślicznie . Ja właśnie kolejną taką planuje a tą co mam oddam do schronu . To dla tego ttb ? jesli tak to weź 4cm , różnica między okuciami 3 a 4 jest olbrzymia.[/QUOTE] No planujemy 4cm kupić, szczególnie, że to będzie jego jedyny gadżet :diabloti: a obróżka dla tego pana ;) [IMG]http://i60.tinypic.com/10za60z.jpg[/IMG]
  19. [quote name='gops']Nie kupuj jasnej el perro bo nie dopierzesz . Ja już po kilku spacerach nie mogłam doprać mojej el perro (beżowej z niebieskim haftem) a teraz wygląda ciągle na brudną no i zardzewiały mi trochę okucia ale to raczej przypadek bo drugiej el perro z obciążeniem nic jest . Ew. czesto trzeba prac by do tego nie doprowadzić . Ja żałuje starsznie wyboru koloru , obroża była piękna ale tylko pierwsze tygodnie a teraz nawet jej nie nosi za bardzo .[/QUOTE] łeee, a tak podoba mi się ten kolor :-( jako, że to tymczas nie bede go obkupować w setki obróżek, bo mi kasiory szkoda. Ta, która ma to już na wykończeniu jest, i jakoś nie ufam, że przetrwa, szczególnie, że gnojek ma siłe i ciągnie trochę. Trzeba będzie uderzyć w jakiś standard, a liczyłam na lans na dzielni :evil_lol:
  20. Ja bym wam jeszcze doradziła zapoznanie się z kennel klatka, jeżeli pies był nauczony zostawania w kojcu, to klatka może mu ułatwić ten proces "przejscia". (tylko poczytajcie najpierw o tym jak ją psu uwarunkować i jak wprowadzić w życie) Dodatkowo wy bedziecie spokojniejsi o stan mieszkania i bezpieczeństwo samego psa. Ja wzięłam do siebie sukę kaukaza, która dość długo żyła sobie samopas. Sucz z dnia na dzień przeniosła się do mieszkania w bloku (8piętro) ogromne osiedle. I poza poczatkowymi lękami (winda, drzwi, schody) psica bardzo szybko się zaaklimatyzowała. Sprawdz też jak się pies zachowuje zamknięty w domu pod Twoją nieobecność. Najlepiej, żeby nikogo z domowników nie było w tym czasie. Wbrew pozorom pies zostający spokojnie w kojcu-niekoniecznie zostaje spokojnie w mieszkaniu ;)
  21. oo zapomniałam zupełnie o el perro :oops: Idę zamawiać i kombinować :diabloti: Dla rudzielca ten kolor? [URL="http://www.elperro.com.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=442&category_id=32&option=com_virtuemart&Itemid=1&lang=pl"]klik klik[/URL]
  22. Powiedzcie mi, które z obrożowych firm mają u siebie opcję z wyszyciem imienia na tasmie? Plus zależy mi na obroży dość solidnej, i raczej 3-4cm szerokości.
  23. [quote name='omry']Ja pier.. co za patola :shake: Kurcze gdyby to nie była cziłka tylko jakiś pit samiec to już ciężko, bo nie mam nawet możliwości izolacji, tylko klatka, a jakby próbował się stawiać Iwanowi to by było słabo.[/QUOTE] Serio przeraża mnie głupota i brak świadomości. A chyba najbardziej to, że każdy nawet idiota z ilorazem inteligencji złotej rybki może sobie wziąć psa.
  24. Erisek opanował tą sztukę do perfekcji :diabloti: I gdybym ja miała samojeda to on by się toczył, bo jak odmówić tym ślicznym oczętom i puchatej buźce :eviltong:
×
×
  • Create New...