-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
I mina obłąkanego psa [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bda1mnroTvs/U2qJjArv6lI/AAAAAAAAB4s/EYyMTiQ8pdw/w428-h321-no/P1150396.JPG[/IMG] O, podniosła zad :O [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QTwfwdfQJRU/U2qJoNI8bFI/AAAAAAAAB40/0YCUh07EWRE/w428-h321-no/P1150401.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5aDx3RYOdq8/U2qJtwSkt6I/AAAAAAAAB48/48pEaajuw58/w428-h321-no/P1150402.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7Pg5Xdv7dlw/U2qJxvmxUvI/AAAAAAAAB5E/DT00xGFmwjE/w428-h321-no/P1150403.JPG[/IMG] Morus przyszedł na głaski, więc wepchnął się w kadr... przecież to jego galeria :lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FeR1HubiAiA/U2qJ7NpogSI/AAAAAAAAB5U/IaYXPd5d8V4/w428-h321-no/P1150407.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hjzHnLsaVtA/U2qJEnA4_UI/AAAAAAAAB30/B3k3szf13MQ/w428-h321-no/P1150378.JPG[/IMG] Matko, ale szumy :/ Ten aparat nadaje się tylko do złomu... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-p4fvl2mf7D4/U2qJIm-K08I/AAAAAAAAB38/ew7b6OPGUvs/w428-h321-no/P1150379.JPG[/IMG] I maltretowanie pieseczka :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-05szDK9ifEo/U2qJMzv0aEI/AAAAAAAAB4E/r30ANyXX88Y/w428-h321-no/P1150381.JPG[/IMG] Buhahaha, bez komentarza. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ocaGRTAPsVo/U2qJRiOYXfI/AAAAAAAAB4M/yVh8A7XJKGU/w428-h321-no/P1150385.JPG[/IMG] Biedna, musi jeść tą korę :( [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vbzn9C_Tr7k/U2qJWX23iGI/AAAAAAAAB4U/NTR2pR07HQA/w428-h321-no/P1150387.JPG[/IMG] Chwila powagi, tak rzadka u niej :lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wB_854BrGH8/U2qJatec5SI/AAAAAAAAB4c/aMvQrNez5FI/w428-h321-no/P1150388.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-k9NDyzOB5co/U2qIvX6Cy8I/AAAAAAAAB3M/xP-oNSMR8EI/w428-h321-no/P1150363.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Rdfit4Fy6Ag/U2qIzh96CqI/AAAAAAAAB3U/mTFfsPh6r3E/w428-h321-no/P1150364.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9FiauxV5d48/U2qI4HxDxXI/AAAAAAAAB3c/X6a9ZuEIaFc/w428-h321-no/P1150365.JPG[/IMG] I macie z takiego kwietniowego spacerku, więcej Kropki z K., ale to dlatego że to ja władam aparatem :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ul4Xy8NfX3A/U2qI8J61DKI/AAAAAAAAB3k/Vz76Dnx32ZQ/w428-h321-no/P1150375.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-tT7al1Ov9Oc/U2qJA-r_D3I/AAAAAAAAB3s/GA0vSzVK0w8/w428-h321-no/P1150377.JPG[/IMG]
-
[SIZE=4][B]FOTAŁKI OD POPRZEDNIEJ STRONY[/B][/SIZE] Piesek więc uważnie pilnował tyłów, ciekawe czy gdybym tonęła to piesek by za mną wskoczył do wody? :loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nAfWcTWquJc/U2qIOAs1GCI/AAAAAAAAB2Y/kz0K-UGK9yo/w428-h321-no/P1150354.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ePecbJ32pkE/U2qIc9-0abI/AAAAAAAAB2s/DIcxOw4eJU8/w428-h321-no/P1150357.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fkMV3_HCFls/U2qIhfqcI3I/AAAAAAAAB20/l6HnpDrpp0U/w428-h321-no/P1150359.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-LuzUlJPfYaY/U2qImSwVNXI/AAAAAAAAB28/ZHeoDQLh9Nc/w428-h321-no/P1150361.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HieMWnPC-2k/U2qIrCaMrAI/AAAAAAAAB3E/xwiSqthIoW0/w428-h321-no/P1150362.JPG[/IMG]
-
[quote name='chounapa']Zupełnie jakbym o mojej Lilo czytała :roll:[/QUOTE] W końcu ala labek z niej :p [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--sS-TVL6p5s/U2qH1UOElhI/AAAAAAAAB1w/LfAQqztiZJI/w428-h321-no/P1150349.JPG[/IMG] Nagle sobie przypomniała o strachu do wody :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-oSqGjTtxcsQ/U2qH5j9pipI/AAAAAAAAB14/t6zfZo_-zlY/w428-h321-no/P1150350.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wH_mcv4Fbxc/U2qH_Dl2sUI/AAAAAAAAB2A/P0oFQfq5Fes/w428-h321-no/P1150351.JPG[/IMG] Mamo, ja tam nie wejdę... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CJztmAKi20o/U2qID7r0UyI/AAAAAAAAB2I/8p-gkVcLz5Y/w428-h321-no/P1150352.JPG[/IMG] A mama go olała na rzecz tego :p: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gGWscJfT2mU/U2qIIpdCFwI/AAAAAAAAB2Q/KcWjVSbhX9c/w428-h321-no/P1150353.JPG[/IMG]
-
Oprócz nowych gości i nowych naszych dyskusji, Morus ma nowych przyjaciół. Ktoś perfidnie porzucił je w lesie, ja nie wiem czemu ten świat schodzi tak na psy :roll: Ot, porzucili biednie, bezbronne, była ich cała piątka. Niestety dwoje z nich nie przeżyło spotkania z glanem :placz: Pozostałe 3 poszły z nami do domu, bo jakże to tak? w lesie zostawić? Czy my wyglądamy na zwyrodnialców? Dobra, wyglądamy, ale pozwoliłam im się troszkę nacieszyć :diabloti:. Szybko mi się znudziły, bo już wieczorem stwierdziłam, że je nie chcę, więc trafiły do obozu zagłady, żal mi było ich porzucać znowu w lesie, przynajmniej już nie będą cierpieć :diabloti: Przed masowym wyrokiem, tak na mnie słodko patrzyły :loveu: [IMG]http://images50.fotosik.pl/1635/e4ddc65c40c5bb33.jpg[/IMG] Potem no cóż, trafiły do obozu... Biedne :eviltong: Morus stratę nowych przyjaciół przeżył bezboleśnie (mam nadzieję), choć będziemy się obserwować. Poza tym jak ma się smucić skoro dostał nowy tytuł? A więc, uwaga - przed państwem oficjalnie już Morus - misiek mojej drużyny :loveu: Dwa razy miał już styczność z moją drużyną. Raz - z moim kochanym zastępem zastępowych (wiem, nazwa śmiechowa, ale skupia zastęp ten wszystkich funkcyjnych), a że się spisał na medal odwiedził całą moją drużynę na zbiórce wszystkich. No prawie - bo było ich zaledwie 16sztuk, ale i szybko okazało się, że piesek skradł 16 młodych, podstawówkowych serc. :loveu: Jakżeby inaczej zresztą ;p. Wczoraj go wzięłam po raz trzeci. Miałam go nie brać, ale mi debil zgłupiał. Ot, powiedzmy że znów zmienił swój mózg na ten szczeniaczkowy. Nie wiem o co biega, ale pieskowi szajba odbija i teraz jest gorszym debilem niż był wcześniej - nawet za szczeniaka był poważniejszy. No cóż, teraz nadrabia wszystkie lata :evil_lol: To nic, że im starszy, tym bardziej dziecinny :eviltong: Tak czy inaczej - wprost tryska energią, przeżywa swoją drugą młodość. W obawie przed tym co znowu wymyśli, chcąc nie chcąc, wzięłam go na zbiórkę. W końcu w lesie powinien się wylatać. Powinien. :diabloti: I faktycznie - po 2,5h latania z dziećmi (przepraszam Was, moje kochane :cool3:) i za dziećmi i robienie wszystko, byleby pańcia w końcu zwróciła na niego uwagę (a ona miała go w poważaniu wczoraj, no jak śmie!) padł. I śpi do dzisiaj. :loveu: Efekt wyjścia jest jeden - jedzie z nami na biwak drużyny na wakacjach. Tzn. dziewczynki nie wyobrażają sobie wyjazdu bez niego, ale muszę jeszcze uzgodnić to jeszcze z ich, nieraz nadopiekuńczymi rodzicami, no i z opiekunem całego wyjazdu. I z samą sobą - czy chcę mieć swojego pierdzącego wyrośniętego papiśa na głowie każdej nocy i to jeszcze namiocie :eviltong:. I czy jestem gotowa psychicznie na to, że może - nie daj Boże - natrafimy na burzową pogodę, a to oznacza... no właśnie nie wiem co oznacza. I szczerze wolę nie wiedzieć. :diabloti: Bo mój piesek nigdy nie był jeszcze pod namiotem, a zwłaszcza w tak przyprawiającą go o palpitację serca pogodę. No ale żyć nie umierać, raz się żyje w końcu. Sama wszak chciałam pieska całej drużyny to mam. Najwyżej piesek trafi na śledź i na linkę przez te 4dni. Albo dorobię kółka jego budzie i wezmę na biwak :eviltong: Albo porzucę go w tym lesie, w którym śpimy. Choć nie, mam lepszy pomysł - oddam go którejś z dziewczynek, tak mocno kochającego mojego kudłacza. :evil_lol: Z braku laku macie stare, jeszcze marcowe fotałki. Nie widzieliście ich, bo wtedy Tysia zdradziła dogo na rzecz fejsika, więc cieszcie się, że je w ogóle pokazuję :siara: Poszłyśmy tego dnia nad stawik. Nadal nie wiem czy tam byłyśmy legalnie, ale osiatkowane toto nie było. Żadnego znaku, że to prywatne też nie, więc mam czyste sumienie ;p [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-kpJU3ItZACM/U2qHhftvFaI/AAAAAAAAB1I/8O-urslNLgs/w428-h321-no/P1150343.JPG[/IMG] Mój dzielny piesek tylko do takiej odległości miał spotkanie z wodą :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-yY_rkqijy-w/U2qHleXGRXI/AAAAAAAAB1Q/KeQGZrzY5go/w428-h321-no/P1150345.JPG[/IMG] A ta chciała pływać ;p [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jXtjLnHQxcI/U2qHt_40PWI/AAAAAAAAB1g/7-aiJIPk13c/w428-h321-no/P1150346.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RtseMHxmEgg/U2qHwyG8RHI/AAAAAAAAB1o/IAcY4baSO7g/w428-h321-no/P1150347.JPG[/IMG]
-
Puk, puk - można się przywitać? ;)
-
Ależ z niego stróż :loveu: U nas na szczęście dziś było pogodnie.
-
Żeby we własnej galerii się nie udzielać :p
-
[quote name='agutka']puk,puk czy można?:diabloti: witamy się ;) Ja byłam pewna że na avatarze masz owczarka szkockiego:-D powiem ci że bardzo przypomina mi szkota, bardzo mi się podoba :) będziemy zaglądać ;)[/QUOTE] Pewnie, że można :) Hej, hej. Tylko z avatara tak wygląda, ale cieszę się, że się podoba :D Zapraszamy w częste odwiedziny.
-
Uff, odnalazłam Waszą nową galerię. Nagadane, że hej, ale my lubimy takie galerie :D
-
Cześć. Tak mijamy się w galeriach, że pomyślałam, że wpadnę. I wpadłam na dobre, bo bardzo podobają mi się Twoje psy :D
-
Fooooootki.....
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Zabawa uszami i tak najlepsza, nie chciał pokazać włosków :D -
W końcu nie wygląda na maltretowanego :lol:
-
[quote name='magdabroy']Ok ;) Tylko nie zapomnij zabrać Morusa :D[/QUOTE] Już sobie wyobrażam jakby przeżył tę drogę :D [quote name='rashelek']Podpisuję się pod tym rencami i nogami ;) Przy czym jeszcze uważam, że branie sobie np. BC i na siłę trenowanie z nim frisbee też jest porażką. Trzeba robić z psem to, co on lubi i kocha, dlatego pewnie mając w domu myśliwego pozwoliłabym mu czasem pogonić jakieś ptaszyska, bo do tego został stworzony. A jeżeli ktoś kupuje np. huskyego po sprawdzonych rodzicach, z fenomenalnym rodowodem i z renomwanej hodowli, a potem płacze, bo pies go ciągnie czy sie nie męczy na 20min spacerku, to jest po prostu idiotą i ma za dużo pieniędzy ;) A kwestia tego, w którą stronę zmierzają dzisiejsze hodowle, to inny i raczej przykry temat. Aktualnie dąży się do tego, żeby wszystkie pieski kochały cały świat, nadawały się do dzieci i bloku, nie potrzebowały dużo ruchu, miały niealergiczną i łatwą w pielęgnacji sierśc i różniły się tylko nazwą rasy i wyglądem. Niestety, ale ludzie w większości nie wiedzą, jakiego psa chcą mieć z charakteru, idzie tylko o wygląd i dlatego biegają po osiedlach wściekłe labradorki, słodziutkie owczarki, rozhisteryzowane jamniki itp.[/QUOTE] :loveu: Mówiłam, że się zgadzamy :loveu: O tak. Ambicja właściciela jest najgorszym, co może być. Wielu się przejechało na tym, że kupili psa po fajny frisbałkowych rodzicach, a potem szok - bo ich piesek nie lubi tego sportu, woli co innego. Płacz i zgrzytanie zębów są na porządku dziennym. Gdzieś się zaciera ta myśl, że pies jest żywym stworzeniem i geny to jedno, a uosobienie i tak może być niespodzianką. ;) No niestety, moje obserwacje są identyczne. Dlatego dla mnie smutne jest to, że jakbym chciała sobie pieska spoza ZK to bym była uziemiona, bo wiele sportów na poziomie mistrzowskim zabrania start psów spoza związku. Przynajmniej tak było, nie wiem jak jest teraz. o z tego, że mój pies może być prawdziwym przedstawicielem rasy o typowym charakterze skoro dla ZK jest kundlem. Ot, polityka związku powoduje ogromne straty ;). No cóż. A psy identyczne do siebie charakterem, tylko inne wyglądem to smutny widok, który jest najbardziej widoczny, na Boga! na wystawach. W ogóle wystawy to dla mnie też nieporozumienie, ale to też zakrawa o całkiem inny temat. [quote name='magdabroy']Z dwojga złego, wolałabym mijać słodziutkie owczarki, niż owczarki poza kontrolą człowieka-a takich też nie brakuje :roll:[/QUOTE] Tu wina leży... w hodowcach i właścicielach, którzy przedstawiają każdą rasę jako ideał. Poważnie mówię - szukając dla siebie psa, najczęściej zaglądam najpierw na stronę hodowli. I co widzę? Każdy opis w jakiekolwiek rasie można dopasować do każdej współczesnej rasy. Bez względu czy to cao, czy onek, czy husky, czy chart, hodowcy piszą o nich jak o idealnych misiach rodzinnych. I jak taki laik ma odróżnić prawdę od fałszu? Fora mogą dać jakiś tam obraz, choć i na nich panuje syndrom jedynej słusznej rasy i wszystko trzeba brać pod lupę. Nie każdy jest tego świadomy, więc naprawdę przestaję się dziwić, że ktoś wierząc w te wszystkie bzdury nie radzi sobie z konkretnym psem... Jestem pewna, że te owczarki poza kontrolą byłyby perełkami w odpowiednich rękach, inną kwestią są psy niestabilne psychicznie, no cóż ONy sa jedną z najbardziej zniszczonych ras przez modę i przez... hodowców. Jestem ogromną przeciwniczką słodkich psów, oczywiście z wyjątkiem IX gr, bo owczarki powinny być charakterne, no cóż - wielu osób nie rozumie, że nie każda rasa jest dla nich... I przede wszystkim - kurde no, psy nie powinno się promować, lecz przedstawiać je takimi, jakimi naprawdę są. Żeby potem nie było szoku, że ktoś nieodpowiedzialny bierze psa... No ale realia są inne. Niestety.
-
E tam matura, jeszcze lepsze i tak są testy gimnazjalne czy te podstawówkowe - ot skrajna głupota, nie wiadomo na co to człowiekowi. I tak jak dłużej sobie myślę, tym coraz bardziej uważam, że nasza oświata jest kompletnie nieprzemyślana. Uczymy się rzeczy niepotrzebnych, mało praktycznych, nie uczymy się tego, co tak naprawdę przyda nam się w życiu. To jest smutny fakt.
-
Nie wiem czy Tora jest zbyt mało owczarkowata, musiałabym ją poznać na żywo, ocenianie na podstawie opisów w internecie jest ryzykowne ;). W takim razie nie pozostaje nam nic innego jak kiedyś się spotkać, może wtedy dojdziemy do konsensusu. Nie wiem czy kiedykolwiek będę w Niemczech, ale jak coś to będę do Ciebie pisać ;D
-
Witamy się :) Uwielbiam cięte asty :loveu:
-
Ano stres to najgorszy doradca. Ja zawsze źle wypadam w różnego rodzaju egzaminach, bo się stresuję. I co z tego, że wiem sporo, skoro i tak nie odpowiem dobrze, kiedy trzeba! Dlatego już matura śni mi się po nocach, nie mam pojęcia jak ją zdam :lol:
-
[quote name='Yuki_']Nie no bez jaj To wychodzi na to że ja mając mieszańca onka mam prawidłowy charakter, bo nie ufa każdemu.[/QUOTE] Ja nie mam jaj, więc spokojnie :diabloti: Akurat mój też jest nieufny i wcale to nie znaczy, że ma w sobie onka. W akim mieszańcu to niewiadomo co siedzi. ;p Prawidłowy charakter - zależy co kto pod tym rozumie. Charakter prawidłowy to dla mnie charakter dopasowany do pracy, do jakiej ten pies został stworzony. Jeśli CAO jest psem non stop ujadającym lub kochającym cały świat to dla mnie nie CAO. Jak husky nie lubi biegać i kocha kury, to dla mnie nie prawdziwy husky. Trochę może za bardzo upraszczam, ale to tak mniej więcej wygląda ;) [quote name='magdabroy']Wiesz Tyska, hodowla to jedno, a wychowanie to drugi ;) Ja nigdy nie naciskałam na to, żeby Tora była nieufna do ludzi. Wychodzę z założenia, że w odpowiednim momencie, pies będzie działał instynktownie. Dużo też zależy od postawy człowieka. Jeśli ja nie czuję zagrożenia od człowieka, który nas mija, to pies też powinien być nastawiony przyjaźnie ;)[/QUOTE] Tak, ale nie powiesz mi, że nie różni się zsocjalizowany golden od zsocjalizowanego ONa. Ja różnicę widzę - nawet jeśli ON jest mocno zsocjalizowany to zawsze trochę odstaje od goldena. Zachowuje dystans, z czasem się zaprzyjaźnia. Tak robi większość psów z reguły nieufnych, które znam. I dla mnie to jest OK. Czy Twoja Tora lata do każdego obcego na ulicy i wylizuje mu twarz? Albo na jakiekolwiek zainteresowanie nią przez spotkaną osobę na ulicę (cmokanie, zagajenie) cała chodzi z radości? Nie znam goldena (który nie ma zaburzeń jakikolwiek), który przeszedłby obojętnie wobec aktów zainteresowania nim. Na zasadzie, że zaczyna merdać ogon czy się łatwo spoufala, jest bardziej otwarty od owczarka. Ten ideał owczarka w mojej głowie, który siedzi (odkąd rozmawiam z właścicielami owczarków właśnie) potrzebuje chwili czasu, by poznać człowieka, spoufala się po jakimś czasie i to pod warunkiem właśnie, że jego opiekun ma pozytywny stosunek do tej osoby. A nie biegnie do byle której osoby, bo go zawołała milusim głosem ;) Golden może pracować z każdym, owczarki z reguły są psami jednego pana. Dla goldena liczy się cały świat, owczarek mocno obserwuje swojego opiekuna i świat może się dla niego liczyć, byleby tylko był jego człowiek. Pewnie, że upraszczam. Chodzi o to, że chcę to jakoś zobrazować co mi siedzi w głowie. Wiem, że dużo zależy od wychowania, od stanu psa, od samego charakteru psa, jego doświadczeń, stopnia socjalizacji itd. itd., ale generalnie owczarki różnią się od tych przykładowych goldenów. Różnią się charakterem. I tak być powinno - w końcu do czegoś innego zostały stworzone. A obecnie widzę owczarki bez charakterów owczarków. Jak mam okazję spotkać owczarka, który przymila się do każdego, który od właściciela wybiera cały świat, który nie ma popędu łupu, którego misją jest kochanie całego świata, który jest uległy, milusi i w ogóle och i ach albo widzę mega misiastego kaukaza to mi się robi żal. Obecnie coraz częściej hoduje się łatwe psy dla rodzin, bez względu na rasę. A to jest dla mnie smutny obrazek, tak być nie powinno.
-
Przyznaj się - wcale jeszcze fotek nie masz? :p
-
:loveu: Smaczniasto :D
-
[quote name='magdabroy']Czyli mój owczarek jest goldenem :evil_lol:[/QUOTE] Wyjątek potwierdza regułę ;). Inna rzecz, że dla mnie coś jest nie tak skoro owczarek kocha cały świat, hodowla nie idzie w tym kierunku, co trzeba. Owczarki powinny być [U]nieufne[/U], a nie takie że zaprzyjaźniają się z każdym obcym człowiekiem.