Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tyśka) replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Wspaniale, że Bostonowi się udało :) Za badania Barytona trzymam kciuki... oby i jemu udało się poprawić komfort życia. -
Słuszne pytania, omi. Przepraszam - pan był bardzo długo w lecznicy, akurat jak już byłam w drodze do rodziny mojego męża dostałam wiadomość od pana, że dopiero wraca z lecznicy. A przez weekend staram się nie zajmować nadmiernie psimi sprawami i dopiero dzisiaj poprosiłam pana o podesłanie szczegółów, badań. Nie wiem czemu Borysek został tak szybko zaszczepiony p/wściekliźnie, do tej pory jak chodziłam tam do lecznicy z bezdomniakami to najpierw było odrobaczenie, a dopiero po zwalczeniu pasożytów były szczepienia. Widocznie nie było przeciwwskazań, bo wetka nigdy nie ryzykowała, zwłaszcza u starych psów - ale dopytam. Na tę chwilę mogę tylko napisać, że poza sercem i jaskrą wszystkie inne badania wyszły bardzo ładnie, jak u młodszego psa. Borysek ma około 12lat, waży 19kg i nie powinien zbyt dużo przytyć ze względu na chorą łapkę. NIestety, kulawizna jest w wyniku starego złamania, widocznie psiak wpadł pod samochód... zrosło się źle, nic się nie da z tym zrobić. Każda narkoza też jest bardzo ryzykowna, więc wszelkie działanie jest tylko zapobiegawcze: leki przeciwbólowe, suplementy, leki nasercowe. Bardzo mi przykro :( Wieloletnich zaniedbań ciężko jest nadrobić u starszego psa. Zapytałam pana o to, jakie wsparcia od nas oczekuje, jakie leki dostał Borysek - czekam na odpowiedź. Dzisiaj będę wiedziała też czy uda się uzyskać urlop na wyjazd do moich rodziców - jeśli tak to jeszcze w tym tygodniu odwiedzę osobiście Boryska.
-
Nie rozumiem tej ciszy :( Podmieniłam zdjęcie główne i dodałam wzmiankę o mamusi... oby teraz był odzew. :( A za wyjazd do pani Justyny trzymam kciuki mocno...
-
Amiczek coś szczęścia nie ma w życiu. Teraz telefon znowu milczy jak zaklęty. A Cezar na razie jest u psiej trenerki w domu, psychicznie nadal źle. Boi się wszystkiego :( Ideałem byłoby, gdyby bezpośrednio od niej trafił do nowego DS - mimo że hotel zna i dobrze się tam czuł to jednak wróciłby do kojca. Też się mocno cieszę! Ach, mocno współczuję telefonów :( Ja na takich kąpanych w gorącej wodzie mam od razu ankietę do uzupełnienia. I jak mają odpowiedzieć na parę pytań to entuzjazm trochę znika. Dziękuję Ci za stałą, zwłaszcza że masz tyle zobowiązań. <3 Bardzo Ci dziękuję! Oby teraz coś ruszyło... Niestety, mają nowego psa, a i drugi raz łaciatek nie zostanie wydany do centrum dużego miasta. Kompletnie się nie odnalazł, boi się panicznie ruchu. Jemu potrzeba spokojnej rodziny zamieszkałej w spokojnej okolicy.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wiadomo - księżniczka :) Też taką miałam. Z tym, że kocią ;) -
To byłoby wspaniałe... wspaniała starość... w domu... :( To chyba niejednego marzenie, aby Argo właśnie tak przeżył ostatnie lata, miesiące, tygodnie... ale czy kikou przypadkiem nie ma kotów/kota? :( Coś mi się kojarzy, że dogomaniacki Ptyś [*] musiał przeprowadzić się od kikou do anecik, bo Ptycholek gonił kota. Aaaa Argo nie tylko je goni... Argo morduje koty z ogromną zawziętością, z tego też powodu stracił miejsce u funi :(
-
Pierwsze wieści weterynaryjne: Borysek u lekarza jest grzeczny i dzielny. Został oceniony na około 12 lat. Pani doktor jest Boryskiem oczarowana. Na pytanie o to, ile mu rokuje życia odpowiedziała, że choć nie gwarantuje, że psiak pożyje z parę lat to jego stan nie jest tragiczny. Schorzenia, które ma (ale jeszcze nie dostali wszystkich badań, czekają) nie leczy się, ale można dawać leki poprawiające komfort życia - i je otrzymają. Na ten moment wiemy, że morfologia jak na wiek wyszła dobra, cukier w normie. Osłuchowo - serce niestety szwankuje. Na oczach prawdopodobnie jaskra. I zmiany reumatyczne. Z racji, że wyniki krwi wyszły dobre to psiak został zaszczepiony. Dostał też coś p/bólowego na stawy. Pan Boryska nie mógł dłużej pisać, zwłaszcza że jeszcze nie ma wszystkich wyników badań, ma się odezwać później.
-
Pani doktor bardzo ostrożnie podchodzi do robienia badań staruszkom (jak i szczepień takich psów). Pamiętam jak mój psiak miał podejrzenie problemów z kręgosłupem - najpierw kazała zrobić morfologię, osłuchać serce i przy pierwszej wizycie było badanie dotykowo-uciskowe stawów. Dopiero jak badania krwi wyszły dobrze pozwoliła na kolejnej wizycie zrobić RTG. Tam jest dwóch lekarzy, konsultują wszystko ze sobą. Jestem ciekawa co ostatecznie wyjdzie z dzisiejszej wizyty, co będzie zalecone i co zrobione. Tam można czasem spędzić i cały dzień.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Tyśka) replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Dobrze, że tęgoryjec chociaż nie zaatakował serducha. Tak czy inaczej, najwięcej szczęścia ma w tym, że trafił do Nesiowata, która go karmi ;) -
"Tak ładnie chodzimy na smyczy" - i to w mieście :) Do filmiku dostałam też krótką wiadomość, że Borys zmienił się nie do poznania, oczywiście na lepsze :) Właśnie czekają w kolejce na wizytę u pani doktor, a Borys jest cierpliwy i zaciekawiony :) I coś, co mnie wzrusza osobiście - Borysek już po domowym SPA. Pięknie wyczesany i pachnący.