-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jaguska
-
Bo Bezik to taki Biszkopt ;-) Trzymaj się chłopaczku.
-
Nutusiu, dobrze że chociaż skierowanie do szpitala dostałaś, może tam coś wreszcie zdiagnozują. Moja mama na bóle ortopedyczne bierze Nimesil, pomaga. Może jednak warto wymusić na lekarzach skierowanie na testy na boreliozę, byle nie testy Elisa ale przynajmniej Western Blot, bo o skierowaniu na testy genetyczne to u nas można tylko pomarzyć, ja robiłam prywatnie. Ja w grudniu idę do swoich lekarzy, może odkryją tym razem Amerykę ;-) Za psiunię nadal trzymam kciuki, tak trudno o dobre domy. Nutusiu, w niedzielę odezwę się do Ciebie na maila, bo po kilka słoiczków odkładam, no wiesz na co ;-), jeszcze jutro robię syrop różany i daktylowy to też ubiorę parę słoiczków ;-), pyszny mi wyszedł w tym roku dżemik mandarynkowo-korzenny, taki świąteczny smak i będę robiła jeszcze drugą turę bo w tym roku właśnie ten dżemik pójdzie do prezentów pod choinkę. Aaaa zamówiłam obróżkę :-) Pozdrawiam.
-
Joanko, super te wiersze i złote myśli :happy1: Dzikuny bezdomniaki też mi się wylegują na samochodzie, szczególnie jak przyjadę i silnik jest ciepły. Zalegają na tarasie na ławce i fotelach, na leżaku, są wszędzie. To nie są moje koty, ale przeze mnie odjajczone więc czuję się za nie niejako odpowiedzialna i odstąpiłam im trochę spiżarki, teraz kupiłam takie kocie drzwiczki muszę je wmontować do drzwi spiżarki bo zima idzie. Domowe koty najlepiej dyscyplinuje woda w sprayu, bez tego zdominowałyby nas doszczętnie, są w końcu najliczniejsza grupą w domu, potem psy a na końcu my - ludzie ;-)
-
Odwiedzam wieczorem Bezika, ten biedaczek nie ma nawet na miesiąc hotelowania :-(
-
Nutusiu, zamawaim w takim razie obróżkę dla Psotki i Jeżynki :-) Za Florę trzymam kciuki, by nie musiała kolejny raz zmieniać domku. I najważniejsze to zdrowie, a o dobrą diagnozę jest trudno jak o szóstkę w totolotka. U mnie już się wszystkiego doszukali do boreliozy przez RZS i różne inne cuda aż do SM, nadal wiem ze nic nie wiem, łykam piguły i czekam co będzie, oby Tobie Nutusiu się udało bo chyba wreszcie trafiłaś na tego lekarza.
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
jaguska replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Nutusiu, czego bym nie napisała to i tak nie odda tego co czuję. Jesteś cudowna i wspaniała -
O To na pewno, Jeżynka po ośmiu latach na łańcuchu, teraz na spacerach chodzi jak koń w trawersie ;-) A co u kićki Lusi słychać?
-
Dubelek....
-
Pokerku, Jeż-ynka też podśpiewywała po przyjeździe ale tylko dobę, później przestała. Może tak pieski zamykają za sobą drzwi starego życia ;-)
-
Auraa, nie ma sprawy, może być i później, ja i tak systematycznie piekę dla moich kotów i psów, już od dawna żadnych smaczków nie kupuję w sklepach, tym bardziej że mam jednego alergika. Jeśli się zdecydujesz dołożyć do tego bazarku ciacha to daj znać na pw, ja i tak muszę upiec swoim nową partię bo w słoju dno już widać. Jutro przelew powinien być na koncie bo bank ten sam :-)
-
Przelew poszedł, jak będzie organizowany bazarek to pamiętajcie o mnie, popiekę i popakuję ciasteczka wątróbkowe i rybne, już takie świąteczne, może się ktoś skusi, na eko-domowe smaczki dla swojego pupila.
-
Niewidomy, zabiedzony Huba z Animalii - szczęśliwy we własnym domu
jaguska replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Czy jest szansa na fotki z nowego domku? To wspaniale że Hubuś tak szybciutko znalazł drogę do serca i nowego domu. -
Czekam na dane do przelewu, nie mam nic na pw.
-
Niewidomy, zabiedzony Huba z Animalii - szczęśliwy we własnym domu
jaguska replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tajemnica i trzymanie kciuków, to tylko coś dobrego może oznaczać, więc trzymamy, kciuki, łapki i pazurki. -
Auraa, podaj konto na pw, prześlę 50 dla Bezika, więcej nie dam rady, do bazarku mogę dołożyć ciasteczka wątróbkowe własnej roboty, piekę dla swojej bandy to mogę upiec więcej.
-
Niewidomy, zabiedzony Huba z Animalii - szczęśliwy we własnym domu
jaguska replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Niedzielne pozdrowienia dla Hubusia :hand: -
Joanko, czytam sobie pomału wątek Lusi, to że jesteś wspaniałą osobą to już wiesz, Lusia miała wielkie szczęście, że trafiła na Twoją mamę i na Ciebie, większość ludzi niestety, patrzy ale nie widzi, lub nie chce widzieć, tak jak Pakusia czy moją Ciumkałę z drzewa, a wola życia u takich kotów balansujących na granicy życia i śmierci jest niesamowita. Pozdrawiamy niedzielnie. Skrzat jest bardzo podobny do mojego Ursusa :-) Ja wstawiam fotki przez Fotosika lub Imageshack, tam też zmniejszam rozmiar fotek.
-
Niewidomy, zabiedzony Huba z Animalii - szczęśliwy we własnym domu
jaguska replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
To Hubuś ma teraz uśmiech filmowy jak z reklamy ;-) głaskanko dla futrzaka, ja ostatnio również żyję w niedoczasie. -
Joanko jesteś wspaniała , dziękuję Ci po stokroć, bo już z tymi podkładami zaczynałam się załamywać, Filmik kapitalny, zdaję sobie sprawę że do takiej wprawy nie dochodzi się szybko, ale może Pako (daj Boże) nie będzie na stałe kotem pieluchowym, cały czas mam nadzieję że pęcherz ruszy. jestem wdzięczna Ajuli że mnie do Ciebie skierowała, pewnie kupiłabym jutro pieluchy za małe, i patent ze wzmocnieniem zapięcia plastrem też mi się podoba Mój Pakulec stracił cały ogon, kikutek jest taki jak na filmie instruktażowym więc nacięć robić nie muszę, i przynajmniej na razie, bardzo cierpliwy i spokojny, ale też bardzo wychudzony, nie wiem czy waleczny duch lwa w niego nie wstąpi wraz z przyborem masy ciała, bo to duży kocur będzie. W tej chwili jest zagłodzony, mięśni zero, jest problem z zastrzykami domięśniowymi a mimo to waży 3,9kg. Dzisiaj jeszcze wyszło że strzelano do niego z wiatrówki bo ma wrośnięte śruty. Bardzo bym chciała żeby Pako na przekór wszystkiemu co przeżył i jak bardzo skrzywdzili go ludzie żył, choćby w pieluchach. Numer telefonu sobie skopiowałam, w razie czego pozwolę sobie skorzystać. Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję, bo na razie w tym temacie jestem jak dziecko we mgle, pozdrawiam i mizianko dla Luśki ode mnie i pięknego kawalera Pako.
-
Joanko, link do Twojego wątku podała mi Ajula. Czytam Twój wątek ale jestem dopiero na początku i nie przeczytam na raz 75 stron, a potrzebuję porady na cito, a Ty masz już w tym doświadczenie, Proszę doradź jakie pieluchy kupić dla kota 3,8kg, ma kikut ogona czy robić na niego otwór?, jak zabezpieczyć żeby pielucha się trzymała na kocie?, na razie używam podkłady i ręczniki, ale legowiska muszę prac codziennie i niestety przy tej pogodzie nie ma szans żeby wysychały na bieżąco, więc pieluchy trochę by mi pomogły. Nie wiadomo czy moje znalezisko przeżyje, bo weci na moje pytania odpowiadają że nadzieja jest zawsze. Mimo że Pako ma wielką wolę życia i dobry apetyt, to niestety ze względu na nerki i pęcherz jego życie jest poważnie zagrożone. Ja sobie pomału Twój watek będę czytała i zbierała doświadczenia, ale pieluchy kupiłabym od razu, tylko nie wiem jakie i jak je kotu założyć żeby się trzymały. Pozdrawiam.
-
Niewidomy, zabiedzony Huba z Animalii - szczęśliwy we własnym domu
jaguska replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Piękne bransoletki na Hubusiowym bazarku, nie można się im oprzeć :-) Głaskanko dla Hubisia -
Niewidomy, zabiedzony Huba z Animalii - szczęśliwy we własnym domu
jaguska replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Zdrowiej Hubusiu, zdrowiej, kosteczka dla malucha -
Już nieaktualne, leki znalazły nowego pacjenta.
-
Zostało mi po mojej ślicznej, parę tabletek, dosłownie kilka, ale przecież nie wyrzucę, Vetmedin 2,5 kilka sztuk, jest luzem bez opakowania ale data ważności nie jest przekroczona, Karsivan 10 sztuk, data do 2017, Furosemid 40mg - 30sztuk do 11.2015, Spironol 25mg - 20sztuk do 07.2015