Jump to content
Dogomania

ona03

Members
  • Posts

    19081
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by ona03

  1. Strasznie trudne zadanie wybrać domek dla maluszków, trzymam mocno kciuki.....
  2. Loluś jest ślicznym malutkim pieskiem - waży tylko 8 kg. Ma dopiero 1 rok, maksymalnie 2. Tak kochani było 10-sięć lat temu, a Loluś nadal zachowuje się jak młodzieniec wesoły uśmiechnięty i skory go gonitw fotki troszkę "odgrzewane", jak togusia znajdzie chwilkę, wstawi nowe / ma choróbsko w domu i czasu brak na wszystko/..... Lolusiu, togusiu, zdrówka na dalsze lata
  3. Upsssss..... Mój Czort korzysta ze swojej michy, chciałam tylko podpowiedzieć wielkość :) No ale........, mogę się dołożyć do michy Fadusiowej , niech mu też będzie wygodnie :)
  4. Przyszłam do Fadusia z bazarku imiennego :) Mam taki stojak na wodę - jedzonko jak w linku b-d, na 30 kg psa mam miski 2,8 l, ta wielkość ma duży i w miarę stabilny stojak na większego psiaka. Stojak z miską 1,8 l jest dużo mniejszy i lżejszy.
  5. Kofffffane Cioteczki, Lolunio ma się dobrze, ale togusię dopadło jakieś koszmarne grypsko. Musi się wykurować.
  6. Lolusiu krasnalku, odśnieżaj szybciutko bo z domku nie wyjdziesz :)
  7. Wiosenko, to Ty dałaś Moriskowi szansę na normalne życie i co najważniejsze DOM, którego nigdy chyba nie miał. I na wszystkie następne lata życzę Waszej Rodzince szczęścia
  8. Mimronki.......
  9. Loluś życzy Wszystkim
  10. Lolcio pięknie dziękuję za pamięć :) Z chęcią byśmy skorzystali, ale dooopinka Lolciowa maluśka, 47 cm w obwodzie, te będą za duuuuuże
  11. Jak zazdraszczam Cioci Agusi spacerków z Moriskiem A nos włączył Morisek szybciutko i namierzył intruzów,musicie się tam pilnować. Mizianka dla całej ferajny :)
  12. Jajka były tydzień temu, odjajczyłam kocurka, co to się przyczołgał miesiąc temu, a myślałam, że to kocica ...... komu kocurka,komu...... Muszę mu znaleźć domek, mój Tigerek uznał go za wroga i z nim walczy, cały czas muszę ich izolować, jeden wchodzi - drugi wychodzi, dom wariatów ..... I żeby było weselej, jak zawiozłam kocia na zabieg, wróciłam do domu, a Rudzielec z nosem w krzakach, od razu wiedziałam co tam jest. Rudego do domu, wzięłam rękawice i wyciągnęłam z krzaków 500 gramowego jeżyka, jeszcze nie spał. Troszkę za mały aby samodzielnie zasnąć, mają go odebrać na dniach i przezimować. Przy okazji dowiedziałam się, że "moja" jeżowa czwórka z ubiegłego roku zasnęła dopiero pod koniec grudnia. Ładnie się wybudziły na wiosnę i zostały wypuszczone do starego sadu z dala od dróg :) Kontroluję czas Smyczku :)
  13. Na grzędach Smyczku, na grzędach........, tulipanki sadzę i coś jeszcze :)
  14. Trzymam kciuki za podróż Lolusia i ewu:)
×
×
  • Create New...