Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. [quote name='Yuki_']Siemka :lol:[/QUOTE] Cześć :lol: Dawno Cię nie było :p
  2. Madziu, to możesz i mojego przy okazji - po co się rozdrabniać :lol:
  3. Muffina śledzimy na fejsie, więc cieszę się, że znalazłam Was też na dogo :D
  4. Myślę, że na te pytania odpowiedzą hodowcy. Znam zaledwie jedną dogomaniaczkę posiadające mundka, a i to - teraz nie zagląda na forum. ;)
  5. Morus za pierwszym razem faktycznie zajmował się wszystkim tylko nie bieganiem. Jednak dzisiaj włączyło mu się "praca" i biegł przed siebie, bardzo ładnie i widać, że sprawiało mu to frajdę ;) Generalnie wiecie, że nie przepadam za trzymaniem psa na smyczy, więc ograniczamy to do minimum. Gdybym musiała zalinkować kundla podczas rowerowania to bym pewnie sobie je w ogóle odpuściła :lol:
  6. Cześć. :) My tu po raz pierwszy, ale na pewno nie po raz ostatni.
  7. Wieki mnie tu nie było :mdleje: Jeszcze pamiętam, że dopiero co nabyłaś Shiro. A on juz taki duży :D
  8. Ty$ka

    Miastowy Lis

    Pochwal się :D
  9. Super, że się wkręciłaś :) Wynik nie jest ważny, choć uważam, że nie jest zły :p
  10. Cieszę się. :D No nie powiem, rower zaczyna mi się podobać. Przypinania nie ogarnęłabym, pies biega luzem. Obok lub przede mną, ale głównie obok mnie, blisko trzyma się roweru :)
  11. Nigdy nie miałam okazji widzieć jak rośnie mały tybet i powiem jedno: rosną śmiechowo :lol: Ale ma to w sobie urok ;)
  12. Mogę sobie jedynie wyobrazić syf i łączyć się z Tobą w bólu :lol: Przynajmniej jest teraz czysta i pachnąca :loveu:
  13. Ty$ka

    Gru&Tofik

    Widzę, że miłość pomiędzy Joy a Toffikiem kwitnie :diabloti: A tak w ogóle to Was nie lubię, macie dogomaniackie spacerki... :placz:
  14. Ty$ka

    Miastowy Lis

    [url]http://i1372.photobucket.com/albums/ag334/Blue_Meatloaf/DSC_0035_zps22a1f17f.jpg[/url] jakie pożądanie w oczach :lol:
  15. Joy nie rozruszała maltretowanego (:diabloti:) Tofika? Biedna, pańcia chce ją rozdeptać... :( A tak w ogóle to wychodzę stąd. U mnie nie ma kto robić takie fajne zdjęcia :<
  16. [quote name='leónowa']Hahaha, co chwię się ktoś pyta o te obroże:evil_lol:[/QUOTE] Chyba trzeba wymyślić krótką odpowiedź i przyklejać ją za każdym razem, ilekroć są zdjęcia :lol:
  17. [quote name='Sonka95']Jakie wy macie genialne te tereny spacerowe :)[/QUOTE] Te odkryte wczoraj, ale nieraz będziemy tam zaglądać. Choć mam zakaz od Taty, żebym sama po nich nie łaziła. Chyba nie wie, że po podobnych się chodzi :lol: Zaczęłam więc mu mówić, że jakby Morus był większy albo chodziłabym z dwoma psami to czułabym się bezpieczniej. A On na to, że lepiej jest znaleźć kogoś na spacery, najlepiej jakiegoś chłopaka - czyżby coś sugerował? :siara: :lol: Marta, szelki czerwone zmierzone, zapomniałam Ci napisać! Pasek ma 50cm, sam odblask - 45cm ;). Rower mojego braciszka został dziś odkurzony. Morus na widok czerwonych szelek i roweru dostał szału. Podczas przygotowania roweru do drogi, jęczył, piszczał, marudził - jego śpiew przypominał zapzęgowców na skateout'cie tuż przed startem, osoby które choć raz były na zaowdach psich zaprzęgów mogą sobie wyobrazić co to był za dźwięk :lol: Nie powiem - dźwięk ten przyciągał ludzką uwagę, wszyscy się gapili jak szykuję się na wyprawę. Tak czy inaczej - zaraz ruszyliśmy. I powiem Wam jedno, choć nie odkryję Ameryki: mam genialnego psa. Wspaniale trzymał ciągle rytm, nie zwalniał, nie wąchał siuśków, biegł jakby w transie. Czasem tylko przystawał na sik, ale to wtedy gdy hamowałam, bo... w lesie chwilami było bagniście, a że pojechaliśmy w tereny piaszczyste to było dość ciekawie. Nasza wiosenne przebieżka jest całkiem całkiem - byliśmy godzinę, w tym 35min piesek biegł, a nie truchtał. Pozostałe 25min to rozgrzewka, momenty schodzenia z roweru w celu ominięcia piachu i powrót do domu, choć jak tylko Morus mógł to nawet wtedy biegł. Musiałam go hamować podczas rozgrzewki i po rowerowaniu! :loveu: Było cudownie. Jak na osobę nielubiącą rowerów i jak na psa nielubiącego za bardzo biegać to było MEGA. Morus nawet nie wygląda na zmęczonego, tylko szynka na wierzchu go zdradza, że coś robił. Poza tym dzisiaj dokładnie go obmacałam (buhahaha jak to brzmi :lol:) w celu szukania kleszcza, ale zaskoczyło mnie coś: pod tą kupą futra nie jest już wyczuwalny tłuszcz (to już od jakiegoś czasu), ale dzisiaj wyczułam coś twardego, piesek nabiera mięśni :loveu: Już nie mogę doczekać się połowy maja, by go ostrzyc i zobaczyć co kryje się pod tym fikuśnie zakręconym futrem :p
  18. Będzie dobrze, Theoś szybko pojmie - jestem tego pewna :D I takiego łona mogłabym mieć :D Buhahaha, tybki są genialne :lol:
  19. Ty$ka

    Gru&Tofik

    Genialne foty :loveu: Jak zawsze można się uśmiać :D
  20. Skąd ja to znam :siara: Ale jak się z sentymentem wspomina latanie ze szmatą za psem :D
  21. Szalejecie na wystawach :D Gratki.
  22. O proszę... a moi bracia zadowoleni właśnie, choć oni z polskiego jak ja z matmą, kuleją kompletnie :D Jednak oby było lepiej jutro i w najbliższych dniach ;)
  23. Trzymamy kciuki za akcję pozbywania się pieluch. Wreszcie fotki wystawowe :) Normalne ONki widzę :loveu: Qwendi :loveu: Widzę, że i Iza na fotki się załapała :D
  24. Matko, historia jak z kryminału. Kompletnie Wam nie pomogę. Dziewczyny dobrze gadają, mnie pozostaje jedynie po cichu kibicować całej sprawie.
×
×
  • Create New...