Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7088
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. moim zdaniem to ty w ogóle z nią nie wychodzisz na spacer, a jedynie na siku / wychodzisz na chwile i zaraz wracasz/ zanim ona się ogarnie że jest na spacerze -to juz wracacie; no i nigdzie nie zdążycie nigdy dojść - ciągle chodzicie w te same miejsca moja suka przy takich krótkich wyjściach to by nerwicy dostała' ledwie wyszła - a juz ma wracać? moim zdaniem, szczególnie w Twojej sytuacji, to jeden spacer dziennie powinien trwać te 1, 5 godziny chociaż - wtedy spokojnie można gdzieś póść, cos zobaczyć, pospacerować się i pobawić się, a wolne dni dłuzej - te 3-4 godziny - bez pospiechu pies trawę powącha i świat obejrzy i coś zjeśc można razem i posiedzieć w terenie
  2. mieszkanie na parterze, niski blok wyjście z bloku nie na ulicę, tylko na taki trawiasty, sympatyczny skwerek z drzewami miedzy kilkoma niskimi blokami, także spokojnie na siku nawet dla strachulca ; i to jest na osiedlu - wiec nawet na miły spacerek można iść spokojnie -fajny teren do spacerków dla takiego małego psa pani na emeryturze, pan jeszcze pracuje, działka , samochód, dwa zadbane , bardzo, bardzo spokojne koty ; przygarnięte państwo mili, spokojni, sympatyczni, i energiczni -oboje chcą psa mieli wcześniej psy, tez małe i bardzo dbali, poprzedni pies tez chodził w szelkach; konieczność chodzenia po osiedlu na smyczy -oczywista byłam z córką; i jesteśmy obie zaproszone na ciasto i wizytę, jak juz Freska u państwa będzie - na pewno skorzystamy, bo sama jestem ciekawa Freski - na zdjęciach jest bardzo ładna mówiłam, że trzeba ją zabezpieczyć na kleszcze ( chyba, że jest?) i że najlepsza obroża Foresto ( bo kupuje dla swoich psów) i odradzałam tabletki wczoraj byłam na pa, i państwo już następnego dnia chcieli jechać po Freskę - nie było żadnego wahania, zastanawiania się - są zdecydowani na psa
  3. a po co się kontaktowałeś z behawiorystami, i to aż trzema? i to byli chociaż veci? czy tylko tacy ludzie po kursach weekendowych? widzieli Ciebie i psa w mieszkaniu, byli u ciebie? wyraźnie robisz coś źle , ale przecież nikt tego przez przez neta nie zgadnie - znajdź dobrego trenera/ dostałeć na dogo namiary/ trenera, a nie behawiorystę / i niech popatrzy jak pracujesz na co-dzień ze swoim psem prawie każdy pies schroniskowy jest zdenerwowany, bo trafia w nowa sytuację, której nie rozumie, ale stara się jej sprostać -wiec im wszystkie zasady i struktury są bardziej zrozumiałe dla psa, tym dla niego lepiej i łatwiej mu być spokojnym psem więc im spokojniejszy i bardziej konsekwentny właściciel -tym spokojniejszy i bardziej ogarnięty pies trzeba psu pokazać struktury, zasady, wprowadzić pewną powtarzalność , stałość - a wtedy świat dla psa stanie bezpieczniejszy i prostszy - bo bedzie widział jakie zachowanie w jakiej sytuacji jest oczekiwane/ wiadomo, że to musi być tez realne ale to nie jest tak, ze pies ma jakiś przycisk -naciśniesz i zadziała to jest proces, i czasem trwa, ale proces - codziennie się posuwasz odrobinę do przodu, az w końcu osiągasz zamierzony efekt
  4. nawet nie wiemy czy by umiał upolować szczura poluje na szczury? upolował kiedykolwiek? wyobraziłam sobie takie ogłoszenie na OLX " dla uroczego Toffika szukamy dużego gospodarstwa pełnego szczurów? dieta na pewno ma wpływ na zachowanie psa, ale raczej nie w taki prosty sposób
  5. a kontaktowałeś się z tymi polecanymi ludźmi? stosowałeś ich wskazówki? dlaczego sie nie witasz wylewnie? witanie się z psem jest dobre przecież i dla ciebie i dla psa;
  6. na karmie komercyjnej zawsze pies jest bardziej głodny, no bo co innego gotowane mięso, a co innego taka karma - duza cześć karmy po prostu przez psa przechodzi i wychodzi tyłem bardzo to widać jak sie przestawia psa z karmy na mięso, albo z mięsa na karmę - po prostu po ilości i wielkości kup no i mięso z kurczaka w sklepie, takie dla ludzi, a mięso z kurczaka w karmie dla psa - to nie jest tej samej jakości mięso - wystarczy poczytać jakie normy wyśrubowane musi spełniać to przeznaczone do zjedzenia dla ludzi, a jakie mięso z kurczaka może być w karmie dla zwierząt towarzyszących/niezjadanych przez ludzi
  7. nie chodziło mi o wymagania wobec opiekuna, ale o informacje co konkretnie opiekun robi i jak konkretnie reaguje toffik na zachowanie opiekuna chodzi z nim na spacery? codziennie? na czym polega taki spacer? jak mu daje jedzenie, jakie polecenia Toffik wykonuje, a jakich nie - po prostu co konkretnie się dzieje z Toffikiem; co naprawdę wiemy o Toffiku/? niewiele - bo nawet sama informacja -pogryzl - nic nie znaczy, jak nie wiemy czy uszczypnął zebami czy rozharatał rękę lubi pływać - ale co znaczy? lubi spacery - ale jak takie spacery wyglądają? Toffik robi co chce i biega swobodnie? ćwiczy posłuszeństwo?
  8. mam wrażenie, że nie - no i jakoś te kolejne domy / opiekunowie malutko/prawie wcale nic nie piszą o pracy z Toffikiem - a w obecnych czasach to dałoby sie spokojnie filmiki robić i wrzucać jak opiekun pracuje z psem, jak sie pies zachowuje, i jak opiekun pracuje napisać to można wszystko, a na filmiku widać jak się naprawdę zachowuje pies i opiekun - a nawet zdjęć nie ma poza tym teraz jest wszędzie propagowane to bez-stresowe wychowywanie psów; a gdyby były filmiki, zdjecia, porządne, codzienne informacje o psie, o jego zachowaniu robione przez opiekuna, to i łatwiej były podejmować decyzje o dalszej pracy z psem, czy o dalszym losie psa a tak to przecież naprawdę nic nie wiadomo, ani jak opiekun pracuje, ani jak się psie zachowuje , ani co pies potrafi nawet nie wiadomo czy opiekun w ogóle coś robi z psem, czy tylko go przechowuje a taki problemowy pies, to tym bardziej powinien mieć coś w rodzaju dokumentacji zdjęciowo filmowo opisowej, i dla ewentualnych konsultacji i dla przyszłego chętnego - żeby wiedział dokładnie co i jak było robione, i jakie były tego efekty
  9. Behawiorysci ściema po prostu i tyle; i juz się jelenie skończyły do płacenia , wiec ogłaszają się wszędzie Kurs kosztuje 4,500 zł, a kursancie otrzymuje dyplom i legitymacje instruktora szkolenia psów. i to wszystko płaci się 4, 5 tysiąca i dostaje się po prostu dyplom i legitymację ze zdjęciem, że się jest instruktorem szkolenia psów/ czy behawiorystą - i gada się głupoty klientom o komunikacji z psami; bo wiecie jakieś tam egzaminy, komendy PT, PTT lub obi to każdy może nauczyć psa , ale żeby komunikować z psem to trzeba mieć legitymacje ze zdjęciem najpierw - mnie to najbardziej kojarzy się ze Skinnerem bo behawioryzm to przecież raczej eksperymentowanie na zwierzętach, wpływanie na zachowanie zwierząt, manipulowanie zwierzętami, a nie komunikacja ze zwierzętami
  10. tylko czy ktoś normalny, i rozsądny, weźmie świadomie takiego psa? w sensie, czy ogłoszenie tego typu nie spowoduje zainteresowania psem ludzi, którzy "chcą sprawdzić swoje umiejętności"? i brakuje jakiś zalet tego psa w ogłoszeniu w sensie co juz potrafi? aportuje? szuka po śladach/ trenuje rzeczywiscie jakieś prace węchowe? naprawdę się sprawdza w długich spacerach? czy to jest tylko przypuszczenie , że pewnie sie sprawdzi? można-by, chociaz dla zachęty, napisać jakie sztuczki już umie , jakie prace węchowe wykonuje, co z posłuszeństwa ćwiczy
  11. czyli sam sie wziął za trenowanie Ciebie - i dobrze mu idzie moja suka ma mnóstwo podszerstka -wyczesują ją furminatorem, bardzo fajne urządzenie,
  12. finansowo nie pomogę, ale suka jest naprawdę piękna; Może to, że prostuje tylne łapy to dobrze? może ma w nich jakieś czucie. Teraz najważniejsze jest badanie, żeby było wiadomo co dalej robic.
  13. to jest chyba ten projekt? https://familydogproject.elte.hu/about-us/our-research/ Family Dog Project został założony w 1994 roku w celu zbadania behawioralnych i poznawczych aspektów relacji pies-człowiek. Kierownikiem grupy jest prof. Ádám Miklósi. Jego najnowsza książka „Dog Behaviour, Evolution and Cognition” została opublikowana przez Oxford University Press. i ciekawe artykuły z tej strony projektu np ten https://www.elte.hu/en/content/secure-owners-calm-dogs.t.984?fbclid=IwAR2cp7MuRgWVu3m5WDYoCoDpoLq1iVP9bkbf8B4kLaf32gWj5NGTWi5KhNY
  14. moja suka na pewno potrafi myśleć abstrakcyjnie, i nie jest to żadne uczłowieczanie np potrafi zaproponować inną wersję ćwiczenia; lepszą, niż proponowana przez mnie - bardziej naturalną, i ja pokazać/ zaproponować albo potrafi się zaprzeć, że dalej nie pójdzie w lesie - po czym sie okazuje, ze kilka metrów dalej stoi sobie żmija przy ścieżce - a za pierwszym razem jak przeszłam nad żmiją, dużo wcześniej, bardzo się wystraszyłam - i chyba pies zapamiętał mój strach i żmije/ jako gatunek? i tym razem wcześniej żmije wystawił -czyli pies bardzo myśli, zapamiętuje potrafi tez odegrać scenkę tego co się wydarzyło, jak mnie nie było, jeśli było to dla niej bardzo istotne
  15. nigdy nie używałam kolczatki -wiec sie nie znam na temacie ale fajny filmik jak się zakłada kolczatkę -facet pokazuje i na swoim psie i na sobie jak ma leżeć kolczatka nawet bez znajomości angielskiego można popatrzeć -jej sie nie zakłada zamiast obroży tylko dodatkowo
  16. On pewnie nie zna takiego jedzenia; Nie wie czy to jedzenie czy nie i czy jest bezpieczne dla niego -a że sam sobie radził dość długo, to sprawdza zanim zje, jak nie zna smaku, czy może bezpieczne zjeść, czy się nie zatruje/czy mu nie zaszkodzi moja suka, wychowana od urodzenia do szczeniaka przez sukę wolno-żyjącą w polach, do tej pory, a ma 8 lat, najpierw sprawdza kilkakrotnie każde nowe, nieznane jedzenie, które ode mnie dostanie (od obcych w ogóle jedzenia nie weźmie) - czyli obwąchuje długo, bierze do pyska, wypluwa , nadgryza, zje malutko, myśli, i za pierwszym razem raczej tylko poliże, a nie zje -jeśli smaku jedzenia nie zna / nie jadła wcześniej teraz rzadko się zdarza jedzenie, którego nie zna, ale zasadą jest, że za pierwszym razem nie zje dużo takiego nowego jedzenia, poliże, posmakuje, wypluje i tyle pewnie sprawdza jak to jedzenie na nią działa , dopiero po kilku dniach i kilku podejściach z wypluwaniem -uznaje takie jedzenie za bezpieczne i jadalne nie musisz go koniecznie motywować smakolami, ale możesz spróbować pochwałami, swoim entuzjazmem, wspólną zabawą
  17. najlepiej jakby ci ktoś pokazał -na tobie i na psie jak to robić; to nie chodzi o nieustanną prace z psem , ale o wygodę, nawet zabawę, dla ciebie i dla psa pies zazwyczaj, a szczególnie owczarek, uwielbia jak się coś od niego chce - wiec cie pilnie obserwuje, żeby nie przegapić tych twoich poleceń, a jak ich nie ma albo ich nie rozumie, to jest pewnie dla niego frustrujące np mój pies zna polecenie na przeskoczenie czegoś "skacz", i jak idziemy po lesie i jest zwalone drzewo -to patrzy na mnie czy ma przejść dołem czy gorą, bo jemu to obojętne; a ja jestem przypięta pasem biodrowym do psa - więc mówię "skacz": i wszystko jasne dla psa - przechodzimy górą a w tym lesie gdzie bywamy jest mnóstwo przewróconych, wielkich drzew, wiec to bardzo przydatne jest, z eon nie próbuje za kazdym razem przejść dołem -ciągnąc mnie za sobą/ ja się nie zmieszczę niestety
  18. Psy są najszczęśliwsze jak ludzie rządzą i ustalaj reguły; wtedy czują się bezpieczne, zaopiekowanie, przynależne do społeczności. Pies, który robi co chce, nie jest częścią społeczności przecież. Więc dla niego jest fajne jak mu każesz zejść ze swojego miejsca i pochwalisz jak zejdzie. Nie to, że go zganiasz, ale wydajesz polecenie, a on wykonuje, ty go chwalisz. A potem pozwalasz mu wejśc i położyć się na swoim miejscu, jak juz sama nie siedzisz.
  19. Po prostu spróbuj takie szkolenie potraktować jako zabawę, szczególnie, że trafił ci się pies, który taka zabawę bardzo, bardzo lubi. Spacery będą przyjemnością dla ciebie i psa, bez żadnego szarpania i wywrotek, bo pies będzie na tobie skupiony. To naprawdę działa. Mam mieszańca w typie szpica, a tez uwielbia zabawę w szkolenie, byle nie za długo -bo to jednak szpic, a nie owczarek. A jaki jest szczęśliwy, kiedy rozumie moje polecenie , wykonuje je i jest chwalony; niezależnie czy ma usiąść przy nodze czy zejść z fotela. Nie patrz na to "ogrom pracy" tylko "fajna zabawa". Przecież nie masz go wyszkolić na psa policyjnego tylko nauczyć kilku przydatnych poleceń. Zabawa i pożytek przy okazji, bo pies siada, kiedy potrzebujesz, i wskakuje wyżej, kiedy potrzebujesz i jest cały szczęśliwy że potrafi i że cię rozumie zacznij zwyczajnie od nauki "siad" wszędzie się przydaje, a proste i przyjemne dla psa
×
×
  • Create New...