Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20373
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. oj, jeszcze bardziej niecenzuralne komentarze by się przydały :( stan suni gorszy, niż przy pierwszych oględzinach :( ponieważ nie dała sobie dotknąć uszu - zapadła decyzja o narkozie, by je wyczyścić, żeby drugi raz nie premedykować - od razu więc sterylka. Na stole okazało się, że zamiast godzinę, zabieg trwał 2 godziny, bo była jeszcze mastektomia 3 sutków z dużymi guzami ( kilka małych "kropek" zostało jednak na listwie mlecznej:( ). Tak więc " 3 w jednym", a oto Alma kochana - obiecane fotki :) trochę sobie nos na spacerze umazała, ale i tak jest śliczna :) Błąd dodawania :( może inaczej się uda: - klikając w miniaturkę otwiera się duże zdjęcie ( chyba ;))
  2. śmieszne..... ale niestety nie dowcip to...... takiego "domku" nie ma co żałować, ale.... gdzie jest TEN domek ?????? ogródkowa piękność na wiosnę na pewno taki domek znajdzie :)
  3. właśnie tak !!!!! I ja się do modlitwy przyłączam z całego serca życząc zdrowia !!!!!!
  4. Roki ma domek :) Adoptował go pan, któremu umarł nagle Maksio sznaucerkowy, bardzo się z tej adopcji cieszę, choć liczyłam, że to "mój" Maksio imiennika zastąpi.... ale lepiej, że Roki ma domek, przecież "mój" Maksio bezpieczny i może jeszcze poczekać :) słów brak i łez brak :( cytuję, bo mogę tylko powtórzyć i pod tym się podpisać Od dzisiaj mogę to bywać częściej, a na początek "come-back" kolejna opowieść, do której cytowane komentarza są adekwatne. Od piątku mam kolejną biedę ( fotki jutro ;)), prześliczna prawie-onka, wiek 6,5 roku, spokojna, łagodna, cudowna... ze straszliwie chorymi uszami i skórą w złym stanie. Dlaczego? ech :( jako półroczne szczenię trafiła do domu z dzieckiem niepełnosprawnym ( porażenie mózgowe), po 5 latach, rok temu - dziecko zmarło. Rodzice wyprowadzili się do mniejszego mieszkania, zostawiając sunię na pastwę losu, podobno pod opieką sąsiada-pijaka. Po roku błąkania się, w czwartek straż miejska odnalazła ich wlepiając mandat w wys. 500zł , tak więc pan postanowił pozbyć się suni zabijając ją. Jego kolega zadzwonił do mnie, że jak jej nie wezmę - sunia zostanie zastrzelona przez teścia- myśliwego, wcześniej "właściciel" teściowi zwierzynę do lasu wywiezie, żeby winnych nie było, bo pan już wyrok za zabicie psa ma na koncie.... i to tak w skrócie smutna historia cudnej istoty :(
  5. "sunia z GMO" wciąż u wetki, ma wybity staw barkowy, do tego bardzo bojaźliwa jest, więc nie pojechała do schroniska ( nasza gmina ma umowę z Uciechowem-Gilowem, więc to nie tragedia taki schron, a czasem lepiej, niż niejeden "domek" )
  6. labek jamniczy domku nie znalazł, za to jajka stracił, bo oznaczał wszystko, łącznie z psimi posłankami :( pani była chora, wysłała tylko sms, że jak tylko będzie mogła - odwiedzi Odiego. I nic więcej :( chyba już przywykła do tej sytuacji , że "jej" pies mieszka u mnie:( Bardzo, bardzo się cieszę, że tyle tu takich dobrych, kochanych osób - nawet nie wiecie, jak bardzo mi to pomaga i jak bardzo dodaje sił... DZIĘKUJĘ !!!!!! Elu kochana - bardzo Ci dziękuję za te ogłoszenia. Szkoda tylko, że tyle trudu nie przynosi efektów w postaci domków, piesków nie tylko nie ubyło,. ale jednemu z "moich" wyadoptowanych piesków umarł pan, a rodzina ani myśli zająć się sierotą, choć pan biorąc Rokiego zapewniał, że syn psem się zajmie w razie jego choroby. Niestety synowa ma 2 shih-tzu i kundla nie chce :(. Zaglądam tu do Was będąc w pacy, bo w domu wciąż jeszcze jestem odcięta od świata, a za Wami tęsknię bardzo !!!!!
  7. 25,- ranias-bonus (22.02.) a ja mogę mieć kilkudniową przerwę, bo wypowiedziałam umowę Orange i muszę znaleźć nowego "dostawcę internetu" :)
  8. ranias bonusa piesom przysłała: 25,- ranias-bonus (22.02.)
  9. Pozdrawiam i całym sercem przesyłam dobre myśli i dobre życzenia, a także to, co mogę... modlitwę gorącą !
  10. mnie się podobają te jej dwukolorowe oczy :) u nas w pobliskiej wsi samochód potrącił sunię z dwoma jasnymi, niebieskimi oczami, ale brązowa jest, nie północna zupełnie - tak mi mówiła koleżanka, która była przy interwencji. Teraz widać te oczka nie tylko u ras północnych.... czyżby "modyfikowane genetycznie"? ;) ;)
  11. może to, że "okrąglutka" było powodem wyrzucenia, sterylka chyba pilnie jest potrzebna, bo być może aborcyjna już :( Sunia śliczna jest!
  12. z powodu znaczenia i ja pilnie muszę kastrować mój "najnowszy nabytek". Sonek jest taki piękny !!!!! Jakoś tak "łapie za serce" bardzo....
  13. 11 w domu, a 3 w kojcu przy domu i.... Nora za płotem :( od kilku dni ją dokarmiam, bo dotarło do mnie, że sąsiad nie bardzo się nią zajmuje, nawet coś wspomniał o oddaniu Nory z powrotem do mnie ( 11-letnia amstafowata, nie tolerująca innych psów - dokąd ją a zabiorę???) Żona od niego odeszła, bo trudny to człowiek.... ale Nora chyba musi tam zostać, tylko ja się nią zaopiekuję po prostu, bo domu jej nie znajdę, a do siebie zabrać nie mogę ( jej "sprzeczka" z Piratem zostawiła mi blizny na ręce). Nora jest u sąsiada 6 albo 7 lat, wzięli ją ode mnie, całkiem dobrze jej tam było, ale starszy pan umarł, a od młodszego żona odeszła i Nora nie na już takiej dobrej opieki :( bardzo się cieszę, że tu jesteś :) "cywilizacja" się przydaje, choć czasem uciążliwa, postaram się jak najszybciej załatwić sobie nowe "okno na świat" :) to zapewne ostatnia moja wizyta na dogo przy pomocy firmy Orange ;) albo jamnik labkowaty, albo labek jamniczy;) też tak pomyślałam, fajny ten mały, a na widok dzieci dostaje szału z radości. A jamnik "wcale nie miniaturowy, choć za takiego zapłacili" ;) na razie musi czekać, aż jego pańcia skończy studia ( miała dziekankę, urodziła dziecko), do teściów może się przeprowadzić dopiero za kilka miesięcy. Karmę kupiła i napisała sms, że to dla wszystkich, nie tylko dla Odiego. Jutro umówiła się na odwiedziny u piesia, podpytam ją, jakie ma plany i czy poważne te jej zdrowotne problemy.
  14. jeszcze raz sprawdziłam "zera" przy wpłacie Hanny K. - tak, to jest na pewno dwa zera i kwota 600 złotych :) a oto kolejne wpłaty: 50,- Anna G, (28.01.) 200,- Beta 1 i Marta (01.02.) 10,- Szira (02.02.) 5,- Edyta Sz. (05.02.) 250,- Marta,Tomek (09.02.) 50,- Beata S. (11.02.) 10,- audiczka (11.02.) wydatki: 300,- zł przelew za styczeń (09.02.)
  15. jakie dobre wieści ! bardzo, bardzo się cieszę !!!
  16. Dziewczyna z bardzo zwierzolubnej rodziny, zapewne przez myśl jej nie przeszło, że można mieć "alergię na psa", raczej była pewna, że mąż się ucieszy z takiej cudownej niespodzianki.... gdyby mi wspomniała, że to niespodzianka - sama bym jej doradziła konsultację z mężem przed adopcją, ale niestety :( szkoda mi dziewczyny :( chyba bardziej "alergii", niż alergii, bo z tą drugą to ludzie mają psy i nieźle sobie radzą - tylko oni chcą - a to jest najważniejsze jasne, że się przyda!!!!!Nic się nie zmarnuje :) Bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Też bardziej żal mi było dziewczyny, niż Słupka.Jemu ten wyjazd dobrze zrobił - jest teraz bardziej odważny do obcych, chyba się przekonał, że nie każdy, kogo nie zna jest pożeraczem czarnych piesków :) Dziękuję, Kasiu !!!!!! I Odi dziękuje!!! :) anica - bardzo Ci dziękuję, że tu zajrzałaś !!!!! Odi zapewne u mnie zostanie, więc i Ty zostań tu z nami !!!! :) Jamniś wczoraj dostał przesyłkę - ( bystra dziewczyna zapamiętała, jaką u mnie widziałą dla staruszków) karmę Bosch senior i kurze łapki w gratisie były - łobuz jakby wiedział, że to od jego pani - od razu "rozpakował" prezent, choć ciężko było mu poradzić sobie z gryzieniem, jednak się nie poddał ;) miałam nadzieję na jakieś adopcje "przedwiosenne", a tu....niespodzianka :( niespełna roczny, przesympatyczny biedak do mnie trafił ( sam trafił! ;)). Ostatni tydzień leżałam chora w domu, a on błąkał się przez 3 dni pod szkołą i przedszkolem, aż w końcu za dziećmi przyszedł do mnie do pracy i położył się przy moim pustym krześle....godzina 20.00, trzeba zamykać.... szefowa dzwoni i mówi, że nie ma serca go na ulicę wywalić, a zamknąć musi...." no to przywieź do mnie" -tyle mogłam powiedzieć, bo przecież nie "wywal go na ulicę". No i jest...Ależ był zapchlony! Już się nie drapie.... za to moje zaczęły :( muszę teraz całe stadko odpchlić, jedynie Łatkowi kupiłam obrożę Foresto, dla reszty pozostaje zakrapianie. W czwartek kastracja, bo obsikuje wszystkie rogi i kąty. Uwielbia dzieci. Pomimo ogłoszeń nikt się po niego nie zgłosił, choć taką miałam nadzieję, bo beagle, z którym biegał już do swojego domku wrócił - w godzinę po tym, jak go dodałam na Fb. Taki oto jestem sympatyczny: Byłam dzisiaj w Orange, wypowiedziałam im umowę podając powód tej decyzji ( i o dziwo działa mi internet;)), jutro o północy mają wyłączyć usługę, więc ze 2 dni pewnie będę "odcięta od świata", zanim podpiszę nową umowę
  17. ależ się cieszę :) ślepek bardzo mi "zalegał" na sercu...
  18. u mnie Drop[sik na domek czekał.... 4 lata! Ale za to domek - marzenie!!! :) Amisia tak długo na pewno czekać nie będzie, bo jest śliczną, młodą sunią, a nie starym, ślepym Dropsikiem :) ;) A domek Dropsika jest dowodem na to, że nadzieję trzeba mieć zawsze :)
  19. Czytam o zachowaniu Maurycego i jakbym widziała mojego trójłapka Węgielka sprzed kilku lat, gdy do mnie trafił. Teraz wprawdzie ma jakieś dziwne problemy zdrowotne, ale z załatwianiem problemów nie ma, choć też potrzebował czasu, by poczuć się bezpiecznie w moim domu, na początek obrał sobie "ostatni" pokój za swój i prawie go nie opuszczał, teraz już czuje się w całym domu u siebie( choć łatwo mu nie było przy tylu psach ;)), bał się ludzi, teraz jest przytulakiem. A rady mar.gajko naprawdę świetne, szkoda, że kilka lat temu nie miałam możliwości takich rad poczytać... :)
  20. uśmiechnęłam się aż do tego opisu i tej pani Magdy :) :) czy staruszek znalazł już jakąś pomoc? miałam w domu niewidomego pieska i nie było z nim problemu, po 4 latach cud się stał - domek znalazł! Ale on nie był stareńki aż tak bardzo.... gdybym nie miała tak dużej gromadki staruszków ( w tym charakternego 16-letniego jamnika), może dałabym radę go wziąć, ale w obecnej sytuacji... ech, łzy mi tylko zostały :(
  21. cudna ta podhalanka!!!!! odwiedzam moje kochane szczebrzeszyniaki i pozdrawiam Was, dzielne dziewczyny!
  22. Filmik tak mnie rozczulił, że pisać nie bardzo mogę... łzy wzruszenia i radości zasłaniają klawiaturę... psiaki cudowne a postępy Giguni ogromne !!!!
  23. oj, to prawda! takie fotki - "miód na serce" :) sił dodają i na duchu podnoszą :)
  24. ja też jestem, myślę i się smucę :(
  25. u mnie wogóle marnie z usługami Orange, właśnie planuję im napisać wypowiedzenie i "wygarnąć" oszustwo, bo od 2 lat płacę za coś, czego mi nie dostarczają :( póki działa, podam szybko wpłaty :) 5,- madziak25 (01.02.) 10,- Magolek (01.02.) 15,- ranias II (02.02.) 40,- funia (02.02.) 10,- Madzior (04.02.) 20,- ranias - bonusik (08.02.) 15,- Paulina H. (11.02.) 120,- ranias-bazarek Tianku (16.02.) - 465,- przelew za grudzień 19.02.2016
×
×
  • Create New...