-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
padnięta od "wolnej soboty", ale podam wpłaty póki jeszcze siedzę, przeforsowałam się mocno dzisiaj... wpłaty dla Argo i Marcela: 10,- dorota1 (02.09.) 40,- ranias (02.09.) 40,- Marem M. (02.09.) 10,- grzenka (03.09.) 10,- Ladymonia (03.09.) 50,- Aomez_Moi (04.09.) 40,- zachary (05.09.) 40,- Ladymonia0610 (08.09.) 50,- mtf zalesie (15.09.) 25,- Roland De (18.09.)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
z malutką byłysmy u wetki - roku nie ma nawet :) w środe sterylka, bo kto wie, czy to nie po cieczce do worka trafila... a w tej chwili trwa "gorąca linia" i ważą się dalsze losy staruszka - okazuje się, że Puszek skończył 18 lat i tyleż lat oni go bardzo kochają.... :hmmmm: :-o szkoda, że po stanie psa nie widac tej miłości :( choć przyznaję - nie dałabym mu 18 lat! zaangazowanych w sprawę jest wiele osób, bo wywiązała się "awantura o Puszka", czekam na stateczne ustalenia zastosuję się do decyzji wetki - co najlepsze będzie dla samego Puszka -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mari23 replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
żeby odpowiedź była prosta..... biedna Liza :( -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Pusio jak na razie nie traci na wadze, choc szaleńczo bawi się z Czarną, więc ma i gimnastykę, i tabletki.... a wciąż trzyma wagę ;) w tej chwili Puszek nie ma już aktualnych ogłoszeń, jest staruszkiem, z chorym sercem i tarczycą oraz wystajacymi do przodu dolnymi ząbkami - nie ma żadnych szans na adopcję, kiedy młode i zdrowe pieski "zalegają" u mnie pomimo intensywnego ogłaszania -
odnalazłam się wreszcie jakoś w tej nowej "dogo-rzeczywistości" i spieszę podzielić się z Wami najnowszym "nabytkiem"... dzisiaj z auta wyrzucono w zawiązanym worku małą, rudą suńkę :( tablice rejestracyjną z samochodu zdjęli z tyłu, nie dało się więc zapisać numeru rej. samochodu :( widziały to wracające ze szkoły dzieci, psinę uwolniły i przyprowadziły do mnie.... ech, nawet dzieci tutaj wiedzą, gdzie bezdomnego psa przyprowadzić.... ale to już czternasty pies! :(
-
nie posłuchał rady, ale sprawdziłam u sołtysa - piesek nie był bezdomny :) i dowiedziałam się przy okazji, że w tej wsi jest schronisko
-
ufff.... odnalazłam wreszcie wątek :) co do plci - u mnie wszystkie albo suczki, albo... pół-suczki czyli "samce po wstępnej obróbce" ;) ;) kiedyś jadąc autem moje dzieciaki złapały tzw. "kapcia", a że zapasówka była w garażu - ja im ją wiozłam.... stali tak sobie w jakijeś wsi czekając na mnie i nagle piesek tam mały przybiegł, kręcił się, a Marcin do psa: "uciekaj stąd szybko, bo mama tu jedzie, złapie cię i jajka ci utnie, biedaku" ;) ;) ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dziadzio ma nieciekawie wygladające jądra, ale ze względu na anemię kastrowany nie będzie. Niestety pomiędzy wetką a właścicielami staruszka wywiązała się paskudna awantura, bo to ludzie kłótliwi, z gatunku "najmadrzejszych" :( żądali informacji, gdzie jest ich własność i jakim prawem ktos przetrzymuje ich psa, koszty leczenia zwócą, jesli nie będzie to dużo, bo nie będą inwestować w 18-letniego psa! I nikt ich nie zmusi do szczepień, a zlewki jadł,więc był dobrze żywiony i nikomu nic do tego! Chcąc ich postraszyć wetka powiedziała, że pies jest pod opieką TOZ, baba przyleciała z awanturą, że obdzwoniła cały TOZ i nikt nic nie wie o takiej interwencji.... żadaja oddania własnoci - i tylko tyle :( :( :( a ja mam kolejną bidę - mała, ruda sunia wyrzucona dzisiaj w zawiązanym worku nad Odrą - dobrze, że zauważyły to wracające ze szkoły dzieci - sunię uwolniły i poczekały, aż wrócę z pracy... czarny samochód miał zdjętą z tyłu tablicę rejestracyjną, więc dzieciaki numeru spisac nie mogły niestety :( niestety mam problem - ona skacze z ząbkami do psów - na razie odizolowałam ją, ale "izolatka" tylko do soboty wolna :(w niedzielę wracają moje dzieci -
dziękuję, kochana za troskę ! już jestem udało mi się zalogować..... ale choć jestem, nie mogę się tu odnaleźć i wątków znaleźć też nie mogę, wczoraj odnalazłam "tymczasy", a dzisiaj Argusia.... powoli idą te "postępy" z nowym dogo :( najpierw miałam komunikaty, że dostęp do tej witryny możę zagrażać mojemu komputerowi.... no i zaryzykowałam dla Was życie mojego komputera! :user: bo ja Was kocham i tęskniłam strasznie !!!
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
staruszek ma na imię Puszek, ma 16-17 lat i.... nie jest bezdomny! właściciele mieszkają na tej ulicy, gdzie nasza wetka, była u nich kilka razy, bo ten pies ponad 16 lat tak bezpańsko biega :( w psiej misce zastała tam u nich.... kapustę! :smhair2: oni psa wcale nie szukają, a on tak bardzo tui się do mnie... wetka mówi, że chyba pierwszy raz w życiu ktoś się nim interesuje i przytula go, biedny Puszek :( niestety on nic nie słyszy, jest zupełnie głuchy :( ale tak słodko cie cieszy i przytula, jest bardzo puszysty, choć sierść wychodzi mu garściami :( do tego zarobaczony :( miałyśmy go kastrować, ale ma znaczna anemię i kiepskie wyniki nerkowe :( wetka miała zmini porozmawiać, mówi, żeby go wypuścić na tej ulicy i wróci do domu, gdzie przeżył 17 lat, bo ja..... znów się przywiążę i będę płakać, bo to staruszek.... stwierdzenie wetki było w czasie przyszłym, ale, to już teraźniejszy jest niestety.... nawet gdybym im go oddała razem z lekami- pewnie nikomu nie będzie się chciało dawac mu te leki :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
co się dzieje? nie mogę się tu odnaleźć :( :( :( najpierw właczał mi sie komunikat, że wejście do tej witryny może być niebezpieczne dla mojego komputera, a teraz.... po kilkukrotnym logowaniu moge coś napisać.... u piesków jak zawsze - "dzieje się" ;) mały niby-york już po kastracji i lekkim strzyżeniu, śliczny jest :) [attachment=3844:Zdjęcie1741.jpg] Nika znalazła DOMEK!!!! ufff.... bo już znów 14 ich było... znajomi przyjechali po malutką suczkę, cała rodzina czteroosobowa przyjechała poznać Czarną i Majeczkę ( Kasia wyraziła zgodę), Czarna odstawiła taki atak paniki, że zrezygnowali od razu, Majeczka wprawdzie pojechała, ale odwieźli za chwilę prawie, bo tam u nich strasznie panikowała, a Nika..... ech.... ta się przymilała, nie bała.... no i pojechała :) [attachment=3846:Zdjęcie1739.jpg] staruszek wciąż u mnie, słodziak taki kochany i przytulaczek :) a Czarna niestety atakuje każdego psiaka, który do mnie podchodzi, za to obcych ludzi boi sie panicznie a to cudny Cyryl :) [attachment=3845:Zdjęcie1735.jpg] -
[quote name='Agata P']Będzie dobrze,nie martw się nie On pierwszy i nie ostatni pozbywa się jajec ;) Trzymam kciuki za Was :happy1:[/QUOTE] u mnie wszystkie chłopaki kastrowane, kiedys mąż do kolegi takim oburzonym tonem mówił " wszystkie wykastrowała !", a ja na to: "siedź cicho, bo przyjdzie kolej na ciebie!"
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5193e9cd601e5f72.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/162/5193e9cd601e5f72med.jpg[/IMG][/URL] czy tak będzie wyglądał Depi w wieku 16-17 lat? bo tyle ma ten staruszek zabrany w sobotę z ulicy..... bardzo mi Depisia przypomina -
[quote name='Marysia O.'][URL]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10653791_10152592274811236_3430831800591627050_n.jpg?oh=d756417bcbfe13f09d2144b5ffbb0081&oe=54A05547[/URL] Mina Milki bezcenna:D[/QUOTE] popłakałam się ze śmiechu :) [quote name='Nutusia']Kurczaki, chyba zamienię moje sztachety na siatkę, bo też chcę na RODOS! :)[/QUOTE] ja mam siatkę, ale tuje dopiero rosną ;) a takie oto jesienne cudo znalazłam w sobotę: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5193e9cd601e5f72.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/162/5193e9cd601e5f72med.jpg[/IMG][/URL] wiek 16-17 lat
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dzisiaj młody chłopak przyszedł do mnie z wiadomościa, że na obrzeżach miejscowości "za papiernią" widział małego pieska. Na moją odpowiedź, że w sobotę już go złapałam odpowiedział, że on tego pieska przed chwilą widział. Szok ! No i biegiem po kiełbasę, pojechałam z chłopakiem.....piesio był.... ileż razy ja go pewnie mijałam szukając prawie cały ubiegły tydzień.....:shake: kolor sierści identyczny, jak podłoża, na którym się ukrył.... mimikra, kameleon - takie mi się z lekcji biologii przypomniały określenia. Piesek, który od tygodnia wielu osobom nie dał się złapać.... do mnie przybiegł :) chudy szkielecik w typie yorka, ze strasznymi sfilcowanymi dredami z tyłu, ogromną ilością pcheł i kleszczy: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fd8938985ef5f3fe.html"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/fd8938985ef5f3femed.jpg[/IMG][/URL] już odpchlony i odrobaczony [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4fe969704fd1ba46.html"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/4fe969704fd1ba46med.jpg[/IMG][/URL] na początku bardzo się bał, ale od strachu do zaufania krótka u niego droga : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7c27312e9190a189.html"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/7c27312e9190a189med.jpg[/IMG][/URL] to mu wycięłam, bo ledwie dźwigał brzemię kołtunów chudziaczek słodki :) ogromnych kleszczy wielkości winogrona wyciągnęłam mu kilkanaście :( pchły kursują jak mrówki w mrowisku :( a co do placenia przez gminę za pomoc zwierzakom.... płacą, a jakże! szykanami w pracy, bo im podlegam niestety jako pracownik gminnej jednostki organizacyjnej :( rok temu byłam bliska zwolnienia się z pracy, tak mi pewna pani dała w kośc :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dziękuję za życzenia dla Ani i przepraszam za nieobecność.... przerosło mnie to wszystko :( oto staruszek, o którym pisała Havanka - ma około 16-17 lat, sierść w stanie tragicznym, jutro badania krwi, żeby sprawdzić, jaki stan ogólny ( stan sierści i skóry jest "dramatyczny", do tego piesek całkowicie głuchy [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1eb2784b62243e8c.html"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/1eb2784b62243e8cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5193e9cd601e5f72.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/162/5193e9cd601e5f72med.jpg[/IMG][/URL] narośl na lewym oku jest mała, czarna, może to tylko brodawka starcza - oby! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d2d5c58e54196fdd.html"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/d2d5c58e54196fddmed.jpg[/IMG][/URL] szyja - szrama biegnie dookoła, a drugiej strony strupy jeszcze jakieś :( z głosu i zachowania przy czesaniu przypomina Charlisia [*], identycznie kłapie ząbkami, ale ja mam doświadczenie w czesaniu takich charakternych dziadków ;) Pieska znalazłam i zabrałam w sobotę, śpiąc spokojnie, szczęśliwa, że tego błąkającego się biedaka nareszcie "namierzyłam", odpchlenie, odrobaczenie i wiadro strasznych kołtunów wyczesane, ale czekała mnie niemała niespodzianka! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Bogusik'][quote name='mari23'] Ponieważ kupki Niki są jakby z ziarenkami ryżu - dzisiaj wszystkie psy zostały odrobaczone, 20 szt. Dehinelu.... i zabrakło dla jednego:shake:... [B]Mari,czy piesie były odrobaczane tak jak napisałaś 18.08 i teraz znowu 4.09[/B]...?[/QUOTE] właśnie nie, to tamte tablety, odebrane od wetki 18.08. przeleżały, bo ja ciągle gdzieś biegam ostatnio, zakropiłam je tylko, a o odrobaczeniu.... zapomniałam:oops: pieska rudego kudłatego widziała dzisiaj kolejna moja koleżanka z pracy, już na przeciwległym krańcu miejscowości, on bardzo się boi ludzi i ciągle się przemieszcza, jutro nie idę do pracy, więc go poszukam. Mam tylko nadzieję, że nie wypłoszy go jutrzejszy rajd rowerowy, gdzie kilkunastoosobowe grupki rowerzystów pod wodzą przewodników będą zwiedzać najciekawsze i najładniejsze miejsca, a grup chyba 5 będzie aż :( dzisiaj święto - urodziny mojej córci, a ja miałam tzw. "sądny dzień" :( od rana dzwonił telefon - w psich sprawach oczywiście :( Najpierw - suka, "podobna do boksera i na oszczenieniu" - zadzwoniła nasza pracownica ze wsi odległej o 10 km, za chwilę telefon z naszego gminnego urzędu - pan zgłosił ciężarną amstafkę- ta sama wieś i ta sama suka. Za chwilę - dzwoni koleżanka, na moją prośbę była wczoraj w pewnym domu, oj, dramat - mają tam 4 rodzące kocice ( kocięta były topione) a ich sunia-szkielet właśnie powiła 9 szczeniąt.... co robić?????? miała pojechać tam jeszcze dzisiaj z wetką i prawdopodobnie gmina pokryje koszty sterylizacji zwierzaków, ale problem 9 szczeniąt pozostał :( I jeszcze czarny piesek, jamnikowaty błąka się od kilku tygodni - tego chcą "adoptować" nasi strażacy, ale muszę się jego kastracją i szczepieniami zająć, oni mu budę zrobią przy remizie... dobre i to. Po dwóch godzinach znalazł się właściciel amstafki ( dwie wsie dalej), co tylko rozwiązało problem jej zakwaterowania, natomiast do pana koniecznie trzeba pojechać. I jeszcze dwa zgłoszenia interwencji w okolicznych wsiach - wychudzona sunia chodzi po wsi szukając jedzenia (a w domu szczeniaki, podobno rasowe, na handel) i berneńczyk na łańcuchu - wprawdzie karmiony i ma budę, ale posesja opuszczona i pies tam sam całą dobę na łańcuchu, już kiedyś próbowałam odnaleźć właściciela tego psa, bezskutecznie, wiem tylko tyle, że mieszka "na osiedlu", a to sporo dużych bloków mieszkalnych. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo bolą :( :( i długo bolą :( z tej ukochanej trójki tylko stojący najwyżej mały, stary Misio pozostał mi jeszcze... zdjęcie sprzed 4 lat... -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Borys żyje i ma się dobrze. Od 8. 09 będę na miejscu z powodu rehabilitacji to więcej napiszę i wkleję jakieś zdjęcia. Teraz jestem na wsi i nie mam takich możliwości[/QUOTE] kolejna trudna zima przed Wami.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='malagos']Musi biedak gdzieś mieć kryjówkę w lesie czy w krzakach. A jedzenie zniknęło? Ja wczoraj próbowałam złapać gawrona, który nie podrywał się do lotu, ale gdzie tam, biegał szybko, ja nie dałam rady... u mnie by się odchował, odkarmił, mam duzą wolierę. Cóż...[/QUOTE] szkoda gawrona, oby go jakiś lisek nie upolował, skoro ptak nie lata :( a dzisiaj około 11-tej druga koleżanka z pracy widziała tego skołtunionego psiaka biegnącego od strony tej drogi w kierunku centrum miejscowości, tak więc - albo to jest czyjś tak bardzo zaniedbany i daleko biegający piesek, albo bezdomny piesio przybiegł już "do ludzi", że też spotykają go moje koleżanki, które go nie szukają, a ja go szukam i nie znajduję :( mamy jeszcze w miejscowości czarnego, jamnikowatego pieska - strażacy się nim zaopiekowali i zrobili mu budę, ale piesek łazik trochę i muszą mu kojec koło remizy zrobić, żeby piesek pod kołami na jezdni nie zginął, gmina obiecała pokryć koszty kastracji i szczepień Cyryl wrócił - cudo pies!!!! przytył, ogon sporo już odrośnięty, pies wyczesany, lśniący - no cudo !!!!!!!!!bardzo serdecznie przywitali się z Łatusiem, któremu wcześniej zabrałam koleżankę - Nika zamieszkała w domu - ona jest tak bardzo lękliwa, że serce pęka, ale pieski ( nawet Pirat!) przyjęły ją bardzo delikatnie i przyjaźnie, tylko Czarna niestety powarkuje na nią, ale myślę, że boi się większej od siebie po prostu. Ponieważ kupki Niki są jakby z ziarenkami ryżu - dzisiaj wszystkie psy zostały odrobaczone, 20 szt. Dehinelu.... i zabrakło dla jednego:shake: a oto obiecane zdjęcia: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f29305f4710511cf.html"][IMG]http://images70.fotosik.pl/148/f29305f4710511cfmed.jpg[/IMG][/URL] pozdrowienia z wakacji od boksera Herneska :):loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0823d8098ab0124d.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/149/0823d8098ab0124dmed.jpg[/IMG][/URL] pozdrowienia od Mimi z domku :):loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8d666929c6cda3f7.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/149/8d666929c6cda3f7med.jpg[/IMG][/URL] i Reksio w swoim raju u kikou:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/42aa1d03bf912734.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/242/42aa1d03bf912734med.jpg[/IMG][/URL] a to znalazłam przypadkiem..... z tej kochanej trójki tylko Misio mi pozostał :(