Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Jeśli coś wyjdzie podczas testów to tak, zdjęcia będą do dyspozycji dla mnie - ale nie wiadomo czy w ogóle Amik będzie chciał współpracować. Ta koleżanka do hoteliku ma 60km w jedną stronę, więc nie sądzę aby mogła i miała ochotę przyjeżdżać parę razy. A ten fotograf, którego miałam zamawiać to taki znany dogomaniakom, on robi ładne zdjęcia zachęcające do adopcji i swego czasu przyjeżdżał nawet do Murki aby porobić zdjęcia paru jej podopiecznym. Wiem, że ma oko do zdjęć i cierpliwość do nie zawsze okrzesanych bezdomniaków ;). No ale zobaczymy czy coś i co wyjdzie, jeśli będzie trzeba zamówić psiego fotografa to też będę szukała innych chętnych opiekunów pensjonariuszy hotelu do takiej sesji - wtedy koszty paliwa rozłożą się na parę psów.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Tyśka) replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ach, na razie jest obiecująco. Trzymam kciuki, jeszcze się nie cieszę... :) -
A z jakich okolic jesteś? Poszukałabym fundacji.
-
Nadziejko, rozmawiałam z Panem i przedstawiałam mu po raz kolejny propozycję pomocy. Powiedział, że gdyby koszty były większe to oczywiście pomoc by przyjął - ale w zaistniałej sytuacji prosił o przekazanie pieniędzy na bardziej potrzebujące psiaki, z wykupywaniem lekarstw sobie poradzą. Chce chociaż w ten sposób się odwdzięczyć za to, że Borysek otrzymał szansę na normalność. Jeśli jednak coś się zadzieje, zaistnieje potrzeba nagłego kosztownego leczenia to pamięta i wtedy się zgłosi z prośbą o założenie jakiejś zbiórki. Teraz to zbyteczne. Nie chcę naciskać :) I bardzo, bardzo Ci dziękuję, masz złote serce. <3 Myślę, że jakiemuś dogomaniackiemu bidulowi pieniądze się przydadzą.
-
O rany, co z ludźmi nie tak? Na co zajmują czas skoro w ogłoszeniu jest informacja, że Amik do budy nie zostanie wydany... :( Ja tymczasem zrobiłam podsumowanie wpłat stałych. Aktualnie Amik ma 255zł stałych - czyli brakuje jeszcze 55zł na sam hotel (10zł/doba) + ok. 70zł na karmę/msc = RAZEM BRAKUJE ok.125zł./MSC :( Do października się jeszcze nie mamy czym martwić (bo są pieniądze ze zbiórki i na razie z nich opłacamy hotel), ale to co zbierzemy teraz ze stałych szybko się rozpłynie... w okolicach grudnia może byc już spory problem... Martwię się :( Bardziej zmasować ogłoszeń nie umiem, a na fb historia Amika nie jest chwytliwa, więc i mało ma udostępnień...
-
O! Świetnie :) Ja mogę poszukać kogoś na FB, potrzebuję tylko ulicy. Ostatnio ktoś odpowiedział mi na ogłoszenie Polci i pytał tam o Siszarpa, czy też jest do adopcji. Podesłałam namiary na hotelik. Czyli jednak Siszarp nie jest taki nijaki :)
-
Bardzo cieszę się z wieści o Zulce i jej poprawie zdrowia. Oby więcej Was tak nie straszyła, zwłaszcza że tak mocno o nią dbacie :)
-
To bardzo prawdopodobne. Pan mi napisał, że nie tylko Borysek zyskał dom, ale i oni zyskali przyjaciela, i szczęście jest obupólne. I że najbardziej cieszy ich to, że Borysek tak ich pokochał, i tak ciepło okazuje swoją miłość do nich. Takie słowa są mocno budujące i przywracające wiarę w ludzi, Borysek naprawdę jest tam kochany :)
-
Niestety, ja z Tomkiem, który robił wizytę nie mam juz za bardzo kontaktu. Dora, a pamiętasz adres? Bo może udałoby mi się odwiedzić Apsika jak będę u rodziców.
-
Pan Boryska obiecał przesłać zdjęcie, bo ani nazw lekarstw, ani wszystkiego, co było robione nie pamięta. Aktualnie Borysek zażywa 3 różne rodzaje tabletek: te na serce ma dostawać raz dziennie na noc, drugie tabletki ma otrzymywać 2x dziennie godzinę przed posiłkiem oraz jeszcze jakieś, które dostaje 1x dziennie rano. Do tego dostał krople do oczu - do zakrapiana 2x dziennie. Za parę dni mają zjawić się w lecznicy na kontrolę i zobaczyć czy jest poprawa i czy leki działają. Dodał jeszcze, że koszty lekarstw są na jego głowie i da radę pokryć takie koszty (liczył się z kosztami), dlatego jeśli są uzbierane pieniądze na Boryska to spokojnie można przekazać je na innego bezdomniaka. - Co do samego Boryska... Nie opuszcza na krok swojego pana, jest bardzo w niego wpatrzony i chodzi za nim jak cień. Kiedy Borysek widzi swoją Rodzinę to szaleje ze szczęścia, a głaskany siada przy nodze i tkwi tak w bezruchu mrużąc oczy :) Pieszczot jest mu mało, więc ciągle pcha łebek do głaskania, a kiedy nadal jest ignorowany to wskakuje przednimi łapami na kolana albo łapie w pyszczek rękę opiekunów. Nie lubi być sam i jak nawet na chwilę zostanie sam to szczeka donośnie i próbuje robić podkopy... w stronę psich towarzyszy ;) Bo na razie nadal jest izolowany od nich, kiedy nikt nie może mieć ich na oku. Jednak to kwestia paru dni - Kajtek pogodził się, że jest nowy psiak, ładnie go ignoruje i spory są zażegnane, a Borys lepiej się czuje w towarzystwie psów, ale pan jeszcze dmucha na zimne. Psiaki coraz dłużej spędzają wieczorem ze sobą czas, kiedy pan może ich obserwować z pewnej odległości i za niedługo - jeśli tak dalej pójdzie, Borysek już będzie stale z psiakami.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Tyśka) replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ojej... to trzymam mocno kciuki, aby Forest wykorzystał daną mu szansę. -
O rany, kwota faktycznie spora :( Trzymam kciuki za powrót do zdrowia, Szyszeczce.