Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Reszka przepięknie odrosła, ma śliczny kolor futerka :) Bardzo cieszę się, że znalazła domek szyty na miarę.
  2. O rany :( Weszłam na wątek po paru dniach... ewu, jesteś bardzo dzielną, wspaniałą Osobą. Rafi na pewno też to czuje i... może zdobędzie więcej sił na walkę.
  3. A tutaj post na FB, jakby ktoś miał ochotę udostępnić: https://www.facebook.com/groups/adopcjezwierzat/?post_id=1602690823266526
  4. I oby nigdy nie wyglądała jak Grześ, bo nadwaga u niej nie jest wskazana :) No i ładnie wygląda teraz - taka atletyczna :) A głupich telefonów współczuję. Do mnie w sprawie Amika też dzwonią żartownisie albo "ciekawi" panowie...
  5. Wspaniale, że Bostonowi się udało :) Za badania Barytona trzymam kciuki... oby i jemu udało się poprawić komfort życia.
  6. Słuszne pytania, omi. Przepraszam - pan był bardzo długo w lecznicy, akurat jak już byłam w drodze do rodziny mojego męża dostałam wiadomość od pana, że dopiero wraca z lecznicy. A przez weekend staram się nie zajmować nadmiernie psimi sprawami i dopiero dzisiaj poprosiłam pana o podesłanie szczegółów, badań. Nie wiem czemu Borysek został tak szybko zaszczepiony p/wściekliźnie, do tej pory jak chodziłam tam do lecznicy z bezdomniakami to najpierw było odrobaczenie, a dopiero po zwalczeniu pasożytów były szczepienia. Widocznie nie było przeciwwskazań, bo wetka nigdy nie ryzykowała, zwłaszcza u starych psów - ale dopytam. Na tę chwilę mogę tylko napisać, że poza sercem i jaskrą wszystkie inne badania wyszły bardzo ładnie, jak u młodszego psa. Borysek ma około 12lat, waży 19kg i nie powinien zbyt dużo przytyć ze względu na chorą łapkę. NIestety, kulawizna jest w wyniku starego złamania, widocznie psiak wpadł pod samochód... zrosło się źle, nic się nie da z tym zrobić. Każda narkoza też jest bardzo ryzykowna, więc wszelkie działanie jest tylko zapobiegawcze: leki przeciwbólowe, suplementy, leki nasercowe. Bardzo mi przykro :( Wieloletnich zaniedbań ciężko jest nadrobić u starszego psa. Zapytałam pana o to, jakie wsparcia od nas oczekuje, jakie leki dostał Borysek - czekam na odpowiedź. Dzisiaj będę wiedziała też czy uda się uzyskać urlop na wyjazd do moich rodziców - jeśli tak to jeszcze w tym tygodniu odwiedzę osobiście Boryska.
  7. Nie rozumiem tej ciszy :( Podmieniłam zdjęcie główne i dodałam wzmiankę o mamusi... oby teraz był odzew. :( A za wyjazd do pani Justyny trzymam kciuki mocno...
  8. Amiczek coś szczęścia nie ma w życiu. Teraz telefon znowu milczy jak zaklęty. A Cezar na razie jest u psiej trenerki w domu, psychicznie nadal źle. Boi się wszystkiego :( Ideałem byłoby, gdyby bezpośrednio od niej trafił do nowego DS - mimo że hotel zna i dobrze się tam czuł to jednak wróciłby do kojca. Też się mocno cieszę! Ach, mocno współczuję telefonów :( Ja na takich kąpanych w gorącej wodzie mam od razu ankietę do uzupełnienia. I jak mają odpowiedzieć na parę pytań to entuzjazm trochę znika. Dziękuję Ci za stałą, zwłaszcza że masz tyle zobowiązań. <3 Bardzo Ci dziękuję! Oby teraz coś ruszyło... Niestety, mają nowego psa, a i drugi raz łaciatek nie zostanie wydany do centrum dużego miasta. Kompletnie się nie odnalazł, boi się panicznie ruchu. Jemu potrzeba spokojnej rodziny zamieszkałej w spokojnej okolicy.
  9. Wiadomo - księżniczka :) Też taką miałam. Z tym, że kocią ;)
  10. To byłoby wspaniałe... wspaniała starość... w domu... :( To chyba niejednego marzenie, aby Argo właśnie tak przeżył ostatnie lata, miesiące, tygodnie... ale czy kikou przypadkiem nie ma kotów/kota? :( Coś mi się kojarzy, że dogomaniacki Ptyś [*] musiał przeprowadzić się od kikou do anecik, bo Ptycholek gonił kota. Aaaa Argo nie tylko je goni... Argo morduje koty z ogromną zawziętością, z tego też powodu stracił miejsce u funi :(
  11. Zaglądam na wątek. Mogę jedynie pomóc z ogłoszeniami psów, które są u Pipi. Potrzebuję jedynie zdjęc i informacji o psiakach.
  12. Pierwsze wieści weterynaryjne: Borysek u lekarza jest grzeczny i dzielny. Został oceniony na około 12 lat. Pani doktor jest Boryskiem oczarowana. Na pytanie o to, ile mu rokuje życia odpowiedziała, że choć nie gwarantuje, że psiak pożyje z parę lat to jego stan nie jest tragiczny. Schorzenia, które ma (ale jeszcze nie dostali wszystkich badań, czekają) nie leczy się, ale można dawać leki poprawiające komfort życia - i je otrzymają. Na ten moment wiemy, że morfologia jak na wiek wyszła dobra, cukier w normie. Osłuchowo - serce niestety szwankuje. Na oczach prawdopodobnie jaskra. I zmiany reumatyczne. Z racji, że wyniki krwi wyszły dobre to psiak został zaszczepiony. Dostał też coś p/bólowego na stawy. Pan Boryska nie mógł dłużej pisać, zwłaszcza że jeszcze nie ma wszystkich wyników badań, ma się odezwać później.
  13. Pani doktor bardzo ostrożnie podchodzi do robienia badań staruszkom (jak i szczepień takich psów). Pamiętam jak mój psiak miał podejrzenie problemów z kręgosłupem - najpierw kazała zrobić morfologię, osłuchać serce i przy pierwszej wizycie było badanie dotykowo-uciskowe stawów. Dopiero jak badania krwi wyszły dobrze pozwoliła na kolejnej wizycie zrobić RTG. Tam jest dwóch lekarzy, konsultują wszystko ze sobą. Jestem ciekawa co ostatecznie wyjdzie z dzisiejszej wizyty, co będzie zalecone i co zrobione. Tam można czasem spędzić i cały dzień.
  14. Też mnie to trochę martwi. W lecznicy jest możliwość zrobienia RTG na szczęście, więc jeśli tylko weci uznają, że można już zrobić... to myślę że wykonają RTG.
  15. Dobrze, że tęgoryjec chociaż nie zaatakował serducha. Tak czy inaczej, najwięcej szczęścia ma w tym, że trafił do Nesiowata, która go karmi ;)
  16. Wczoraj (06.07) Stowarzyszenie opłaciło fakturę za hotelowanie w lipcu (na 310,-) Ze zbiórki zostało: 957,24zł Dziękuję :)
  17. "Tak ładnie chodzimy na smyczy" - i to w mieście :) Do filmiku dostałam też krótką wiadomość, że Borys zmienił się nie do poznania, oczywiście na lepsze :) Właśnie czekają w kolejce na wizytę u pani doktor, a Borys jest cierpliwy i zaciekawiony :) I coś, co mnie wzrusza osobiście - Borysek już po domowym SPA. Pięknie wyczesany i pachnący.
  18. Havanko, czy mogłabyś przesunąć swoje ogłoszenie na Tomaszów Mazowiecki/Piotrków Trybunalski?
  19. Oby się ładnie goiło. Myślę, że w swoich ogłoszeniach dodam wzmiankę o tym, że sunia nie powinna chodzić po schodach i że preferowany dom z ogrodem/mieszkanie na parterze albo z windą. Polcia jest kochana, szkoda że nie mam warunków ;)
  20. Śliczne... norwegi chyba :) I wspaniale, że Muki je polubił.
  21. Bardzo dziękuję. Tak mocno chciałabym, aby Orionek miał prawdziwy dom... ale na razie nic się na to nie zapowiada.
×
×
  • Create New...