Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. O rajusiu, Karen116 <3 Bardzo Ci dziękuję za obecność na wątku i deklarację pomocy. Psiak jedzie do DT i miejmy nadzieję, że wyniki badań nie wyjdą tragicznie, i nie będzie wymagał leków... niemniej jednak deklarację zapisuję i mocno Ci za nią dziękuję! Jesteś niesamowita :) PS: Piesek nie ma jeszcze imienia, na razie koleżanka Marty woła na niego "Kudłaty", ale... może ktoś ma pomysł? A może udałoby się na szybko zorganizować bazarek imienny?
  2. Jeśli nikt się nie zgłosi... to na moje, choć wolałabym nie, bo rzadko zerkam na konto, a i nie czuje powołania do bycia księgową :( Poczekam do jutra z rozsyłaniem konta. Psiak już w awaryjnym DT, w Biłgoraju. To naprawdę awaryjne DT, bo psi rezydenci nie tolerują samców i kudłatek musi być od nich izolowany. Trzeba jak najszybciej podjąć decyzję, znaleźć transport do DT i niech jedzie. anecik już zorientowała się w temacie, jeśli chodzi o transport na trasie Rzeszów -> Katowice, jest i to darmowy, ale dopiero w dn. 11.12. :( Ostatecznie mogłaby przyjechać po psinka do Krakowa, jeśli nic się nie znajdzie. Rozpoczynam poszukiwania, może akurat ktoś będzie jechał w którąś stronę i będzie mógł pomóc. Psiak ogólnie cuchnie, sierść to dramat, więc dostał do domu tabletkę oraz coś na pchły. Będzie trzeba go wykąpać i niestety ostrzyc, bo futro raczej nie uda się wyczesać :( Na szczęście Marta zna dziewczynę, która w ramach wolontariatu strzygła już jej bezdomniaki za darmo - poprosi ją i o darmowe SPA dla kudłatka. Kudłatek jest bardzo ciekawskim, pozytywnym stworzonkiem. :) Na ciumkanie merda ogonkiem, cieszy się. W podróży był spokojny, z zachwytem niuchał co to za poprzednicy w futrze byli wożeni :) (Marta mnóstwo zwierząt ratuje: koty, psy, ciągle wyłapuje kolejne koty na kastrację i zawozi do lecznicy, więc w jej samochodzie jest sporo zapaszków). Na razie wrażenia są jak najbardziej dobre, TAK SIĘ CIESZĘ ŻE JEST NA WOLNOŚCI.
  3. Psiak już na wolności. Z zeskrobiny nic nie wyszło, za to psiak ma tyle towarzystwa na sobie, że całe futro się rusza. Po prostu dramat. Wyniki krwi będą jutro. Zaćma na oczach. Za dzisiejszą wizytę wyszło 160zł (Marta kochana założyła). Wiek ok. 10lat, waga 10kg. Nie jest na szczęście wychudzony. Marta nie miała jeszcze czasu wejść do domu po pracy, od razu pojechała 50km do przytuliska (tyle tam ma), po psiaka i szybko do lecznicy. Teraz pisze mi z lecznicy wieści. Ogromne serce, poświęcenie i miłość do zwierzaków :) Martuś, dziękuję! Psiak nie może wyjść z szoku, że już nic go nie ogranicza. Dużo węszy, jest zainteresowany otoczeniem. Czasem trzeba go lekko pociągnąć na smyczy, bo błądzi. W lecznicy był grzeczny do momentu pobierania krwi, wtedy zaczął trząść się ze strachu i trochę się bronić, kłapać zębami.
  4. O rajusiu, sporo czasu :) Życzenia "moje" już się pojawiły na wątku, więc nie będę powielać. Dużo zdrówka i radości dla Was, a jak najmniej zmartwień.
  5. Powtórzę się: dla mnie Rabarbar to super imię, choć trudne do wypowiadania i wołania. Ale zawsze można skrócić imię na co dzień do Bar/Bari/Baal :) Oficjalnie będzie Rabarbar i paradoskalnie to może przyciągnąć mu wspaniałych Ludzi. Nie mogę się doczekać aż odzyska wolność.
  6. To prawda - zdjęcia robią dużo. Przemawiają, nawet jeśli nie są wyraźne (bo przecież w ogłoszeniu nie było zdjęć stricte do ogłoszeń, tylko te z dziećmi, psami, kotem). Podziękuj Adze za tę miłość, którą wkłada dla bezdomniaków :)
  7. jankamałpa, bardzo Ci dziękuję że pomyślałaś o kudłatku <3 Jestem zaskoczona tą propozycją i wdzięczna.
  8. Poprosiłam Martę o to, aby dzisiaj poprosiła weta o badania maluszka wg sugestii Moli@ i anecik: zeskrob, mocz, kał, profil geriatryczny. Poprosiłam też, aby od razu wzięła paragon/rachunek oraz kartę informacyjną. Marta założy, a później jej oddamy. Nie zdołałam tylko nikogo poprosić o skarbnikowanie psiakowi, nie wiem jeszcze czyje konto do wpłat podać :( Marta jest wzruszona propozycjami pomocy, ja zresztą też :) Nie mogę się doczekać aż kudłatek (nadal bezimienny) opuści ten paskudny łańcuch.
  9. Podzielam Wasze zdanie :) I dziękuję, Bogusik że pojawiłaś się na wątku. ----------------------- W sprawie psiaka od wczoraj dzieje się wiele dobra, zwłaszcza tutaj :) Marta ma wiele na głowie, biedna już nie ogarnia komu pomóc, więc ustaliłam z nią, że przejmę rozmowy o kudłaczu, trochę ją odciążę. I pierwsze ustalenia są takie: kudłatek nie wyjeżdża do Niemiec. Awaryjny DT u koleżanki Marty może mieć kudłacza tak maksymalnie do tygodnia, ale to powinno wystarczyć, aby coś ustalić, to znaczy dokąd maluszka zabrać, znaleźć transport. Jestem tak optymistycznie nastawiona, bo... Mamy dwa dogomaniackie propozycje BDT, którymi jestem MOCNO wzruszona! :) anecik zaproponowała maluszkowi BDT, tylko przy wsparciu opłat weterynaryjnych i ew. karmy, jeśli piesek będzie potrzebował specjalistycznej. Kwestia jeszcze transportu, ale anecik wspomniała coś o Pani, która dość często jeździ na trasie Rzeszów-Katowice i odezwie się do niej. anecik powiedziała, że jest mocno wzruszona kudłatkiem i stąd ta szalona decyzja o DT <3 Jest jeszcze jedna Dogomanka wspomniana przez malagos, DT pod Warszawą - ale tutaj umówiłyśmy się, że zobaczymy co opowie dzisiaj weterynarz, jak maluszek będzie sobie radził pierwsze dni w awaryjnym DT u koleżanki Marty i dopiero będzie podjęta decyzja. DT równie cudowny, który spadł prosto z Nieba, psiak byłby otoczony miłością :) Ojej... niesamowite to :) Dzisiaj piesek pojedzie do weterynarza, będzie miał zrobione badania, a później pojedzie na BDT u koleżanki Marty. I wtedy zastanowimy się co dalej, myślę że te pierwsze informacje o jego stanie zdrowia i charakterze pomogą podjąć decyzję, postaram się też zorientować w transporcie. :) Będą potrzebne pieniążki na diagnostykę, leczenie, ewentualnie na transport. :) Uwielbiam Was, Dogomaniacy!
  10. Imię nadała chyba Onaa :) Mnie się podoba, jest oryginalne. Chociaż byłoby mi zapewne trudno nim wołać psiaka ;)
  11. malagos, podeślesz mi na pw dane tej osoby, która oferuje DT? Do wczoraj wieczorem wielu propozycji nie było pod moim postem czy Marty, tylko jedna osoba zaoferowała, że wspomoże finansowo w hoteliku.Dzwoniłam dzisiaj do Marty czy może od wczoraj coś się zmieniło, czy może szykuje się jakaś pomoc dla pieska (bo od wczoraj trochę ogłoszeń ruszyło), ale jest w pracy, odpowie mi później. Jak się z nią kontaktowała to na pewno Marta powie mi o tym i rozważy. Była propozycja wyjazdu do Niemiec, ale do Fundacji, a wyjazd za granicę to ostateczność. EDIT: Ta dogomanka, pani Wiesia napisała do mnie na pw. Na razie to nie jest pewny na 100% DT, jesteśmy umówione na rozmowę po mojej pracy. Wiele też powie dzisiejsza wizyta u weta.
  12. Najważniejsze, że Aria naśladuje Twoje suczki, oby to zwiastowało kolejne kroki wprzód :)
  13. Najważniejsze, że od ludzi nie ucieka, ale się do nich tuli :) Będzie dobrze.
  14. Serce się raduje, patrząc na szczęście malujące się na pysku Lemonka :)
  15. Mocno trzymam kciuki za koteczkę :) Jej ogłoszenie jest wyróżnione do 15. grudnia i mam nadzieję, że nic się nie zadzieje, Celinka pojedzie do siebie i wkrótce będę mogła wykorzystać to ogłoszenie na innego kotka. <3 Wspaniale! Kajko na widoku, nie schował się :) Tak cieszę się ze szczęścia koteczków.
  16. agat21, dziękuję za obecność na wątku. Trzymam kciuki za Nerusia i jego zdrowie, oby z jego łapkami nie było nic poważnego. Dziękuję - obecność na wątku to też pomoc. Nie mam słów na tamtejsze gminy: mentalność ze średniowiecza, przedmiotowe traktowanie psów :(. To niejedyne miejsce, które odwiedza Marta i próbuje zmieniać psiakom świat. W jednej przechowalni udało się zamienić łańcuchy na kojce... tutaj jeszcze nie :( W tym miejscu, poza kudłaczkiem są jeszcze szczeniaki (Marta zawiozła teraz klatkę-łapkę, aby ich dziką mamę złapać) oraz suczka-rezydentka. :( A kudłatek dzięki nam opuści to miejsce, wierzę w to :( Nie wyobrażam sobie go zostawić tutaj, gdzie jest. Właśnie tak! Nie ma innej opcji. Ależ tutaj się zadziało dobra... dziękuję za bazarki, za pomoc <3 Macie złote, wspaniałe serca. Zobaczymy, co dzisiaj powie weterynarz. Moli@ podpowiedziała, aby pobrać zeskrobinę. Będziemy już coś więcej wiedzieć: wagę, szacowany wiek... Trzymajcie kciuki.
  17. Bardzo dziękuję, że jesteś. Obecność też jest ważna. Bardzo mocno trzymam kciuki za Amely. Masz ogromne serce, Jaaga. To aż tyle, dziękuję że jesteś. To też ważne :) Bardzo dziękuję, Tolu za obecność. Trochę boję się, co mu tutaj może wyjść. Dzisiaj dowiemy się pierwszych rzeczy, w końcu zobaczy go weterynarz... Niestety nie wiem, Gabi :( Dzisiaj psinek będzie na wolności, wierzę że już będzie lepiej i uda mu się znaleźć ciepłe i bezpieczne miejsce, DT na dłużej. Ojejku, Filipki - dziękuję, że jesteście. Dziękuję za deklarację. Dziękuję Poker. Frotka jeszcze nic nie ma, więc jestem wzruszona, że chcesz pomóc. Dziękuję. mari23, złotoduszna kobieto... dziękuję. :( Porusza mnie Wasza dobroć... Też mam taką nadzieję. Dziękuję, że przyszłaś i podpowiedziałaś w sprawie badań. :) Cudny jest! kikou... nie spodziewałam się deklaracji - mocno dziękuję! <3 Od wczoraj też popłakuję... :(
  18. Tylko takie zdjęcie na stronie schroniska:
  19. Miałam przed chwilą zapytanie na olx o Fabio, mam ogromną nadzieje, że teraz ktoś konkretniejszy...
×
×
  • Create New...