W pełni zgadzam się z AlfaLS.
Nielogiczne wydaje się wytłumaczenie, że Hałabajówka postanowiła (w ciągu chwili) zatrzymać Maksia przez to, że do samochodu nie chciał wejść. Są kagańce, środki uspokajające itd. Moim zdaniem ta decyzja zapadła już wcześniej. Tylko po co pozwoliła na ten cyrk z jazdą przez całą Polskę by wracać z niczym? Tylko pieniądze na to poszły, które mogłyby bardzo pomóc innemu zwierzakowi.
Nie chodzi mi o robienie tu wojny na wątku z tego powodu bo przynajmniej zachowała się na tyle w porządku, że zostawiła go u siebie bezpłatnie. Po prostu warto zapamiętać tę lekcję na przyszłość...