Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Jest jeszcze drugie tyle - ale z ludzikami i nie chcę wstawiać, ale wierzcie mi na słowo - dwór królewski może się schować :)
  2. Ja chcę codziennie takie poniedziałki, z takimi fantastycznymi wieściami (już na kilku wątkach). Aż chce się żyć! :)
  3. Nie oddaję, nie zamieniam się! Kreśka to Kreśka - drugiej takiej nie było, nie ma i nie będzie...
  4. [IMG]http://images37.fotosik.pl/1932/a79396b37aefb6f3.jpg[/IMG] Schnę na Martynkowym łóżku, w Martynkowym szlafroku :) [IMG]http://images44.fotosik.pl/566/cff9139023e487fa.jpg[/IMG] Takie pyszności dostaję na pociechę, gdy moja Rodzina idzie do pracy i szkoły [IMG]http://images38.fotosik.pl/1917/4993e56dbd60e170.jpg[/IMG] Pozdrawiam Was ja - INUSIA Przeszczęśliwa :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1918/3c454a551c2cdc89.jpg[/IMG]
  5. Wgrałam zdjęcia :) To jeszcze z podróży pociągiem... Od razu polubiłam Martynkę :) [IMG]http://images43.fotosik.pl/1705/236733559ab42a20.jpg[/IMG] Czy królowa angielska TAK sypia? ;) [IMG]http://images43.fotosik.pl/1705/e34e07ffb6c59cf4.jpg[/IMG] Albo tak? [IMG]http://images48.fotosik.pl/566/4864a167417c863c.jpg[/IMG] Max jest fajny... wiem... [IMG]http://images45.fotosik.pl/1691/b10ab2306f2c7af4.jpg[/IMG] Operacja "mycie" [IMG]http://images45.fotosik.pl/1691/06868b3418c61987.jpg[/IMG]
  6. Długo walka nie trwała - pan się poddał zanim na dobre tę walkę podjął :)
  7. Ufffff... Może te tylne łapy to ból stawów, a nie pobicie. W końcu to starszy pies.
  8. Tak jest! Ewa Marta już się skontaktowała z mariamc i będzie wizyta :) Ja też już do niej napisałam - podałam adres i tel. do pani. Zadzwoniłam też do pani, uprzedzić, że zadzwoni do niej bezpośrednio "wizytatorka". Pani potwierdziła, że jeśli wszystko wypadnie OK, w weekend możemy się umawiać na przekazanie Żeluchy. I prosiła, żebym pamiętała o jakimś kocyku z zapachem naszego domu... No, czułam, że TO JEST TO! ;) Mamy się jeszcze zdzwonić na spokojnie, żeby ustalić co państwo mają przygotować, jaką karmę itp. Ale mi się micha śmieje! :)
  9. Ale cudo! W tym posłanku z kokardką wygląda jak... prezent :)
  10. Ale się porobiło, no... :( Gusiaczek ma do oddania dwie kołdry i chyba poduszkę. Ma to u siebie w pracy, w Warszawie. Przydałoby się? Mogę też zabrać do siebie i jeszcze coś tam dorzucić... Chodnik, dywan, ewentualnie książki na bazarek...
  11. Ja zimy nie cierpię i wszyscy wkoło o tym wiedzą (choć nie wszyscy rozumieją ;)). A odśnieżanie właśnie lubię! Zajmuje mi to ok. 20 minut, pieski szaleją wkoło, Lili "atakuje" łopatę. Trochę się zmacham, a potem wracam do domu, przed kominek, z kubkiem gorącej herbaty z cytryną. Gdyby nie odśnieżanie - zima byłaby całkiem do .... ;)
  12. Hihiiii.... Hopka długie nożynki ma, to na całkiem głęboką wodę się będzie mogła zapuścić, nim grunt straci. Nie to co... jamnik :)
  13. Ale się naczytałam, nacieszyłam, nawzruszałam i wszystkie inne na... :)
  14. Ja bym powiedziała, że mogą się zdarzyć wpadki, bo a) to jeszcze dzieciak i b) zmiana miejsca, stres itp. I zastrzegałabym w umowie, że ma mieszkać w domu, żeby potem nie było niedomówień ;) I oczywiście kciuki trzymam! Nareszcie się coś ruszyło w adopcjach. Moja Żelka też ma szansę na chatę :)
  15. No i szkoda, bo domek brzmi baaaaaaaardzo fajnie :) Pani najpierw zadzwoniła w piątek. Rok temu państwo pożegnali swoją mix jamniczkę, którą mieli od szczeniaczka (znalezionego). Odeszła w wieku 11 lat na skutek choroby. Przez rok w domu nie było pieska, bo mama pani twierdziła, że nie jest w stanie pokochać żadnego innego, że drugiej Kodinki nie znajdzie, za bardzo to wszystko przeżyła. Ale jak to bywa w domach, gdzie już były psiaczki, po czasie żałoby nadeszła tęsknota za psim przyjacielem... Pani mieszka z rodzicami. Sama pracuje, ale rodzice już są na emeryturze, więc dla psa idealnie. W dodatku mają działeczkę, na której chętnie spędzają czas i gdzie zawsze zabierają psiaka. Do adopcji przymierzają się już jakiś czas. Spokojnie szukają, żadnych pochopnych decyzji. Pierwsza kandydatka... została w DT ;) Drugą ktoś "sprzątnął państwu sprzed nosa", trzecia jest Żelka. Bardzo mi się miło z panią rozmawiało. Wszystko rozumie - że mogą się zdarzyć wpadki, że Żelka jeszcze jest młodziutka, że moje oba kapcie poległy w jeden poranek, że śpi w łóżku (Kodinka też spała i dla kolejnej też jest tam zarezerwowane miejsce). Pani miała przekazać treść naszej rozmowy rodzicom i oddzwonić. Od momentu odłożenia słuchawki kombinowałam, co by tu zrobić, jak zaczarować, żeby to był dom dla Żelki... No i zadziałało, bo pani wczoraj zadzwoniła ponownie, mówiąc, że mama wierci jej dziurę w brzuchu od rana, bo Żelka to miłość od pierwszego wejrzenia i bała się, żeby znów ktoś państwa nie ubiegł. Mama twierdzi, że Żelka ma coś w oczach i w pysiu takiego, że trudno wzrok oderwać i TO JEST TO! Dom jest w Szczecinku, więc kawał świata od nas. Pani zapytała, czy bylibyśmy w stanie wyjechać jej na przeciw choć ze 150 km - oczywiście pokrywa koszty paliwa. Wtedy mogłybyśmy się umówić i w najbliższy weekend Żeluchna by pojechała po nowe życie. Teraz tylko kwestia wizyty, bo jednak co zasady, to zasady, choć ja czuję, że to tylko formalność.
  16. No ja nie wiem Sopeluch - Ty tak z dumy spuchłeś, czyś trochę wrzucił na wagę po tej ogórkowej i sowietach? ;)
  17. Jeszcze żeś do domu nie poszła, Milucho uparta?... A moja Żelka się wybiera ;) Bierz przykład! :)
  18. Ale fajnie, że los dwa psiaki cudownymi domkami obdarował :)
  19. Powiedziała nieśpiąca Matka śpiącego Aleksandra :)
  20. Cholera jasna - wciąż o czymś myślą - jak nie o świętach, to o feriach, potem o kolejnych świętach, potem już majówka, no a potem wakacje... :(
  21. Merliś - ja Ci się wcale nie dziwię, że nie chcesz na tym zimnie i śniegu szaleć - ja też zdecydowanie wolę w domu. Ciepłolubni już tak mają ;)
  22. No cóż - dla tego, który wynajdzie lek na skrajną głupotę to i Nobel będzie za mało... A jamnisia zgłoście ciotkom od jamniorów, niech go na swoją stronę wstawią. Zawsze to jedna więcej szansa na domek.
  23. Docenia uroki haremu - jak nasz Lesio ;)
×
×
  • Create New...