-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
[quote name='Baski_Kropka']Na dworze był faktycznie mega upał...ALE w mieszkaniu chłodek :P W swetrze siedziałam...serio bo mi było zimno...[/QUOTE] To po której stronie masz pokój, że Ci zimno? Bo nie wierzę, naprawdę :p [quote name='agutka']Baski- ty taki zmarzlak jak ja ;) na dworze zdechnąć można a ja pod kocem :evil_lol:[/QUOTE] Może chora? :p [quote name='chounapa']Moja pływać nie musi w upały, ona bardzo chętnie wyleguje się w pełnym słońcu. Przypuszczam że urodziła się przy Czarnobylu, dobłąkała się jakoś tutaj sama, ale jest mutantem odbijającym światło ... Jak ona się wygrzewa to wysiedzieć przy niej się nie da, bo bucha gorącem :P Mała też nie pływa, ale drobne kroczki w tym kierunku poczynia w kałuży która jest standardową kałużą osiedlową, jak jej nie ma znaczy że panuje susza. Zawsze jest i zawsze jest duża. Ostatnio nawet brzuchem się w niej położyła ( chodzi tam pić podczas zabaw ), a później przewróciła w niej na plecy swojego chłopaka ;] O tyle nie fajnie, że ubłocony biszkopt nie wygląda smacznie.[/QUOTE] Buhahhaa, tak czy inaczej ja naczytałam i nasłuchałam się sporo o udarach psich i wolę dmuchać na zimne. I swojego ciepłoluba Endusława wyganiam z pełnego słońca, by mi się nie przegrzał... Inna kwestia, że po prostu nie może być na słońcu, bo od razu na uszkach ma ranki... E tam, to znowu nie takie małe kroczki. Mój by przekonać się, że kałuża nie gryzie potrzebował 4lat :p. W sumie przez ostatnie 2lata mi się rozkręca i staje się coraz fajniejszym, odważniejszym pieskiem :loveu:
-
Bo zdjęcia są do patrzenia, a pisanie to pisanie :p U mnei rzecz jasna to samo jest, jak wstawię foty raz na ruski rok to są komentarze, ale jak robię to częściej to nikt ich nawet nie zauważa 8)
-
[B]Melissa[/B], jesteś pierwszą osobą, która się rozpisuje bardziej ode mnie :mdleje:
-
W zamian wisisz mi szejka :siara: ;p
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Ty$ka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Losy zwierząt na wsi faktycznie są okropne, ale i te miejskie wcale nie mają łatwgeo zycia. Mieszkają nieraz w ciasnym bloku, wychodzą jedynie na pięć minut na dwór, są noszone na rękach i ubierane w fikuśne ubranka... Może to ryzykowne, ale posunę się do stwierdzenia, że te zwierzęta na wolności są szczęśliwsze. Nie ogranicza ich łańcuch, zawsze mogą skryć się przed upałem, czasem trafią na dobrych ludzi... -
W porównaniu z krajobrazem księżycowym, które robią północniaki to jest pic :evil_lol: U mnie pies kopie w wyznaczonym, specjalnie wydzielonym miejscu, faktycznie w ogrodzie nie i wszyscy są szczęśliwi :D
-
[quote name='marta1624']Morus też się przełamie, wierz w to ;)[/QUOTE] Też tak myślę ;)
-
Tak się zastanawiałam, czemu Aga nie pisze nic w swojej galerii... a tu okazało się, że mi Was wywaliło :mdleje: Obejrzane fotki, podobają mi się te z posłuszeństwa, bo wystawowe ONy to porażka :( Akity :loveu: Gratuluję wygranej :D
-
Jak się cieszę, że mój się wymęczy też poprzez króciutki trening. Wystarczy wieczorem do niego zajść, nauczyć go czegoś nowego i jest ok. Oczywiście to sposób na największe upały, bo samo szkolenie jest sposobem raptem na parę dni, po tygodniu cała skumulowana energia daje się we znaki :D [url]http://oi60.tinypic.com/juinvc.jpg[/url] kop wprost w wypchanego psa. Wybacz, musiałam :lol:
-
I od razu pewnie jej lepiej, jak się troszkę ochłodzi :loveu:
-
[quote name='agutka']a tak mówiłaś że pies w błocie to blee :diabloti: niech jeszcze załapie jak faktycznie to jest fajnie i na sam widok będzie chciał lecieć ;)[/QUOTE] Napisałam jedynie, że chwilami widzę zalety czystego, niemokrego psa :p. Jednak szczerze? Na razie mnie to bawi i cieszy jak piesek przełamuje się do błotka. :loveu: Zobaczymy jak to będzie dalej. Gorzej jak sobie upodoba taką zabawę wtedy, gdy będzie ze mną mieszkał (2lata jeszcze ma sesese), a nie na dworze :p
-
[quote name='marta1624']Moja pływać uwielbia, do każdego zbiornika wodnego wchodzi (w tym kałuży ;)), ale kąpiel to masakra :shake: Ogólnie nienawidzi polewania wodą, wtedy cyrk robi :shake:[/QUOTE] To masz "trochę" lepiej, przynajmniej może się ochłodzić w chłodne dni. ;p Nadal naiwnie ufam, że w końcu debil się przełamie. Z roku na rok robi postęp ku dobremu, co prawda sa to mikrokroczki, niewidoczne dla innych, ale dla mnie są nadzieją. :)
-
:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10414588_786538514697781_6565566285063552262_n.jpg?oh=d5601876a597596050b4f5702ad97c23&oe=54112335[/IMG] :iloveyou:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Ty$ka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Waldi widzę wszystkiego dogląda: i kotów czy dobrze polują, i jest stróżem Kini przed strrrrasznymi mruczkami, i sprawdza co w trawie piszczy. Idealny gospodarz :lol: -
Świetnie, że jeden maluch ma potencjalny DS. Kciukujemy :)
-
[quote name='marta1624']Kąpanie.... Skąd ja to znam :D Nie ty jedna masz z tym problem, mimo że moja pływać uwielbia ;)[/QUOTE] O, chociaż jedna łączy się ze mną w bólu. Mój zrobił stumilowy krok w kwestii pogodzenia się z wodą. Obrazek z dzisiaj. Chciał się napić wody z dodatkiem błota (sraki po tym nie ma, więc niech pije), co jest sukcesem od 2lat i przez przypadek dzisiaj łapami wlazł do błota. Nie spanikował jak zawsze, nie cofnął się nagle z miną "mamoooo raaaatujjjj", ale przeszedł te dwa kroki w błocie, trochę z obrzydzeniem (trochę :lol: ), po czym poszedł na trawę. :p To, że nie było paniki, jojczenia i w ogóle zrobił te dwa kroki w błocie to u nas jest cud ;] [quote name='Sonka95']Hejka :) U nas też straszne upały chociaż dzisiaj ciut chłodniej bo trochę popadało :lol:[/QUOTE] Cześć. U nas nawet nie zapowiada się, by popadało. Co prawda jak szliśmy na rower wieczorkiem to meeega się ochłodziło, było cudownie, ale podczas powrotu do domu zrobiła się niewyobrażalna duchota. Teraz już nie ma słońca, jest ciemniutko i robi się dość przyjemnie, szkoda tylko, że komary tak tną. A i już wiem dlaczego latem nie chodzę do lasu, tzn. nie przepadam. Zapomniałam, że gzy kochają Roztocze :loveu: W tym roku o jakaś plaga, nawet poza lasem, koło domu można je spotkać, co do tej pory byłoby nie do pomyślenia... eh... olejek waniliowy idzie w ruch :p
-
Ano szkoda, ale dla mnie, piesek bynajmniej nie buntuje się z braku kontaktów z wodą :p
-
Pewnie masz rację i tej wersji się trzymajmy. Tak czy inaczej podziwiam logistycznego rozwiązania tego. U mnie koty są domowe, ale wychodzą na ogród, kiedy chcą i nie wyobrażam sobie jeszcze myśleć czy czasem pies właśnie nie lata... Jak miałam na przechowaniu te dwie suczki to kombinacji w sumie nie było, można powiedzieć, że miałam szczęście, bo Śnieżka w sumie bała się kota i szybko ogarnęła, że to pan i władca, a Stefa (Fuga) nawet kota na oczy nie widziała, a jak już to się bała i chowała do budy :lol: Ok, trochę przesadziłam. Akurat jeszcze jest widno, szarówa, ale widoczność jeszcze jest, za 15min będzie całkiem ciemno, słońca już nad horyzontem nie ma. Tak czy inaczej jak oglądam czasem wiadomości z wielkopolski czy nawet mazowieckiego to dziwnie tak - tam zupełnie jasno, słońce świeci, a u nas już gwiazdy na niebie i ciemno jak w d. murzyna ;). Naprawdę różnica jest kolosalna, zimą to o godz. 16 rzadko kiedy jest jeszcze cokolwiek widać... w lecie faktycznie ta granica wzrasta do 21, w lipcu-sierpniu bywa, że o 21.30 jeszcze jest szarówa, ale i tak lipnie ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Theoś jaki zdolniacha: i gra, i tańczy. :loveu: :loveu: :loveu: Tylko błagam, jaką Ty go muzyką faszerujesz? Zobaczyłam początek teledysku i padłam. Nie to, że nie jestem tolerancyjna czy coś 8). Ja należę do tych nielicznych już chyba, którym telefon ma służyć jedynie do dzwonienie, smsowania, robienia zdjęć i filmowania, ew. przeglądania internetu. Koniec :p Dlatego celuję w mało bajerancki telefon, ale teraz takie to cięzko znaleźć... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Ty$ka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Upał daje się we znaki, psom właśnie chyba najbardziej ;) Grzyby to ja też już powoli znajduję, wszystko fajnie, szkoda tylko, że ja się na nich nie znam :lol: -
[quote name='betty_labrador']Grunt to dobra motywacja :p[/QUOTE] "Pozuj albo nie dam ci pić!" 8)
-
Niektórym to dobrze, nad jezioro jeżdżą :siara:
-
Są plusy upałów, Patryś staje się w miarę przyzwoitym psem... no jak na siebie :lol:
-
Wspaniałe fotki, napatrzeć się nie mogę :loveu: Przez Ciebie zaczynają podobać mi się bulle :p