-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Bogusik'][quote name='mari23'] Ponieważ kupki Niki są jakby z ziarenkami ryżu - dzisiaj wszystkie psy zostały odrobaczone, 20 szt. Dehinelu.... i zabrakło dla jednego:shake:... [B]Mari,czy piesie były odrobaczane tak jak napisałaś 18.08 i teraz znowu 4.09[/B]...?[/QUOTE] właśnie nie, to tamte tablety, odebrane od wetki 18.08. przeleżały, bo ja ciągle gdzieś biegam ostatnio, zakropiłam je tylko, a o odrobaczeniu.... zapomniałam:oops: pieska rudego kudłatego widziała dzisiaj kolejna moja koleżanka z pracy, już na przeciwległym krańcu miejscowości, on bardzo się boi ludzi i ciągle się przemieszcza, jutro nie idę do pracy, więc go poszukam. Mam tylko nadzieję, że nie wypłoszy go jutrzejszy rajd rowerowy, gdzie kilkunastoosobowe grupki rowerzystów pod wodzą przewodników będą zwiedzać najciekawsze i najładniejsze miejsca, a grup chyba 5 będzie aż :( dzisiaj święto - urodziny mojej córci, a ja miałam tzw. "sądny dzień" :( od rana dzwonił telefon - w psich sprawach oczywiście :( Najpierw - suka, "podobna do boksera i na oszczenieniu" - zadzwoniła nasza pracownica ze wsi odległej o 10 km, za chwilę telefon z naszego gminnego urzędu - pan zgłosił ciężarną amstafkę- ta sama wieś i ta sama suka. Za chwilę - dzwoni koleżanka, na moją prośbę była wczoraj w pewnym domu, oj, dramat - mają tam 4 rodzące kocice ( kocięta były topione) a ich sunia-szkielet właśnie powiła 9 szczeniąt.... co robić?????? miała pojechać tam jeszcze dzisiaj z wetką i prawdopodobnie gmina pokryje koszty sterylizacji zwierzaków, ale problem 9 szczeniąt pozostał :( I jeszcze czarny piesek, jamnikowaty błąka się od kilku tygodni - tego chcą "adoptować" nasi strażacy, ale muszę się jego kastracją i szczepieniami zająć, oni mu budę zrobią przy remizie... dobre i to. Po dwóch godzinach znalazł się właściciel amstafki ( dwie wsie dalej), co tylko rozwiązało problem jej zakwaterowania, natomiast do pana koniecznie trzeba pojechać. I jeszcze dwa zgłoszenia interwencji w okolicznych wsiach - wychudzona sunia chodzi po wsi szukając jedzenia (a w domu szczeniaki, podobno rasowe, na handel) i berneńczyk na łańcuchu - wprawdzie karmiony i ma budę, ale posesja opuszczona i pies tam sam całą dobę na łańcuchu, już kiedyś próbowałam odnaleźć właściciela tego psa, bezskutecznie, wiem tylko tyle, że mieszka "na osiedlu", a to sporo dużych bloków mieszkalnych. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo bolą :( :( i długo bolą :( z tej ukochanej trójki tylko stojący najwyżej mały, stary Misio pozostał mi jeszcze... zdjęcie sprzed 4 lat... -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Borys żyje i ma się dobrze. Od 8. 09 będę na miejscu z powodu rehabilitacji to więcej napiszę i wkleję jakieś zdjęcia. Teraz jestem na wsi i nie mam takich możliwości[/QUOTE] kolejna trudna zima przed Wami.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='malagos']Musi biedak gdzieś mieć kryjówkę w lesie czy w krzakach. A jedzenie zniknęło? Ja wczoraj próbowałam złapać gawrona, który nie podrywał się do lotu, ale gdzie tam, biegał szybko, ja nie dałam rady... u mnie by się odchował, odkarmił, mam duzą wolierę. Cóż...[/QUOTE] szkoda gawrona, oby go jakiś lisek nie upolował, skoro ptak nie lata :( a dzisiaj około 11-tej druga koleżanka z pracy widziała tego skołtunionego psiaka biegnącego od strony tej drogi w kierunku centrum miejscowości, tak więc - albo to jest czyjś tak bardzo zaniedbany i daleko biegający piesek, albo bezdomny piesio przybiegł już "do ludzi", że też spotykają go moje koleżanki, które go nie szukają, a ja go szukam i nie znajduję :( mamy jeszcze w miejscowości czarnego, jamnikowatego pieska - strażacy się nim zaopiekowali i zrobili mu budę, ale piesek łazik trochę i muszą mu kojec koło remizy zrobić, żeby piesek pod kołami na jezdni nie zginął, gmina obiecała pokryć koszty kastracji i szczepień Cyryl wrócił - cudo pies!!!! przytył, ogon sporo już odrośnięty, pies wyczesany, lśniący - no cudo !!!!!!!!!bardzo serdecznie przywitali się z Łatusiem, któremu wcześniej zabrałam koleżankę - Nika zamieszkała w domu - ona jest tak bardzo lękliwa, że serce pęka, ale pieski ( nawet Pirat!) przyjęły ją bardzo delikatnie i przyjaźnie, tylko Czarna niestety powarkuje na nią, ale myślę, że boi się większej od siebie po prostu. Ponieważ kupki Niki są jakby z ziarenkami ryżu - dzisiaj wszystkie psy zostały odrobaczone, 20 szt. Dehinelu.... i zabrakło dla jednego:shake: a oto obiecane zdjęcia: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f29305f4710511cf.html"][IMG]http://images70.fotosik.pl/148/f29305f4710511cfmed.jpg[/IMG][/URL] pozdrowienia z wakacji od boksera Herneska :):loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0823d8098ab0124d.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/149/0823d8098ab0124dmed.jpg[/IMG][/URL] pozdrowienia od Mimi z domku :):loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8d666929c6cda3f7.html"][IMG]http://images67.fotosik.pl/149/8d666929c6cda3f7med.jpg[/IMG][/URL] i Reksio w swoim raju u kikou:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/42aa1d03bf912734.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/242/42aa1d03bf912734med.jpg[/IMG][/URL] a to znalazłam przypadkiem..... z tej kochanej trójki tylko Misio mi pozostał :( -
to ja przedstawię Mimi - ogrodniczkę :) kwiatki przesadzała sunia ( juz dawno w cudownym domku, skarg nie było, może doniczek z roslinami w domu nie mają ;)) [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed042dc6e1974a84.html][IMG]http://images46.fotosik.pl/970/ed042dc6e1974a84med.jpg[/IMG][/URL]
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Matillu, Cyryl wraca na czas wyjazdu państwa na wczasy. Tak było uzgodnione. mari pisze o tym w poście 3758. Szkoda bardzo Marysiu tego pieska. Moze dziś się pojawi. Wczoraj cały dzień padał deszcz, więc może znalazł sobie jakąś kryjówkę i dlatego trudno było go dostrzec. Czekam na nową sesję zdjęciową i zrobię trochę nowych ogłoszeń.[/QUOTE] Cyryl wraca, bo tak było uzgodnione, państwo wyjeżdżają, ale on nie jest jeszcze adoptowany, decyzja dopiero zapadnie ( bo kopał doły i wył pod ich nieobecność). Sylwia mówi, ze przytył i ogon już trochę bardziej puszysty, ciekawa jestem, jak teraz wygląda. Ale najbardziej się martwię Niką - ona taka delikatna, a tu w domu zaraz do obwąchiwania zgraja się zleci, w tym jeden głośno szczekający"tapczan" do niej podobny umaszczeniem, czyli Puszek. Ona na początku bardzo bała się Łatusia, ale on jest taki cierpliwy, delikatny, taki psi terapeuta cudowny, a w domu "mieszanka" przedziwna... a zabłąkanego piesia niestety nie znalazłam i dzisiaj :( -
Moj stary Charliś [*] potrafił i z pasztetu wypluć tabletkę, na koniec to już mu jawnie do gardła wtykałam przytrzymując buźkę, aż połknie, czasem nawet na znak protestu zwracał tabletkę, więc jak tylko się dało - był leczony zastrzykami a do "tabletkowych celów" (podpowiedziały mi kiedys dogo-ciocie) nadaje sie doskonale oprócz pasztetu także serek topiony - z tego trudniej, niż z pasztetu wypluć tabletkę - sprawdziłam i działa :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
zajrzałam, ankietę warto wypełnić, ale czy ktoś się przejmie jej wynikami? oby!!! a ja mam od wczoraj straszliwego doła, ryczeć mi sie chce :( właśnie wczoraj moja szefowa jadąc do pracy zauważyła wśród pól przy drodze małego pieska, uciekł na jej widok :-( mały, rudo-brązowy kudłatek z okropnymi dredami z tyłu, koleżanka mówi, że dawno już takiej biedy nie widziała :( piesek zainteresował się bardzo zatrzymującym się autem, ale jak tylko zobaczył, że wysiada z samochodu ktoś obcy - uciekł szybciutko :( cały dzień tam wczoraj jeździłam i chodziłam, zostawiłam miseczkę z pachnącym jedzeniem, wracałam tam co jakiś czas, łaziłam po polach....ale pieska nie znalazłam :-( może schował się gdzieś przed deszczem, może dzisiaj znów wyjdzie na jezdnię... ciągle myślę o tym biedactwie :( no i Cyryl jutro przyjeżdża, a tam przecież Nika jest... dzisiaj spróbuję zabrać ją do domu, bo do Misia-szkieleta nie dam jej, on na Czarną strasznie naskoczył, jak ją przywiozłam, więc pewnie nie toleruje innych psów:shake: muszę zrobić tym adopcyjnym dobre zdjęcia i nowe ogłoszenia, bo już dramatyczny tłok się robi w domu... -
[quote name='wegielkowa']A co zbierasz, ze masz doła?[/QUOTE] zbieram to , co ( a raczej kogo) znajdę na ulicy :( właśnie wczoraj moja szefowa jadąc do pracy spotkała wśród pól przy drodze małego pieska, uciekł na jej widok :( cały dzień tam wczoraj jeździłam i chodziłam, ale pieska nie znalazłam :( i to powód "doła" :( a w domu przygarnięte 2 koty i 12 psów, dwóch wodnych żółwi już nie liczę ;) a psów już bywało więcej, bo czasem piętnastka nawet była, oj, cięzko to już "ogarnąć" za to bywam porównywana do Ś.P.Violetty Villas, choć tak pięknie wcale nie śpiewam, a włosy mam mizerne.... nie wiecie, czemu? ;) ;)
-
[quote name='wegielkowa']Matko, z kim ja się zadaję??? Same zbieraczki !!![/QUOTE] to może i ja się przyłączę - zbieraczka kolejna ;) "doła" mam dzisiaj i jakoś słowo "pocieszyciel" przypadkiem mi się nawinęło... i znajome cioteczki tu widzę :) z radością przeczytałam wątek "od deski do deski", czy mogę zostać, choć "gość nie proszony" ?
-
jestem i ja u cudnej jamnisi :) śliczna i przemiła !!! bardzo podobna do "mojego" Filipa - to taki cudny, całkiem "domny" jamnisio rudy, który ciągle panu ucieka.... a ucieka do mnie właśnie :) wykastrowałam go już panu ( niby nie poznałam Filipa ;)), kiedyś ponad tydzień u mnie siedział, teraz pan już wie, gdzie go szukać, więc wizyty nie są tak długie, ale przesympatyczne :) dzięki Filipowi i ja pokochałam jamniki :)
-
Cori, maleńka sunia wyrzucona przy DK 82 Lublin-Włodawa.Ma swój dom!
mari23 replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
cudna jest !!!! -
[quote name='Marinka']Funiu, oczekujemy na świeże jak poranne bułeczki fotki Argo....od roku już takowych nie było :( lato bezpowrotnie minęło...a my usychamy z ciekawości jak ten nasz Arguś obecnie wygląda[/QUOTE] u nas leje od wczoraj, ale ja też usycham.... z ciekawości ;) jest wpłata: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (01.09.)
-
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']nie mam....Nawet ja nie byłam harcerką, choć równie dzielną jestem Za to od wczoraj mam COŚ, założę wątek i się pochawalę :)[/QUOTE] no, proszę, jak to mówią "bogatemu to się nawet byk ocieli" ;) ;) ;) czyli kto ma duzo, wiecej mieć będzie....;) i ja to znam.... w czwartek przywożą z powrotem Cyryla, a na jego miejscu juz inna sunia przecież siedzi z Łatusiem.... i co ja zrobię??? malagos - pochwal się, pokaż nam to COŚ :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
po "wolnym" piątkowym dniu dwa następne ( też "wolne") upłynęły pod znakiem potwornego bólu głowy ( chyba raczej nie z nadmiaru odpoczynku ;), na dodatek leki przeciwbólowe, które naprawdę rzadko biorę i tylko przy wyjątkowo silnych bólach - niestety nie pomogły ani trochę :( a ogród i tak nawet w 1/4 nie zrobiony, jak należy.... ale pieski za to czują się dobrze, próbowałam im dzisiaj zrobić ładne zdjęcia.... ech :( i Nika, i Czarna - na widok aparatu podkulają ogon i uciekają :( za to Misio - szkielet z krzaków ( już nie taki szkielet ;)) z kolei wskakuje prawie na moje ramiona, jemu też nie da się zrobić zdjęć bez pomocy drugiej osoby ( i nie może tą pomocna osobą być Kasia, bo "ambaras" jeszcze większy ;)) Jutro jedziemy do średzkiej lecznicy na zdjęcia szwów Czarnej ( reaguje na to imię), a z Niką - do kontroli i na zastrzyk u naszej wetki, a oprócz tego muszę być przecież w pracy.... jak ja to zrobię??? dostałam zdjęcia Mimi z domku i Reksia od kikou - jak ból głowy troszkę się zmniejszy - wstawię, w tej chwili razi mnie nawet odblask monitora -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dzisiaj sterylka Niki - kto pomoże kciukami? ;) mam wolny dzień i.... nie wiem, od czego zaczynać - dom czy ogród:???::chaos::mdleje: -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Zatem rozumiem, że tych 30,00zł nie ujmuję w ogólnym rozliczeniu, bo poszły na częściową opłatę transportu do hoteliku Trzeci Biegun u Wiosny. Tym rozliczeniem zajmie się Ladymonia0610[/QUOTE] dokładnie tak :) za to ujmij to: 15,- Paulina H. czyli Kropcia(25.08.) -
[quote name='Aimez_moi']Jutro o 19 mojego czasu wyjezdzam........ trzymajcie kciuki bo biedne autko chyba jest przeciazone....... Mam nadzieje porozmawiac z Wami juz w Pl. Ale telefonu do Kamili to nie mam........Kamila......dawaj.[/QUOTE] :thumbs: trzymamy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i czekamy w PL !!!!!!!!!!!!!:loveu: wpłaty dla Argo i Marcelka: 30,-MariuszPP(28.08.) 60,- AgusiaP dla Argo (28.08.) 40,-Ladymonia (28.08.) i przelew poszedł ( obniżony o "utargowane" przez Monię 30 zł:cool3:) na kwotę 680 złotych za sierpień
-
[quote name='Aimez_moi']Kobietki.......nie moge sie zapakowac....:( Paczka sie do tego nieszczesnego qashqai-a nie bardzo miesci.Mam nadzieje, ze nic sie nie wysypie i wyleje bo jest przewracana na okolo. Wazy 45 kg...... Ranias......trzymaj kciuki.....[/QUOTE] ojej.... trzyma się, kochana, miłej i bezproblemowej podróży !!!! i kciuki !!!!!!!!!!!!:thumbs: wpłaty dla Argo i Marcelka: 30,-MariuszPP(28.08.) 60,- AgusiaP dla Argo (28.08.) 40,-Ladymonia (28.08.) i przelew poszedł ( obniżony o "utargowane" przez Monię 30 zł:cool3:) na kwotę 680 złotych za sierpień
-
Cori, maleńka sunia wyrzucona przy DK 82 Lublin-Włodawa.Ma swój dom!
mari23 replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
[quote name='Podmcent']A jak Cori dzisiaj się czuje? przesyłam buziaki i miziaki, pieniążek pójdzie jutro :)[/QUOTE] mój skromny pieniążek też pójdzie jutro, najpóźniej pojutrze ( na wypłatę czekam ;)) zdrowia z serca życzę i Eli, i Cori -
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='agat21']Witaj MarioMuszko :multi: Miło Cię widzieć na dogo i miło czytać takie wspaniałe wieści o Karusi, która została Muszką. Najserdeczniejsze pozdrowienia dla Ciebie i masa głasków dla Muszki :)[/QUOTE] zacytuję i przyłączę się do powitania z wielką radością :)