Jump to content
Dogomania

b-b

Members
  • Posts

    43203
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by b-b

  1. Szkoda małej ale to tylko dla jej dobra. Trzymam kciuki za nią i was. U mnie Mika też strachulec :(
  2. Bardzo dziękuję Haniu za zdjęcia. Ogonek w górze wiec dwór i ruch nie przerażają go...chyba. Jesteś wspaniałą Osobą!Twoje rady na dogo powinny być spisane na jednym wątku :) Mają Dziewczyny z Krakowa szczęście,że Ciebie tam mają :D Dziwne by było gdyby nie ;)
  3. Jest wiele wątków psiaków, które ogłaszane nadal czekają na dom. Może to z powodu ferii? Wspaniale, że się chłopak otwiera. Nie liczę na to, że będzie psiakiem na kolanka tylko do miziania. Wspaniale będzie jeśli będzie dobrze czuł się z człowiekiem nie tylko po to aby dostać pełną miskę. Mika. Ta mała mika nie wyglądała na takiego strachulca w schronisku. Ona jest młodym pieskiem i możliwe,że albo jej kontakt z człowiekiem był baaaardzo mały...albo nawet żaden. W schronisku pewnie też nie poznała dwunożnych z dobrej strony. Czy ktoś wie o jakimś DT, który by mógł z miką popracować. Może ona potrzebuje większego spokoju, mniejszej grupy psiaków? doradźcie coś Kochane Dziewczyny!
  4. Przykre,że nie udało im się pomóc...
  5. Wpadam jak po ogień! Mówię Miłego Dzionka ;) i lecę dalej :*
  6. Zaglądam do moich - naszych maluchów żeby nie było,że o nich zapomniałam ;) Cały czas o nich myślę, o tym żeby uwierzyły, otwarły się i znalazły wyrozumiałe domki.
  7. Wspaniałe psiaki we wspaniałych domach :) A Dunia no...potrzebuje więcej czasu :)
  8. Cieszę się, że dalej sytuacja jest pod kontrolą...bo ja im dalej niestety nie wierzę...ale liczy się przecież Maksiu i jego zdrowie.
  9. Ja już myślałam nad tym aby pościągać z netu, wydrukować i dawać DS takie rady wskazówki, linki do stron -co każdy przyszły, posiadacz psa powinien wiedzieć. Tylko czy to nie powinno być zwykłym obowiązkiem domu poszukać i poczytać? Ja choć psiaki w moim domu były od zawsze do tej pory cały czas uczę się od Was czegoś nowego! To co nam wydaje się oczywiste niestety w życiu w DS wygląda całkiem inaczej. Ostatnio na dogo na wielu wątkach czytam ,że albo psiak zwiał albo wraca z adopcji:( I niby wszystko nowym domkom mówimy, tłumaczymy.
  10. Postaram się coś zrobić ale dopiero w niedzielę wracam od wnuków .
  11. Dostałam maila i zdjęcia. Są też również ze spaceru na dworze. Chłopak uradowany i zaciekawiony światem. Ten jego strach to był tylko przed schodami. Niestety stało się jak się stało i teraz tylko muszę pilnować żeby szli do przodu a nie się cofali. Wstawię zdjęcia jak mi córka pomoże wymazać twarze. Jestem u niej i zajmuję się wnukami. Niestety czasu mało dla siebie mam ;)
  12. Pojawiam się i ja z nowym dniem tygodnia :) Jestem u wnuków więc mam o wiele mniej czasu dla siebie ;)
  13. Poczytałam. Niestety nic mądrego nie doradzę, niestety. Miałam wczoraj kiepski dzień, który niestety ciągnie się do dzisiaj...
  14. Wpadam z wieczora....bo dzień dzisiaj straszny mam. Pozdrawiam Kochani i miziaki zostawiam.
  15. Nie ma lepszych wiadomości niż szczęśliwy psiak w swoim domu:)
  16. Przepraszam jeśli kogoś nie zacytowałam! To co się stało u Teosia mnie powinno mieć miejsca. Nawet nie macie pojęcia jak strasznie się czułam kiedy pani zapytana w wiadomości napisała mi ,że Teo załatwia się na balkonie, że stres jaki wywoływało wyjście z domu na klatkę spowodował,. Nie chciała go bardziej stresować i po próbach wyjścia z domu chłopaki uciekał od państwa, chował się po domu, unikał ich. Szkoda tylko ,że nie odezwali się wtedy do mnie czy do Hani jak ich prosiłam. Może bali się, że go odbierzemy a oni zdążyli go już pokochać. Nie chce ich tłumaczyć. Ile nocy nie przespałam to moje. Do tej pory mam obawy tak jak Wy i chyba będą mi już towarzyszyć przez cały czas. Nie znam nikogo w ZG kto by mógł poobserwować w weekend czy faktycznie Teo wychodzi na dwór. To by wymagało jednak koczowania prawie cały dzień pod ich domem. .
  17. Słodziak mały :) Dobrze,że już po wszystkim i oby teraz wszystko ładnie się goiło!
  18. Togaa Kochana współczuję <tulę> Lolusiu kupaj ładnie!
  19. Kochani! Dostałam dzisiaj SMS-sa ,że Teoś był już kilka razy na dworze i jest wszystko OK. Dobrze musiało być bo Teo nie bał się dworu tylko klatka schodowa/schody były widocznie dla niego czymś nowym? Przestraszył się a Państwo niestety odpuścili mu. Teraz będę czekać na zdjęcia ze spacerku...i będę bardziej czujna.
×
×
  • Create New...