Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20377
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='bric-a-brac']Haha, uśmiałam się z tytułu :lol: Powodzenia, Koko![/QUOTE] tak, tytuł nie tylko radosny,m ale i zabawny :) z domku dla Koko bardzo, bardzo się cieszę !!!!
  2. [quote name='Havanka']Jeszcze zdążę zajrzeć na bazarek. Na pewno będę głosować.;) Marysiu, czy coś już wiadomo z domem dla Cyryla? Dostałam dziś kolejną odpowiedź w jego sprawie; [B]"Czy ogłoszenie jest dalej aktualne? Jeśli tak to czy byłaby możliwość dowiezienia psa w okolice Wrocławia? I czy pies jest całkowicie za darmo? Pozdrawiam"[/B][/QUOTE] domek dla Cyryla się nie nadaje, więc ogłoszenie aktualne. U Cyryla ogromna poprawa z wyglądem koopek, z wyglądem i tuszą psa też coraz lepiej, przytył i sierść robi się nieco gładsza, lśniąca nawet :) Chciałam mu dzisiaj zrobić ładne zdjęcia do ogłoszeń, ten wiercipięta to trudny model, na jednym ze zdjęć mam.... ucho Cyryla ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e581c8ef0ba8a3a4.html"][IMG]http://images66.fotosik.pl/58/e581c8ef0ba8a3a4med.jpg[/IMG][/URL] to dzisiejszy spacer Cyryla ( zdjęcia samego ucha nie wkleję ;)) Łatuś już na zastrzykach odczulających, Puszek na Eutyroxie, reszta jakoś w miarę dobrze, choć Piratowe ucho wymaga chyba obejrzenia przez wetkę [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/31aa8b7a89d077d4.html"][IMG]http://images68.fotosik.pl/59/31aa8b7a89d077d4med.jpg[/IMG][/URL] a to zdjęcie zatytułowałam : w czasie deszczu koty się nudzą ;-) pamiętacie wychudzonego boksera Hermesa: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6eb037a16807c356.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/906/6eb037a16807c356med.jpg[/IMG][/URL] tak wyglądał, gdy się przybłąkał [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/61eaa9438c435ccd.html"][IMG]http://images69.fotosik.pl/58/61eaa9438c435ccdmed.jpg[/IMG][/URL] a taka kartkę z wakacji dostałam na maila od Hermeska z rodziną :)
  3. [quote name='Tola']Zmartwiły mnie te wieści, rozumiem problem, bo w noc jest do spania. Wpisałam się na wątku Dropsa - myślę, ze to dobry pomysł z zostawianiem psów w niewykończonej części domu - może tam będą spokojniejsze i czuły się bliżej Was... Dzisiaj już nie dam rady, ale spróbuje jutro poszukać na dogo kogoś, kto mógłby nam jeszcze doradzić...[/QUOTE] zapytam koleżanke, jest szkoleniowcem.... tylko poczekam, aż się wyśpi, ona nie wstaje o 5.00 tak, jak ja ;)
  4. [quote name='Aimez_moi']Marinka......:) ile nam co miesiac brakuje kasy dla chlopakow?[/QUOTE] gdyby nie Wasze bazarki - psiaki dawno byłyby bankrutami
  5. [quote name='Nikaragua']Przyjdź na bazarek i zagłosuj na nie :)[/QUOTE] ten wiersz o "moich" psiakach nie ma jeszcze ani jednego głosu ;) [COLOR=#800080][B][FONT=Verdana]3. [U]mari23[/U] [/FONT][/B][I][B]Wielka psia buda[/B] ;-) [FONT=Verdana]Pirat, Puszek oraz Maja,[/FONT] [FONT=Verdana]Pikuś, Miłka – niezła zgraja,[/FONT] [FONT=Verdana]I nie koniec tej gromadki,[/FONT] [FONT=Verdana]Jeszcze Dropsik, Misiek z Łatkiem,[/FONT] [FONT=Verdana]Husky Cyryl, szkielet z krzaków,[/FONT] [FONT=Verdana]Mimi – miss psich rozrabiaków.[/FONT] [FONT=Verdana]Z nich najstarszy – rudy Misio –[/FONT] [FONT=Verdana]Głuchy, nerwus, siwy pysio.[/FONT] [FONT=Verdana]Reszta też nie młoda wcale,[/FONT] [FONT=Verdana]Domków szuka wciąż wytrwale.[/FONT] [FONT=Verdana]Ten bez ucha, tamten ślepek,[/FONT] [FONT=Verdana]Kot trójłapek – kalek zlepek,[/FONT] [FONT=Verdana]Co radośnie wita ludzi,[/FONT] [FONT=Verdana]Panią bladym świtem budzi.[/FONT] [FONT=Verdana]Opiekunka – nie poetka,[/FONT] [FONT=Verdana]Choć „artystka” – nie Violetta ![/FONT] [FONT=Verdana]„De kupażu” to mistrzyni – [/FONT] [FONT=Verdana]Ogród i dom czystym czyni,[/FONT] [FONT=Verdana]„kto ma pszczoły – zbiera miód”, [/FONT] [FONT=Verdana]A kto pieski – kupek w bród,[/FONT] [FONT=Verdana]Lecz najwięcej ma miłości[/FONT] [FONT=Verdana]I niezwykłej psiej wierności,[/FONT] [FONT=Verdana]A gdy ktoś w Niebo wędruje, [/FONT] [FONT=Verdana]Cały dom go opłakuje.[/FONT] [FONT=Verdana]Koty, psiaki oraz ludzie[/FONT] [FONT=Verdana]Zgodnie żyją w swej „psiej budzie”,[/FONT] [FONT=Verdana]Wiele piesków tu mieszkało[/FONT] [FONT=Verdana]I do domków pojechało,[/FONT] [FONT=Verdana]Te nie chciane pozostały,[/FONT] Zapraszają sercem całym![/I][/COLOR][COLOR=#ffa07a][I]:loveu:[FONT=Verdana] [/FONT][/I][/COLOR][COLOR=#008080][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
  6. [quote name='paula_t']Potwornie się cieszę, że wszystko się tak dobrze u Alfika układa i chyba już nie zapeszę, jak powiem, że znalazł swoje miejsce na ziemi:)[/QUOTE] jakie radosne wieści! hurrraaaa !!!!!!!!!!!!
  7. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kRp32fyA5m8/U6NA_mQUBMI/AAAAAAAAKZA/MCmGYGrX-Kw/w640-h480-no/14.JPG[/IMG] znalazłam na wątku hoteliku, to Wam tutaj wkleję razem z wpłatami: 10,- Inez R. (14.07.) 20,- Katarzyna Dorota Z. z W-wy (18.07.) 5,- Marta B. z Biezunia (21.07.) 30,- Anna D.-Z. ze Świdnicy (22.07.) 10,- Monika M. Jarosław L. (30.07.) dostałam też maila od pani Inez R. z zapytaniem, co u Rozalki, odpisałam załączając ściągnięte z wątku zdjęcia.
  8. [quote name='handzia']Ja w tym miesiącu mam okropny kryzys, czekałam do dzisiejszej wypłaty....jutro moja wpłata pójdzie. Ps, Już poszła moja wpłata, Marysiu przez pomyłkę wpisałam w tytule, że to za sierpień, a to ma być za lipiec. Przepraszam za pomyłkę :oops:[/QUOTE] oj, tam, oj, tam ;) ważne, że kasa jest, a za jaki miesiąc to się szybko w tabelce wyjaśni ;) wpłaty dla Kseni są takie: 15,- Paulina H.-Kropcia (24.07.) 10,- Magolek (01.08.) 20,- handzia za VII (01.08.)
  9. [quote name='Aimez_moi']No to mamy minus jak stad do .........[/QUOTE] nieco mniejszy, bo...... 25,- Roland_DE (18.07.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (31.07.)
  10. [quote name='Aimez_moi']Na pewno sie obrazil........piesiulek biedny. Tak Mu wciskac na sile.......[/QUOTE] ja tam wcale się biedakowi nie dziwię, też bym nie chciała, żeby mi wciskano ;) ;) a Marcelek z Argusiem kaskę dostali: 25,- Roland_DE (18.07.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (31.07.)
  11. [quote name='ranias']Ciaposław odmówił dzisiaj współpracy w zakresie połykania lekarstwa, więc wepchałam mu do paszczy na siłę. Połknął i od razu nabrał sił, wykopał dziurę, wlazł do niej i stamtąd na mnie łypał....:roll:[/QUOTE] teraz żeby podać następną tabletkę to trzeba będzie ja wpychać do paszczy siedzącej w dziurze..... ;)
  12. dwa dni nie znalazłam chwilki, żeby przy komputerze posiedzieć ( zresztą ostatnie moje wpisy to.... w pracy:oops: ) nie nadążam już po prostu, od 5 rano do 23 biegiem, a po 23 padam, jak śnięta ryba:( i ten upał,:placz: straszne, ja bardzo źle to znoszę :( ale wiadomości mam dobre - kupsko Cyryla bardziej zwarte, a dodatkowo "najeżone" ogromną ilością różnego rodzaju martwych robali ( dostaje Dehinell przez 3 dni). Wygląda coraz piękniej i coraz bardziej się socjalizuje :) Poker sprawdzi dzisiaj chętny domek z Ziębic, wydaje mi się, że to nie "TEN" domek, ale poczekamy na efekty. Za to wczoraj do domku pojechała radośnie Mimi, Kasia dumnie pochwaliła się rodzicom, że "bez płakania" pożegnała się z Mimi....oj, łapała za serce "dzielna" mina Kasi, na szczęście zwariowana Mimisia wcale nie okazywała oznak protestu czy smutku, wręcz przeciwnie. Państwo przyjechali z nową obróżką i automatyczną smyczą, obroża trochę za luźna, pojechała więc w mojej. Państwo pytali, jaka karmę jadła, nie zrażali się opowieściami o wyczynach Mimiśki ( poskarżyłam, a co ;) ) Mimi chyba po to, żebym za nią nie płakała to w piątek "zeżarła" mi całą teczkę dokumentów, ściągnęła z biurka, na szczęście to starsze dokumenty i moje prywatne były. Pusio bierze Eutyrox i smarujemy łapkę, martwi mnie jego kaszel przy gwałtowniejszym ruchu i głośne chrapanie, gdy śpi Misio szkielet wciąż chudziutki, za to bardzo, bardzo grzeczny i miły. Z kastracją poczekamy, aż piesio się troszkę wzmocni. a Miłeczka dzisiaj odsunęła "zabezpieczenie", czyli kamień i znów rano nawiała, tym razem pieszo wracała, dość przejażdżek ;). No i kamień jutro rano duży tam postawię, ech, łobuziara, wczoraj zaklinowała się przy próbie ucieczki i bardzo płakała, kiedy ja uwalniałam, myślałam, że na jakiś czas się wystraszyła i będzie spokój.... nic z tego, łazikowanie ma chyba we krwi:mad: _____________________________________________ aż 3 wiersze napisało mi się tak jakoś "samo" na bazarek..... teraz Was o głosy poproszę, bo od 22.00 można już głosować [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254548-___-Wspaniałe-WIERSZE-dogomaniaków__-układamy-do-3-08-do-22-00-głosujemy-do-6-08?p=22341810#post22341810[/url] a dzisiaj tęskno mi bardzo było... [B]Pożegnanie[/B] Już gasną oczy kochane, Już łapki nie mają sił, Ty czuwasz nocą i ranem, Tak pragniesz, by jeszcze żył ! Kroplówka, zastrzyk, badania, Co jeszcze zrobić się da ???? Nocne godziny czuwania, A serce wyje i łka. Już gasną oczy kochane, Z miłością wygrywa śmierć, By móc zatrzymać zegarek Oddałbyś życia ćwierć. „Pomoc” twa straszliwie boli, Aż serce na strzępy się rwie: By nie umierał powoli, Musisz go zawieźć…wiesz, gdzie…. Już gasną oczy kochane, Tęczowy Most na psa czeka, Psie ciało, chorobą znękane, Wtulone w ciało człowieka, Już czas… gasną oczy kochane, Byś mógł zdrowy i młody znów być, Musisz iść tamtą ścieżką tęczową… Jak ja będę bez ciebie tu żyć ???
  13. [quote name='Marinka']U mnie podobno do połowy sierpnia.....jak żyć ? A co mają powiedzieć bezdomne zwierzaki :shake::placz:[/QUOTE] wczoraj jednego takiego szukałam, ale padało właśnie i chyba schował sie gdzieś w lesie, bo koczuje przy drodze od 3 dni :( poszedł przelew za Argusia i Marcekla - 710 złotych
  14. [quote name='Kamila Proc']oj, kilka osob by zaharczalo na moim lancuchu[/QUOTE] oj, i ja bym się o cięzki łańcuch dla niektórych postarała ! melduję, że poszedł przelew za chłopaków - 710 złotych
  15. [quote name='Maciek777']Wakacje trwają w najlepsze:( A wiersz...łapiący za gardło:shake:[/QUOTE] tak. wakacje :( wczoraj przejeździłam "w tą i z powrotem" drogę pomiędzy dwiema wsiami w mojej rodzinnej gminie, obie z Kasią intensywnie szukałysmy tam błakającego się psa w typie teriera, nie znalazłyśmy, chyba poszedł do lasu, bo padało ( albo go ktoś przygarnął - oby!). Psa widywał kolega mojego siostrzeńca i on o tym powiedział, bo byłyśmy z Kasieńką w odwiedzinach u dziadków. a mój haszczak tak się "rozkręca", że dosłownie "gada" na mój widok, a kiedy zobaczy smycz - skacze z radości na metr w górę :). Sylwia przyjeżdża prawie codziennie i zabiera go na spacery, mówi, że to krótkodystansowiec, biegnie tylko pół trasy, potem uważa chyba, że ona się zmęczyła i daje jej odpocząć :) a serio, to chyba po kilku latach na krótkim, ciężkim łańcuchu pies musi dopiero wytworzyć i wzmocnić mięśnie. Pani wet stwierdziła, że przytył, a ja stwierdzam, że oprócz odrastajacej sierści na ogonie wzmacnia się też i nabiera puszystości cała jego sierść.Biegunki nie ma, ale na spacerze chyba z emocji jednak reaguje taką luźną kupką, dziwne trochę, Wciąż go leczymy pod kątem pierwotniaków i włosogłówki. Szkielet z krzaków (podobno miał na imię Misio) ma wilczy apetyt, też już troszkę przytył, choć chudziutki nadal. Jest bardzo miły i radośnie wita i dorosłych, i Kasieńkę. Dostałam Eutyrox dla Puszka, dzisiaj ustalimy dokładną dawkę i zaczniemy podawanie. Wczoraj rano znów uciekła MIłeczka, przeczołgała się pod siatką. Zauważyłam ją i szybko podjechałam samochodem - ach, z jaką radością wskoczyła i wróciła do domu ( nie była daleko, ale ona uwielbia jazdę samochodem) i łazikowanie uwielbia ;):mad: Dzisiaj ułożyłam kilka dużych kamieni w miejscach, które uznałam za prawdopodobne, ale po poludniu ułożę takie kamienie wzdłuż całej podmurówki. Łatusia odczulamy, wczoraj miałam gości, znajome "wolontariuszki" przywiozły zebrane wśród znajomych 250 złotychi dla Łatka, tak więc dołożyłam do Łatusiowego zastrzyku tylko 20 złotych.
  16. poszedł przelew za okres od 20.07. do 19.08.2014r. - kwota 465 złotych
  17. dzisiaj znów przyjechała Sylwia do Cyryla, "wyspacerowała" go i jakimiś łakociami nakarmiła. Do tego psiaki dostały znów po ciasteczku z wczorajszej paczki. zamiast się cieszyć, że Kasia z wakacji wróciła - ja chodzę i ryczę z bezsilnego żalu :( moje dzieci wracając zobaczyły dużego psa na drodze szybkiego ruchu.... pies się bardzo ucieszył, gdy się przy nim auto zatrzymało, ale gdy zobaczył, że to obcy, a nie jego państwo wrócili - uciekł.... nie mogli za nim jechać pod prąd na takiej trasie :( "doła" mam takiego dzisiaj, że wiersz na bazarek rymowankowy napisałam.... ryczałam i pisałam... Wakacyjny pies Ze spuszczoną głową, powoli Idzie pies, w bezdomności niedoli. Miał dom, kochał swego człowieka, I tak długo na niego czekał ! Przy tym drzewie, gdzie pan go zostawił Wiernie leżał cały tydzień prawie. Lecz nie wraca – pójdę szukać pana mego, Czy mu czasem coś nie stało się złego, Tamtą drogą pan odjechał w nieznane, Pójdę więc za mym panem kochanym ! Opon pisk, głuchy trzask, psisko jękło…. Czy samochód go zabił? Czy to serce pękło?
  18. to "tylko brodawka", ale w miejscu narażonym na uszkodzenia, najlepiej byłoby wyciąć, tylko Pusio nie najmłodszy i nie najzdrowszy, narkoza nie wskazana :(
  19. [quote name='mari23']Mimi wciąż czeka na domek....[/QUOTE] Dzwonili państwo, na których czeka Mimi :smile: ich córka w środę wraca z wakacji i chcieliby w sobotę przyjechać po Mimisię. Szukam kogoś z okolic Chocianowa na wizytę przedadopcyjną, jeśli nie znajdę - będzie poadopcyjna. Państwo oczywiście wyrażają zgodę, nie mają nic przeciw wizytom i sprawdzaniu.
  20. [quote name='Nikaragua']Kochani! Zapraszam zaglądnijcie na bazar w podpisie :[B] powstało już z tuzin wspaniałych wierszy naszych dogomaniaków [/B]- warto poczytać (czytanie nic nie kosztuje ;-) )!![/QUOTE] ale głosowanie będzie kosztowało, a ja Was o głosy na mój wiersz chyba prosić będę, bo konkurencja ogromna, wiersze wspaniałe ;) Dzisiaj spotkała mnie przemiła niespodzianka - dostaliśmy paczkę z pysznymi, pachnącymi wątróbkowymi ciasteczkami :) pewna dobra ciocia z dogo zakupiła pakiety ciasteczkowe dla "moich" psiaków ( i nie pierwszy to taki prezent!). Psiaki bardzo, bardzo się ucieszyły ( dzieliłam sprawiedliwie;)), myślałam o zrobieniu zdjęć z konsumpcji, ale nie da się - ciasteczka znikają w pyszczkach dosłownie w mgnieniu oka :)[COLOR=#ff0000][B] DZIEKUJEMY !!!!![/B][/COLOR] a teraz po kolei: [B]Puszek[/B] - narośl na łapce to brodawka, niestety w miejscu ciągle narażonym na uszkodzenie, najlepsze byłoby wycięcie jej, ale przy Puszkowym serduszku to ryzykowne jest :( dostałam maść do smarowania tej brodawki. [B]Łatek[/B] dostał dzisiaj przesyłkę z Kanady ( jako Totek oczywiście), dotarła ampułka z "przypominaczem odczulania", od jutra injekcje według ściśle określonego harmonogramu. W dużym pudełku była 1 ampułka i faktura na kwotę 270,60zł [B]Cyryl[/B] husky dostał kolejny zastrzyk antybiotyku, bo ponownie ma biegunkę :( Specjalnie do niego przyjechała znów Sylwia, byliśmy na długim spacerze, burza i padający deszcz przeszkodziły mi w zrobieniu zdjęć. A wiecie, czym on lubi się bawić? Plastikową butelką! Ależ radośnie się bawił przypadkiem znalezioną pustą butelką - jak dzieciak :) Maćku, Cyryl oprócz ostrzyżenia, a raczej wygolenia ogona to jest nieco wychudzony, może dlatego głowa wydaje się nieco większa, ale on jest śliczny i zachwyca się nim każdy, kto go widzi :) Dzwonili państwo, na których czeka Mimi :) ich córka w środę wraca z wakacji i chcieliby w sobotę przyjechać po Mimisię. Szukam kogoś z okolic Chocianowa na wizytę przedadopcyjną, jeśli nie znajdę - będzie poadopcyjna. Państwo oczywiście wyrażają zgodę, nie maja nic przeciw wizytom i sprawdzaniu.
  21. [quote name='Nutusia']Odległość jest ogromna! Tam wszędzie jest daleko, bo teren rozległy. Ale mały agresor pędzi z prędkością światła i wydaje się, że jest wszędzie jednocześnie ;) A rolka musiała być taka prosto z reklamy - mocna i dłuuuuuuuuuuuuga :) [/QUOTE] jednym słowem - błyskawica ;) ;)
  22. [quote name='Havanka']Ale z niej ślicznota ![/QUOTE] cudo w moim typie :)
  23. [quote name='Nikaragua']nie znamy... nikt nie jest zarejestrowany na dogo :( ani z okolic tez nie ma :([/QUOTE] mam przyjaciół tuż pod Ziębicami - "w ostateczności" albo ich odwiedzę, albo wyślę na wizytę ;) a ten zagłodzony biedak zaskakuje mnie ogromnym apetytem - sam jeden zjada więcej, niż Łatek i Cyryl razem we dwóch ;) i koopy ok, bez problemów z "de- kupażem" ;) za to Cyryl niestety apetyt ma marny, a sklonność do biegunek straszną :( znów bierze leki :(
  24. właśnie znalazłam Rudolfa na Fb :) przypadkiem, ale bardzo się ucieszyłam :) mam nadzieję, że ten wspaniały pies szybko znajdzie dom
×
×
  • Create New...