Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Mojej Kasi kolejno dwa mleczne ząbki wyrywała nasza wetka :) :) Ja zawsze powtarzam, że weterynarz musi być mądrzejszy od "ludzkiego" lekarza, bo zwierzę nie powie, co go boli, kiedy boli, gdzie boli...... a mimo to efekty leczenia u wetów często lepsze ;)
  2. a u mnie nawet na szczeniaki ( Fb i olx) odzew prawie zerowy, a jeśli już - to beznadziejny :(
  3. o tak, kuchnia to baaardzo dobre miejsce dla psa - chłodno od dołu na kafelkach, a smacznie od góry - ze stołu ;) Mądry Peliś wie, jakie miejsce obrać, żeby przetrwać tą Afrykę w Polsce.... nawet koopa się roztapia i luźna jest czasem ;)
  4. super, że u Maszki dobre wieści :) a jak wizyta? Czy dwa dni kciuków dały rezultat? ;)
  5. Tak, tak, tak !!!!! Hurrraaaa !!!!!! To już nie jest Alexander Skreślony, tylko Alexander Podkreślony! Bardzo się cieszę!!!
  6. Skromny przelew poszedł - 30 zł. Będę tu zaglądać i w miarę możliwości może jeszcze jakiś grosik dziewczynkom dorzucę. Bardzo mnie wzruszyły malutkie. Mam w domu kilka sierotek po zmarłych właścicielach, ale nie takie śliczne, jak te, więc nieadopcyjne raczej. Oby sunieczki znalazły wspólny, kochający domek.
  7. w taki upał tylko domowe pieszczoty :) Maks na brak miłości narzekać nie może :) Milusiek zresztą też :) choć zapytany, może by narzekał - spragniony czułości miziaczek nigdy nie ma dość przytulania, głaskania.... łakomczuszek dostał dzisiaj NexGard Spectra - w przeciwieństwie do swojego ogromnego, czarnego kolegi zamojszczaka exCzarusia czyli Maksa - połknął sporą, mięsną tabletę chyba nawet nie rozgryzając ;)
  8. zajrzy pod brzuch, to zauważy ;) ;) Trzymam kciuki za wizytę i szczęśliwą adopcję! :)
  9. wypiękniał chłopak :) a zabrany z łańcucha dopiero w pełni zaprezentuje swoją urodę, śliczny jest :)
  10. pozdrawia Was pewien nowofundland krótkowłosy o dostojnym imieniu Maks :) :)
  11. z bazarku Poker tu zajrzałam, sunie prześliczne, takie "w moim typie", a Nadia zachowuje się, jak moja "tymczasowiczka" Morelka :( tak mi żal tych cudnych sierotek :(poproszę o nr konta, choć drobny datek prześlę, bo wiele mam bied na utrzymaniu i pomóc znacząco nie mogę, choć tak bardzo bym chciała
  12. dwa psy i kot Węgielek miały dzisiaj badania. Psy zdrowe, Węgielek zważywszy na jego dramatyczny stan - aż nie do wiary, jak dobre ma wyniki. Węgielkowi bardzo szybko odrasta mięsak, do tego na szyi ma 3 bardzo twarde guzki - kulki o średnicy ok. 1 cm :( wet mówi, że to kwestia tygodni najwyżej :( Dopisuje mu apetyt, wyniki ma dobre - tylko przeraża mnie widok tego guza :( oszczędzę Wam tego widoku, sierść po operacji jeszcze nie odrosła,strasznie to wygląda :( :(
  13. morfologię Milutek ma lepszą ode mnie :) czekamy na biochemię. Zważyłam go - wynik: 9,6 kg Chciałam go odpchlić i odrobaczyć, ale pani doktor powiedziała, że najpierw chce zobaczyć biochemię, a potem zdecyduje, co mu podać. Miluś był bardzo dzielny przy pobieraniu krwi :)
  14. pozdrawia Was Milutek w wersji mokrej, wykąpany w Manusanie trzykrotnie.... nie myślałam, że aż tak był brudny, nie wyglądał na brudaska ;) podczas kąpieli był bardzo nieszczęśliwy, próbował wydostać się z wanny, popiskiwał, w końcu zaczął nawet wyć :) ale wycieranie już bardzo mu się podobało, choć otrzepując się zrobił mi niezły prysznic :) reakcja na dźwięk "miau" - Węgielek czasem popłakuje, jest po operacji na fotelu Milutek nie czuje się bezpiecznie, na łóżku zresztą też, trudno się dziwić - w końcu nie widzi, gdzie jest granica bezpieczeństwa
  15. Jakie cuda!!! Ja chcę te dwa rudziaszki malutkie!!! szkoda tylko, że "chcieć" nie równa się "móc" :( zawsze marzył mi się rudy kot.... los obdarzył mnie kalekim czarnym kocim staruszkiem..... nie mogę pojąć, jak takie cudne kociaki wciąż jeszcze na dom czekają?????
  16. tylko pogratulować Pandusi i jej Opiekunowi takich wspaniałych wyników! :) Ona ma lepsze wyniki ode mnie ;) naprawdę! Bardzo się cieszę, że z Pandusi taka zdrowiutka "starsza pani " :)
  17. oprócz szczeniąt ogłoszenia mają je: Kropka, Lisek i Rudek ;)oraz starszy pan - Cezar) odzew prawie zerowy, po szczęśliwej "serii" adopcji zrobił się zastój, ludzie chyba wakacjami zajęci ;) Jutro ważny dzień - dwa psiaki mają badania krwi. No i Węgielek ma cotygodniową - środową wizytę - niestety źle się dzieje u Węgielka :( Jeszcze nie do końca wygoiły się szwy po operacji, a już mięsak odrósł, jest duży....jeśli będzie rósł w takim tempie... u 18-letniego kota bardzo źle to rokuje:( :( Kropka - mama szczeniąt podleczona, ale prawdopodobnie oprócz sterylizacji czeka ja także mastektomia :( ma na listwie mlecznej dość liczne guzki głęboko, być może dlatego zrobił się zator i stan zapalny. Wyciągnęłam od pracownika oczyszczalni informację, że miała u nich wcześniej miot szczeniąt, ale ukryła dzieci pod kontenerem i podczas ulewy szczenięta się potopiły..... próbuję wierzyć w tę wersję "topienia" :( Na koniec coś radośniejszego :) Puszek pozdrawia z kolan swojego pana :) państwo zachwyceni psem, a on - jak widać - mega szczęśliwy :) W niedzielę przejeżdżając dwukrotnie, dyskretnie zajrzałam na podwórko Isi - nie było jej na podwórku, zapewne przed upałem schroniła się w domu. Jak wcześniej dzwoniłam z zapytaniem, co słychać, pani powiedziała - "o, leży tu na dywanie i patrzy na mnie, chyba wie, że o niej mówimy" - potwierdzam - leży na dywanie, nie na podwórku :) nie zatrzymywałam się, niech o mnie zapomni, długo tu była i mogłaby tęsknić....lepiej, żebym to ja tęskniła, ona niech będzie spokojna i szczęśliwa.
  18. Z taką jasną, arystokratyczną karnacją trzymaj się Pelisiu w głębokim cieniu, bo słoneczko chyba się na ludzkość zeźliło mocno, chce nas upiec żywcem :(
  19. trzymam kciuki za wszystkie planowane wizyty PA, oby zakończyły się szczęśliwymi adopcjami
  20. wprawdzie nie suczki, a psy dwa tak u mnie robiły - Pirat z Łatkiem, bo Łatek nie chce być "domowy". A kiedy pewnego dnia spotkały się bez dzielącego je ogrodzenia - handryczenia nie było żadnego. Może to taki "syndrom krat", jak u moich :)
  21. ilekroć przytulam śleputka Milusia, tyle razy myślę o tym biedactwie :( szkoda, że wcześniej o nim nie wiedziałam, zmieściliby się we dwóch.... Milutek pozdrawia znad Odry
  22. i ciesz się słodziaku, że nie mieszkasz na Dolnym Śląsku, nam tu "obiecują" 40 stopni plus w tym tygodniu :( martwię się o moje staruszki, bo choć w domu, w cieniu, to jednak aż takie upały są niebezpieczne
  23. Oj, wielką ulgę chyba czesanko przyniosło, wygląda, jakby prosił o jeszcze więcej czesania i sam pomagał w toalecie sierści ) cudowny psiaczek!
×
×
  • Create New...