-
Posts
20363 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
w taki upał tylko domowe pieszczoty :) Maks na brak miłości narzekać nie może :) Milusiek zresztą też :) choć zapytany, może by narzekał - spragniony czułości miziaczek nigdy nie ma dość przytulania, głaskania.... łakomczuszek dostał dzisiaj NexGard Spectra - w przeciwieństwie do swojego ogromnego, czarnego kolegi zamojszczaka exCzarusia czyli Maksa - połknął sporą, mięsną tabletę chyba nawet nie rozgryzając ;)
-
zajrzy pod brzuch, to zauważy ;) ;) Trzymam kciuki za wizytę i szczęśliwą adopcję! :)
-
z bazarku Poker tu zajrzałam, sunie prześliczne, takie "w moim typie", a Nadia zachowuje się, jak moja "tymczasowiczka" Morelka :( tak mi żal tych cudnych sierotek :(poproszę o nr konta, choć drobny datek prześlę, bo wiele mam bied na utrzymaniu i pomóc znacząco nie mogę, choć tak bardzo bym chciała
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dwa psy i kot Węgielek miały dzisiaj badania. Psy zdrowe, Węgielek zważywszy na jego dramatyczny stan - aż nie do wiary, jak dobre ma wyniki. Węgielkowi bardzo szybko odrasta mięsak, do tego na szyi ma 3 bardzo twarde guzki - kulki o średnicy ok. 1 cm :( wet mówi, że to kwestia tygodni najwyżej :( Dopisuje mu apetyt, wyniki ma dobre - tylko przeraża mnie widok tego guza :( oszczędzę Wam tego widoku, sierść po operacji jeszcze nie odrosła,strasznie to wygląda :( :( -
pozdrawia Was Milutek w wersji mokrej, wykąpany w Manusanie trzykrotnie.... nie myślałam, że aż tak był brudny, nie wyglądał na brudaska ;) podczas kąpieli był bardzo nieszczęśliwy, próbował wydostać się z wanny, popiskiwał, w końcu zaczął nawet wyć :) ale wycieranie już bardzo mu się podobało, choć otrzepując się zrobił mi niezły prysznic :) reakcja na dźwięk "miau" - Węgielek czasem popłakuje, jest po operacji na fotelu Milutek nie czuje się bezpiecznie, na łóżku zresztą też, trudno się dziwić - w końcu nie widzi, gdzie jest granica bezpieczeństwa
-
Jakie cuda!!! Ja chcę te dwa rudziaszki malutkie!!! szkoda tylko, że "chcieć" nie równa się "móc" :( zawsze marzył mi się rudy kot.... los obdarzył mnie kalekim czarnym kocim staruszkiem..... nie mogę pojąć, jak takie cudne kociaki wciąż jeszcze na dom czekają?????
-
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
tylko pogratulować Pandusi i jej Opiekunowi takich wspaniałych wyników! :) Ona ma lepsze wyniki ode mnie ;) naprawdę! Bardzo się cieszę, że z Pandusi taka zdrowiutka "starsza pani " :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
oprócz szczeniąt ogłoszenia mają je: Kropka, Lisek i Rudek ;)oraz starszy pan - Cezar) odzew prawie zerowy, po szczęśliwej "serii" adopcji zrobił się zastój, ludzie chyba wakacjami zajęci ;) Jutro ważny dzień - dwa psiaki mają badania krwi. No i Węgielek ma cotygodniową - środową wizytę - niestety źle się dzieje u Węgielka :( Jeszcze nie do końca wygoiły się szwy po operacji, a już mięsak odrósł, jest duży....jeśli będzie rósł w takim tempie... u 18-letniego kota bardzo źle to rokuje:( :( Kropka - mama szczeniąt podleczona, ale prawdopodobnie oprócz sterylizacji czeka ja także mastektomia :( ma na listwie mlecznej dość liczne guzki głęboko, być może dlatego zrobił się zator i stan zapalny. Wyciągnęłam od pracownika oczyszczalni informację, że miała u nich wcześniej miot szczeniąt, ale ukryła dzieci pod kontenerem i podczas ulewy szczenięta się potopiły..... próbuję wierzyć w tę wersję "topienia" :( Na koniec coś radośniejszego :) Puszek pozdrawia z kolan swojego pana :) państwo zachwyceni psem, a on - jak widać - mega szczęśliwy :) W niedzielę przejeżdżając dwukrotnie, dyskretnie zajrzałam na podwórko Isi - nie było jej na podwórku, zapewne przed upałem schroniła się w domu. Jak wcześniej dzwoniłam z zapytaniem, co słychać, pani powiedziała - "o, leży tu na dywanie i patrzy na mnie, chyba wie, że o niej mówimy" - potwierdzam - leży na dywanie, nie na podwórku :) nie zatrzymywałam się, niech o mnie zapomni, długo tu była i mogłaby tęsknić....lepiej, żebym to ja tęskniła, ona niech będzie spokojna i szczęśliwa. -
trzymam kciuki za wszystkie planowane wizyty PA, oby zakończyły się szczęśliwymi adopcjami
-
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
wprawdzie nie suczki, a psy dwa tak u mnie robiły - Pirat z Łatkiem, bo Łatek nie chce być "domowy". A kiedy pewnego dnia spotkały się bez dzielącego je ogrodzenia - handryczenia nie było żadnego. Może to taki "syndrom krat", jak u moich :) -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za podniesienie na duchu, już nie czuję się osamotniona w zapominaniu :) :) -
Skoro mowa o finansach - Czaruś - Maks ( jeszcze jako Czaruś) nie zdążył wygenerować dużych kosztów. NexGard i odrobaczenie dostał ode mnie, podobnie i Milusiek, badania też mu zrobię na swój koszt, na karmę nie potrzeba nic - od razu mówiłam, że karmy nie trzeba. Gdyby w przyszłości okazało się, że Milutek potrzebuje nagle dużej kwoty na leczenie - poproszę o pomoc. Na razie większe fundusze nie są mu potrzebne, z takimi bieżącymi kosztami sobie poradzę, są psy w większej potrzebie. Dlatego wszelkie uzbierane dla nich obu pieniążki wykorzystajcie dla kolejnej psiej biedy, jest ich tyle, że to kropelka w morzu potrzeb.Mam nadzieję, że darczyńcy Czarusia i Milusia nie będą mieli nic przeciwko temu :) Milusiński pozdrawia <3