-
Posts
20368 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
mari23 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
zaglądam tu do Was, żeby się z "doła" wyleczyć, cudowny ten wątek i szczęśliwy :) w takim momencie, gdy łzy dławią a w głowie próżnia, dziękuję, że mogę w taki sposób odzyskiwać nadzieję i wiarę w ludzi... kocham Was !!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ja widzę zdjęcia, ale może dlatego, że sama je dodawałam? sprawdzę na innych watkach. A na razie mam kolejne zdjęcia i kolejną biedę : Jestem Odi i mam 16 lat, jestem rasowym jamnikiem, choć moi państwo zostali 16 lat temu oszukani - bo kupowali jamnika miniaturkę, a ja całkiem spory jestem, Jednak mnie nie wyrzucili, bo są dobrzy i ja ich kocham. Teraz ma im się urodzić w domu dziecko, więc starego psa kazali panu zawieźć do weterynarza. Jednak pani doktor zamiast mi dać jakiś zastrzyk to zadzwoniła gdzieś, a potem przyjechała inna pani, która mnie zabrała do takiej wielkiej psiej budy, gdzie dużo psów jest bardzo i nie wszystkie mnie lubią. Ale ja tęsknię za moim domem, za państwem, chcę stąd iść do nich, tylko drzwi zamknięte i furtka na podwórku też. Nie chcę jeść, nie chcę pić, ja chcę do mojego domu, do moich ukochanych ludzi!!! tak to piszę i ryczę, jeszcze dwa słowa by się chyba na zakończenie przydały, ale nie używam ich, choć na myśl to niestety często mi przychodzą.... -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[*] żegnaj, KARMI :(:(:( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
o, nie! sunia będzie wysterylizowana nawet, kiedy odnajdzie się jej właściciel, już ja znajdę "argumenty" ( na razie sunia ma status bezdomnej) to nie sąsiada sunia, "sąsiadka" Perełka chyba ma problem z płodnością, bo to cud jakiś, że dotąd żadnych szczeniąt nie miała. z wczorajszego sprzątania czyli de-kupażu ogrodu nic wczoraj nie wyszło, moje plany wzięły w łeb i to dosłownie... już dawno nie miałam tak potwornego bólu głowy :( wciąż boli, tylko ten ból stępiły nieco tabletki. Może to skutki kolejnego stresu, ech :( Uszatek uciekł państwu na spacerze, odnaleziony i odebrany już ze schroniska, ale stres znów sięgnął zenitu:( Pani dzwoniła, że cała rodzina szczęśliwa i pies też, obiecała kupić adresatkę i założyć mu ją na dodatkowej obroży.Okazało się, że łobuz uciekł im na wieczornym spacerze, szukali go do 1 w nocy, a o 3 w nocy spod bramy ich budynku zabrano go do schroniska - siedział pod drzwiami i piszczał, chcąc wejść do środka. ufff.... najważniejsze, żę wszystko dobrze się skończyło. Pesymistycznie trochę się zrobiło,więc i radościami się podzielę: dzwoniła wczoraj pani Maluchy - Soni - ochy i achy, zachwyty i opowiadania, jaka to ona cudowna... miód na serce !!! Pan od Tofika też często dzwoni ( długo opowiada, a na koniec słucham, jak Tofik daje głos dla pani Marysi:)). Rozczulający są ci państwo oboje, bardzo kochają Toficzka, jest ich skarbem i radością, bo dzieci i wnuki daleko. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
jest wpłata, nie tylko ta :) 10,- Madzior (05.01.) 15,- ranias I (08.01.) 30,- Łukasz P. z Bytomia (14.01.) 15,- Paulina H. (15.01.) 90,- Tianku - bazarek (19.01.) 20,- handzia I (20.01.) -
przepraszam, moja wina, nie wiem, jak przeoczyłam grudniową, jest na wyciągu i nie oznaczona, że podana, ominęłam zwyczajnie, dziękuję za przypomnienie i przepraszam! Już podaję wpłaty: 200,- Beta1 i Marta (08.12.) 5,- Edyta Sz, (05.01.) 100,- Anna K. z Lublina (05.01.) 200,- Beta1 i Marta (07.01.) 10,- audiczka (11.01.)\
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Jeśli chodzi o sąsiada, który Perełki nie chce wysterylizować, choć ma to gratis zagwarantowane - nie sposób go zrozumieć, bo on nie ma żadnego argumentu, mówi, że to zrobi i dalej tego nie robi. Co o tym myśli? nic !!!! Bo on nie myśli - tak po prostu - alkohol i używki różne zniszczyły mu chyba szare komórki :(. A ja przepraszam za przerwę, w domu mam tak słabe łącze internetowe, że dogo mi nie działa, a w pracy nie tylko czasu brak, ale i z prądem jakiś problem od dwóch dni - co chwilę "pojawia się i znika". Adopcja Puszka była okupiona wielkim stresem i łzami, gotowa byłam po niego nawet jechać, ale panu tak bardzo Puszek się podobał, że nie rezygnował ze starań o zdobycie jego zaufania, choć pies nawet go w rękę dziabnął ze strachu.Świetny jest ten pan, bardzo spokojny i cierpliwy, Pusiowi się naprawdę super domek trafił..... oj, żeby się dało takie domki jakoś klonować.... Wczoraj MIłek był kastrowany, dzień wcześniej Maksio miał szczepienia i Morelka (oj, ta wariatka tak spanikowała w gabinecie, że było co sprzątać ). Słupek łobuz wyciągnął z budy kołdrę, kojec wygląda, jakby spadł tam obfity śnieg... a sprzątałam wczoraj "po zimie" , zdążyłam zaledwie na Łatkowym wybiegu, oj, sporo tego było, bo 3 psy i śnieg sypał przykrywając na bieżąco.... ale już czyściutko. Dzisiaj kolej na ogród... i tak do końca tygodnia może dam radę całość posprzątać. We wtorek przeżyłam chwile grozy, dowiedziałam się o pożarze w mieszkaniu, gdzie jest moja ruda Majeczka, na szczęście nic jej się nie stało i państwo już wrócili do domu. Wczoraj udało mi się ( intuicyjnie) odnaleźć właściciela znalezionego przedwczoraj wieczorem psa, niestety zabrana razem z nim z przystanku autobusowego suka w cieczce prawdopodobnie jest bezdomna :(. Bardzo sympatyczna, śliczna, czarna sunia, trochę wielkością do Charlisia mojego podobna, tylko on miał loki, a ona prostą sierść. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
http://kwejk.pl/obrazek/2269641/trytytki.html oto odpowiedź ( to naprawdę wszechstronnego zastosowania niepozorne "opaski" https://www.google.pl/search?q=trytytki&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwja86GM_rzKAhVCORQKHYqUCncQsAQILQ&biw=1280&bih=933 -
opis podobny do mojej podróży ze świnką od wetów "egzotycznych", 30 km trasą 94 na ledwie żarzących się postojowych, tylko jechałam blisko za autem syna, który po mnie przyjechał i odpalił moje autko od swojego akumulatora. Alternator mam już naprawiony, ale jeszcze nie odważyłam się sprawdzić, jak działa ;). Następnego dnia w pracy opowiadałam o "przygodzie", a nasz pracownik na to: "a, to ja was widziałem na zjeździe z trasy! i pomyślałem, co za wariat na postojowych po ciemku jedzie, przecież ani on nie widzi, ani jego nie widać!" Szczerbolkowi apetytu i wigoru życzę gorąco !!!!!
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
mój dzikusek Puszek dzisiaj taki domek znalazł.... a ja zamiast się cieszyć - z niepokoju, jak się dzikusek zaaklimatyzuje pewnie drugą noc oka nie zmrużę ... Amisia na pewno taki domek znajdzie ! ( Pusio czekał rok) -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
ona po prostu nareszcie zrozumiała, jaki wspaniały domek jej się trafił :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję ! I oby się to spełniło, oby dzisiejsza - okupiona moimi łzami i strachem Puszka adopcja okazała się taką, na jaką się zapowiadała - czyli wspaniałym, spokojnym domkiem z ogródkiem dla strachliwego Puszka. Zawiozłam go dzisiaj do tej Ścinawy - to ten domek i ten pan ze zdjęcia, Pan fantastyczny i mam nadzieję, że dzikusek Puszek to doceni... oby! Bardzo się boję, że wystraszony czymś nagle wpadnie w panikę i ucieknie. Proponowałam panu inne pieski, ale on od "pierwszego wejrzenia" pokochał Puszka, innego nie chciał. Puszek został spokojnie, 2 razy wychodziłam i wracałam, zostawał spokojnie, więc odjechałam.... ale umieram tutaj z niepokoju o niego :( :( Siatka porządna, pan wyjątkowo sympatyczny i zwierzolubny, choć starszy, niż myślałam. Mam nadzieję, że nie umrę z niepokoju i doczekam widoku radosnego, szczęśliwego Puszka z panem. Basię zapytam, czy nie planuje wyjazdu. Garnki jak najbardziej potrzebne, bo mróz rozsadził mi dwie piękne, nowe, plastikowe miski na wodę, tylko metalowe wytrzymały. Pan niestety nie z tych używających mózgu do procesu myślenia :( kilka razy mu proponowałam bezpłatną sterylkę, ale tylko przytakiwał, obiecywał... i nic więcej :( Pomysł z trytytkami świetny, ale to jest na rogu aparatu i może się nie udać, jednak spróbuję, tylko już jutro, dzisiaj jestem straszliwie padnięta, chyba przez stres związany z adopcją Puszka, bo to taki pies "specjalnej troski", gdyby nie to, że pan tak bardzo go chciał - zostałby już na zawsze u mnie. Ma na obroży wykonaną przeze mnie zawieszkę na wypadek ucieczki: edytuję - prośba o reklamę - może znajdzie się nabywca zabytku? może ktoś ma znajomego, który kolekcjonuje stare przedmioty i jednocześnie kocha zwierzęta.... http://allegro.pl/magiel-zabytkowy-przedwojenny-aukcja-charytatywna-i5934147604.html -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Słupek ma ogłoszenia, choć nikt nie dzwonił,ostatnio spodobał się panu, ale on jeszcze dzikusek, ucieka od ludzi, te minki i "słupek" to tylko do mnie niestety Pani K. na razie się nie odzywała. ostatni raz na początku grudnia. A o dostawie może pogadam z koleżanką, często jeździ do Wrocłąwia, więc mogłaby odebrać, a ja już od niej jakoś potem zabiorę, jak mi synuś auto naprawi :) oj, tak :( czasem już mi sił i łez brakuje :( wciąż nie mogę się otrząsnąć po śmierci świneczki, choć los mi podarował.... przepiórkę chińską! Miała być z zeberkami w klatce, ale trochę tam jej ciasno ( moim zdaniem) było, więc koleżanka podarowała mi wielką klatkę "królikową" i przepióreczka ma wielki apartament, zeberki widzi i słyszy, ale jest sama. To ptaszek "zbędny" w hodowli. bo bez pary, więc ją dostałam , ale chyba muszę jej towarzystwo "załatwić". Fajna taka maleńka kureczka z niej. Aparat wciąż zepsuty, po prostu mi upadł ( potrącona zostałam przez fotografowany obiekt psi ;)) i pęknięta jest klapka zamykająca baterie, kilka razy kleiłam, ale peka, bo mocne sprężynki są wewnątrz. Te zdjęcia są zrobione telefonem, byle jaka stara Nikia, ale kończy mi się w lutym umowa, to może jakiś dobry aparat wynegocjuję, żeby do zdjęć wykorzystać. No i dzień krótki bardzo, a ten weekend miałam strasznie pracowity ( 4 pilne i bardzo trudne rozliczenia), do tego.... 2 adopcje! Szczeniaczek to po prostu za życia już do raju trafił, a i Uszatek miał niebywale szczęście - jest mieszkańcem Wrocławia, zamieszkał w bloku i choć na zewnątrz sprawiał kłopoty, to w mieszkaniu wszystko jest super - moja intuicja nie zawiodła, to pies z mieszkania i w takiej roli się odnalazł wspaniale. Żeby go oddać do mieszkania musiałam odmówić go panu, który szuka psa do domu z ogrodem. Starszy pan, sam mieszka, spodobał mu sie Słupek, ale dzikus uciekał od pana bardzo, więc nie chciał go stresować. Za to Puszek ( tak, ten biszkoptowy dzikusek !) jakoś wyjątkowo podbiegł do pana i dał się pogłaskać, więc pan chciałby go do domu, dla towarzystwa, a nie na podwórko. Ale nie dałam Pusia ze względu na jego strachliwą naturę, uzgodniłam, że sama go przywiozę - będzie to wizyta PA od razu, choć pan spokojny i zwierzolubny bardzo.wpisując w google adres znalazłam domek i pana przy furtce https://www.google.pl/maps/place/Sportowa+2,+59-330+Ścinawa/@51.4109468,16.4351951,3a,75y,261h,90t/data=!3m7!1e1!3m5!1sUV7OCWJfZ_rBV92 Piszę w pracy, bo w domu jakoś mi się dogomania bardzo zawiesza, mam zamiar zrezygnować z usług Orange, czekam na koniec umowy ( też chyba w lutym) -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
taki właśnie bezbronny cel podrzucili mi dzisiaj: -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Mam dobre wieści :) Monika wynegocjowała u Wiosny niewielką obniżkę w hoteliku, chyba 13 zł/doba, ale nie dotyczy ona faktur wystawionych, czyli grudnia, tylko będzie od stycznia. Najlepiej jednak będzie, jak wszystko dokładnie opisze sama Monika, ja tylko dzielę się radosną wiadomością. :) Nic na razie nie liczymy, a tylko się cieszymy :) Wiadomość z hoteliku: czwarta buda zniszczona, więc ta obniżka to naprawdę gest dobroci dla Kseni... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
różnie to jest, określiłabym system zamieszkania w budach jako rotacyjny :) U nas oprócz noworocznych huków było jeszcze w niedzielę "światełko do nieba", a odpalali po drugiej stronie kanału portowego, dokładnie naprzeciw moich okien :( ale włączyłam pieskom głośną, rytmiczną muzykę ( Rubika), zasłoniłam okna i nie było źle. Gorzej było z tymi na zewnątrz, ale tylko Puszek i Dino się bali, reszta tak w miarę. No i trwało to może 10 minut tylko, potem cisza już i spokój, choć pod domem był duży tłum, tyle ludzi przyszło na pokaz ogni. Wracając do bud - ta druga też miała zasłonkę, ale oczywiście za sprawą młodzieńca z klapniętym uchem już jej tam nie ma. Podobnie zrobił Słupek i Dino albo Morelka ( tam tylko jedną stronę urwali łobuziaki). Oczywiście koce i materiały zawsze się przydają, przy takim "składzie osobowym" idą jak przysłowiowa woda. Łatka ma straszną biegunkę, jak rano wstałam, to 1,5 godziny sprzątałam kuchnię i przedpokój i tak cały dzień, akurat wzięłam sobie dzień urlopu, a był to chyba najgorszy od dłuższego już czasu dzień. Nie licząc zas...nej chałupy i rozbitego ulubionego świecznika to jeszcze Miłek zaczął kuleć, więc po południu byliśmy u wetki. Łapka w stawie łokciowym mocno spuchnięta, na razie dostał zastrzyki, ale trzeba będzie ogolić i zobaczyć, wygląda, jakby go Słupek ugryzł ( lub jakiś pies przed jego przygarnięciem). Jutro wetka ogoli ranę i zobaczymy, co tam się dzieje, dzisiaj nie chciała mu zadawać bólu przy takiej opuchliźnie. I jeszcze jedna wiadomość, malutka, popiskująca, słodka pociecha.... choć łzy i tak wciąż płyną, nie mogę się od rana pozbierać, to ten słodziak wtula się, jak dziecko i zlizuje łzy... i ostatnie zdjęcia maleństwa mojego :( :( :( :( -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
mari23 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
potwierdzam, że Argus i Marcel dostali pomoc finansową, już zaległość się zmniejszyła dzięki temu. Tak podziwiam fotki z domku Saruni, oj, cudne! miód na serce!!! żeby tak choć Argo domek znalazł...... tak długo już czeka! Arguś i Marcelek bardzo, bardzo dziękują za pomoc !!!!!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
moja malutka świneczka odeszła dzisiaj w nocy :( :( :( :( tyle zabiegów, leków..... na nic się zdało, umarła maleńka :( :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
oj, Wasza obecność tutaj to dla mnie naprawdę ogromna radość i pomoc !!! I jeszcze raz Wam za to dziękuję !!!!! U mnie wczorajszy dzień upłynął pod znakiem dwóch nowych bud w kojcach - właściciele "świątecznych" nabytków się nie zgłaszają, trzeba było więc zadbać o psiaki, w domu już się nie zmieszczą, może ten mniejszy, ale po kastracji, bo Maksio samców raczej nie lubi :( oto fotorelacja ( składanie bud w warsztacie mojego męża, potem wstawienie do kojców... i Słupek ciągle stojący słupka ;)) nie za bardzo wiem, jak to prawidłowo dodawać, kolejność mi się sama zmienia.... dobrze, że takiego nie musiałam pstrykać :) Maćku, dziękuję za rady, już nad nimi "główkuję" :) -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
ja mam jeszcze w domu stary akordeon, do tego trochę udzielam się w chórze, ale.... no właśnie, potrenować nie mogę w domu ani jednego, ani drugiego, bo jedne dziwnie patrzą, a inne wyyyyją.... to ja wtedy ze śmiechu nie daję rady ani grać, ani śpiewać sopranowych dźwięków :) :) :)