Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. no tak - kto bogatemu zabroni ??? ;) nam "psim watiatkom" albo "Viotettom" nie tylko nikt nie zabroni, ale czasem i podrzuci ktoś coś..... ja wczoraj "mojego" cudnego haszczaka pożegnałam, a prawie-owczarka Pirata juz drugi rok nikt nie chce adoptować - widać brak kawałka ucha to straszliwa owczarkowa wada....
  2. jakoś trzeba będzie im pomóc, rodziny na pewno na zabieg nie stać :( ale najpierw trzeba znaleźć domki szczeniakom, żeby sutki ich matki wróciły do normalnego stanu ( teraz wyglądają strasznie) u mnie o jedno mniej w domu, bo Cyryl pojechał wczoraj po południu ( nie udało mi się wczoraj zalogować, żeby napisać) mała ruda "sunia z worka" miała wczoraj sterylkę, koszty pokryje gmina, udało się wynegocjować :) Majeczka wciąż u mnie, tak przestraszona chyba tą adopcją, że nie chce wychodzić z domu wcale, a jak ją wyniosę - natychmiast z popłakiwaniem przybiega pod drzwi.... i jak tu takiego dzikuska wyadoptować ?
  3. moje staruszki w taką jesienną szarugę zawracają już na schodach i.... potrzeby załatwiają w domu :( od jesueni do wiosny oprócz karmienia i pielęgnacji mam jeszcze dodatkowe sprzątanie w znacznej ilości... a "dżdżysty" - taki dzień dzisiaj był, ale.... słowo to przypomniało mi Franka Dolasa i "Jak rozpętałem II Wojnę Światową", nazwisko: Grzegorz Brzęczyszczykiewicz ! i usmiech szelmowski ;) a dalej Łękołody były i inne łamiące jezyk nazwy były jeszcze :)
  4. Majeczka za blisko, uciekała przez lekko uchylone drzwi, przy nodze wychodzącego sie przeslizgiwała, żeby uciec, tak robi mi czasem Pikuś, ale ja mam ogrodzenie, u Natalki nie ma takiej "bariery", chyba rzeczywiście zaproponuję jej szczeniaka, bo tam M A S A K R A !!!! :( suka szkielet z opuchnietymi sutkami i ganiające za nią stadko głodomorów :( przesliczne są ! dzisja dwa znalazły domki - ludzie przyjechali do mie po pieski, a ja zawiozłam ich do szczeniąt - tam gorsza sytuacja, niż u mnie jest, oto dzisiejsze fotki: [attachment=4078:PIC_0818.JPG][attachment=4079:PIC_0827.JPG][attachment=4080:PIC_0843.JPG][attachment=4081:PIC_0864.JPG][attachment=4082:PIC_0861.JPG] szczeniaki o grube chrupki, które przyniosłam dla suki..... biły sie z kotkami ! oba domki zostały przeze mnie zobowiązane do podarowania karmy tym psiakom w podzięce za adopcję, ja oczywiśce też tam jeszcze zawiozę, tragedia po prostu, wszystko głodne, a rodzina naprawdę uboga
  5. chciałam napisać do marako, ale "nie może otrzymywac nowych wiadomości" - taki komunikat się wyświetlił :( Riko ma zerwane ścięgna krzyzowe ( jak dobrze zapamietałam) w obu tylnych łapkach. Cyryl jutro jedzie do swojego domku.... oj, smutno będzie i mnie, i Łatkowi.... z adopcji wróciła Majeczka.... na piechotę wróciła, sama, uciekła! ale od początku: mieszkajaca kilka domów dalej młoda para chciała małego pieska do mieszkania, wybór padł na Czarną, ale ta oczywiście nie dała się adoptować... tak więc za zgodą Kasi poszła Majeczka w sobotę rano.... dwa razy przybiegła do nas, a za chwile za nią Natalka ( jej "pani"), w niedzielę rano widziałam z okna Natalkę zabierającą spod mojej furtki Majeczkę, koło południa znów przybiegła, tak bardzo popiskiwała patrząc na mnie, że biorąc ją na ręce pomyślałam: "już nie oddam"... ale Natalka już po nią nie przyszła....one obie z Czarną chyba nie znajdą domków - dzikuski przerażone obie :( za to Lisia ruda ( ta z worka), oj, jakie to radosne i szalone.... a do adopcji "mamy" 9 szczeniąt ( mama czarna, taka "przed kolano) [attachment=4049:PIC_0762.JPG][attachment=4050:PIC_0759.JPG][attachment=4052:PIC_0765.JPG] i kotek z poparzoną szyją, koteczka chyba, tricolor, w tym samym "domu", co szczeniaki :( [attachment=4054:Zdjęcie1746.jpg]
  6. może Ulv potrzebuje ? ojej, wujku Maćku - dziękujemy!!! :) dzisiaj "wolny" dzień, więc domowo-ogrodowe porządki i intensywne "obrządki" czyli piesków czesanie, spacerowanie, fotografowanie.... ledwiem żywa..... za to psiaki mają się znakonmicie ;) [attachment=3971:PIC_0790.JPG] ta mała z worka ( nazwałam ją Lisia) chyba nadaje się dla sportowca jakiegoś, jest mega-energiczna, radosna i żywiołowa, chętna do zabawy i niezmordowama, na widok piłki dostaje szału radości, uwielbia dzieci [attachment=3970:PIC_0789.JPG] Cyryl.... ech, jest tak piękny, że zapiera dech po prostu :) [attachment=3972:PIC_0808.JPG] Riko - ten przesłodki maluszek wyraźnie utyka na prawą tylną łapkę, pewnie będzie klopot z domkiem, bo "kaleka" Pirata znów boli ucho, zakropiłam mu ale w poniedziałek do wetki pójdziemy
  7. nie jest tak źle, oto wplaty: 20,- handzia za VIII (03.09.) 25,- Ladymonia0610 (03.09.) 15,- ranias za IX (05.09.) 5,- madziak25 (05.09.) 15,- Paulina H. (12.09.) 30,- Roland De (18.09.)
  8. uffff...... bardzo się cieszę :) :) :) jasne, że mam ! i przepraszam za opóźnienie, to "nowe" nieco mnie przerasta ;) wpłaty dla Argo i Marcela: 10,- dorota1 (02.09.) 40,- ranias (02.09.) 40,- Marem M. (02.09.) 10,- grzenka (03.09.) 10,- Ladymonia (03.09.) 50,- Aomez_Moi (04.09.) 40,- zachary (05.09.) 40,- Ladymonia0610 (08.09.) 50,- mtf zalesie (15.09.) 25,- Roland De (18.09.)
  9. padnięta od "wolnej soboty", ale podam wpłaty póki jeszcze siedzę, przeforsowałam się mocno dzisiaj... wpłaty dla Argo i Marcela: 10,- dorota1 (02.09.) 40,- ranias (02.09.) 40,- Marem M. (02.09.) 10,- grzenka (03.09.) 10,- Ladymonia (03.09.) 50,- Aomez_Moi (04.09.) 40,- zachary (05.09.) 40,- Ladymonia0610 (08.09.) 50,- mtf zalesie (15.09.) 25,- Roland De (18.09.)
  10. z malutką byłysmy u wetki - roku nie ma nawet :) w środe sterylka, bo kto wie, czy to nie po cieczce do worka trafila... a w tej chwili trwa "gorąca linia" i ważą się dalsze losy staruszka - okazuje się, że Puszek skończył 18 lat i tyleż lat oni go bardzo kochają.... :hmmmm: :-o szkoda, że po stanie psa nie widac tej miłości :( choć przyznaję - nie dałabym mu 18 lat! zaangazowanych w sprawę jest wiele osób, bo wywiązała się "awantura o Puszka", czekam na stateczne ustalenia zastosuję się do decyzji wetki - co najlepsze będzie dla samego Puszka
  11. pewnie tak, jak ja - czyli nigdy! bardzo przepraszam za brak wpłat- podam je jutro, dzisiaj mam "gorącą linię", psią rzecz jasna :(
  12. ależ Argo zostaje u funi, więc nie będzie stresu - tylko DS - mam nadzieję.
  13. zapytałam Murkę na PW, czy miałaby miejsce i wysłałam Jej link do wątku- jesli oczywiście zmiana hotelu Argo będzie konieczna, może jednak funia zmieni decyzję
  14. żeby odpowiedź była prosta..... biedna Liza :(
  15. Pusio jak na razie nie traci na wadze, choc szaleńczo bawi się z Czarną, więc ma i gimnastykę, i tabletki.... a wciąż trzyma wagę ;) w tej chwili Puszek nie ma już aktualnych ogłoszeń, jest staruszkiem, z chorym sercem i tarczycą oraz wystajacymi do przodu dolnymi ząbkami - nie ma żadnych szans na adopcję, kiedy młode i zdrowe pieski "zalegają" u mnie pomimo intensywnego ogłaszania
  16. odnalazłam się wreszcie jakoś w tej nowej "dogo-rzeczywistości" i spieszę podzielić się z Wami najnowszym "nabytkiem"... dzisiaj z auta wyrzucono w zawiązanym worku małą, rudą suńkę :( tablice rejestracyjną z samochodu zdjęli z tyłu, nie dało się więc zapisać numeru rej. samochodu :( widziały to wracające ze szkoły dzieci, psinę uwolniły i przyprowadziły do mnie.... ech, nawet dzieci tutaj wiedzą, gdzie bezdomnego psa przyprowadzić.... ale to już czternasty pies! :(
  17. nie posłuchał rady, ale sprawdziłam u sołtysa - piesek nie był bezdomny :) i dowiedziałam się przy okazji, że w tej wsi jest schronisko
  18. ja za to zalogowałam się dzisiaj dopiero za siódmym podejściem..... ale chyba i tak z każdym dniem albo ja sobie lepiej radzę, albo "nowe dogo" działa sprawniej
  19. ufff.... odnalazłam wreszcie wątek :) co do plci - u mnie wszystkie albo suczki, albo... pół-suczki czyli "samce po wstępnej obróbce" ;) ;) kiedyś jadąc autem moje dzieciaki złapały tzw. "kapcia", a że zapasówka była w garażu - ja im ją wiozłam.... stali tak sobie w jakijeś wsi czekając na mnie i nagle piesek tam mały przybiegł, kręcił się, a Marcin do psa: "uciekaj stąd szybko, bo mama tu jedzie, złapie cię i jajka ci utnie, biedaku" ;) ;) ;)
  20. dziadzio ma nieciekawie wygladające jądra, ale ze względu na anemię kastrowany nie będzie. Niestety pomiędzy wetką a właścicielami staruszka wywiązała się paskudna awantura, bo to ludzie kłótliwi, z gatunku "najmadrzejszych" :( żądali informacji, gdzie jest ich własność i jakim prawem ktos przetrzymuje ich psa, koszty leczenia zwócą, jesli nie będzie to dużo, bo nie będą inwestować w 18-letniego psa! I nikt ich nie zmusi do szczepień, a zlewki jadł,więc był dobrze żywiony i nikomu nic do tego! Chcąc ich postraszyć wetka powiedziała, że pies jest pod opieką TOZ, baba przyleciała z awanturą, że obdzwoniła cały TOZ i nikt nic nie wie o takiej interwencji.... żadaja oddania własnoci - i tylko tyle :( :( :( a ja mam kolejną bidę - mała, ruda sunia wyrzucona dzisiaj w zawiązanym worku nad Odrą - dobrze, że zauważyły to wracające ze szkoły dzieci - sunię uwolniły i poczekały, aż wrócę z pracy... czarny samochód miał zdjętą z tyłu tablicę rejestracyjną, więc dzieciaki numeru spisac nie mogły niestety :( niestety mam problem - ona skacze z ząbkami do psów - na razie odizolowałam ją, ale "izolatka" tylko do soboty wolna :(w niedzielę wracają moje dzieci
  21. dziękuję, kochana za troskę ! już jestem udało mi się zalogować..... ale choć jestem, nie mogę się tu odnaleźć i wątków znaleźć też nie mogę, wczoraj odnalazłam "tymczasy", a dzisiaj Argusia.... powoli idą te "postępy" z nowym dogo :( najpierw miałam komunikaty, że dostęp do tej witryny możę zagrażać mojemu komputerowi.... no i zaryzykowałam dla Was życie mojego komputera! :user: bo ja Was kocham i tęskniłam strasznie !!!
  22. staruszek ma na imię Puszek, ma 16-17 lat i.... nie jest bezdomny! właściciele mieszkają na tej ulicy, gdzie nasza wetka, była u nich kilka razy, bo ten pies ponad 16 lat tak bezpańsko biega :( w psiej misce zastała tam u nich.... kapustę! :smhair2: oni psa wcale nie szukają, a on tak bardzo tui się do mnie... wetka mówi, że chyba pierwszy raz w życiu ktoś się nim interesuje i przytula go, biedny Puszek :( niestety on nic nie słyszy, jest zupełnie głuchy :( ale tak słodko cie cieszy i przytula, jest bardzo puszysty, choć sierść wychodzi mu garściami :( do tego zarobaczony :( miałyśmy go kastrować, ale ma znaczna anemię i kiepskie wyniki nerkowe :( wetka miała zmini porozmawiać, mówi, żeby go wypuścić na tej ulicy i wróci do domu, gdzie przeżył 17 lat, bo ja..... znów się przywiążę i będę płakać, bo to staruszek.... stwierdzenie wetki było w czasie przyszłym, ale, to już teraźniejszy jest niestety.... nawet gdybym im go oddała razem z lekami- pewnie nikomu nie będzie się chciało dawac mu te leki :(
  23. co się dzieje? nie mogę się tu odnaleźć :( :( :( najpierw właczał mi sie komunikat, że wejście do tej witryny może być niebezpieczne dla mojego komputera, a teraz.... po kilkukrotnym logowaniu moge coś napisać.... u piesków jak zawsze - "dzieje się" ;) mały niby-york już po kastracji i lekkim strzyżeniu, śliczny jest :) [attachment=3844:Zdjęcie1741.jpg] Nika znalazła DOMEK!!!! ufff.... bo już znów 14 ich było... znajomi przyjechali po malutką suczkę, cała rodzina czteroosobowa przyjechała poznać Czarną i Majeczkę ( Kasia wyraziła zgodę), Czarna odstawiła taki atak paniki, że zrezygnowali od razu, Majeczka wprawdzie pojechała, ale odwieźli za chwilę prawie, bo tam u nich strasznie panikowała, a Nika..... ech.... ta się przymilała, nie bała.... no i pojechała :) [attachment=3846:Zdjęcie1739.jpg] staruszek wciąż u mnie, słodziak taki kochany i przytulaczek :) a Czarna niestety atakuje każdego psiaka, który do mnie podchodzi, za to obcych ludzi boi sie panicznie a to cudny Cyryl :) [attachment=3845:Zdjęcie1735.jpg]
  24. [quote name='Agata P']Będzie dobrze,nie martw się nie On pierwszy i nie ostatni pozbywa się jajec ;) Trzymam kciuki za Was :happy1:[/QUOTE] u mnie wszystkie chłopaki kastrowane, kiedys mąż do kolegi takim oburzonym tonem mówił " wszystkie wykastrowała !", a ja na to: "siedź cicho, bo przyjdzie kolej na ciebie!"
  25. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5193e9cd601e5f72.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/162/5193e9cd601e5f72med.jpg[/IMG][/URL] czy tak będzie wyglądał Depi w wieku 16-17 lat? bo tyle ma ten staruszek zabrany w sobotę z ulicy..... bardzo mi Depisia przypomina
×
×
  • Create New...