Search the Community
Showing results for tags 'kraków'.
-
Dzień dobry, chciałabym się zapytać, czy są może na forum osoby, które odbyły bądź odbywają podyplomówkę na WSE w Krakowie na kierunku - Behawiorystyka zwierząt towarzyszących? Pozdrawiam
- 19 replies
-
- behawiorystyka
- studia
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zapraszam na zajęcia agility i frisbee w Krakowie. [URL]http://odlotowepsy.pl/[/URL] Pozdrawiam, Iwona Gołąb
-
Informacje i zapisy na stronie: [URL]http://odlotowepsy.pl/kursy/agility/sport-kurs-podstawowy/[/URL] Zapraszam, Iwona Gołąb
-
Idąc tropem innych miast, bardzo chcielibyśmy rozpocząć cotygodniowe wspólne krakowskie beaglowanie :-) Wszystkich chętnych do harców zapraszamy 27.05.2012 o godzinie 15.00 na "Psią łączkę" - wybieg dla psów w okolicach Parku Krowoderskiego, między ulicami Łokietka, Opolską i Batalionu Skała. Do zobaczenia! :-) [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/527767_404365606274909_402524756458994_1186556_1598788856_n.jpg[/IMG]
-
Witam serdecznie! Poszukuję ludzi dobrego serca, którzy chętnie zaopiekują się bardzo miłym kundelkiem. Misia ma 8 lat i szuka nowego domu, ponieważ aktualna jej właścicielka nie jest w stanie jej zapewnić odpowiedniej opieki ze względu na swój podeszły wiek. Chętnie bym przejął jej obowiązki, jednak posiadam już psa, który ze względu na swój charakter nie akceptuje nowych zwierząt w domu :(:(:(. Piesek ma co prawda już 8 lat, ale jest w doskonałej kondycji. Bardzo towarzyska, lubi ludzi, nigdy nie okazała żadnej agresji w stosunku do innych osób/zwierząt. Misia jest w pełni zdrowa. Piesek jest przyzwyczajony do spacerów na smyczy, także nie będzie robić problemów. Misia mieszka w Krakowie. Kontakt: proszę pisać wiadomości mail na adres ([email protected]), zwykle sprawdzam pocztę kilka razy w ciągu dnia, stąd mogą Państwo liczyć na szybką odpowiedź. Gwarantuję, że nie Miśka nie rozczaruje Państwa, a jej wspaniały i towarzyski charakter sprawi, iż pokochacie ją Państwo od razu:)
-
Witam! Sytuacja jest dosyć skomplikowana.. Piszę w sprawie moich znajomych..może od początku.. Mają pod opieką zaawansowaną wiekiem owczarkę niemiecką przygarniętą ok 10 lat temu ze schroniska. Wynajmują teraz mieszkanie przy właścicielach którzy na początku zgodzili się na obecność psa a teraz przez właśnie jego obecność wypowiedzieli znajomym umowę najmu z 2 miesięcznym okresem wypowiedzenia+nakazaniem usunięcia psa z lokalu..:( Potrzebuję pomocy osoby która do momentu kiedy nie znajdą nowego lokum psem się zaopiekuje.Psina jest już głucha ze starości i nie chcą jej oddawać do schroniska :( Po prostu prawdopodobnie by tego nie zniosła:( Sama niestety psa nie mogę przyjąć dlatego szukam osoby która będzie w stanie pomóc.. Ja ze swojej strony jestem w stanie przekazać na opiekę nad psem 200 zł za miesiąc(zapłacę z góry) +niezbędne wyżywienie możemy spisać umowę..niestety nie stać mnie na więcej:(..jest to jedyny sposób w jaki mogę ich wesprzeć..Bardzo proszę kogokolwiek o odzew jak najszybciej ponieważ do jutra pies musi zniknąć z mieszkania..Bardzo proszę!!! Najlepiej osobę z Krakowa lub okolic Mój mail [email][email protected][/email]
-
Serdecznie zapraszamy w maju (21.05-22.05.2011) na kolejne seminarium frisbee z Darkiem Radomskim w Krakowie. Więcej informacji na stronie: [URL="http://bordersblast.pl/"]http://bordersblast.pl/[/URL] w zakładce seminarium.
-
[FONT=Arial]Głód, zimno , brak opiekuna, maluchy co cieczkę, poniewieranie przez napotkanych ludzi ... Tak wyglądało życie Sary - piętno tego widać do dzisiaj. Mimo ze sunia ma ok. 4/ 5 lat na pycholu wyraźnie odznacza się siwizna, a skóra na brzuchu jest rozciągnięta do granic możliwości . [/FONT] [FONT=Arial]Jednak wystarczy spojrzeć troszkę uważniej , w piękne ufne oczy – widać w nich niesamowita siłę wewnętrzną i nadzieję ... [/FONT] [FONT=Arial]Sara mieszka obecnie w Domu Tymczasowym , bardzo szybko nauczyła się chodzić na smyczy , ze nie każdy napotkany człowiek oznacza niebezpieczeństwo. Ktoś by powiedział ze dziki pies będzie nieszczęśliwy w bloku , że będzie trudno mu się przystosować . A wystarczyło dosłownie kilka dni by Sara poczuła się pewnie, by poczuła się szczęśliwa. [/FONT] [FONT=Arial]W domu nic nie niszczy, nie szczeka, nie załatwia się – oaza spokoju i łagodności . [/FONT] [FONT=Arial]Przychodzi do człowieka i delikatnie podkłada swój łeb pod rękę prosząc o odrobinę czułości , Sara wie ze tak właśnie powinno wyglądać życie, że miejsce psa jest u boku człowieka i tylko to dla niej się liczy .[/FONT] [FONT=Arial]Ta niezwykle mądra i wrażliwa psina czeka na odpowiedzialnego opiekuna, kogoś kto pokocha ją tak mocno jak na to zasługuje i zadba o nią tak, by już nigdy więcej nie cierpiała . [/FONT] [FONT=Arial]Nie pozwólmy by wróciła do poprzedniego „życia” [/FONT] [FONT=Arial]Sunia jest już wysterylizowana Zdjęcia strony: 62, 66 [/FONT][URL="http://img408.imageshack.us/gal.php?g=dscn8825g.jpg"][/URL]
- 708 replies
-
[B] Dyzio[/B] (w schronisku Korek z E8), jest uroczym, grzecznym, niewielkim pieskiem, [B]w azylu spędził [/B]nie rok i nie dwa ale prawie [B]cztery lata!!![/B] nie miał tam szans na adopcję. Nie był nigdy wyprowadzany na spacery ani nie miał bliższych kontaktów z pracownikami, na ewentualne wizyty u weterynarzy doprowadzany był na schroniskowym drążku... Pobyt w schronisku przerażał biednego psiaka, strach nie pozwalał mu zaufać ludziom i bronił się przed nimi jak przed śmiertelnym zagrożeniem. W czasie ewakuacji był jednym z ostatnich kilku psów czekających na transport, postanowiłam wziąć go do siebie na DT mając nadzieję, że domowe warunki zmienią jego nastawienie do ludzi. I stał się cud... Dyzio okazał się małym aniołkiem, aż trudno wymienić wszystkie jego zalety, grzecznie jeździ samochodem, na smyczy nie ciągnie, zostawiony sam w domu grzecznie czeka na powrót człowieka, nie niszczy, nie załatwia się w domu, nie szczeka ani nie piszczy. W domu jest całkowicie bezproblemowym towarzyszem, z suczkami dogaduje się idealnie (z pieskami troszkę gorzej), na kota nie zwraca uwagi, szuka wygodnego miejsca na odpoczynek jak najbliżej człowieka (teraz śpi pod biurkiem), od czasu do czasu tylko podchodzi, głęboko wpatrując się w oczy i dopomina się o pieszczoty. Chętnie zjada suchą karmę, umie też siadać i pięknie prosić o smakołyki. DYZIO NIE MOŻE WRÓCIĆ DO SCHRONISKA!!! TAM NIE MA ŻADNYCH SZANS NA ADOPCJĘ, NIE MOŻE TEŻ ZOSTAĆ U MNIE NA STAŁE (mam już dwa psy i rodzina nie zgadza się na trzeciego) Idealny dom dla Dyzia to dom bez dzieci, wprawdzie piesek w domu nie wykazuje cienia agresji, jednak jego historia schroniskowa pokazuje, że w sytuacjach które odbiera jako zagrażające może być niebezpieczny. Piesek jest prawdopodobnie w wieku około 4-5 lat, jest bardzo wesoły i energiczny na spacerkach, potrzebuje więc właściciela który może poświęcić choć chwilę dziennie na zabawę. [B]Aktualizacja, Nowe informacje o Dyziu:[/B] Byłam w schronisku i poznałam dokładniej historię Dyzia. [I]W październiku [B]2006[/B] roku na jednym z nowohuckich osiedli mieszkańcy przez około tydzień widywali błąkającego się młodziutkiego pieska, w końcu ktoś zadzwonił do schroniska bądź sam pieska tam dostarczył. Młode psiaki zwykle szybko znajdują nowe domy, tak się jednak nie stało w przypadku Dyzia. W jego karcie wpisano "bojaźliwy", pewnie to przez jego strach przed ludźmi nie znalazł nowego domku. Wiem też, że przeszedł obserwację w kierunku wścieklizny, znaczy to, że w swoim przerażeniu podczas pobytu w azylu kogoś ugryzł. Najszybciej ze schroniska wychodzą pieski rasowe, młode, czymś się wyróżniające z tłumu innych. Czasem znajdzie się dobra dusza adoptująca starszego lub szczególnie potrzebującego domu psa. Dyzio (w schronisku - Korek) przegapił swoją szansę, nie wyróżniał się niczym poza wyjątkowym strachem przed ludźmi, taki psiak którego nie można wyprowadzić z boksu na zwykłej smyczy nie jest raczej polecany zainteresowanym adopcją zwierzaka. Co najbardziej niezwykłe w jego historii to to, że przez te kilka lat wegetacji w schronisku nie zapomniał czym jest własny dom i własny człowiek. Może Dyziowi co noc gdy zasypiał na niezbyt wygodnym podeście w przepełnionym boksie śniło się miękkie łóżko i łagodna ręka człowieka drapiąca go za uszkiem. Nie wiem co mu się teraz śni, raczej nie schronisko, śpi sobie spokojniutko wtulając się we mnie, czasem tylko trącając moją rękę pysiem jakby sprawdzał czy to wszystko jest naprawdę... [/I] Zainteresowanych adopcją proszę o kontakt : tel. 0 668 494 064 [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/9079/pict4926.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/3014/pict4935.jpg[/IMG]
- 38 replies
-
Adolfik ma 7 lat (ur. 2003) trafił do krakowskiego schroniska w 2006 roku i był tam do ewakuacji 2010. Obecnie przebywa w domu tymczasowym. Jest średniej wielkości psiakiem w typie labradora, który czułby się najlepiej w domu z ogrodem. Jest grzeczny, nauczony czystości, wykąpany, ładnie chodzi na smyczy. Jest psem zdrowym, wykastrowanym, odrobaczonym i zaszczepionym. Nie jest zbytnio przywiązany do swojego imienia ale reaguje na komendy. Sprawia wrażenie psa od lat żyjącego w mieszkaniu, mimo że w schronisku spędził 4 lata. Było by strasznie żal tego psiaka gdyby musiał wrócić do schronu. Prosimy pilnie o dom dla Adolfa. [IMG]http://images49.fotosik.pl/300/d7715371c7b3c24a.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/295/d1547051d574006b.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/295/80b467a3357b251e.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/154/3f8f8fee99205c92.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/299/ac4ec186a6e1654fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/993091d7ded2ca70.html[/IMG]
-
[COLOR="#2e8b57"]Edit 10 VI: [B][SIZE="4"]ROCKY MA JUŻ DOMEK![/SIZE][/B] :D [/COLOR] Chciałam przedstawić pieska, który trafił do nas z ewakuowanego krakowskiego schroniska. Nie wiem, jak się nazywa (dałyśmy mu robocze imię Rocky) ani jaka jest jego historia, może ktoś z wolontariuszy go rozpozna. [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6241/rocky3.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3253/rocky2s.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7860/rocky1m.jpg[/IMG] Rocky to kilkuletni czarny piesek do kolan. Ma siwą, dostojną bródkę, ale zęby są w dobrym stanie, więc nie może być stary. Typowy kundelek "czystej krwi" ;) Ma bardzo miłą w dotyku, mięciutką sierść. Trzeba przyznać, że trochę obawiałam się brać psiaka ze schronu na przechowanie, ale teraz po tych dwóch dniach mogę powiedzieć, że [U][B]nie mogłam trafić na bardziej bezproblemowego psa![/B][/U] :) [B]Podsumowując zalety Rocky'ego:[/B] * zachowuje czystość w mieszkaniu, bardzo ładnie sygnalizuje, że chce wyjść za potrzebą (trąca nosem i kicha :D), całą noc grzecznie wytrzymał, zaczął prosić o wyjście dopiero przed 8 * nie niszczy mebli i przedmiotów, buty, kable itd. mogłyby dla niego nie istnieć. Nie kradnie jedzenia ze stołu * jest bardzo cichutki - pierwszy raz szczeknął wczoraj, jak się cieszył na spacer, przez te trzy dni "dał głos" może z cztery razy i zawsze tylko przed spacerem. Nie hałasuje gdy słyszy ruch na klatce schodowej czy hałas na dworze - idealnie nadaje się do mieszkania, bo nie będzie przeszkadzał sąsiadom * jest bardzo łagodny, dał sobie spokojnie obejrzeć zęby, opuszki łap, nie protestował gdy potraktowałyśmy go mokrą szmatą po spacerze * nie jest nachalny, nie szaleje, bo spacerze grzecznie idzie spać albo nastawia łepek do głaskania. My wychodzimy z nim narazie 5 razy dziennie na 15-30 minut i po takim spacerku jest "wybiegany" - nie potrzebuje dwugodzinnych biegów przełajowych by się zmęczyć ;) * na spacerach zachowuje się dość dobrze; chodzi raczej na napiętej smyczy ale nie ciągnie jak głupi, mijanych ludzi ignoruje, do psów chce podejść, ale po krótkim obwąchaniu idzie dalej. Zachwuje się dobrze zarówno w stosunku do psów jak i suk, także myślę, że spokojnie może mieszać z innym psem * w samochodzie nie sprawia kłopotów, podziwia widoki ;) * poza tym, jak wiedzą setki szczęśliwych posiadaczy psów - czarne pieski przynoszą szczęście! :D Bardzo zależy nam, żeby Rocky nie musiał wracać do schroniska. W boksie ma bardzo nikłe szanse na adopcję, bo wygląda dość przeciętnie a jego zalety pewnie nie zostaną dostrzeżone. Rocky jest naprawdę bezproblemowy i łagodny, po jednym dniu już dawał brzuszek do głaskania, łatwo przyzwyczai się do nowego domu. Jedyną jego wadą może być to, że nie zna komend. Od razu widać, że nikt go nigdy niczego nie uczył, nawet "siad" czy "daj łapę". Ale to można przecież szybko nadrobić, zwłaszcza, że nawet bez tych komend nie sprawia kłopotów. Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla Rocky'ego! bannerek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186063-Bardzo-grzeczny-Rocky-z-krakowskiego-schronu-prosi-o-dom.W-DT-TYLKO-DO-ŚRODY!"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1698/rockybannerek.jpg[/IMG][/URL] Ogłoszenia Rocky'ego: [URL="http://www.psy.pl/adopcje/art6171,rocky.html"]http://www.psy.pl/adopcje/art6171,rocky.html[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5230705_utopiec_rocky_z_krakowskiego_schroniska.html"]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5230705_utopiec_rocky_z_krakowskiego_schroniska.html[/URL] [URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Rocky-utopek-z-krakowskiego-schroniska-prosi-o-nowy-dom,15238"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Rocky-utopek-z-krakowskiego-schroniska-prosi-o-nowy-dom,15238[/URL] [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=206507297&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_DELAYEDMXAdIdMZ206507297MXGuidMZ128bb327-9f30-a20b-2654-8344ffffd44cMXadDelayedMZ24&mpname=List-Ad&mpname=Conf-Ad-Total&mpuid=3200003%3B9131%3B206507297%3B51047539%3B%3B&secev=AQAAASizAmwAAM0AAAABACIxMjhiYjMyN2VhYS5hMjBiMjcyLjdhYzA3LmZmZmZiNmY4AAAAAQAAAAAMTw0hAEcRTMrtduVa6UudN6Omg8OsIooM&wmid=206507297"]http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=206507297&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_DELAYEDMXAdIdMZ206507297MXGuidMZ128bb327-9f30-a20b-2654-8344ffffd44cMXadDelayedMZ24&mpname=List-Ad&mpname=Conf-Ad-Total&mpuid=3200003%3B9131%3B206507297%3B51047539%3B%3B&secev=AQAAASizAmwAAM0AAAABACIxMjhiYjMyN2VhYS5hMjBiMjcyLjdhYzA3LmZmZmZiNmY4AAAAAQAAAAAMTw0hAEcRTMrtduVa6UudN6Omg8OsIooM&wmid=206507297[/URL] [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=9935"]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=9935[/URL]
-
Witam Wczoraj około godziny 17 zabrałam z kobierzyńskiej tego przepięknego psa: [url]http://pokazywarka.pl/4tqonc-2/#zdjecie453374[/url] Dostał tymczasowy dom i tymczasowe imię Bazyl. Mimo, że wczoraj był trochę zdezorientowany i wystraszony, to dzisiaj jest już o niebo lepiej. Jest bardzo przyjacielski dla ludzi, zarówno dla dorosłych jak i dzieci. Ufny, doskonały kompan spacerów, bardzo dobrze prowadzi się na smyczy. Zna komendy 'zostan', 'siad', 'podaj lape', 'lezec' i pewnie jeszcze parę innych, o których jeszcze nie wiem ;) Mogę o nim pisać jedynie w superlatywach, bo naprawdę pies jest nieprzeciętny. Odbierając go z Kobierzyńskiej nie dowiedziałam się zbyt wielu rzeczy na jego temat, więc mam nadzieję, że może tu znajdzie się ktoś, kto go zna. Pies ma okoła 4-5 lat, i moim zdaniem, był chowany w domu, a w schronisku nie przebywał zbyt długo, ale ktoś musiałby to potwierdzić. Sama niestety nie mogę sobie pozwolić na to, żeby go zatrzymać, ale nie chcę też oddawać go do schroniska, dlatego mam nadzieję, że znajdzie się osoba chętna się nim zaopiekować na stałe. [IMG]http://pokazywarka.pl/4tqonc-2/#zdjecie453374[/IMG]
-
Witajcie, wzięłam ze schroniska powodzianina Steve`a - ma 1,5 roku, rok przesiedział w schronisku, jest kochany, ale nie mam dla niego odpowiednich warunków - 50 m mieszkanie wynajmowane, ja studiuję dziennie i pracuję - póki co, chodziłam z nim do pracy, ale cierpliwość ludzi też się kiedyś skończy. Nie chcę go zostawiać w domu, bo boję się, że zdemoluje mieszkanie, a właścicielka się na niego generalnie zgodziła pod warunkiem, że tylko "na chwilę". W pracy jest grzeczny, ale nie mogę już tam z nim przychodzić (to była wyjątkowa sytuacja więc nikt nie miał nic przeciwko). Pilnie poszukuję kogoś, kto może go wziąć do siebie - jeszcze w tym tygodniu. Jest łagodny, towarzyski, chodzi na smyczy, lubi się bawić. Chłonie jak gąbka wszystkie wyrazy czułości. Tu są zdjęcia po przyjściu do domu z naszego pierwszego spaceru: [url]http://picasaweb.google.pl/magda.no/SteveSzukaDomu?fgl=true&pli=1#[/url] i jeszcze kilka innych: [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?pid=3990994&id=680161771[/IMG] [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?pid=3990994&l=65306af5e6&id=680161771[/IMG] mój mail: [email][email protected][/email] moje gg: 1880897 tel na priv Dzięki za jakąkolwiek pomoc z góry! magda.no
-
Witam, Podczas ewakuacji Schroniska przy ulicy Rybnej w Krakowie, zabrałem do domu suczkę, prawie Amstaff (prawie, bo nie jest to 100% Amstaff), młoda, biała w pręgi. Zdawać by się mogło, że miała już swój dom, ale najzwyczajniej się zgubiła - prawdopodobnie w okolicach południowej części miasta. Co chwilę płacze i próbuje uciec z ogordu (jak by tęskniła za właścicielami), mimo że warunki socjalne ma bardzo dobre ;-) Dzisiaj była u weterynarza i jest w trakcie odrobaczania oraz ma zaplanowane szczepienia. Jeżeli znajdzie się jej właściciel i będzie ją chciał odebrać, bardzo proszę o kontakt via PW. Jej zdjęcie: [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/6640/img3135k.jpg[/IMG]
-
Sprawa pilna, u sasiada mojej koleżanki oszczeniła się suka i razem ze szczeniorami jest w kanciapie z kilku desek,która ma przypominać bude. Oczywiście `buda` nie jest ocieplona ani nic. Budynek,w którym mieszka własciciel suki to budynek socjalny i człowiek ten nie przejmuje się zbyt szczególnie losem zwierząt. Suńka jest mała,szczeniaków podobno jest około 5,jutro pójde to postaram sie sprawdzić i porobic jakieś zdjęcia. Bardzo pilnie potrzebna pomoc dla tych psów! Dzisiaj u nas jest -15 stopni,a będzie pewnie z dnia na dzień coraz zimniej! Szukam dt dla suki i szczeniaków, najlepiej w okolicach Krakowa! Psy teraz znajduja się w Olkuszu. [B]Bardzo prosze o pomoc![/B] [B]One nie mogą tam zostać![/B]
-
Witam. Szukam osoby z Krakowa, która ma doświadczenie w trenowaniu agility i chciałaby prowadzić zajęcia dla początkujących. Planuję w niedalekiej przyszłości założyć własny klub agility w Krakowie. Narazie jestem w trakcie szukania miejsca (mam już upatrzone, lecz muszę jeszcze się dowiedzieć, czy mogę je zająć). Osoby zainteresowane proszę o kontakt: gg: 6414162 mail: [email][email protected][/email] Pozdrawiam i czekam na wasze odpowiedzi Urszula