Jump to content
Dogomania

b-b

Members
  • Posts

    43195
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by b-b

  1. Wspaniałe psiaki we wspaniałych domach :) A Dunia no...potrzebuje więcej czasu :)
  2. Cieszę się, że dalej sytuacja jest pod kontrolą...bo ja im dalej niestety nie wierzę...ale liczy się przecież Maksiu i jego zdrowie.
  3. Ja już myślałam nad tym aby pościągać z netu, wydrukować i dawać DS takie rady wskazówki, linki do stron -co każdy przyszły, posiadacz psa powinien wiedzieć. Tylko czy to nie powinno być zwykłym obowiązkiem domu poszukać i poczytać? Ja choć psiaki w moim domu były od zawsze do tej pory cały czas uczę się od Was czegoś nowego! To co nam wydaje się oczywiste niestety w życiu w DS wygląda całkiem inaczej. Ostatnio na dogo na wielu wątkach czytam ,że albo psiak zwiał albo wraca z adopcji:( I niby wszystko nowym domkom mówimy, tłumaczymy.
  4. Postaram się coś zrobić ale dopiero w niedzielę wracam od wnuków .
  5. Dostałam maila i zdjęcia. Są też również ze spaceru na dworze. Chłopak uradowany i zaciekawiony światem. Ten jego strach to był tylko przed schodami. Niestety stało się jak się stało i teraz tylko muszę pilnować żeby szli do przodu a nie się cofali. Wstawię zdjęcia jak mi córka pomoże wymazać twarze. Jestem u niej i zajmuję się wnukami. Niestety czasu mało dla siebie mam ;)
  6. Pojawiam się i ja z nowym dniem tygodnia :) Jestem u wnuków więc mam o wiele mniej czasu dla siebie ;)
  7. Poczytałam. Niestety nic mądrego nie doradzę, niestety. Miałam wczoraj kiepski dzień, który niestety ciągnie się do dzisiaj...
  8. Wpadam z wieczora....bo dzień dzisiaj straszny mam. Pozdrawiam Kochani i miziaki zostawiam.
  9. Nie ma lepszych wiadomości niż szczęśliwy psiak w swoim domu:)
  10. Przepraszam jeśli kogoś nie zacytowałam! To co się stało u Teosia mnie powinno mieć miejsca. Nawet nie macie pojęcia jak strasznie się czułam kiedy pani zapytana w wiadomości napisała mi ,że Teo załatwia się na balkonie, że stres jaki wywoływało wyjście z domu na klatkę spowodował,. Nie chciała go bardziej stresować i po próbach wyjścia z domu chłopaki uciekał od państwa, chował się po domu, unikał ich. Szkoda tylko ,że nie odezwali się wtedy do mnie czy do Hani jak ich prosiłam. Może bali się, że go odbierzemy a oni zdążyli go już pokochać. Nie chce ich tłumaczyć. Ile nocy nie przespałam to moje. Do tej pory mam obawy tak jak Wy i chyba będą mi już towarzyszyć przez cały czas. Nie znam nikogo w ZG kto by mógł poobserwować w weekend czy faktycznie Teo wychodzi na dwór. To by wymagało jednak koczowania prawie cały dzień pod ich domem. .
  11. Słodziak mały :) Dobrze,że już po wszystkim i oby teraz wszystko ładnie się goiło!
  12. Togaa Kochana współczuję <tulę> Lolusiu kupaj ładnie!
  13. Kochani! Dostałam dzisiaj SMS-sa ,że Teoś był już kilka razy na dworze i jest wszystko OK. Dobrze musiało być bo Teo nie bał się dworu tylko klatka schodowa/schody były widocznie dla niego czymś nowym? Przestraszył się a Państwo niestety odpuścili mu. Teraz będę czekać na zdjęcia ze spacerku...i będę bardziej czujna.
  14. Też o tym marzę Elu. Dziękuję Aniu :)
  15. Witajcie Dziewczyny! I te dwu i cztero bieżne ;)
  16. I ja czekam na wieści!
  17. Tolu czy wiadomo jak się maluchy zachowują do ludzi? Znaczy czy uciekają, czy boją ale idzie je np. pogłaskać? Nie możemy je tam zostawić bo to będzie dla nich raczej pewna śmierć... ..a u Anecik?
  18. Bardzo dziękuję za PW i rady :)
  19. Szkoda małej. To czas stracony dla niej . Może życie w stadzie by jej pomogło?
×
×
  • Create New...