Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. cieszę się, że doratły! :) Na zdrowie, Dusienku !!!!! :iloveyou:
  2. dotarło, bardzo, bardzo dziękuję !!!!!! mnie też, jak się dowiedziałam.... suczka jest bardzo bojaźliwa, szczeniaczki malutkie - mieszczą się w dłoni dzisiaj miałam telefon - pani pytała o owczarka, który leży na łóżku (czyli Pirata) , obiecała zadzwonić jeszcze, ale już nie zadzwoniła Maksio coraz słodszy, przylepka domagajaca sie pieszczot i radośnie witajaca się ze mną i nie tylko - dzisiaj "wolontariat" był, więc dłuższy spacer piesy miały i "zbiorowy" :)
  3. mam kontakt z Asią Grubasią - "pogonię" ją zaraz :) Renatę G. chyba mozna wykreslić z deklaracji - kontakt z nią się urwał :(
  4. wpłaty dla Babulinki: 50,- Basia1244 (01.12.) 30,- Magdalena Ć.-P. z męzem (05.12.) 100,- Barbara Magdalena B. z Wrocławia (05.12.)
  5. .......................................................
  6. wpłaty na sterylkę: 10,- Kamila H. z Oleśnicy (04.12.) 30,- Katarzyna L. (04.12.)
  7. no tak, przecinek sie zgubił ;) a chciałabym mieć tyle na psie wydatki, oj, chciałabym :)
  8. tak też myślałam, ale nie bardzo potrafię kłamać.... baba mi nie uwierzy, po mnie widac od razu, nie potrafię :( koleżanka obiecała przeprowadzić z "właścicielką" ostrą "pogawędkę", być może nawet w asyście policjanta, sytuacja małego wyjaśni sie więc. A maluszek - krzykacz mały, tylko głaskania sie dopomina :) strasznie nie lubi go Tofik, w związku z tym "rodzicami" zostali Maksio i Perełka, cała trójka albo biega sobie z Łatusiem, albo mieszka "na parterze" aż tyle? wielkie, ogromne dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Karma znów się kończy, tym razem z uśmiechem mogę zamawiać - dziekuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mamy tu kolejne zmartwienie, pan - staruszek, który prawdopodobnie..... zjada swoje psy :( teraz zachorował, zgadza się oddać małą sunię z dwójką 3-tygodniowych szczeniąt ( reszta szczeniąt i starsza suczka - zniknęły... w dziwny sposób "znikają" u niego psy, "powiadają", że on je zjada, choć dowodów na to nie ma, jednak wiele na to wskazuje suczka śliczna, mała, tricolor, a szczeniaczki czarne są, prawie identyczna sunia - Buba - na 99% została przez starca zjedzona :( :( a wcześniej inne psy :( potrzebny pilnie DT dla tej suni za szczeniaczkami
  9. Misiowi na pewno będzie na zdrowie :) zamówilam mu Trovet Hepatic 14 puszek za 15840, ale zadzwonili, że nie ma, więc doplaciłam 9,60 zł za Royala Hepatic i karma już u mnie. Bardzo, bardzo za pomoc dziekuję !!!!
  10. tak. Maksio zdrowy i..... bardzo, bardzo kochany !!!!! a wyniki mam jeszcze zbiochemii tylko w stercue dokumentów znaleźć nie moglam :chaos:
  11. dziękuję, Basiu za trud wstawiania fotek (dzisiaj wysłałasm kolejne :czytaj: na maila ) wciąż próbuję według Twoich wskazówek i nie działa :( odwiedziła nas Ruda, więc razem z Perełką i maleńkim byłyśmy na spacerku.... od rana biegał nad Odrą biszkoptowy psiak, zachowował sie tak, jakby na kogoś czekał.... nawet mu jeść zaniosłam i martwiłam się, gdzie tu kolejna biedę ulokować.... ale to był piesek jednego z licznych dzisiaj wędkarzy.....ufff, nie bezdomny.... ale czemu bez smyczy????? Maksio już dzisiaj czuje się dobrze, robi się z niego kochana "przylepka" :)
  12. niektórzy to nawet baaaardzo trudni..... ( oczywiście ci spoza dogo! ;))
  13. też mi jej bardzo szkoda :( i z wyglądu, i z zachowania - przypomina "moją" Perełkę - również nie chcianą w dotychczasowym domu
  14. 16 lipca pożegnałam koleżankę, której do końca jej świadomości towarzyszyłam - Irenko, te plasterki są naprawdę bardzo skuteczne, tylko trzeba koniecznie pilnować ich zmiany - według wskazówek, praktycznie co do godziny - to gwarantuje ciągłość ich działania i skuteczność. Irenko - przytulam Cię i życzę siły, bo towarzyszenie umierającej osobie jest trudne bardzo, a już Mamie..... :( :( dobrze, że ma tak wspaniałą opiekę i tak kochane Dzieci, które są przy Niej do końca....
  15. ha ha :) pani Agnieszka uważa, że Tofik jest brzydki :) a Maksio zdobywa każde serce - nie można go zobaczyć i nie pokochać !!!! Maksio ma dzisiaj jakąś niedyspozycję jelitową, dostał lek przeciwbiegunkowy., mam nadzieję, że minie mu to szybciutko. Z powodu biegunki Maksio jest na Łatkowym wybiegu, żeby miał swobodę, gdyby go jeszcze męczyło, ale oby mu tak szybko przeszło, jak przyszło ( bez żadnego wyraźnego powodu).
  16. ja wysłałam Duszkowi w czwartek listem poleconym 2 opakowania Kreonu, 20 szt. + 50 szt. - razem 70 tabletek, mam nadzieję, że przesyłka szybko dotrze
  17. Pieniążki dotarły oczywiście, zaraz potwierdzę i bardzo, bardzo dziekuję !!!! Poker - pośmiałam się i ja z Twoich pociech, a jkuż :kwelyhorl - to jest dopiero słowo ! :) Małgosiu - piernikowe Mikołaje widziałam u nas w sklepie firmowym piekarni, przyjrzę się twarzom - jak malowane, ale ja też pamiętam te z "papierkową" twarzą. Wczoraj wieczorem w naszym domu kultury był Mikołaj i powiedział Kasi, że widzi z nieba, jak ona się pieskami opiekuje i słyszy, jak ładnie śpiewa :) potem Kasia długo rozmyślała nad tym, że ten Mikołaj miał oczy i okulary podobne do cioci Beaty (syn Beaty, o rok starszy od Kasi - swojej mamy nie rozpoznał) dzisiaj rano Kasia znalazła moc prezentów, które w odpowiedzi na napisane dwa listy przyniósł w nocy Święty Mikołaj.... "przecież widać, że byłam grzeczna" - komentarz Kasi, jak już ochłonęła... przypomina mi to jej reakcję na prezent od Mikołaja sp[rzed 2 albo i 3 lat, gdy malutka Kasia na widok wielkiej lalki zawołała: "Boze, jaka ja byłam gzecna!" a ja mam "mikołajowy prezent" w postaci śmiesznego szczeniaczka, wygląda jak mix cziłki z terierem :) niestety szczeniak nie jest bezdomny, nazywa sie Spajki i ma "panią".... chyba lepiej by było, gdyby był 100-procentowym bezdomniakiem, taki śliczny maluszek wspaniały domek znalazłby szybko... od dawna go widziałam bezpańsko biegającego, w końcu zabrałam, gdy omal pod jakiś samochód nie wpadł.... pani chyba go nie szuka.... dotąd do mnie nie dotarła, choć wetka i wiele osób wie, gdzie jest piesio, ech :( słów brak! Maksio ma dzisiaj jakąś niedyspozycję jelitową, dostał lek przeciwbiegunkowy. Perełka miała dzisiaj szczepienia, a najlepsza wiadomość... Ruda wczoraj pojechała do swojego domku !!!!! Jak dzisiaj zobaczyłam nie odebrane połączenie od nich - byłam przekonana, że chcą oddać.... ale nie, chcieli się tylko wytłumaczyć, że jutro przyjadą po jej książeczke, bo wczoraj zapomnieli :) zaraz wyślę na maila parę zdjęć z prośbą do Basi, żeby tu wrzuciła, u mnie podobno jakieś ustawienia w komputerze trzeba zmienić.... aż bak bystra to ja nie jestem, a informatyk jeszcze nie dotarł
  18. poszedł przelew za listopad - 670 złotych a dotarło: 10,- grzenka (01.12.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (01.12.) 40,- ranias (02.12.)
  19. poszedł przelew za listopad - 670 złotych a dotarło: 10,- grzenka (01.12.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (01.12.) 40,- ranias (02.12.)
  20. Irenko, Twoja Mama jest w tym wszystkim bardzo podobna do mojej, choć moja ( o prawie 20 lat mlodsza, 74-letnia) z nadczynnością ogromnie przerośniętej tarczycy nie chce walczyć..... a służba zdrowia..... ech :( tu już słów brakuje, jednak te "procedury" obowiązujace ową "służbę" dyktuje twardo wszechwładny NFZ i to nie jest już od dawna służba zdrowia, tylko SŁUŻBA NFZ :( dlatego hospicja pomóc nie mogą - NFZ sprawdza im każdy papierek, najmniejszy błąd lub brak papierka skutkuje ogromnymi karami ( chory NFZ nie interesuje wogóle, dokumenty tylko)
  21. Kasia mówi : lejeń ;) niektóre zapisuję ( zanim zapomnę ) - stare zapiski, skopiowałam, pośmiejcie się trochę :) Kasi słownik języka polskiego Cepie – piecze ;) Żeby nie cepało ( żeby nie piekło) Pomożaj mi, bo będę niemogać – pomóż mi, bo nie będę mogła Babciu, pomożyłam ci, pomożam ci Będę leżyła Jak on moż tak szybko jechać? ( jak mógł…od „może jechać”) Jechamy – jedziemy (od jechać) Mać, miać – mieć ( od „ma”) Ubraj mnie – ubierz mnie ( od „ubrać”) Ubierzłam sobie Ten kapć ( liczba poj. od kapcie) No to wytrz – wytrzyj, odpowiedź na: „babcia wytrze” Wybierzłam sobie ( wybrałam) Wezłam sobie – wzięłam sobie On wez ( on wziął) Księdz – ksiądz ( od księdza) Ten mysz Stół ma guzy ( rogi) Guz mnie uderzył ( uderzyła się o róg stołu) Schód mnie uderzył ( uderzyła się o schodek) Mówiam ci ( mówię ci) Kasia liczy: osiemnaście, dziewiętnaście, dziesiętnascie J (VIII 2012) Uczesałam ci ładną cyfę ( fryzurę?) Nie są wilki w tym lasu? ( nie ma wilków w tym lesie?) Tam była zamkniętość Będę tędy idzieć Nie chcę, żeby babcia iśła Stoiłam, stoił, stoiło Chcę pojedzieć do biblioteki (19.09.2012) Kasia pije, bo herbatka jest do pijenia ______________________________________ Marzec 2014-03-16 Zapomniałam i nie mogę sobie przypamiętać Żeby wyzdrowiejał 2014-06 Kot jest najedzony i napiciony ( bo jadł i pił) _______________________________________________________________________ Dziadek powiedział, że musi wyrywać chwasty, bo mu babcia nasiała. Kasia na to: Dziadek, chwastów się nie sieje, one przecież same rosną! A do babci: wiedziałam, że nigdy nie mogłabyś czegoś takiego zrobić! __________________________________________________________ Kasia z babcią wyrywa chwasty, ale babcia zrywa też za bardzo rozrośnięty bluszcz. Kasia, która babci pomaga pyta: -” Babcia, to nie są chwasty, czemu to wyrywasz?" - bo zagłusza inne rośliny. - babcia, jak zagłusza? przecież rośliny nie mówią !
  22. obie suczki i Maksio z tej samej - "zapchlonej dzielnicy" .... u Maksia po Advocacie jeszcze łażą pchełki, choć już "niemrawe" jest wplata na sterylizacje aborcyjną: 30,- Marynia (03.12.)
  23. waga Maksia to 12 kg ( przed zabiegiem, teraz nieco mniej ;) ) Maksio bardzo dzielnie zniósł kastrację, koszt to tylko 100 złotych ( zapłacone przez Basię1244, podobnie, jak poprzednie wydatki u weta dla Maksia) Piesio dzielny i kochany, zupełnie obojętnie traktujący koty - jakby dla niego nie istniały, a dwa spotkał w gabinecie. Asystentka wetki powiedziała, że to wprawdzie staruszek, ale ładniejszy od.... Tofika ! :hmmmm:
  24. w wydatkach Kseni brakuje przelewu z dnia 09.09.2014 na kwotę 210 złotych, zapewne przy tych dogo-awariach jakoś umknęło a wplynęło dla Kseni: 15,- ranias (02.12.) 10,- Magolek (03.12.)
  25. oj, dba :) a jak tłumaczy Pikusiowi, że takie zachowanie, jak uciekanie sprawia jej przykrość.... a gdyby ktoś nie wiedział, jak nazywa się ten zwierz, co ciągnie Mikołajowe sanie.... to jest...... kaloryfer!!!! :megagrin: malowała obrazek, po kilku "poprawkach", że to renifer ( słodkie to było, ale nie chciałam, żeby się z Kasi śmiali) - Kasia pomalowała tego.... renifa :x-mas: Maksio już po kastracji, czuje się bardzo dobrze, zwinął się w fotelu i śpi słodko ( pewnie jeszcze resztki narkozy działają) W niedalekiej wsi jest do zabrania suczka, zmarł właściciel już dość dawno, chyba latem :( suczka niestety ma właśnie cieczkę :(
×
×
  • Create New...