Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Przeniosłam Shadowa z Wrocławia do Bytomia: https://www.olx.pl/oferta/misio-najlepszy-kumpel-i-cudowny-duszek-nieduzy-psiak-marzy-o-domu-CID103-IDHsgku.html A Franusia do Będzina: https://www.olx.pl/oferta/kochany-mlody-psiak-naturalny-antydepresant-franus-CID103-IDHhOpp.html Czy ktoś mógłby ich wyróżnić?
-
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Tyśka) replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Wierzę, że cuda się zdarzają i spotka te biedaczki. -
Wspaniale, że wybywają na swoje. Błyskawiczne adopcje :) Podsumuję wszystkie ogłoszenia, które mam dla szczebrzeszyniaków. Jowitka: https://www.olx.pl/oferta/cudenko-jowitka-kocia-ksiezniczka-o-unikowatym-umaszczeniu-CID103-IDHk0Ya.html Bezik: https://www.olx.pl/oferta/rozmruczane-mlodziutkie-cudo-kot-marzenie-CID103-IDHk2jS.html Czaruś i Ruduś: https://www.olx.pl/oferta/sliczne-radosne-kociaki-pilnie-potrzebuja-wlasnego-czlowieka-CID103-IDH8wCK.html Czaruś i Ruduś 2: https://www.olx.pl/oferta/kociaki-slodziaki-dwa-kocurki-czarnulek-i-rudasek-pilne-CID103-IDHos1J.html Niko: https://www.olx.pl/oferta/pilne-whiskasowe-sreberko-cudenko-do-adopcji-CID103-IDHlFPB.html (o nią mam często zapytania... o wiek) Muffinka/Nusia: https://www.olx.pl/oferta/przeslodka-rozmruczana-kotka-sliczna-szylkretka-CID103-IDH3m06.html Wszystkie ogłoszenia są wyróżnione dzięki niezawodnej Bakusiowej. Czy może jakiemuś mruczkowi szykuje się domek? Czy jakieś ogłoszenie trzeba dorobić?
-
Kolejna sunia , FROTKA, pod moją opieką w hoteliku u Anecik.
Tyśka) replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Byłoby cudownie, gdyby Frotka pojechała do swojej Rodziny tak szybko :) Trzymam kciuki za wizytę. -
Właśnie rozmawiałam z anecik i też ma jak najbardziej pozytywne odczucia. Mówi, że Krecik nie jest wcale najgorszym przypadkiem adopcyjnym, fajny, bezproblemowy i nieabsorbujący :) Nie widzi i nie słyszy, ale tak poza tym to naprawdę fajny :) Dużo śpi i odpoczywa. Krecik absolutnie nie kręci się w kółko. :) Być może na małej powierzchni to tak wyglądało... ale Krecik nie jest jakimś super-tuptusiem. Nie załatwia się w domu, jedyne co to znaczy, ale to jedyny jajeczny samiec w zapsionym domu. Powinno minąć. Po ogrodzie zasuwa jak samochodzik. Oczywiście trzeba go pilnować, bo czasem błądzi, widać też że jest zaskoczony obecnością psa albo krzaczka, więc trzeba mu pomóc. Nie słyszy za bardzo, więc najlepiej kierować go smyczą. Nie widzi za bardzo, bo i gubi się w domu, i np. jak kładł się na swoim kocyku, na którym leżała sunia i zaczęła na niego warczeć to był zaskoczony obecnością psa, odskoczył. Ale na przykład teraz leżał przy oknie, odbijało się światło i obok niego przeszła jedna z suczek i wyglądał jakby wodził za nią wzrokiem. Całkiem możliwe, że widzi cienie. W nocy spał grzecznie, nie dreptał ani nie zająknął się nawet. Wycia absolutnie nie było, jest bardzo cichy. :) Jedzonko ładnie zjadł, suchą karmę z mokrą. Zdaniem aneciek Krecik jest nieco za bardzo podkarmiony, powinien ciut schudnąć. I czasem na tylną lewą łapę ciut kuśtyka, trzeba przyjrzeć się czy coś tutaj jest nie tak. Do psów pozytywny - merdoli ogonem, odskakuje na warki, a teraz chodził za Ronisiem :) Nie lubi brania/noszenia na rękach - ale tak sobie myślę, że może dlatego, że nie wie, kiedy straci grunt pod łapami, też gdybym miała tak słaby słuch i wzrok to bym się bała. Odpoczywający Krecik:
-
Niestety, Krecik wczoraj troszkę się obijał o schody. Nie wiadomo w jakim stopniu widzi. Jeszcze ten szwankujący słuch na pewno mu nie pomaga w odbiorze rzeczywistości :( Dziękuję za Waszą wymianę doświadczeń i opinii. Poczytałam z zainteresowaniem, ale i smutkiem. Mam naprawdę nadzieję, że Krecika nic nie boli i nie jest to pogłębiona demencja :( Łudzę się jeszcze, bo u pani Marzeny Krecik ładnie przespał noc, tylko u pani Doroty powyłkiwał. U anecik jeszcze nie wiem, nie miałam możliwości jeszcze porozmawiać, zapytam ją po pracy. Dreptanie... miejmy nadzieję, że to ciekawość :( Biedny psiak z niego. Nie wiadomo czy bardziej śleputek czy głucholek, a tu życie zmieniało mu się jak w kalejdoskopie przez ostatni tydzień... Te narośla, które mam to też łudzę się, że nic poważnego :( anecik pocieszała mnie, że są malutkie i miękkie, ale ja już się martwię. PS: A bez lajków to i ja jestem i to od poniedziałku.
-
Przepraszam, że Wasze posty potraktowałam trochę po macoszemu i nie odpisałam od razu, ale weekendy mam zarezerwowane dla Rodziny, laptop idzie w odstawkę i akurat wyjechaliśmy do mojej Teściowej - a i to, trochę siedziałam na telefonie w sprawie Krecika i kotów ;) Ale się cieszę się, że jesteście i piszecie. Bardzo dziękuję :) Mam ogromną nadzieję, że widzi trochę, chociaż cienie. Dziękuję, że jesteś i nadrobiłaś zaległości :) Czyli myślicie, że to raczej zainteresowanie otoczeniem? Bo szczerze mówiąc tej wersji mocno się trzymam. Jeśli miał ograniczony świat do łańcucha (a w poprzednim życiu nie wiadomo co było) to może po prostu jest wiercipiętką... Jemu naprawdę niespieszno do śmierci, bardzo dziarski :) Gdyby psy umiały mówić... Dziękuję, że jesteś :) Ogromnie cieszę się, że Krecik już u anecik :) Dziewczyny są CUDOWNE :) Dziękuję Nadziejko za kibicowanie. Bardzo dziękuję za ten pomysł. Krecik faktycznie mógł się czuć osamotniony. Teraz już ma towarzystwo psiaków, nic się u niego nie będzie na razie zmieniać to powinno być lepiej :) Niestety, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy :( Pani Dorota też nie planowała wyjazdu w ten weekend. Bardzo dziękuję za tę propozycję. Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej :( Wracaj szybko do formy. I szczęśliwie dojechał :) Jestem wdzięczna anecikom za to :)