-
Posts
20444 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Gdybym tak nagle i ciężko nie zachorowała - Sarunia byłaby u mnie razem z Milusiem, chciałam ja wziąć, bo bardzo zapadła mi w serce. Jednak lepiej, że trafiła do kikou - ona ma większe doświadczenie z psimi chorobami i bardziej dostosowany do ślepków dom czyli płaskie wejście, u mnie niestety tzw. wysoki parter. Znam ją osobiście i naprawdę lepszego miejsca dla Saruni znaleźć bym nie potrafiła.
-
Bardzo proszę o pomoc dla głuchej, niewidomej Saruni zabranej z zamojskiego schroniska do kikou. Sunia ma cukrzycę - potrzebuje diagnostyki i leczenia. Wątek suni wspólny z Arusiem, jej historia rozpoczyna się na str. 34 : https://www.dogomania.com/forum/topic/349498-aruś-wraca-z-adopcji-aureliusz-głuchy-niedowidzący-staruszek-razem-z-głuchą-i-niewidomą-chorą-na-cukrzycę-sarą-będą-mieszkali-w-hoteliku-u-kikou/
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
testy na boreliozę wyszły pozytywne, IgM 92,9, ale zanim otrzymałam ten wynik padła inna diagnoza, dr reumatolog poznawszy moją historię chorób od dzieciństwa uznała, że to toczeń, zabrała mnie do szpitala na badania, miałam też powtórkę testów w kierunku boreliozy, jutro się dowiem, jakie są wyniki i diagnoza. Poniedziałek: To nie toczeń, pani doktor wypisuje mnie z reumatologii. Wynik szpitalnego testu Elisse na boreliozę wysoki, niestety nie zrobili testu western-blot , muszę znów zrobić prywatnie. Kleszcza nie miałam, więc nie wiem skąd by się ta borelioza wzięła, ale wynik na to wskazuje i objawy też, niestety nerki po latach remisji choroby chyba się "odezwały" :( mam skierowanie do poradni nefrologicznej. Podzielę się zdjęciami Megi - jednej ze szczęśliwej siódemki szczeniaków: -
przepraszam za długą nieobecność, choruję byłam w szpitalu :( spieszę z wieściami finansowymi: wpłaty: 20,- Marek M. (17.06.) 30,- Aimez_moi (26.06.) 65,- ranias VII i lekarstwo (02.07.) 20,- Zachary (02.07.) 10,- dorota1 (04.07.) 20,- Marek M. (04.07.) 25,- mtf zalesie (08.07.) 150,- Aldrumka (16.07.) 50,- Aimez_moi (30.07.) 55,- ranias VIII + lekarstwo(01.08.) 20,- Zachary (06.08.) 20,- Marek M. (07.08.) 25,- mtf zalesie (09.08.) 10,- dorota1 (12.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 580,- razem wpłaty 763,- stan konta na dzień 12.08.2019
-
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Skoro miejsce już zajęte, wieści mogą być tylko dobre :) tego życzę i serdecznie pozdrawiam! -
Byłam bliska zabrania jej do siebie, choroba wyrwała mnie z życia na prawie dwa miesiące, życie potoczyło się obok.... ale odnalazłam malutką. Skoro jest u kikou - bardzo się cieszę, to najlepsze miejsce dla niej. Jeśli trzeba - mogę poprosić Skarpetę im. Talcott o pomoc finansowa dla niej, jestem od lat stałą deklarowiczką staruszkowej skarpety.
-
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
oj, tam, taka skóro-falbanka dodaje uroku i podkreśla smukłą sylwetkę :) :) bez tej skóry niewielu by zwróciło uwagę, że schudła :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
nie mam wyjścia, ale rozłożyło mnie na dobre, nawet na oddział reumatologii trafiłam, przebadali mnie w szpitalu, a diagnozy wciąż nie ma :( Najważniejsze, że temperatura spadła i mogę chodzić :) po 6 tygodniach na antybiotykach słaba trochę jestem, ale najważniejsze, że jest poprawa :) Dobrze, że psiaki akurat poważnie nie chorują i nie licząc stałych dolegliwości i staruszkowych problemów to nic dramatycznego się nie dzieje. Z Czarusiowym uchem chodzimy tylko do wetki. A jako reprezentantkę psich seniorów wybrałam tę jedyną rasową ;) -
Przepraszam za tak długą nieobecność, choruję dość mocno, nawet w szpitalu byłam....i w ramach terapii przysłali mi zdjęcia Maksa :) dzielę się z Wami tym, co dostałam, choć przyznam, że lepsi z nich opiekunowie, niż fotografowie ;) to zdjęcie wyjątkowo udane - przynajmniej wyraźnie widać, jak sierść odrosła :)
-
a niby z Wrocławia do Zamościa tak daleko :) u nas w okolicy sporo "importów" z zamojskiego schroniska :) ostatnio Czaruś-Maks, Miluś, Nelcia, kiedyś Cytrynka.... i pewnie więcej by się znalazło :) Nelunia miała w piątek operację - zerwała sobie więzadło krzyżowe w łapce, wszystko dobrze, państwo w gorszym stanie, niż Nela z tego powodu :)
-
smutne, kiedy odchodzą, bardzo smutne.... ale tu pocieszające jest, że przeżyła tyle lat w kochającej ją rodzinie, była szczęśliwa - to jedyna pociecha, choć żal zostanie :(
-
głupie serce, ale dzięki temu ratujące życie!!! przecież jemu nie można nie pomóc! Już sam widok "urządzenia" do uwięzienia biedaka na łańcuchu budzi we mnie instynkty mściciela bezbronnych stworzeń.... Dorzucę coś do jego skarbonki a Masza to żywy mój Łatek w wersji żeńskiej - jeśli i z charakteru Maszeńka tak cudna, jak on, to gratuluję ludziom, którzy ją adoptowali i jej łaciatej małej koleżance :)