-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Łatek bardzo dziękuje za pomoc, powyżej rozliczenie otrzymanych pieniążków. Ostatni Łatusiowy wynik jest dobry, stad Euthyrox dostaje w dawce o połowę mniejszej, a po miesiącu kolejny, czwarty już wynik będzie odpowiedzią, jaka dawkę Łatusiowi podawać. Łatek pięknie schudł - z 29,2kg na 21,2 kg :) Mam nadzieję, że po zmniejszeniu dawki Euthyroxu nie nastąpi nagły powrót do poprzedniej wagi, bo Łatuś ledwie chodził, jak był grubasem. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam ciepło !!!
-
rachunek potrzebny tylko na tyle, ile ja mam przelać, jeśli np. coś wpłynęło bezpośrednio na konto hoteliku od darczyńców, to oni płacą czyli ja rachunku nie potrzebuję. Dla Stowarzyszenia rachunek na taka kwotę, jaką mam zapłacić przelewem z konta. Podam wpłaty i wydatki: 40,- zachary (04.08.) 60,- AgusiaP (08.08.) 50,- Marta Anna M. (31.08.) 40,- ranias (04.09.) 50,- Aimez_moi (04.09.) 40,- zachary (04.09.) 40,- Marek M. (04.09.) 10,- Dorota1 (06.09.) 50,- mtf zalesie (11.09.) 60,- Mariusz PP (18.09.) 56,- Ladymonia0610 (19.09.) 40,- ranias (02.10.) 50,- Marta Anna M. (02.10.) 10,- Dorota1 (04.10.) 50,- Aimez_moi (04.10.) 50,- mtf zalesie (09.10.) 40,- zachary (13.10.) 120,- AgusiaP (25.10.) 33,- Ladymonia0610 (25.10.) 20,- ranias (03.11.) 10,- Dorota1 (03.11.) 40,- Marek M. (03.11.) 40,- Ladymonia0610 (03.11.) 50,- Aimez_moi (06.11.) 25,- ranias (07.11.) 20,- zachary (09.11.) 50,- mtf zalesie (10.11.) WYDATKI: 528,80 przel. 07.08. hotelik u Murki-za Argo 393,- przel. 04.10. Gabinet Vita-Wet Zamość za Marcelka 399,- przel. 16.11. Gabinet Vita-Wet Zamość - za Marcelka
-
Reksio odszedł :( Cichutki, wierny, nieodłączny cień kikou dołączył do Mulfonika, nie cierpi już biedak. Kasiu - z całego serca dziękuję Ci za szczęśliwe 3 lata Reksiowi ofiarowane, za opiekę, za to, czego najbardziej potrzebował - za Twoją miło0ść!!! DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!! Żegnaj, kochany Reksiulku [*]
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Kolejny zakup i rozliczenie z otrzymanej pomocy, za którą gorąco dziękuję !!!!!! Kabelek się odnalazł....na jednym z psich posłanek.... ciekawe, jak on tam wskoczył??? ;) dobrze, że staruszki słabe ząbki mają, kabelek nadgryziony, ale działa :) to wcale nie staruszkowe ząbki, tylko Pikusia - przed zabiegiem, jeden ząb był do usunięcia, próchnicę ma Pikuś niestety i nie na długo ta "renowacja". Wg ząbków wygląda na dużo starszego, niż wskazują to dokumenty z Wojtyszek, trafił tam jako 5-miesięczny piesek, więc nie powinno być pomyłki, jeśli był tam niecałe 2 lata.... dziwne :( a to Miśkowy kręgosłup - w kiepskim stanie niestety :( Misiek na silnych sterydach wstał i koślawo chodzi. I chyba jednak u mnie zostanie, bo opiekunce posypało się w życiu wszystko, a na działkę przecież go nie oddam. Jamnik wciąż u mnie, bo Filipkowi państwo się nie odzywają, pytałam ich na Fb, bo innego kontaktu z nimi nie mam. To Bezik na stole operacyjnym - dobrze zniósł zabieg i szybko doszedł do siebie, kochany do ludzi - niestety trzeba mieć go "na oku", kiedy biega z kolegami. Na koniec to, co od 2 dni mnie przygniata - Reksio odszedł :( :( :( dołączył do Mulfonika[*] Ten cichutki, schorowany, ale wierny i nieodłączny cień kikou już nie cierpi. Żegnaj, Reksiu [*] -
dostałam fakturę z gabinetu z załączoną karteczką - dzisiaj dopiero zrobiłam przelew, bo straszna grypa mnie dopadła i leżałam chora. Marcelka - jak większość z nas - znałam tylko z dogomanii.... a tak bardzo mi smutno, pusto jakoś.... on już radosny, młody i zdrowy biega sobie szczęśliwy.... tylko nam tak tu smutno ... Ponieważ konto psiaków było dotąd wspólne, także tutaj podam wpłaty i wydatki: 40,- zachary (04.08.) 60,- AgusiaP (08.08.) 50,- Marta Anna M. (31.08.) 40,- ranias (04.09.) 50,- Aimez_moi (04.09.) 40,- zachary (04.09.) 40,- Marek M. (04.09.) 10,- Dorota1 (06.09.) 50,- mtf zalesie (11.09.) 60,- Mariusz PP (18.09.) 56,- Ladymonia0610 (19.09.) 40,- ranias (02.10.) 50,- Marta Anna M. (02.10.) 10,- Dorota1 (04.10.) 50,- Aimez_moi (04.10.) 50,- mtf zalesie (09.10.) 40,- zachary (13.10.) 120,- AgusiaP (25.10.) 33,- Ladymonia0610 (25.10.) 20,- ranias (03.11.) 10,- Dorota1 (03.11.) 40,- Marek M. (03.11.) 40,- Ladymonia0610 (03.11.) 50,- Aimez_moi (06.11.) 25,- ranias (07.11.) 20,- zachary (09.11.) 50,- mtf zalesie (10.11.) WYDATKI: 528,80 przel. 07.08. hotelik u Murki-za Argo 393,- przel. 04.10. Gabinet Vita-Wet Zamość za Marcelka 399,- przel. 16.11. Gabinet Vita-Wet Zamość - za Marcelka
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Hurrrraaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
ja jestem członkiem Skarpety im. Talcott, która pomaga psim staruszkom - mogę poprosić o pomoc dla Borysa. Jeśli Borys chce leżeć na podwórku - może zrobić mu taki podest z niepotrzebnej palety - moje psy takie mają, leżą na nich, nie na ziemi. Wiem, jak to z opieką nad staruszkami jest - sama mam ich kilkanaście, na szczęście w domu, tylko trójka na zewnątrz, ale jeden z nich ma poważne problemy z chodzeniem - ogromny pies, a bez sterydów nie wstanie :( Może Borysowi pomogłyby sterydy? Wiem, że nie są obojętne dla organizmu, ale naprawdę skuteczne, po konsultacji mojej wetki z jakimś wrocławskim autorytetem Misiek dostał Encorton w dawce 2mg na kg masy ciała - po 2 dniach wstał i chodzi już -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Śliczne fotki, bo fotomodelka piękna :) "Panda chyba trochę schudła" :) zapewne dlatego łatwiej ją sfotografować, bo jako grubaska nie chciała zdjęć.... to tak z kobiecego punktu widzenia :) :) mój "tymczas" Misiek prawie jak bliźniak Pandusi ;) -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
cudne wieści :) i cudna Amelinka-Saba ! :) Serdecznie pozdrawiam!!! -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
strasznie ciężko teraz z adopcjami, o moje NIKT nie pyta, pomimo ogłoszeń, ewentualnie wykorzystują nr telefonu do zapytania: " a szczeniaczków pani nie ma?" no i terierki "charakterne" nieco, trudna rasa - takie są moje doświadczenia z nimi, ale są miłośnicy terierów - życzę, żeby taki właśnie się znalazł! Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję wszystkim za wieloletnią pomoc dla Kseni!!! -
wpłaty i opłaty u Areska idą na bieżąco, postaram się we wtorek podać wszystko dokładnie. Przepraszam za opóźnienie, jakoś nie nadążam ostatnio :(
-
oj, nie bardzo ok, ale obiecuję, że w poniedziałek wezmę z banku wyciągi i podam wpłaty wszystkie, zrobię przelewy. Jeśli chodzi o fakturę - to tylko na koszty, za które ja robię przelew z konta stowarzyszenia, jeśli coś jest płacone bezpośrednio na konto hoteliku - dla SHA nie trzeba na to faktury :) Jeszcze raz przepraszam za nieobecność, trochę się życie na mnie uwzięło, ale powoli się zbieram. Pozdrawiam as gorąco!!!
-
wspaniała wiadomość! Aż łzy w oczach stają, gdy się czyta - z radości oczywiście! :) bo ja to źle zbudowana jestem, mam oczy w jakimś mocno podmokłym miejscu ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Niestety jedyne, co skutecznie pomaga Misiowi to steryd,całe lato dostawał doraźnie, kiedy przestawał chodzić ( wg relacji dotychczasowej opiekunki) niestety jesień pogorszyła jego stan, więc brał co drugi dzień przez 2 miesiące. W poniedziałek dostał jakiś tygodniowy zastrzyk, żeby przerwać sterydy, no i zakończyło się to dramatem :( W sobotę rano znów dostał steryd ( Rapidexon), do tego Betamox i Furosemid ( obrzęki przednich łap) - i wieczorem już wstał. Chodzi zgięty, ledwie przebiera łapami, ale wstaje i idzie. Merda ogonem i tuli się mocno biedaczek. Zamieszkał w kotłowni, choć popłakuje i chce do psów, ale w kotłowni cieplej, niż w budzie, choć ocieplona. W domu nie chce być, próbuje wyskakiwać oknem, zresztą u mnie Pirat skutecznie blokuje przyjęcie dużego psa do domu, on nawet Łatka nie toleruje, a tyle lat się znają. Wczoraj wieczorem wetka pobrała próbki krwi do konsultacji z hematologiem, bo Misiowi w ciągi 1 dnia spadłą hemoglobina, za to wzrosły duże czerwone krwinki i białe. Nazwę leku zapisałam, zapytam jutro wetkę, a i ona będzie więcej wiedzieć po konsultacji, bo coś ja ta krew zaniepokoiła bardzo. Oj, szwankuje to pieskowe zdrowie, zwłaszcza najstarszych, jedyne młodsze to Morelka i Filip. Ten ostatni zadowolony i szczęśliwy, tak naprawdę nie ma za kim tęsknić, niejeden raz uciekał przecież do mnie. Koce i pościel niedawno dostaliśmy od naszej wetki, ktoś jej przywiózł z jakiegoś hotelu, jest spory zapas, mój dom nie ma strychu, więc trudno mi robić duże zapasy. dziękuję! Spróbuję z tą wizualizacją ;) ;) może to coś da, kiedyś w końcu i ta czarna seria minie... w czwartek Pikuś miał czyszczenie zębów, bo stan ich dramatyczny już był, bardzo źle zniósł tzw. "głupiego Jasia", do wieczora był strasznie słaby i błędny. Bezik biszkoptowy u kikou już po usunięciu jąder z nowotworem, całkiem dobrze to zniósł i odzyskał siły, Reksio niestety słabnie z każdym dniem. Mam zdjęcia, ale kabelek do zgrywania się zawieruszył :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Duży Misiek nie wstaje, prześwietlenie wykazało zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, do tego ma spuchnięte bardzo stawy garstkowe obu przednich łap. Noszenie go i wożenie drastycznie odbiło sie na moim kręgosłupie, a dwie samochodowe awarie w postaci "kapcia" z przodu i uszkodzenia zamka bagażnika to tylko "dodatek do przygód" :(. Misia dzięki składanym siedzeniom wyciągaliśmy przodem, zamek nadal zamknięty, ale koła za to już ma zimówkach od razu, skoro na wulkanizację jechałam. Wszystkich Świętych minęło, a Filipka nie tylko nikt nie zabrał, ale nawet nie odwiedził. Staruszki bardzo niedomagają, Odiś na Intestinalu tylko, bo "strzelał" na metr nawet po ścianach, taką ma biegunkę. No i ma krwawienia z tego guza pod ogonem, wczoraj cała kuchnia była "zakapana" krwią. Misia rudego, Kajtka-Strażaka i Pirata pobolewają uszy, a Morelce pogorszył się stan psychiczno-neurologiczny, być może ma to związek z nieustającymi zabawami Morelkowoi-Filipkowymi, ona jest ciągle pobudzona. Powinna mieć spokojny dom z cierpliwymi opiekunami- być może by się wyciszyła trochę, a tu u mnie nie bardzo jest to możliwe. Myślę intensywnie nad ulepszeniami logistycznymi, bo tornado Filip plus huragan Morelka to czasem problemy dla staruszków, zwłaszcza dla pokładającego się tam, gdzie stoi Puszka. Puszek słabnie, rano kaszle, przy wysiłku też, a na Vetmedin reaguje straszną biegunką, Cardisure też źle znosi. Odi, MIłeczka i Puszek dostają Hepatic - dar od pani, której umarł chory na wątrobę pies. Mąż nareszcie wyszedł ze szpitala, ale pomaga na razie tylko w psich spacerach, wczoraj dźwigając ze mną Misia zasłabł :( Miał ten rok być lepszy od złego bardzo poprzedniego..... ech..... czekać na nowy, czy się go bać.... -
niedawno miałam okazje tulić Reksia... i żegnać Reksia, bo pewnie już go nie zobaczę :( :( :( Reksio ma raka kości, powoli odchodzi :( Na razie dobrze się czuje ( jak na jego stan), ma apetyt, tylko słabiutki jest bardzo. Ten malusieńki piesio widoczny z tyłu za Reksiem to Mulfonik, też "mój" u kikou... odszedł dzisiaj - stareńkie serduszko po prostu się zatrzymało.... Niestety i Reksiowi niewiele czasu zostało :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ze łzami piszę, choć Mulfonik taki stareńki był... jeszcze niedawno wtulał główeczkę w moja dłoń.... a dzisiaj już za TM :( . Stareńkie, zmęczone serduszko zatrzymało się po prostu.... nie cierpiał, oprócz ślepoty i głuchoty ponad 20-letniemu piesiowi nic nie dolegało to nasze ostatnie spotkanie - płakałam żegnając Reksia, który ma raka kości i powoli odchodzi, ale nie myślałam, że maleńki Mulfonik go wyprzedzi w drodze za TM :( :( a to obiecane zdjęcie: ślepy Bezik u kikou - zapoznanie z terenem i pierwsze podlewanie drzewka i sunia z interwencji w swoim nowym domku - zawiozłam ją do mojego kuzyna a to ostatnie z wyrzuconej w lesie czwórki kociąt - trójkę udało się dziewczynie złapać, tego ostatniego sama złapałam na trzeci dzień dopiero, tak bardzo się kociątko bało. Złapałam i domek mu od razu znalazłam - namówiłam koleżankę celowo przynosząc malca do pracy, wiedziałam, że się nie oprze. przepraszam, nie potrafię pisać :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
przepraszam za nieobecność, nie nadążam. Biszkoptowego ślepka zawiozłam we wtorek do kikou. Widziałam Reksia i Munia-Mulfonika - "moje" psy u kikou, strasznie się popłakałam. Reksio ma raka kości :( biedny bardzo. A Muniuś wygląda jak żółwik, który wyszedł ze skorupki, do tego nie widzi nie słyszy - ale głowę do głaskania wtula w rękę z całych sił. W domu niedomaga Puszek - dostaje zastrzyki, reszta staruszków wyraźnie posmutniała z nastaniem jesieni, odmawiają wyjścia na spacer załatwiając potrzeby w domu :( kolejne wiadro i mop "zużyte" :) Łatek chudnie w oczach, wciąż dostaje Euthyrox 400, duży Misiek też na zastrzykach, ma problemy z tylnymi łapami. Nieco go odchudzam, bo zapasiony. Pani, która go dokarmiała na działkach przynosi mi co drugi dzień odpadki z przedszkolnej kuchni, gdzie pracuje - oto powód Miśkowego utuczenia. "Dary" oczywiście lądują w kuble, gdy pani nie widzi, bo nie dam staruszkom drobiowych kości ze stołówkowej zupy. Odiś nad podziw dziarski, Kajtek-Strażak za to jakiś smutny, w dodatku strasznie gryzie i zjada tkaniny ( ile szkód narobił, nie zliczę, choć daję mu na fotelach i podłodze stare powłoczki do gryzienia - jemu bardziej smakuje nowa pościel i narzuty). Filip z Morelką to istne szaleństwo, huragan albo conajmniej orkan jakiś ;) Wśród staruszków takie szalone zabawy czasem wzbudzają postrach, bo taki szczekająco-pędzący duet może być dla nich "niebezpieczny" :) Mam dodatkowe obowiązki, bo tym razem mąż w szpitalu i smyczowe spacery też na mnie "spadły". Mam zdjęcia, wrzucę może wieczorem, lecę do psiaków :) -
ta przekrzywiona głowa to być może tylko zwykłe otrzepywanie, ale mogą to być np. chore uszy - mam w domu bardzo podobnego psa, który często choruje na uszy, taki widok jest dla mnie sygnałem konieczności wizyty u weta. Dziękuję za zaproszenie, Devonek potrzebuje pomocy, postaram się i ja choć trochę pomóc, choć sama lekko nie mam. Mogłabym podesłać trochę fantów na bazarek, jednorazowo na pewno coś wpłacę, ale boję się podjąć stałej deklaracji, mam ich trochę - psy starsze, bez perspektyw na adopcję, więc są to deklaracje długoterminowe. Poproszę o nr konta i ewentualnie adres, gdzie fanty wysłać
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
odwiedzam i serdecznie pozdrawiam! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Pirat, ale on 8-10 lat ma